Ultimatum dla Ukrainy. 30 dni na dokumenty, albo wniosek o odebranie turnieju Euro 2012.
Cytat:
Euro 2012 na Ukrainie znów zagrożone - wynika z informacji na stronie oficjalnej Ukraińskiej Federacji Piłki Nożnej. FFU potwierdza, że otrzymała od FIFA i UEFA 30-dniowe ultimatum. W liście nadesłanym do federacji 2 marca generalni sekretarze Jerome Valcke oraz Gianni Infantino dają Ukrainie "30 dni na dopełnienie zbioru dokumentów". W przeciwnym razie zostanie stworzony wniosek o odebraniu Euro 2012 naszym wschodnim sąsiadom.
20 spośród 30 członków FFU (Federacja Piłki Nożnej Ukrainy) nie przesłało jeszcze Aleksandrowi Bandurko, który pełni rolę dyrektora wykonawczego federacji, odpowiednich dokumentów. Generalnie mają w nich zapewnić, że nie dojdzie do żadnych działań, które będą prowadziły do wyboru nowego zarządu FFU.
FIFA i UEFA od dawna ostrzega Ukrainę, że nie dopuszcza żadnych zmian w Komitecie Wykonawczym federacji, ani u jej steru.
Aleksander Bandurko prowadzi w tej sprawie ożywioną korespondencję z europejskimi przedstawicielami. 22 lutego napisał do sekretarzy generalnych FIFA i UEFA, w którym przedstawił sytuację w związku. Opisywany przez nas teraz list z 2 marca był odpowiedzią. Kilka dni później do mediów na Ukrainie wyciekła informacja o groźbach i realnych konsekwencjach. Federacja Ukraińska przyznała się po tym do listu i opublikowała korespondencję.
"Pragnę poinformować, że na 22 lutego sytuacja odnośnie wymagań FIFA o przekazania niezbędnych gwarancji przez członków FFU praktycznie nie uległa zmianie. (...) Zaledwie 18 z 38 członków zatwierdziło decyzję na zebraniach organów kolegialnych" - widnieje w liście Bandurki.
Odpowiedź generalnych sekretarzy FIFA i UEFA - Jerome Valcke i Gianni Infantino: "W związku z tym FIFA oraz UEFA daje Państwu 30 dni na skompletowanie dokumentów, w formie zgodnej z wcześniejszymi wymogami. Tylko to pozwoli nam zakończyć sprawę".
Do końca roku mają się zakończyć prace nad nowelizacją ustawy dopuszczającej sprzedaż i konsumpcję piwa podczas meczów Euro 2012. Być może alkohol pozostanie w sprzedaży na polskich stadionach także po turnieju. - Przygotowujemy nowelizację ustaw tak, aby można było pić przynajmniej niskoprocentowe piwo podczas mistrzostw. To ma być przepis na Euro 2012 - mówił na antenie Polskiego Radia minister sportu Adam Giersz.
Dzięki temu kibice będą mogli się raczyć złocistym trunkiem podczas każdego meczu, co obecnie podczas meczów Ekstraklasy jest oficjalnie zabronione.
W Polsce od lat obowiązuje prohibicja. Przyjęta w 2009 roku ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych, zabrania sprzedaży na nich piwa. Co ciekawe przeciwni obecności alkoholu byli również kibice, którzy argumentowali że z tego powodu może dochodzić do burd i awantur na stadionach. Przedstawiciele Ekstraklasy i PZPN przekonywali z kolei, że jeśli kibic chce wejść na stadion po alkoholu to i tak to zrobi, kupując i wypijając piwo lub wódkę przed meczem piłkarskim.
Prezes PZPN Grzegorz Lato podkreśla, że piwo sprzedawano już na poprzednich turniejach i nic złego się nie działo. - Tak jak to było w Niemczech, tam cały stadion pił piwo. Przed stadionem i na stadionie i nic się nie działo. Oczywiście w plastikowych kubkach, czy o niższej zawartości alkoholu. To są duże pieniądze, nie tylko dla piłki nożnej, ale i dla innych dyscyplin sportu - mówi Grzegorz Lato.
Euro 2012 ma pozwolić na osiągnięcie kompromisu. Piwo sprzedawane na stadionach ma mieć niską zawartość alkoholu. Prawdopodobnie jedyną dostępną marką będzie Calsberg - sponsor imprezy mistrzostw. Przychylnie do projektu odnosi się także prezes PZPN Grzegorz Lato. Podkreśla, że wszyscy dzięki temu zarobią, a piwo na poprzednich turniejach nie wywoływało zamieszania na trybunach.
- Piwo jest nieodłącznym elementem kibicowania na stadionach. Nie wyobrażam sobie, by Calsberg nie mógł sprzedawać swojego produktu podczas imprezy, której jest jednym z oficjalnych sponsorów - zaznacza. - Ci, którzy przychodzą na mecz i tak piją na zapas. