Miejsce: Pekin, Chiny Ranga: ATP World Tour 500 Uczestników: S-32 D-16 Nawierzchnia: Hard Pula nagród: $2,100,000 Strona oficjalna: http://www.chinaopen.com.cn/
ATP - TOKIO
Miejsce: Tokio, Japonia Ranga: ATP World Tour 500 Uczestników: S-32 D-16 Nawierzchnia: Hard Pula nagród: $1,100,000 Strona oficjalna: http://rakutenopen.rakuten.co.jp/
WTA - PEKIN
Miejsce: Pekin, Chiny Ranga: Premier Uczestników: S-60, D-28 Nawierzchnia: Hard Pula nagród: $4,500,000 Strona oficjalna: http://www.chinaopen.com.cn/
Obie ostatnio grają bardzo dobrze i na podobnym poziomie, dlatego spodziewam się wyrównanego meczu. Georges ostatnio przegrała z Sharapova 6-7 6-7. Kirilenko z kolei ograła chociażby Stosur 2-1 czy też Ivanovic 2-0. Over jest do przeskoczenia nawet przy dwóch setach. Obie nieźle grają przy swoim podaniu, preferują ofensywny styl, więc można liczyć, że któryś set skończy się wysokim wynikiem gemowym.
Tenis ATP Beijing 03.10.2011 13:30 Roddick - Anderson typ: 2 kurs: 2.80 buk: Expekt
Już jutro w pierwszej rundzie turniej ATP w Beijing jako przedostatni na kort National Tennis Stadium wyjdą Kevin Anderson oraz Andy Roddick.Bukmacherzy znacznie w tym meczu faworyzują Amerykanina co dla mnie jest ich dużym błędem. Anderson jest już bardzo doświadczonym tenisistą.Zawodnik z Republiki Południowej Afryki ma 25 lat i znajduje się na 32 miejscu w rankingu.Jego zdecydowanie ulubioną nawierzchnią jest hard,a właśnie na niej jest rozgrywany turniej w Chinach.W swojej dotychczasowej karierze na twardej nawierzchni wygrał 174 razy i 73 krotnie przegrywał.W tym sezonie ma bilans 24 zwycięstw i 11 porażek na betonie.Jest bardzo wysokim tenisistą,przez co serwis jest jego dużą bronią.Mimo takich warunków jest na korcie dość sprawny,a jego forhend także może robić wrażenie.Ostatnio znajduje się w niezłej dyspozycji.Dotarł do 3 rundy podczas US Open ogrywając po drodze bardzo gładko Soedę i Llodrę,a musiał uznać wyższość świetnie grającego w tym sezonie Fisha,choć mecz był bardzo wyrównany i stał na wysokim poziomie.Ostatnio podczas Davis Cup ograł ostatnio dobrze grającego Dodiga 3:1. Andy Roddick to wszystkim bardzo dobrze znany zawodnik.Jest to już bardzo doświadczony,28 letni tenisista mający na swoim koncie wygrane turnieje singlowe.W tym sezonie jednak nie może pochwalić się zbyt dobrymi wynikami.Oczywiście na hardzie ma świetny bilans 341/99,ale w tym sezonie zaledwie 16/7.Ostatnio grał podczas US Open,gdzie dotarł do ćwierćfinału.Myślę,że to w znacznym stopniu przyczyniło się do takich,a nie innych kursów na ten mecz.Jednak jeżeli Andy'emu nie siedzie serwis to nie jest już tak groźnym zawodnikiem.Nie wiadomo jak będzie u niego z formą,gdyż ostatni mecz rozegrał prawie miesiąc temu i może to mieć kluczowe znaczenie. Obaj zawodnicy posiadają bardzo dobre serwisy.Andy może nie być w najwyższej formie po tak długim odpoczynku,a forma z jakiej ostatnio nam się zaprezentował Anderson zachęca do zagrania na niego po tak wysokim kursie.
