Wysłany: 2007-08-23, 23:02 Co poker zmienił w naszym życiu
Poker to nie gra dla każdego, mentalnie trzeba być gotowym na tę męską rozgrywkę. Temat ten potraktujmy jako przestroga dla młodych nieopierzonych, którzy po pierwszych wygranych $ we freerolach poczuli się bogami..
Odkąd zacząłem grać w pokera na pieniądze to :
- bardziej zamknąłem się w sobie, stałem się małomówny i niezwykle nieufny - straciłem kontakt z wieloma znajomymi - nie mam dziewczyny - więcej jem, czyli przytyłem - nie chodzę do fryzjera, pogorszył się stan mojej cery i paznokci - mam trochę więcej dolarów i ojrasków na koncie - na mojej twarzy już nie gości uśmiech, całymi dniami ćwiczę kamienną twarz - śnię o FT w duuuużym turnieju - nie dziwi mnie już nic, nawet wydarzenia w polskiej polityce przyjmuje jako normę
Dołączył: 19 Sie 2007 Tematy: 3 Posty: 48 Skąd: Głogów
Wysłany: 2007-08-23, 23:43
nie emocjonuje sie już tak jak kiedyś wieloma sprawami bo pechowe rivery itp rzeczy przestały robić na mnie wrażenie, pare innych rzeczy w życiu tez przestało już robic na mnie wrażenie. Na szczęście nie sprzedaje mebli żeby mieć na BI i raczej cięzko powiedzieć że jestem uzależniony bo w każdej chwili wiem że moge przestać grać poprostu. Jestem troszke mniej otwarty w stosunku do ludzi niz kiedyś ... nie twierdze że poker mnie zmienił chociaz czasem mnie to wszystko w****wia , a dzisiaj to już mnie wszystko totalnie w******wia ..... grr
A więc: - stałem sie nerwowy, po skończeniu pewnej nieudanej sesji ( przegrałem 90 funtów na 88 i seta na flopie a kolo złapał seta KK na riverze baran ) zacząłem kopac w biurko i poboczne meble, przez co doznałem uszczerbku na zdrowiu = wybiłem sobie dużego palucha u lewej nogi, niestety powiązało to sie z tym że nie mogłem uprawiac sportu przez sporawy okres czasu do dzisiaj czuje ból w nodze gdy nią kopie w pobliskie meble, lecz troche ostrożniej naszczescie - pieniądze straciły dla mnie wartośc, chodziłem po sklepie i myślałem "hm ta koszula kosztuje przecież tylko 26$, to jak wróce to załącze sobie pokera i wygram na 4 takie " - w wieku moim obecnym (18 lat) zacząłem zbyt wiele kasy roztrfaniac, na imprezy, babeczki i % troche za wcześnie na takie wybryki - kłopoty sercowe - nie można ze mną normalnie porozmawiac, bo cały czas opowiadam kumplom o jakichs nieprawdopodobnych rozdaniach na ktore wjee... - próbuje analizowac ludzi którzy siedzą ze mną przy stole np jak jem obiad - nie wspominając o bezsennych nocach i braku radości gdy od babci dostane 100 zł
Jak to mówi mój jeden kolega pieniądze to nie wszystko...
Wiec nie zaczynajcie :p
Edit: No chyba, że gracie dla przyjemności jak my wszyscy tu zebrani
A tak na serio to poker uczy wielu rzeczy jeśli się ma odpowiednie podejście. Przede wszystkim cierpliwości i opanowania, oraz kreatywnego myślenia. Są też tacy co nie myślą, tylko się łudzą, że "teraz na pewno wygram". I to jest to złe podejście, bo jak się ktoś łudzi, to zrobił 90% tego, co potrzeba do uzależnienia. Jeśli zaś ktoś myśli trzeźwo i nie jest naiwny to poker jest zarówno miłą jak i pożyteczną metodą spędzania wolnego czasu.
Dołączył: 10 Mar 2007 Tematy: 13 Posty: 897 Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-08-24, 00:09
Cytat:
nie można ze mną normalnie porozmawiac
coś w tym jest -o czym by nie było tematu ja juz patrze w zapiski w telefonie czy czasem aby mnie jakis turniej nie omija atrakcyjny
poza tym jestem troche jakby bardziej "zabetonowany" w 4 ścianach
dzień zaczął być cholernie schematyczny: -praca -żarcie -turniej -break(żarcie) -sen -praca -żarcie itd.
dobrze ze jest praca to jeszcze przynajmniej wiem jak niebo wygląda bo musze do niej dojechać....
człowiek sie jakis taki smutny zrobił-hmmm a moze skupiony za bardzo?
poker to cholernie wciągające zajęcie jest i jak sie zacznie to ciężko przestać-mój rekord to chyba 5 dni bez grania
jak cos chcecie w zyciu zrobic ważnego to najpierw to zróbcie a potem sie uczcie grać w pokera bo jak juz zaczniecie to mozecie nie miec czasu na te "ważne sprawy"-mi tego nikt nie powiedział więc sie teraz męcze
Dołączył: 19 Sie 2007 Tematy: 3 Posty: 48 Skąd: Głogów
Wysłany: 2007-08-24, 07:44
i bardzo dobrze że chociaż masz tą prace, żeby czasem nikomu nie wpadło do głowy, że rzuca wszystko bo tutaj przeceiż dostaje 8zł na godzine a to tylko 3$ ... no to przeciez jak pykne lepszego sita to mam dniówke albo 2 w jakś godzinkę. Najkrósza dropga do pięknej katastrofy i zatracenia ...
Można powiedzieć , że stał się numerem 1 w moim zyciu. Nistety ,stwierdzam ,że zjada mi maxiumum wolnego czasu i ciagle myslę co by tu zagrać.. Ograniczył mi sie kontak ze znajomymi , olałem napisanie pracy inż.. przestałem trenować...gdybym nie pracował zapewne ciagle bym grał i szukał coraz to nowszych promo.
Nie mam żelaznych zasad i to mnie gubi, wygrana rzędu 100$ nie jest zawsze dla mnie zadowalająca..potrafię przejebać 2kzł w jednym rozdaniu przez glupotę.. ale dziala to tez w drugą stronę..z niczego potrafię zrobić doraźne sumki. Kiedyś wygrałem sporo kasy - to mnie rozbestwiło , dało dużo pewności siebie , mój bankrol z tym co przegralem i z tym co wyplacilem, obracał siew okolicach 10k zł (poker+ ruletka) .. Potem zaczał sie kryzys , złe podejcie do gry , ciagłę topienie kasy.. trawało to jakis miesiąc zanim wygralem znow jakies grosze.. Większość wygranych nieumiejętnie przegrywam * brak żelaznych zasad!* Bywają dni że po dłuższej przerwie(3-4dni) jestem na fali i wszytsko się układa. Stałem sie wiekszym hazardzistą niz byłem
wow nieiwedzialem ze poker moze tak zniszczyc czlowieka hehe, niemam takich problemow jak piszace tutaj osoby ale gropek napisal
Gropek napisał/a:
nie wspominając o bezsennych nocach i braku radości gdy od babci dostane 100 zł
i tutaj sie z toba zgodze, te niwyspane noce juz mnie nieczy jak dostane kase od starszej czy kogos tam, w pokera gram od kwietnia, moj pierwszy turniej to tur dla polakow na unibecie, nieznajac zasad w pokera zajolem 5 mijesce nie zebym klamal ale tak bylo, grajac wtedy mysalem ze jesli mam A w reku i jak widze na stole A to jestem bogiem:D i wtedy sie zaczela moja przygoda z pokerem, wsumie od kwetnia zarobilem przynajmniej 1000$ nieliczac przegranych na stolikach i to niebyle jakie sumki, dzieki pokerowi kupilem sobie tel o ktorym marzylem nokei N70 hehe ;p no ale tez kosztuje mnie wiele zdrowia, wiekszos zwas pisze ze je duzo ja wlasnie prze pokera jem coraz mniej bo nieche mi sie nawet isc do lodkowki cos zjesc jesli gram albo jak gram w nocy to jak skoncze tur gdzies and ranem to ide spac i wstaje w poludnie niejedzac sniadania i tak w kolko
chcialem zaznaczyc ze gram tylko freerole , gdybym gral jeszcze z wpisowymi tur to bym sie chyba wykonczyl:D i od dzis niegram na stolikach bo wiekosz kasy wtapiam przez je*** bad beaty !
