Miejsce: Nowy Jork, USA Uczestników w turnieju mężczyzn: S-128 D-64 Uczestników w turnieju kobiet: S-128 D-64 Nawierzchnia: Hard Całkowita pula nagród: $22,668,000 Strona oficjalna: http://www.usopen.org
Ostatnio zmieniony przez BePe 2010-09-12, 21:13, w całości zmieniany 1 raz
tenis, US Open ATP, godz: 19:30 Spotkanie: Jurgen Melzer - Dmitry Tursunov Typ: 2 Kurs: 4,25 -> 4,00 Bukmacher: Bwin
Dzisiaj o godzinie 19:30 a dokładnie po meczu Pavlyuchenkova z Barrois, na kort nr 6 wyjdą Rosjanin Dmitry Tursunov oraz Austriak Jurgen Melzer. Bukmacherzy za faworyta uważają Jurgena lecz ja doszukuję się tu niespodzianki. W rankingu ATP pomiędzy nimi jest przepaść Jurgen , dzięki swojemu fantastycznemu występowi na Rolland Garros, przesunął się na 15 pozycje, Dmitry po nie udanym występie na Wimledonie zrobił sobię dwu miesięczną przerwę, z tego powodu spadł na 482 miejsce. Na początku sierpnia rozegrał turniej w Washington, w pierwszej rundzie niespodziewanie pokonał swojego rodaka Gabashvili'ego, a w następnej odpadł po trzeciosetowym pojedynku z Czechem - Tomasem Berdychem. Teraz czego go równie mocny przeciwnik lecz jeśli chodzi o nawierzchnie i o aktualną forme to można powiedzieć że dużo łatwiejszy. Melzer w ostatnim czasie rozegrał 2 turnieje na Hardzie. W Toronto oraz w Cincinnatti, w Kanadzie odpadł już w pierwszej rundzie z.. Peterem Polansky'm w dwóch setach! Peter w nastepnej rundzie odpadł z Rumunem Hanescu który słynie z gry na mączce a nie na nawierzchni twardej, więc nie ma co sie doszukiwać dobrej gry Kanadyjczyka a poprostu braku formu u Austriaka. W Cincinnatti, Jurgenowi udało się przejść pierwszą rundę, pokonał Kolumbijczyka - Giraldo lecz w następnej drugiej rundzie, pożegnał się z turniejem za sprawą Gulbisa. Jeśli chodzi o statystyke head to head to zaskoczyło mnie to że grali dwa razy i dwa razy górą wychodził.. Rosjanin! I to dwa razy na nawierzchni twardej. Dmitry wygrywał 6 razy turnieje, z czego 5 z nich były to nawierzchnie twarde. Jego najlepszy występ na US Open to dotarcie do 3 rundy w 2003r, oraz 2008r. Jurgen jedynie 2 razy wygrał turniej. Co rok w pierwszej rundzie są niespodzianki, w tym roku napewno to się nie zmieni, może własnie Dmitry po przerwie pokaże że na swojej ulubionej nawierzchni umie grać i to jak. Licze dziś na zwycięstwo Tursunova.
18:30 Dodig, I - Gonzalez, Fernando Typ: 2 Kurs:1.60 bukmacher: Unibet
Mecz Kwalifikanta Dodiga z zawodnikiem, któremu "niby" w tym sezonie na tej nawierzchni nie idzie. Gonzo ostatnio nie wygrywal meczy na tej nawierzchni, dlatego tak wysoki kurs. Prawda jest jednak taka, ze Fernando potrafi sie niesamowicie skoncentrowac na turniejach z cyklu Wielkiego szlema , co potwierdzaja jego ostatnie wyniki m.in.. 1.4 Finalu rok temu na kortach US OPEN. Jego rywal Ivan Dodig to bardzo przecietny gracz, nie majacy praktycznie na rozkladzie zadnego wielkiego gracza poza JCF (J.C.Ferrero). Dzis spokojny jestem o wynik tego spotkania. Stawiam 3-0 lub 3-1 Win Fernando Gonzalez POLECAM
Gonzo ostatnio nie wygrywal meczy na tej nawierzchni, dlatego tak wysoki kurs.
jak mogl wygrywac jak przez ostatnie miesiace leczyl powazna kontuzje a jedynym jego oficjalnym spotkaniem byl mecz ze Stepankiem (ktory tez wraca po kontuzji i jest w sredniej formie) w New Heaven przegranym dosc gladko 2:6 4:6.
oksFan napisał/a:
Prawda jest jednak taka, ze Fernando potrafi sie niesamowicie skoncentrowac na turniejach z cyklu Wielkiego szlema , co potwierdzaja jego ostatnie wyniki m.in.. 1.4 Finalu rok temu na kortach US OPEN.
Jak jest w rytmie meczowym to oczywiscie ale jak nie gral od maja to czego mozna sie spodziewac od niego ???
oksFan napisał/a:
Jego rywal Ivan Dodig to bardzo przecietny gracz, nie majacy praktycznie na rozkladzie zadnego wielkiego gracza poza JCF (J.C.Ferrero).
i tu jest jedyna rzecz w calej "analizie" z ktora moge sie zgodzic. Jesli Gonzo pokaze choc troche swojego talentu i regularnosci to prawdopodobnie wygra ale to jest takie rzucanie moneta (50-50) juz widzielismy w tym sezonie z jakim skutkiem czolowi gracze Stepanek czy Gulbis wkraczali w pierwsze turnieje po kontuzji i jakie wyniki osiagali. Moze z Gonzalezem bedzie inaczej ale o tym sie przekonamy za kilka godzin.
Gonzo ostatnio nie wygrywal meczy na tej nawierzchni, dlatego tak wysoki kurs.
jak mogl wygrywac jak przez ostatnie miesiace leczyl powazna kontuzje a jedynym jego oficjalnym spotkaniem byl mecz ze Stepankiem (ktory tez wraca po kontuzji i jest w sredniej formie) w New Heaven przegranym dosc gladko 2:6 4:6.
oksFan napisał/a:
Prawda jest jednak taka, ze Fernando potrafi sie niesamowicie skoncentrowac na turniejach z cyklu Wielkiego szlema , co potwierdzaja jego ostatnie wyniki m.in.. 1.4 Finalu rok temu na kortach US OPEN.
Jak jest w rytmie meczowym to oczywiscie ale jak nie gral od maja to czego mozna sie spodziewac od niego ???
oksFan napisał/a:
Jego rywal Ivan Dodig to bardzo przecietny gracz, nie majacy praktycznie na rozkladzie zadnego wielkiego gracza poza JCF (J.C.Ferrero).
i tu jest jedyna rzecz w calej "analizie" z ktora moge sie zgodzic. Jesli Gonzo pokaze choc troche swojego talentu i regularnosci to prawdopodobnie wygra ale to jest takie rzucanie moneta (50-50) juz widzielismy w tym sezonie z jakim skutkiem czolowi gracze Stepanek czy Gulbis wkraczali w pierwsze turnieje po kontuzji i jakie wyniki osiagali. Moze z Gonzalezem bedzie inaczej ale o tym sie przekonamy za kilka godzin.
no i kontuzja popsuła cała zabawe, zapewne Gonzalez by to wygral eh.. szkoda
Myślałem że nasz Przysiezny zrobi wczoraj sensacje. Pierwsze 2 saty gładko a potem zaczął się horror dla Michała.
Deja vue Montanesa. W AO takze przegral 2 pierwsze sety a wygral mecz. Ogolnie bardzo silny psychicznie jest Montanes, bo Przysiezny go zlamal w 4 secie na 6:5 i mial bodajze 3 pilki meczowe w tym gemie a Hiszpan go zlamal.
Kursy są zdecydowanie źle wystawione. Na Gulbisie polegać nie można. Potrafi wygrać prawie z każdym i prawie z każdym przegrać. Karierę sportową traktuje bardziej jako zabawę, niż jako profesjonalne zajęcie. Chardy z kolei kilkakrotnie pokazywał w tym i poprzednim sezonie, że grać potrafi. Niedawno pyknął w Toronto Bagietę, Verdasco i Dawidienko, czyli przeciwników bardzo solidnych. Każdy kurs powyżej 2,5 na Francuza jest warty zagrania.
Kursy są zdecydowanie źle wystawione. Na Gulbisie polegać nie można. Potrafi wygrać prawie z każdym i prawie z każdym przegrać. Karierę sportową traktuje bardziej jako zabawę, niż jako profesjonalne zajęcie. Chardy z kolei kilkakrotnie pokazywał w tym i poprzednim sezonie, że grać potrafi. Niedawno pyknął w Toronto Bagietę, Verdasco i Dawidienko, czyli przeciwników bardzo solidnych. Każdy kurs powyżej 2,5 na Francuza jest warty zagrania.