Tenis, ATP Pekin Data: 03.10.2011, 13:30 Spotkanie: Andy Roddick (USA) - Kevin Anderson (RSA) Typ: 0:2 Kurs: 4.5 Bukmacher: Bwin
Już dzisiaj o godzinie 13:30 na kort wyjdą Andy Roddick i Kevin Anderson, by stoczyć swój pierwszy bój w Pekinie. Amerykanin nie grał na żadnym turnieju od US Open, natomiast jego dzisiejszy rywal w międzyczasie pokonał tylko Ivana Dodiga. Myślę, że tenisistów możemy oceniać z tej okazji pod kątem US Open, gdzie lepszy okazał się Roddick. Doszedł tam bowiem do ćwierćfinału, gdzie został wręcz zdemolowany przez Rafaela Nadala, który przecież i tak nie grał jakoś specjalnie dobrze na tym Wielkim Szlemie. Reprezentant RPA pokonał Go Soedę oraz Michaela Llodrę, jednak w trzeciej rundzie zmuszony był grać z Mardym Fishem. Zaprezentował się w trzeciej rundzie z dobrej strony, aczkolwiek poległ 0-3 (3-6, 6-7, 6-7). Warto przy tym nadmienić, że w tej chwili to raczej "Ryba" jest tenisistą numer 1 w USA, a nie dzisiejszy bohater jak to się działo od kilku lat. Zrozumiana jest w tym momencie porażka Andersona, lecz co warto zaznaczyć: w dobrym stylu. Wcześniej rywale urwali mu zaledwie 9 gemów 2 dwóch potyczkach po 3 sety. W męskich rozgrywkach, na takich zawodach to wręcz można nazwać "totalną demolką". Turniej w Pekinie jest dosyć spory, nieźle obsadzony, aczkolwiek A-Rod najbardziej się mobilizuje na te największe co zdecydowanie widać po wynikach. Tacy gracze jak Anderson moim zdaniem najbardziej powinni szukać punktów w mniejszych turniejach niż te wielkoszlemowe i on na pewno będzie walczył na całego w tym meczu. Ważną sprawą odgrywać będzie aklimatyzacja. Przypominam, że to Chiny, obaj musieli praktycznie przelecieć cały świat by się tu dostać, inna strefa czasowe, zależy jak organizm to wytrzyma. Mój typ jest bardzo ryzykowny, lecz wydaje mi się, że Andy tutaj albo wygra, albo przegra z kretesem. Pewnie wielu z nas jeszcze pamięta, gdy w 2009 roku nasz Łukasz Kubot odprawił z kwitkiem Roddicka w pierwszej rundzie, co jest jednym z największych sukcesów w karierze Łukasza. Dodam, że było to właśnie tutaj! Dodam, że Kubot zdominował totalnie Amerykanina i pokonał go 6-2, 6-4. W "normalnych warunkach" według mnie to byłoby niemożliwe, zwyczajnie. Serwis raczej jest po stronie zawodnika z Afryki, z kolei forehand Andy Roddick ma strasznie mocny. Może zadecydować return. Jeśli serwis Rodda będzie choć trochę słabiej funkcjonował, to jestem pewien, że Kevin to wykorzysta w 100%. Liczę na to, że Kevin Anderson się nie da przełamać, w tym momencie zwycięstwo 2-0 ma ogromne szanse na powodzenie.
Analiza Dziś w spotkaniu drugiej rundy turnieju wta w pekinie serbka ana ivanovic zagra z rosjanka svetlana kuznetsova. Obydwie zawodniczki nie sa aktualnie w swojej najwyzszej formie, choć dziwią mnie kursy wystawione na to spotkanie. Zdecydowana faworytka przynajmniej wedlug bukmacherow jest Serbka, ja nie podzielam tego zdania. Serbka oddala zaledwie 2 gemy w I rundzie Kimiko Date Krumm, Japonka jednak ma juz swoje najlepsze czasy dawno za soba. Rosjanka rowniez rozbila w I rundzie swoja rywalke, oddala 3 gemy Rumunce Dulgheru. Ivanovic po us open ma juz za soba jeden turniej. Wystepowala w Tokio, gdzie triumfowala Agnieszka Radwanska. W japonii Serbka dotarla do III rundy gdzie ulegla zdecydowanie innej rosjance marii kirilenko. W US Open pokazala sie z niezlej strony, gdyz nawiazala walke z Amerykanka Serena Williams, przegrywajac ostatecznie w III rundzie. Kuznetsova podczas nowojorskiego turnieju dotarla do IV rundy, gdzie musiala uznac wyzszosc numer 1 swiatowego rankingu - Karolinie Wozniackiej, po 3 setowym boju. Serbka jednak to bardzo himeryczna zawodniczka. Ivanovic ostatnimi czasy jest bardzo nierowna, potrafi jednego dnia zagrac bardzo dobry mecz, by w meczu nastepnej rundy zagrac totalna klape. Mimo ze Rosjanka nie zachwyca w ostatnich tygodniach, to jednak trzyma rowną formę. Ivanovic ostatnio nie potrafi wygrac z nikim z czolowki i sadze, ze dzis rowniez nie przelamie tej zlej passy.
13:45 tenis WTA Pekin Ivanovic, Ana - Kuznetsova, Svetlana typ 2 kurs 2.50 pinacle
Panie spotykały sie do tej pory 8 krotnie 5 razy lepsze była Ana trzy razy triumfowałam Sveta. Oglądalem ostatni mecz Ivanovicz i nie zachwyca formą. Kuza wraca po miesiecznej przerwie głodna zwyciestw i mysle ze to jest głowny powid mojego typu. Pierwsze pojedynki Ana wygrala ze starucha date krumm 6-1 6-1 a kuza po kreczu z dulgheru. Ranking na korzyść Kuzniecowej 19-21 heh...i ostatnie latwe zycięstwo w dwoch setach. Typuje zwyciestwo Svety po walce.
Kursy na początku były wyrównane, lecz teraz nastąpił spory spadek na Serbkę. Ana Ivanovic zbiera za swoje ostatnie występy bardzo pochlebne recenzje.Na ostatnim US Open prezentowała się bardzo dobrze. Szczególnie dobrze wyglądał serwis Serbki. W ostatnim turnieju w Tokio Ana również grała dobrze. Szybko się zaklimatyzowała. Pokazała to w pierwszej rundzie z Kimiko Date-Krumm ( wygrana 6:1, 6:1). Rosjanka z kolei w Azji rozgrywać będzie dopiero pierwszy turniej. Ostatnio nie prezentuję się zbyt dobrze. W Toronto Rosjanka odpadła z Halep, zaś w New Haven z młodą McHale. No i H2H między tymi zawodniczkami na korzyść Ivanovic (5:3). Dziś Serbka powinna pewnie wygrać.
Napisać, że Anderson ma lepszy serwis od Roddicka to prawie tak, jakby napisać, że Domachowska lepiej serwuje od Ivanovic
Można z tym polemizować... Roddick już od jakiegoś czasu wcale nie ma tak groźnego serwisu i czołowym zawodnikom ten serwis już nic nie robi, taki Nadal czy Murray łamią go bez najmniejszych problemów. Prędkość jego serwisów wcale już nie jest porażająca, na dodatek bez rotacji, dlatego wyśmianie postu dabugeva moim zdaniem jest nie na miejscu.
Dyscyplina: Tenis ziemny, ATP Data: 04.10.2011 11:35 Spotkanie: John Isner - Ivan Ljubicić Typ: John Isner Kurs: 1,55 Bukmacher: Unibet
Uważam, że taki kurs na Isnera to lekka promocja, bo jak dla mnie jest on zdecydowanym faworytem tego meczu. Isner ciągle robi postępy, pnie się w rankingu coraz wyżej i jest groźny dosłownie dla każdego. John dzięki swoim 206 czy 208 cm wzrostu serwuje obecnie najlepiej w całym ATP, na dodatek bardzo dobrze gra przy siatce, trudno go minąć, return też ma potężny. Kolejny jego atut to gra w tiebreakach, w których ma ogromne doświadczenie, bo prawie w każdym meczu jakiegoś gra. Nawierzchnia twarda jest zapewne ulubioną nawierzchnią Isnera, jest ona idealna pod jego styl gry. Nie widzę w tym meczu szans dla Ljubicića- nie ten styl gry, na dzień dzisiejszy nie ta klasa by ograć Isnera na hardzie.
Tenis, WTA Beijing Data: 04.10.2011, 13:30 Spotkanie: Wozniacki C. - Gajdosova J. Typ: DW 2-1 Kurs: 3.75 Bukmacher: Bet365
Woźniacki w ubiegłym tygodniu broniła tytułu w Tokio i już w III rundzie przegrała z Kaia Kanepi, choć Estonka zrobiła 65 niewymuszonych błędów. Dunka Caroline Wozniacki liderka rankingu tenisistek nie bez trudu uporała się z Czeszką Lucie Hradecką 3:6, 6:0, 7:5. Trwającym jedną godzinę i 52 minuty spotkaniu Woźniacka zapisała na swoje konto 16 kończących uderzeń przy 15 niewymuszonych błędach. Hradeckiej, dla której to 10. porażka z rzędu w cyklu WTA, zanotowano 43 piłki wygrywające, ale też 44 błędy własne. Kolejną rywalką liderki rankingu będzie Jarmila Gajdošová. Panie spotkały sie w II rundzie turnieju Toray Pan Pacific Open rozgrywanego na kortach twardych w Tokio. Karolina Woźniacka pokonała Jarmilę Gajdošovą (WTA 34) 6:1, 6:7(3), 6:3 Gajdošová wygrała pierwszego seta, choć gdyby wykazała się większą konsekwencją w grze i spokojem miała szansę wyeliminować broniącą tytułu liderkę rankingu, której gra od połowy II seta wyglądała bardzo słabo. Przy piątym meczbolu bekhend Jarmili wylądował poza kortem i jej życiowa szansa na pokonanie liderki rankingu prysła jak bańka mydlana. Uważam, że Gajdošová jest dalej w stanie urwac seta słabo grajace w Azji Karolinie.
Napisać, że Anderson ma lepszy serwis od Roddicka to prawie tak, jakby napisać, że Domachowska lepiej serwuje od Ivanovic
Po pierwsze napisałem "raczej", nie wiem czy wiesz co to słowo oznacza, jak nie to sprawdź. Sugerowałem się tym co napisał kolega odpowiadający na Twój post. Pamiętaj, że liczy się to, by ten serwis był efektywny, a nie efektowny. Roddick czasami błyśnie prędkością, ale różnie jest ze skutecznością. Asów też więcej zdobył Anderson. Lepszy drugi serwis, Andy popełnia więcej podwójnych błędów. Chyba, że wyznajesz zasadę: "Roddick wali po 300km/h - ma najlepszy serwis", w tym momencie nie mamy o czym rozmawiać, bo pewnie nie uznajesz czegoś takiego jak wygrywający serwis i tym podobne.
Chyba, że to po prostu taka polityka forum - przychodzi nowy - odstraszamy go.
Napisać, że Anderson ma lepszy serwis od Roddicka to prawie tak, jakby napisać, że Domachowska lepiej serwuje od Ivanovic
Można z tym polemizować... Roddick już od jakiegoś czasu wcale nie ma tak groźnego serwisu i czołowym zawodnikom ten serwis już nic nie robi, taki Nadal czy Murray łamią go bez najmniejszych problemów. Prędkość jego serwisów wcale już nie jest porażająca, na dodatek bez rotacji, dlatego wyśmianie postu dabugeva moim zdaniem jest nie na miejscu.
Wczoraj zaryzykowałem i zdecydowanie mi się to opłaciło, dzisiaj też spróbuję i to chyba będzie moja ostatnia taka próba. W pierwszych rundach turniejów, które odbywają się w Azji mogą się wydarzyć różne rzeczy, tym bardziej gdy gra dwóch Europejczyków. Generalnie gram na zwycięstwo Dimitrova w całym meczu, ale tutaj nawet taki typ może się okazać bardzo opłacalny. Tsonga ma bardzo często problemy na początku spotkań, jednak później to jakoś odrabia. Nawet na Wielkich Szlemach miał problemy z koncentracją. Jednak trzeba również przyznać, że to talent ogromnego kalibru i może jeszcze wiele osiągnąć w tenisie, w końcu jest on jeszcze młody. Grigor Dimitrov już od jakiegoś czasu z kolei jest zapowiadany na wielkiego tenisistę, postępy robi, małymi krokami idzie do przodu, choć jego rodacy na pewno życzyliby sobie szybszych sukcesów. Mało brakowało a na Wimbledonie wyeliminowałby... Tsongę, jednak jest jeszcze mało doświadczony i mógł się przestraszyć. Wygrał pierwszego seta i miał dobrą sytuację w kolejnym, lecz w ostateczności przegrał z bardziej utytułowanym rywalem. Choć w każdym secie walczył. Dzisiaj może być już inaczej, gdyż Bułgar jest już zaaklimatyzowany w Azji (stoczył tutaj 3 rundy w Bangkoku), natomiast JWT przyjeżdża z marszu z Europy, a konkretnie Francji, gdzie tydzień temu zdążył wygrać zawody w Metz w niezłym stylu. Na tego typu turniejach bardzo często następuje eksplozja talentu młodych tenisistów, a Grigor do takich "młodych wilków" należy bez wątpienia. Wydaje mi się, że na rozwinięcie talentu młodego Bułgara czeka chyba najwięcej ludzi, to znaczy, iż jest uznawany za najbardziej utalentowanego zawodnika Świata. W Tajlandii zdołał dojść do ćwierćfinału, gdzie uległ późniejszemu triumfatorowi Andy'emu Murrayowi 4-6, 4-6, także można powiedzieć, że nie było wstydu. Wcześniej pokonywał dość wyraźnie niezłego Dodiga i Bolelliego. Widać, że najwięksi faworyci nie czuję się dobrze w Chinach, a Francuza można uznać jako jednego z najbardziej chimerycznych tenisistów z czołówki rankingu. Uważam, że na ugranie seta przez Dimitrova jest ogromna szansa, jeśli tak się stanie, że padnie zwycięstwo 2-1 dla Tsongi to praktycznie pewne byłoby to, że tego seta ugrał na otwarcie meczu. Wygrana Dimitrova - tylko 2-0, nie wierzę by doszło do trzysetówki na korzyść Dimitrova. Liczę na błysk Bułgara.
A propos... Tylko ja mam wrażenie, że duncan operuje nazwiskami? A więc: Roddick > Anderson, Ivanovic > Domachowska itd. Bo wydaje mi się, że Domachowska nie ma wiele gorszego serwisu od Serbki. Poza tym mogłeś porównać Domachowską do kogoś innego, typu Serena, a nie Ivanovic, która swoją klasę zatraciła 3 lata temu. Nie kieruj się stereotypami.
Wozniacki C. - Gajdosova J. godz. 13:30 typ: 2 kurs: 4,50 Buk: Bah
Dzisiaj na zakończenie dnia w Tokio dojdzie do pojedynku Australijki Gajdosovej z numer 1 rankingu Karoliną Woźniacki. Faworytem bukmacherów jest oczywiście Wozniacki. Wszystko przemawia za nią: - bezpośredni bilans spotkań to 4-0 dla Karoliny, obie zawodniczki spotkały się w tym roku dwa razy , na kortach trawiastych Dunka bez problemu pokonała Gajdasovą 6-3,6-2 , jednak w zeszłym tygodniu panie spotkały się na korcie w Tokio tam również wygrała Woźniacki,lecz nie było już tak łatwo , bowiem Karolina straciła seta po tie-breaku. Woźniacki nie gra zbyt dobrze w turniejach azjatyckich,ostatnio odpadła w 2 rundzie przegrywając z Kanepi 5-7,6-1,4-6,teraz w pierwszej rundzie w Beijing meczyła się z Hradecka wygrywając 2-1,pokozując klase tylko w drugim secie,którego wygrała do zera. Gajdosova w pierwszej rundzie rozgromiła Medina Garrigues, Anabel 2:0 63 60 i wierzę,że jest w stanie dzisiaj pokonąć numer 1 rankingu WTA. Sądzę,że Dunka tak jak tydzięń temu odpadnie w drugiej rundzie. Kurs na Australijkę jest zachęcający.
_________________ nie zliczone wypady na obce terytoria,czy to wyprawa na kadrę czy potyczka ligowa
Takie porównania w ogóle nie mają sensu. Można by to porównywać jeśli graliby z tymi samymi przeciwnikami.
dabugev napisał/a:
Andy popełnia więcej podwójnych błędów.
wynika to ze stylu gry. Andy jak nie zaserwuje odpowiednio nie wygra punktu
dabugev napisał/a:
Chyba, że to po prostu taka polityka forum - przychodzi nowy - odstraszamy go.
nie, forum służy do wymieniania poglądów, w moim mniemaniu jesteś w sporym będzie
Podsumowując. Ludzie porównujemy serwis faceta, który zasadniczo tylko tym elementem wygrywa mecze z przeciętnym serwisem w ATP. Mówiąc, że umiejętności serwisowe Roddicka są niższe niż Andersona możemy tylko mówić o jakiejś tam dyspozycji dnia, miesiąca. Wysttarczy spojrzeć jak wyglądają gemy serwisowe jednego i drugiego. Ile procent piłek Roddick wygrywa przy tym jak wchodzi pierwszy serwis? Czy Anderson też tym serwisem tak morduje. Przez dyspozycje dnia Roddick przegrywa mecz, ale nie przez to że globalnie ma gorszy serwis.
Zdanie:
dabugev napisał/a:
Serwis raczej jest po stronie zawodnika z Afryki,
uważam dalej za niepoważne.
Choć za jeszcze bardziej niepoważne uważam poniższe:
dabugev napisał/a:
Bo wydaje mi się, że Domachowska nie ma wiele gorszego serwisu od Serbki.
Dyscyplina: Tenis, ATP Beijing Data: 04.10.2011 12:30 Spotkanie: John Isner - Ivan Ljubicic Typ: 0-2 Kurs: 4.57 Bukmacher: PinnacleSports
O godzinie 12:30 na turnieju w stolicy Chin dojdzie do spotkania dwóch tenisowych drwali w pierwszej rundzie. Po jednej stronie stanie mierzący 2.06 m - obdarzony niewiarygodnie skutecznym serwisem Amerykanin John Isner, natomiast po drugiej stronie siatki znajdzie się jego rywal, przeżywający drugą młodość Chorwat Ivan Ljubicic. W roli faworyta wystąpi Big John, który prezentuje w ostatnim czasie bardzo wysoką formę, wygrana na turnieju w Winston-Salem i ćwierćfinał Wielkiego Szlema to rezultaty ostatnich występów Amerykanina. Isner był w gazie, ale jego dyspozycja stoi pod znakiem zapytania, ponieważ ostatni swój mecz rozgrywał właśnie podczas US Open, tj. 9 września - ćwierćfinał z Andy Murray'em. Z kolei Chorwat miał okazję grać w finale turnieju ATP 250 we francuskim Metz, gdzie jego rywalem był Tsonga, Ljubicic pokazał się z dobrej strony, ostatecznie przegrywając po 2.5-godzinnej grze. Turniej odbywał się całkiem niedawno, bo finał mieliśmy tydzień temu. Co ciekawe, panowie nie mieli jeszcze okazji ze sobą grać, mimo że obaj są wysoko w rankingu i teoretycznie powinno być dużo okazji do pojedynku. Pytanie, jak Ljubicic poradzi sobie z serwisem Isnera i to samo w drugą stronę. Zdecydowanie lepszy return ma Chorwat i tutaj upatruję jego największą szansę, wiadomo że będzie miał duże problemy z serwisem Amerykanina, ale co cechuje Ljubicicia, otóż jest on niezwykle opanowanym tenisistą. Świetna dyspozycja serwisowa Isnera wyprowadza niektórych jego rywali z równowagi, a ja jestem wręcz przekonany, że Ljubicic nie złamie się ani na chwilę i właśnie dzięki mocnej stabilizacji psychicznej będzie zwycięzcą tego spotkania w dwóch setach.
Takie porównania w ogóle nie mają sensu. Można by to porównywać jeśli graliby z tymi samymi przeciwnikami.
dabugev napisał/a:
Andy popełnia więcej podwójnych błędów.
wynika to ze stylu gry. Andy jak nie zaserwuje odpowiednio nie wygra punktu
dabugev napisał/a:
Chyba, że to po prostu taka polityka forum - przychodzi nowy - odstraszamy go.
nie, forum służy do wymieniania poglądów, w moim mniemaniu jesteś w sporym będzie
Podsumowując. Ludzie porównujemy serwis faceta, który zasadniczo tylko tym elementem wygrywa mecze z przeciętnym serwisem w ATP. Mówiąc, że umiejętności serwisowe Roddicka są niższe niż Andersona możemy tylko mówić o jakiejś tam dyspozycji dnia, miesiąca. Wysttarczy spojrzeć jak wyglądają gemy serwisowe jednego i drugiego. Ile procent piłek Roddick wygrywa przy tym jak wchodzi pierwszy serwis? Czy Anderson też tym serwisem tak morduje. Przez dyspozycje dnia Roddick przegrywa mecz, ale nie przez to że globalnie ma gorszy serwis.
Zdanie:
dabugev napisał/a:
Serwis raczej jest po stronie zawodnika z Afryki,
uważam dalej za niepoważne.
Choć za jeszcze bardziej niepoważne uważam poniższe:
dabugev napisał/a:
Bo wydaje mi się, że Domachowska nie ma wiele gorszego serwisu od Serbki.
Ale słuchaj kolego, to że jesteś fanem Ivanovic, pewnie ze względu na jej wątpliwą urodę to nie znaczy, że musi być ona najlepsza. Nie wiem czy widziałeś serwis Domachowskiej, ale jeśli kierujesz się zasadą: 300 w rankingu < 20 w rankingu i nic poza tym, to delikatnie mówiąc: jesteś w błędzie.
Roddick wygrywa mecze tylko serwisem? Pomyliło Ci się coś, bo ewentualnie to Anderson wygrywa swoje mecze serwisem, jeśli już je wygrywa. Karlovic, Anderson, Isner to tacy gracze, którzy w 90% wygrywają swoje spotkania właśnie w polu serwisowym. Roddick z kolei to dość wszechstronny gracz, a serwis może mu co najwyżej pomagać w zwyciężaniu. Ma świetny forehand, co nie podlega wątpliwości, ponadto poprawił i wciąż poprawia backhand i ciągle wygląda coraz lepiej.
Wszyscy Cię "krytykują", albo inaczej: poprawiają a Ty dalej swoje...
Ale słuchaj kolego, to że jesteś fanem Ivanovic, pewnie ze względu na jej wątpliwą urodę to nie znaczy, że musi być ona najlepsza.
specjalnym jej fanem nie jestem; po czym wnioskujesz? po avatarze? wątpliwa linia
dabugev napisał/a:
Nie wiem czy widziałeś serwis Domachowskiej,
wielokrotnie na żywo, nawet za czasów kiedy po zwycięstwie nad pewno niemiecką tenisistką została okrzyknięta polskim tenisowym objawieniem
dabugev napisał/a:
ale jeśli kierujesz się zasadą: 300 w rankingu < 20 w rankingu
walczę z podobnym podejściem do tenisa na tym forum od zawsze, za krótko tu jesteś, aby wyrażać zadanie o mnie
dabugev napisał/a:
Roddick wygrywa mecze tylko serwisem? Pomyliło Ci się coś,
nie, dalej jestem przekonany, że mam rację
dabugev napisał/a:
Karlovic, Anderson, Isner to tacy gracze, którzy w 90% wygrywają swoje spotkania właśnie w polu serwisowym.
wrzucenie do ego towarzystwa Andersona uważam za mocno przesadzone
dabugev napisał/a:
Roddick z kolei to dość wszechstronny gracz,
masz prawo do takiego punktu widzenia, ja się z nim nie zgadzam, wręcz uważam, że to kolejne stwierdzenie mocno na wyrost; jakby był graczem wszechstronnym to by m.in dobrze grał na mączce; serwis i siłą na mączce znaczą mało i Rod na mączce znaczy mało - oczywiście to tylko przykład
dabugev napisał/a:
Wszyscy Cię "krytykują", albo inaczej: poprawiają a Ty dalej swoje...
jestem przekonany o swojej racji, więc jej bronie; mierzenie siły racji ilością głosów za i przeciw jest ułomne; poza tym za krótko jesteś na tym forum, aby wyrażać takie sądy
Ciekawa dyskusja się zrobiła, tak więc pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie:
Roddick generalnie zawsze uchodził za świetnie serwującego i tym serwisem ustawiał sobie i wygrał nie jeden ważny pojedynek. I to jest fakt niezaprzeczalny. Inną kwestią jest to, że ostatni rok jest ogólnie słabszy w wykonaniu Andiego, różne kłopoty zdrowotne spowodowały spadek formy, a co za tym idzie efektywności serwisu. Jeszcze inna sprawą jest też częściowa zmiana stylu gry, która zaszła pod okiem Stefankiego. A-Rod obniżył prędkość swojego standardowego podania, za to mocno popracował nad grą z głębi kortu. To jest nowa wersja Amerykanina, który potrafi cierpliwie przebijać piłkę zza końcowej linii. Dodatkowo częściowo poprawił jakość uderzeń z backhandu.
Anderson ma bardzo dobry serwis - gra sporo asów, sporo uderzeń wygrywających - szczególnie pierwszy serwis przynosi mu dużo korzyści. A w połączeniu z dobrym forehandem i dobrą formą staję się graczem trudnym do przełamania na twardych nawierzchniach.
Podsumowując - ogólnie serwis Roddicka jest lepszy, ale słabsza forma Amerykanina znajduje również odzwierciedlenie w jakości serwisu przez co stosunkowo łatwo w ostatnim czasie go przełamać, a co za tym idzie często wygrać mecz.
Tenis ATP Pekin 05.10.2011 10:00 Florian Mayer - Ivan Ljubicic typ: 1 kurs: 2.24 buk: Pinnacle
Jutro około godziny 10:00 na twarde korty w Pekinie wyjdą Niemiec Florian Mayer i reprezentant Chorwacji Ivan Ljubicic.Minimalnym faworytem bukmacherów jest Chorwat,jednak ja zdecydowałem się postawić na Floriana. Mayer ma 28 lat i aktualnie znajduje się na 22 miejscu w rankingu ATP.Wydaje się,że ten rok jest jego najlepszym w karierze.Po raz pierwszy wygrał jakiś turniej.Co ważne było to tydzień temu na kortach ziemnych w Bukareszcie.Świadczy to o dobrej formie w jakiej ostatnio znajduje się Niemiec.W Rumunii pokonał on Berlocqa, Vinolasa,Volandriego a w finale Andujara.W Pekinie ponownie bez najmniejszych kłopotów pokonała Hiszpana Alberto-Ramosa Vinolasa 6:4 6:2.Zawodnik ten najlepiej czuje się na cegle,ale również na hardzie potrafi grać bardzo dobrze.Dobitnie pokazuje to jego bilans w tym roku,który wynosi 14/9.Ma dobre warunki fizyczne,przyzwoicie serwuje,potrafi grać agresywnie.Jednak jego główną zaletą jest bardzo dobry return.Potrafi on idealnie przymierzyć,co często sprawia kłopoty wielu tenisistom. Ljubicic to już bardzo doświadczony,bo 32 letni tenisista.Z racji swoich warunków fizycznych najlepiej czuje się na szybkich nawierzchniach.Ma bardzo dobry pierwszy serwis,dobrze spisuje się przy siatce,ma także dobry forhend.Ostatnio pokazał się z dobrej strony podczas turnieju w Metz,gdzie dotarł do półfinału w którym musiał uznać wyższość Tsongi.Tutaj w pierwszej rundzie męczył się z Rosjaninem Gabashvilim ostatecznie wygrywając 7:5 7:5. Mecz zapowiada się na bardzo interesujący i zacięty.Jeżeli jutro Chorwatowi nie będzie siedział pierwszy serwis to może on mieć kłopoty z returnami Niemca.Co ciekawe Mayer jutro ma urodziny i będzie podwójnie umotywowany chęcią zrobienia sobie prezentu.Oby mu się udało.
Dyscyplina: Tenis ziemny, ATP Data: 05.10.2011 6:30 Spotkanie: F. Verdasco - F. Cipolla Typ: powyżej 19,5 gemów w meczu Kurs: 1,855 Bukmacher: Pinnacle
Będzie to mecz dwóch zupełnie odmiennych tenisistów jeśli chodzi o etap kariery. Verdasco gra coraz gorzej, już z całą pewnością nie można zaliczyć go do światowej czołówki, w większych turniejach już nic nie znaczy. Cipolla jest teraz w życiowej formie, wszedł do pierwszej setki w rankingu i kto wie, może niebawem zobaczymy go w pierwszej pięćdziesiątce. Na tym turnieju Włoch sprawił już sporą niespodziankę ogrywając faworyzowanego Dolgopolova po bardzo dziwnym meczu, a wcześniej wygrał w dwóch setach z Capdeville. Verdasco ostatnimi czasy sprawia wrażenie jakby mu się nie chciało grać, to już nie jest ten tenisista którego pamiętamy np. z pamiętnego meczu z Nadalem w Australian Open, nie ma już tej waleczności. W takiej sytuacji przewiduję ciężką przeprawę dla Verdasco i powyżej 19,5 gema w meczu jest jak najbardziej realne.
Tenis, ATP Tokio Data: 05.10.2011, 09:00 Spotkanie: Mardy Fish (USA) - Ernests Gulbis (LAT) Typ: 2 Kurs: 3.1 Bukmacher: Bwin
Spróbuję dzisiaj zagrać turniej w Tokio, bo ostatnio w Pekinie nie typowało mi się dobrze. Dokonałem moim zdaniem najlepszego wyboru z możliwych, typ na Ernestsa Gulbisa w meczu z Mardy'm Fish'em. Zauważyłem, że Amerykanie mają jakieś problemy z aklimatyzacją w Azji, od jakiegoś czasu taka sytuacja się dzieje. Najpierw odpadł Roddick z Andersonem, co było wielką niespodzianką dla niektórych, z turniejem pożegnał się prawie kolejny z wielkich amerykańskich faworytów - Fish. Jednak ostatecznie wygrzebał się z tarapatów w spotkaniu z swoim zdecydowanie słabszych i mniej utytułowanym rodakiem Ryan'em Harrison'em. Przypomnę, że w pierwszym secie Harrison przełamał Mardy'ego, ale ostatecznie przegrał 4-6, w następnej próbie był już zdecydowany na zwycięstwo i wygrał 6-3, zadecydował trzeci set, w którym jak wiemy wygrał "Rybka" 7-5, lecz miał ogromne kłopoty. Gulbis miał praktycznie identyczną drogę do drugiej rundy, tyle że w pierwszym secie stracił 1 gema mniej niż jego dzisiejszy rywal, a przeciwnikiem Łotysza był... Łukasz Kubot. Tak, jeszcze niedawno kibicowaliśmy Kubotowi, a teraz trzeba będzie się "przenieść kibicowsko" na stronę Gulbisa. Mój faworyt jest bardzo utalentowanym tenisistą, ma bogatego ojca i na turnieje czasami przylatuje prywatnymi samolotami, jednak trzeba przyznać, iż zaszkodziła mu woda sodowa, bo chyba wszyscy pamiętają jego zwycięstwa nad Federerem, zażarta walka z Nadalem. Tenis to jednak sport, który nie wybacza błędów, a imprezy nie przynoszą dobrego efektu na rozwój sportowy na pewno. Fish stał się chyba najlepszym graczem w USA, gdyż Roddick gra coraz gorzej, staje się również ulubieńcem publiczności. W Tokio na szczęście nie będzie miał takich fanów jak na przykład na US Open, gdzie właściwie nawet samym dopingiem można wygrać mecz, nawet gdy się nie jest w formie. Na tym właśnie turnieju Mardy Fish odpadł w 4 rundzie z Jo Wilfriedem Tsongą, czym lekko zawiódł rodaków, w końcu liczyli na to, by znowu któryś Amerykanin wygrał prestiżowy Wielki Szlem US Open. Panowie grali ze sobą dwa razy, w lipcu i sierpniu i zwycięstwami się podzielili. Za pierwszym podejściem wygrał Gulbis 2-1 w Los Angeles, a potem takim samym wynikiem odwdzięczył się "Ryba". Obie potyczki były bardzo wyrównane i szczegóły decydowały o końcowym rezultacie. Łotysz ma bardzo dobry serwis i to na tym głównie opiera swoją grę. Z kolei Fish gra praktycznie tylko serve&volley, to już jego firmowe zagranie i trzeba przyznać, że skuteczne. Ernests Gulbis próbował swoich sił w Bangkoku, aczkolwiek doznał z miejsca porażki z Bolellim. Natomiast jego dzisiejszy rywal na turniej w Tokio przyjechał prosto z US Open. Sądzę, że w tym pojedynku o wyniku mogą zadecydować detale, tak jak w ich wcześniejszych bataliach, dużo znaczy też odpowiednia aklimatyzacja, z czym Amerykanie ewidentnie mają jakiś problem, z kolei utalentowany Łotysz jest już w Azji od stosunkowo długiego czasu. Stawiam na 2-1 dla naszego sąsiada.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group