Mnie Poker nauczył opanowania oraz szacunku do innych graczy. Ale myślę, że nigdy gra w necie nie nauczy mnie tak wiele jak gra LIVE Więc z niecierpliwością czekam aż będę pełnoletni i pójdę do kasyna po to żeby zobaczyć jak się gra naprawdę w Pokera
_________________ "Szczęście uśmiecha się do twardzieli, nie do marzycieli" - Doyle Brunson
To jak teraz grasz w pokera :>? Przeciez w pokera w internecie mozna grac majac 18+ lat :o? Podaj nicki z roomow to zaraz zglosimy ;D
Co zmienil poker w moim zyciu hmmm jak gralem turnieje to faktycznie nie wychodzilem wieczorami w domu bo codziennie byl jakis fajny turniej w ktorym chcialem zagrac Ale tak czy zmienil jakos moje zycie to nie wiem, teraz nei gram turnieji wogole, bo gram tylko cash games wiec moge grac kiedy tylko chce i ile chce. Mysle ze dalej jestem jaki bylem, lubie sie pobawic posmiac ze znajomymi itp. Mysle ze to zalezy od czlowieka i faktycznie od zasad jakei sobie postawi. Kiedys sie strasznie wkurzalem jak trafilem bad beata itp, pisalem to innym znajomym pokerzysta na gg jak to koles przyfarcil itp, a ostatnio mialem ostry downswing jakies 18BI czyli jakas polowa mojego BR :o i chyba nawet slowa sie nie odezwalem, poniewaz uwazam to za zbedne, bo oni maja takie same bad beaty i nic na to nie poradze, raz wygram raz przegram i jade dalej. Teraz zrobilem sobie przerwe od pokera nie gram juz od tygodnia moze 2 i jest ok
Dołączył: 25 Kwi 2007 Tematy: 3 Posty: 644 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-24, 16:49
maRio91 napisał/a:
Mnie Poker nauczył opanowania oraz szacunku do innych graczy. Ale myślę, że nigdy gra w necie nie nauczy mnie tak wiele jak gra LIVE Więc z niecierpliwością czekam aż będę pełnoletni i pójdę do kasyna po to żeby zobaczyć jak się gra naprawdę w Pokera
Troche ci zazdroszcze , bo trening czyni mistrza jak to mowia a jesli jestes jescze przed 18 to moze cos z ciebie bedzie , naprawde chcialbym zaczac wczesniej grac w pokera bo mialbym wieksze rozeznanie w tym temacie a tak to jestem moze z rok w tej jakze rozwijajacej sie grupie spotowcow
Levy66 wiek nie ma znaczenia w pokerze, to nie jest taki sport ze im starszy tym gorszy i po 30 juz trzeba konczyc kariere, tutaj mozesz grac i grac (przyklad Doyle Brunson), wiec nie ma roznicy czy zaczniesz majac 18 lat czy zaczniesz majac 40 lat bo po 5 latach gry bedziesz na tym samym poziomie ;]
Dołączył: 25 Kwi 2007 Tematy: 3 Posty: 644 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-25, 15:25
krc napisał/a:
Levy66 wiek nie ma znaczenia w pokerze, to nie jest taki sport ze im starszy tym gorszy i po 30 juz trzeba konczyc kariere, tutaj mozesz grac i grac (przyklad Doyle Brunson), wiec nie ma roznicy czy zaczniesz majac 18 lat czy zaczniesz majac 40 lat bo po 5 latach gry bedziesz na tym samym poziomie ;]
No tak rozumiem , tyle ze chodzi mi o faze w zyciu wiadomo ze matki nas karmia przez parenascie lat wiec grajac w pokera od 7 lat i majac 20 lat mozna byc juz doswiadczonym graczem i czasem miec wiekszy budzet niz rowiesnicy szkoda ze zaczalem od obstawiania przez ruletke do pokera zmarnowalo sie troche czasu i pieniedzy na ruletkowe systemy bo nie udalo sie ograc szatanskiej maszyny
Nie moge powiedziec, bym odczuwal jakies wieksze zmiany. Ale to nic dziwnego, bo po pierwsze gram dopiero od kilku tygodni, niezbyt regularnie, posuwajac sie o kilka, kilkanascie centow na raz. Wciagnelo mnie to na tyle, ze nie rzucam tego w kat od razu po przegranej, ale nie wystarczajaco, zebym nie mogl spedzic dnia bez pokera. Po drugie nie jest to moja pierwsza rozrywka online, wiec kilka godzin przy komputerze nie jest dla mnie duza nowoscia.
Ostatnio, jednak, przylapuje sie czasem, na rozwazaniu prostych spraw w swietle rachunku prawdopodobienstwa :>
Dołączył: 25 Kwi 2007 Tematy: 3 Posty: 644 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-10-12, 12:09
Haha a ja rzucilem prace przedwczoraj zeby sobie zagrac , pomyslalem o warunkach w nowej robocie ile zarobie w jakim czasie i sie okazalo ze nie warto .... no i wyplate ugralem w ciagu 5 godzin wczoraj co nie znaczy ze mam zamiar niepracowac , poprostu czasem poker jest bardziej oplacalny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group