Jedynym dla mnie powodem dla ktorego warto postawic na Chardego to jak wspomniales zle wystawione kursy(choc tez slaby kurs 2,70, na pinku z rana byl jeszcze 3.50 ktory posiada nawet niezle value). Oboje z kazdym kolejnym sezonem graja coraz lepiej, Chardy najwidoczniej zapomnial o upokorzajacym go poczatku sezonu i z meczu na mecz gra coraz lepiej. Dla mnie jakos nie przemawiaja wygrane z Bagietka (zmeczony po Washingtonie), Verdasco (ten pan akurat mial chyba gdzies turnieje z serii US OPEN Series i wolał lansowac sie na przyjeciach z serii players party), jedynie mecz z Denka moze robic wrazenie choc Rusek bardzo nieregularny podczas swoich ostatnich meczy. Z drugiej strony Gulbis ktory o dziwo ma o wiele gorsze wyniki na hardzie w ostatnim okresie gry a jednak to on jest wystawiany w roli faworyta. Chardy to taki specyficzny dla mnie zawodnik jak ma dzien konia moze wygrac z naprawde dobrymi zawodnikami, z czolowka nigdy(Top4), gra bardzo agresywnie: pierwszy czy drugi serwis, popelnia mase niewymuszonych bledow jak i zdobywa mase winnersow mozna to samo powiedziec o Gulbisie ale to on jest bardziej regularnym zawodnikiem dla mnie (Gulbis i bycie regularniejszym od kogos ), na pewno tez posiada o niebo lepszy drugi 2 serwis ciagle zdarzaja mu sie glupie pomysly , wpadki z zawodnikami gorszymi ale to on w swoim repertuarze zagran przewyzsza Chardego o klase, tak naprawde dla mnie bedzie to teatr jednego aktora: Gulbisa, jesli obaj pokazaliby dzisiaj 100% swoich mozliwosci wedlug mnie zwyciesca zostalby bezprzecznie Ernest. Jednak Duncan trafnie wskazal ze dla Gulbisa tenis to hobby, ciezko wskazac jakie bedzie jego nastawienie na dzisiejszy mecz, takie glupie przedmeczowe gdybanie , masło-maślane,ja tam ten mecz ciachne na lajfie, zobacze jak sytuacja bedzie wygladac po 1 secie i zabetuje.
Drizzd moglbys podac swoje typy a nie caly czas wytykasz bledy innych?
jesli to nazywasz wytykaniem bledow to . W tym roku widzialem kilka naprawde swietnych analiz w tym dziale i nawet jesli chcialbym cos dodac o siebie do tej analizy to naprawde nie moglbym,ale jesli ktos kogos w swojej analizie wprowadza w blad, pisze niesamowite bzdury, gloryfikuje jednego zawodnika na rzecz drugiego, czy nie podaje cholernie waznych informacji jak np. ostatnio OksFan(nic do ciebie nie mam ofc) o przerwie w grze u Gonzo(co jest zwiazane z brakiem trybu meczowego i wieloma innymi bardzo waznymi czynnikami o ktorych naprawde moglbym sie rozpisac) no to przykro mi ale musze "zainterweniowac" i dorzucic kilka slow od siebie, aby obraz analizy byl jak najbardziej zgodny z rzeczywistoscia. Czytajac niektore analizy to stawkowanie meczu powinno byc zawsze 10/10
21:00 Adrian Mannarino - Pere Riba Typ: 3:0 Kurs: 2.26 Betsson
Rozpoczął się wczoraj ostatni wielkoszlemowy turniej - US Open. Polecam zagrać dzisiaj Francuza Adriana Mannarino, który zmierzy się z Hiszpanem Pere Ribą. Obaj są młodzi, mają po 22lata, leworęczny Francuz zajmuje obecnie 152 miejsce w rankingu ATP, jego rywal jest 76. Ranking zdecydowanie dla Hiszpana, jednak to nie odzwierciedla tego co dzisiaj będzie się działo na korcie. Francuz to ogromny talent, który jednak miał ponad półroczną przerwę od końcówki września zeszłego roku do końcówki marca tego roku. Fakty są jednak takie że to Mannarino w ostatnim czasie jest w bardzo dobrej formie, był w finale challengera we Włoszech w lipcu i w Hiszpanii w sierpniu, oraz wygrał w Turcji także w sierpniu. Wszystkie te turnieje odbywały się na hardzie. Riba grał ostatnio również w challengerach, które zakończył na ćwierćfinale i pierwszej rundzie. Sezon na ziemi ma bardzo dobry dzięki czemu zagra w US Open, przyjechał tydzień wcześniej by zagrać w New Heaven i to utwierdziło mnie jeszcze bardziej w przekonaniu że ta przygoda z hardem Amerykańskim będzie bardzo krótka. Hiszpan zupełnie sobie nie radził w New Heaven, przegrał z bardzo przeciętnie grającym ostatnio Blakem bez walki, wygrywając ledwie 1 gema, mecz trwał "całe" 36 minut, a w wygranych piłkach było 19-52 i niech to wystarczy za cały komentarz dla umiejętności Hiszpana poza cegłą. Jest zawodnikiem, który na okrągło praktycznie nie wychyla się na inne turnieje niż na kortach ceglastych. A dzisiaj trafia na bardzo niewygodnego leworęcznego Mannarino, który dodatkowo jest w formie, bo oprócz dobrej gry w challengerach w Europie, tu by zagrać musiał przejść kwalifikacje, co udało mu się, pokonując choćby Reynoldsa czy Lammera. Dzisiaj nie widzę żadnych szans dla Hiszpana, jeśli kogoś nie przekonałem do tego typu to polecam chociaż Mannarino -1,5 seta po 1.48 w Betsson.
US Open, g. 18:15 Spotkanie: Jan Hajek - Mardy Fish Typ: under 29,5 Kurs: 1,57 Bukmacher: Tobet
Mardy Fish jest zdecydowanym faworytem tego spotkania, ale nie może być inaczej patrząc na to, jak Amerykanin grał na hardzie w tym roku. Fish zawsze uaktywniał się podczas amerykańskiego cyklu na kortach twardych, ale w tym jest on jednym z najlepiej grających tenisistów i jest stawiany w gronie faworytów turnieju. Ma też szanse na wygranie całego cyklu na kortach twardych i zgarnięcie dodatkowej kasy. Po Wimbledonie zagrał on w 3 turniejach na hardzie, wygrał w Atlancie pokoując kolejno: Warda, Ginepriego, Denta, Roddicka i Isnera. W Waszyngtonie pokonał Troickiego i przegrał w drugiej rundzie z Ciliciem 4-6 6-4 2-6. W Cincinnati dotarł do finału pokonując Simona, Verdasco, Gasqueta, Murraya, Roddicka, gdzie przegrał z Fedrerem 7-6 6-7 4-6. Bilans Fisha w tym sezonie na tej nawierzchni to 21-9, a w całej karierze 163-113. Tymczasem Hajek na kortach twardych spisuje się słabo, w tym sezonie ma bilans 3-7, a w całej karierze 5-15. Jesli chodzi o amerykańskie turnieje to zagrał tylko w New Heaven, gdzie po pokonaniu Browna, przegrał z F. Mayerem 3-6 1-6. Fish jest 21 w rankingu ATP, Hajek 82. Fish ma lepsze warunki fizyczne, 188 cm wzrostu i 82 kg wagi, Hajek 180 cm wzrostu i 80 kg wagi. Typuję w tym spotkaniu pewne 3-setowe zwycięstwo Fisha. Na pewno zdaje on sobie sprawę, że jest to niepowtarzalna szansa na zrobienie być może życiowego wyniku w US Open, dlatego pierwsze rundy trzeba przejść możliwie jak najszybciej. Jesli Amerykanin przystąpi do tego meczu w pełni skoncentrowany to powinien spokojnie dać sobie rade z Czechem. Serwis i potężny forehand to atuty Fisha, które sprawiają, że ciężko jest mu wydrzeć podanie i przełamać go. Wydaję mi się, że wynik w granicach 6-4 6-4 6-3 jest spokojnie w zasięgu Amerykanina w starciu z tym przeciwnikiem. Stawiam na to, że w tym meczu tenisiści rozegrają mniej niż 30 gemów.
Druga runda US Open. Oczywiście nic innego jak wygraną Fedexa w tym pojedynku nie przewiduję. Wygra i pewnie zrobi to w 3 setach. Nie ma sensu męczyć się dłużej niż półtorej godziny, bo przed nim jasny cel. Finał, kolejna wygrana w Wielkim Szlemie no i pokazanie, że jeszcze mogę, choć spisują mnie na straty. No bo gdzie jak nie tutaj. W pierwszej rundzie Dabul ugrał przy Federerze 7 gemów, a kilka zagrań Szwajcara z najwyższej półki. Tenisiści rozegrali więc 25 gemów. Beck w pierwszej rundzie wygrał z Berrerem 7:6 6:3 i 6:1. Niemiec to 104 zawodnik rankingu i raczej lubi bardziej czerwoną mączkę niż szybkie korty. Zresztą przez US Open zagrał w New Haven i Cincinnati. W obu turniejach przegrywał pierwszą rundę z Marczenką i F. Mayerem. Jak dla mnie nic innego jak 3 krótkie sety. Spodziewam się jednak, że Beck po przynajmniej 3 gemy w każdym urwie. Według mnie przedział 25 a 30 gemów na to spotkanie dość dobrze pasuje. Fedex zazwyczaj gra gem za gem, a jeśli nadarzy się okazja do przełamania to to robi. Gdy raz przełamie rywala to potem bije swoje najlepsze zagrania przy serwisach rywala i albo wyjdzie ładne zagranie, albo aut. Tak czy inaczej 12 gemów Beck nie powinien ugrać, ale z drugiej strony 7 powinno się udać nawet przy Fedexie.
Już dziś o godzinie 17 w 2 rundzie US OPEN dojdzie do b.ciekawego pojedynku. Dobrze spisujący się w ostatnim czasie Ukrainiec Sergiy Stakhovsky zmierzy się z 18-letnim Ryanem Harrisonem. Młodziutki kwalifikant w 1 rundzie sensacyjnie ograł Ljubicica i pokazał, że nie straszni mu bardziej renomowani rywale. Kilka dobrych wsytępów w challengerach "na własnych śmieciach", świetnie rozegrane kwalifikacje do tegorocznego US OPEN- u siebie jest groźny i jest w stanie osiągnąć najlepszy wynik z dotychczasowych występów w Wielkim Szlemie. Sergiy w ostatnim czasie b.często wsytępował, w czym może nie mieć należytej świeżości, w spotkaniu rozgrywanym do 3 setów. Ponadto nie ma jakiegoś świetnego serwisu, jest jak najbardziej do przełamania na tym Hardzie, o czym zapewne nie raz dziś się przekonamy. Duża zagadką jest też dyspozycja jego jedno-ręcznego backhandu (czytałem o urazie nadgarstka), a bez tego już nie jest taki groźny. Sergiy po wygraniu turnieju w New Heaven po prostu musi wygrać dzisiejsze spotkania, nastolatek z USA nic nie musi, tylko może- więc bez presji, niesiony dopingiem swojej publiczności sięgnie dziś po zwycięstwo. Dla Ukraińca do tej pory najlepszymi osiągnięciami w US OPEN była 2 runda osiągnięta dwukrotnie, w tym roku będzie podobnie.
_________________ Jeśli jesteś chętny na pojedynek na YIELD, ze stawka 20zł+pochwała zapraszam na priv.
US Open, 17:00 Stakhovsky - Harrison Typ: Stakhovsky (-4.5 gema) Kurs: 1.85 Bwin
Dzisiaj o godzinie 17:00 dojdzie do bardzo ciekawego spotkania 2 rundy US Open, w którym zmierzą się Ukrainiec Sergiy Stakhovsky i Amerykanin Ryan Harrison. Zdecydowanym faworytem tego spotkanie jest 24-letni Ukrainiec, który zajmuje w rankingu ATP najwyższe miejsce w swojej karierze - 36. Jego rywal jest 0 6 lat młodszy, jest to 220 zawodnik tegoż rankingu, najwyżej był na początku sierpnia na miejscu 215. W turniejach ATP Stakhovsky ma w tym roku bilans 22-18, Harrison 3-8. Najlepsze wyniki Sergiy uzyskuje na trawie, ale jest zawodnikiem, który potrafi odnaleźć się na każdej nawierzchni, świetną formę osiągnął w zeszłym roku właśnie w okolicach US Open, którą utrzymał już do końca sezonu. Ryan wychowany na hardzie, większość turniejów gra na poziomie challengerów, niekiedy próbując sił w kwalifikacjach do dużego turnieju. Wyniki osiąga jednak nadal dość przeciętne, wystarczy powiedzieć że w challengerach sierpniowych na kontynencie Amerykańskim odpadał kolejno w Vancouver w pierwszej rundzie z Levine i potem w Binghamton w drugiej rundzie z Bogomołovem po ograniu Jonesa. A Stakhovski wygrał turniej w New Heaven, ogrywając Luczaka, Robredo, Baghdatisa, De Bakkera i Istomina. Fajnie że Amerykanin pokonał w pierwszej rundzie ledwo zipiącego na korcie Ivana Ljubicica, ale to tak naprawdę biorąc pod uwagę co od dłuższego czasu gra Chorwat nie jest wcale jakieś wielkie osiągnięcie. Stakhovsky natomiast pokonał Australiczyka Polskiego pochodzenia Piotra Łuczaka, który w ostatnim czasie gra nieźle. Obaj swoje mecze wygrali w 4 setach, bez dwóch zdań dla mnie Ukraińca i Amerykanina dzieli spora różnica, młodemu 18-latkowi życzę jak najlepiej, ale to zdecydowanie jeszcze nie poziom zawodnika z najlepszej 50-ki rankingu ATP. Tegoroczny bilans Sergiya na hardzie to 13:9 a Harrisona 1:6. Wysoki Ukrainiec powinien pewnie wygrywać większość swoich podań i wypracować sobie sporo okazji do przełamania młodego rywala. Handicap -4.5 gema to nie powinien być dla Ukraińca jakiś wielki problem. W Ladbrokes -3.5 gema po 1.66
do tego polacam: Llodra Ferrer Clijsters 2:0 i Ivanovic
Serb J.Tipsarevic po przerwie tuż przed US OPEN spisuje się b.dobrze. W 1 rundzie z problemami wprawdzie, jednak ograł Belga O.Rochusa,który zdominował "Tipse" w grze z głębi kortu, jednak mimo to przy świetnej dyspozycji serwisowej Janko zdołał rozstzrygnąć te spotkania w 4 setach. Taki wymagający mecz już na początku turnieju wyszedł mu na dobre, gdyż 2 runda to popisowa gra z Roddickiem, (ma problemy zdrowotne, jednak Roddick to Roddick) ten występ już robi wrażenie. Po drugiej stronie kortu stanie Gael Monfils, czyli chyba najdziwniejszy tensisista cyklu- świetne mecze przeplata porażkami ze średniakami, często wręcz z typowymi challengerowcami. Teraz po kontuzji tych wpadek i złych występów jest znacznie więcej, do takich trzeba zaliczyć wygrany 5-setowy bój z 1 rundy z kwalifikantem Kendrickiem, później już było z górki z nie mającym kompletnie formy Rosjaninem Andreevem. Ale skupmy się na dzisiejszym starciu, patrząc w H2H (3z4 spotkań wygrał Tipsarevic) oraz w ostatnie występy (porażki Francuza z Schutllerem, Montanesem czy haniebna z Falla) nie ciężko dziś wskazać zdecydowanego faworyta. W aktualnej dyspozycji obu zawodników nawet serwis przemawia za Janko, ma wiele srv. punktowych, odrzucających rywala. Ten hard wyjątkowo mu leży. Oddsmakerzy wystawiając początkowe kursy nie wzięli tego pod uwagę, jednak już nam się kursy wyrównały, czyniąc nawet w tym aspekcie faworyta z Serba. Przy graniu dw. zawsze jest większe ryzyko, jednak licze że po łatwo przegranym secie Francuz zacznie "swoją" gre, a więc kwestionowanie decyzji sędziów, skupianie się na wszystkim poza grą w tenisa. Do boju Tipsa, oby Ci okulary świata nie przysłoniły.
_________________ Jeśli jesteś chętny na pojedynek na YIELD, ze stawka 20zł+pochwała zapraszam na priv.
19:00 Bopanna Rohan/Qureshi Aisam Ul Haq - Nestor Daniel/Zimonjic Nenad Typ: 1 Kurs: 3.38 Bwin
Kolejny dzień wielkoszlemowego US Open, na dzisiaj wybrałem spotkanie deblowe pomiędzy Danelem Nestorem i Nenadem Zimonjicem a Rohanem Bopanną Aisamem Qureshi. Nestor z Zimonjicem to byli liderzy rankingu, mają na swoim koncie wiele sukcesów, w tym roku wygrali m.in. French Open. Bopanna z Quareshi nie mają na swoim koncie tak spektakularnych sukcesów ale wygrali już w tym roku w Johannesburgu. Faworytami niewątpliwie są buli liderzy rankingu, jednak w ostatnich tygodniach nie imponują formą, odpadli w pierwszej rundzie w Waszyngtonie, w ćwierćfinale w Toronto, w pierwszym swoim meczu w Cincinatti i w drugim w New Haven. Lepiej prezentowali się w ostatnim czasie ich przeciwnicy, którzy byli w Waszyngtonie w półfinale, potem odpadli w pierwszej rundzie w Toronto, w drugiej w Cincinatti i w finale w New Haven, pokonali ostatnio choćby takie pary jak: Bhpauthi/Mirnyi czy bracia Bryanowie. W pierwszej rundzie US Open para Nestor/Zimonjic wygrała z parą Butorac/Rojer 7:6 :6:3 a w drugiej z parą Gonzalez/Ventura 6:7 6:3 6:1. Natomiast para Bopanna/Qureshi pokonała w pierwszej rundzie parę Battistone/Deheart 6:3 7:6 a w drugiej parę Kohlmann/Nieminen 6:4 6:4. Zagrali do tej pory jeden mecz ze sobą, lepsi okazali się Nestor/Zimonjic, którzy wygrali 2:6 7:6 10:6.
R. Bopanna/A. Qureshi - D. Nestor/N. Zimonjic powyżej 20.5 gema Kurs: 1.85 Bukmacher: Tobet
Szczerze powiem, że zaciekawiło mnie spotkanie podane przez mln i postanowiłem przyjrzeć się bliżej. Ja jednak postawię na over gemowy. Właściwie zdecydowanymi faworytami jest para nr 2, w rankingu deblowym nr 2, w rankingu deblistów, Nestor 3, Zimonjic 4. Bopanna/Qureshi w rankingu par nr 15, deblistów pozycja nr 33 i 34. Tylko, że rankingi nie grają. Oczywiście Nestor to zwycięzca 69 turniejów deblowych, ale i 38 latek. W karierze wygrał tylko raz US Open z Knowlesem w 2004 roku, poza tym raz finał, raz półfinał i 5 ćwierćfinałów. Zimonjic lat 34, w US Open najdalej w 2009, ćwierćfinał. D. Nestor/N. Zimonjic to nr 2 turnieju, ale jak widać Nowy Jork im nie leży. Chyba zdecydowanie wolą wolniejsze korty, np. RG (wygrana) czy AO (ostatnio wymienili nawierzchnię na zdecydowanie wolniejszą, debel był w finale). Zresztą ich ostatnie wyniki o tym świadczą, że korty betonowe im nie służą. W ostatnich 4 turniejach: Cincinnati, New Haven, Washington, Toronto zaliczyli tylko 2 ćwierćfinały i 2 drugie rundy (tylko dlatego, że w pierwszej mieli wolny los). W US Open: 03/09-10 R32 Nestor D / Zimonjic N vs. Gonzalez M / Ventura S 2:1 67 63 61 02/09-10 R64 Nestor D / Zimonjic N vs. Butorac E / Rojer J J 2:0 76 63 W ostatnich 8 grach 7 razy notowali over 20,5 gema. R. Bopanna/A. Qureshi to nr 16 turnieju, ale ich sukcesy w porównaniu do rywali są śmieszne. Bopanna ma na koncie 2 wygrane turnieje, Qureshi jeden. Razem wygrali w tym roku w Johannesburgu. Ale oprócz tego byli w 3 finałach, np. ostatnio w New Haven. W ostatnich 10 grach 8 razy over 20,5. Deble mają to do siebie, że jest w nich mnóstwo walki, a para serwująca wygrywa gema w większości przypadków i dochodzi dość częstwo do tiebreaka. Faworyci niby powinni wygrać, ale nie sądzę, aby R. Bopanna/A. Qureshi oddali mecz bez walki, spodziewam się bardzo wyrównanego meczu i overu gemowego, być może 3 setów.
Czwarta runda US Open. Djokovic nr 3 turnieju zagra z nadzieją Amerykanów Fishem, który jest rozstawiony z nr 19. Djokovic to ciągle znakomity tenisista, ale jego rozwój jakby został troszkę zastopowany przez kontuzje pleców. W Nowym Jorku akurat gra mu siędobrze, w dwóch poprzednich latach był w półfinale, a w 2007 roku w finale. Fish znowu przed US Open robił niesamowite wyniki w turniejach. Wygrał w Newport i Atlancie, a w Cincinnati przegrał finał z Fedexem. W US Open dość ciężko, 5 setów z Hajkiem, 3:0 z Cuevasem i 5 setów z Clementem. Dawał też całkiem sporo szans rywalom na przełamanie, a przecież serwis to jego namocniejsza broń. Djoko wygrał 3:0 z Blakem i 3:0 z Petzschnerem oraz 3:2 w pierwszej rundzie z Troickim, ale w 4 secie już był na wylocie z turnieju. Rywale Djokovicia bardzo słabi i właściwie do tej pory jego forma nie została tak do końca sprawdzona. Ja liczę na Amerykanina. Przed turniejem był wymieniany w gronie zawodników, którzy mogą sporo namieszać. Nie sądzę, aby skończyło sięw 3 setach, na pewno będzie jakiś tiebreak, może nawet i dwa, bo co ciekawe Fish na 13 gemów jeszcze tiebreaka w turnieju nie grał. Jak dla mnie może to być dość długi pojedynek, daję więc over gemowy.
Federer R. - Soderling R. Czy Robin Soderling wygra co najmniej 1 seta? tak - 1,67
Ponownie dla mnie trochę nierozsądnie wystawione kursy. Szwajcar na pewno jest faworytem, ale czy aż tak wielkim, by kurs na jego zwycięstwo wynosił 1,25? Chyba nie. Grali już dwa razy w tym roku ze sobą, dwa razy wygrał Robin. Inna sprawa, że wcześniej chyba 12 razy z rzędu wygrywał Roger . Ale Szwajcar już nie wygląda na takiego "robocopa" jak kiedyś, a i Szwed na stałe wpisał się do czołówki. Gra się do 3 wygranych setów, prawdopodobieństwa tego, że Szwajcarowi trafi się jeden słabszy jest bardzo duże. Dla mnie typ zdecydowanie warty gry.
Dyscyplina: Tenis Spotkanie: Monfils G. (Fra) - Djokovic N. (Srb) Typ: 1 Kurs: 4,33 Buk: Bet365 Godzina rozpoczęcia: 20-30 Analiza: Dzis w cwiercfinale wielkoszlemwoego US Open dojdzie do ciekawego spotkania, w którym zdecydowanym faworytem dla bukmacherów jest Djokovic. Ja jednak na straconej pozycji nie stawiałbym ulubieńca amerykańskiej publiczności, który w każdym meczu gra na maksimum mozliwości. Biega do każdej piłki. Potrafi tańczyć na korcie bawiąc się z kibicami, przez co jest jednym z ich ulubieńców na całym świecie. Ale z tego też wynika jego największa wada, częste utraty koncentracji. W tym turnieju Francuz został rozstawiony z 17, natomiast Serb z 3 numerem, jednak jak mozna zauwazyc Djoko w pierwszym meczu męczył się z rodakiem Victorem Troickim, ostatecznie wygrał 3-2, choc niektórzy skazywali go na porażke. W 3 kolejnych spotkaniach, nie stracil ani jednego seta, wygrywajac z Petzschnerem Philippem, Jamesem Blakiem oraz Mardym Fishem, podobny przebieg w drodze do cwiercfinalu mial Francuz, który tez meczyl sie w spotkaniu pierwszej rundy z gospodarzem Amerykaninem Kendrickiem by pozniej pokonac Andrejeva, Tiprasevica oraz Gasqueta. Po spotkaniu z rodakime Richard powiedział: ,, To ja jestem gościem, to ja jestem liderem - chciał udowodnić swojemu przyjacielowi Gasquet. - Chciałem poddać go testowi fizycznemu. Miał wiedzieć, że jeżeli podejdzie bliżej, to ja zawsze będę gotowy''. Bilans bezpośrednich spotkań pomiędzy tymi zawodnikami jest bardzo niekorzystny dla Francuza, na 4 oficjalne spotkania w każdym z nich schodził pokonany z kortu. LIczę na to, że teraz udowodni swoją wyższosc i po raz drugi w karierze awansuje do turnieju wielkoszloemowego-powodzenia
Nadal jest przeceniony. Na hardzie w każdej chwili mogą mu się pojawić problemy z kolanami, a poza tym ta nawierzchnia zawsze była jego najgorszą. Verdasco ma wszystko, czego potrzeba, aby Rafę pokonać. Do tego Rafa może wyzwolić w nim to, co najlepsze, bo Verdasco najlepiej gra wtedy, kiedy zwyczajnie nie ma innego wyjścia. Nadal nie miał prawdziwego sprawdzianu jak dotąd, a te mecze, które grał, pokazały, że wcale nie jest niezniszczalny na tej nawierzchni. Do tego US Open zawsze był jego najsłabszym Szlemem. Po tym kursie nie byłbym sobą gdybym nie spróbował.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group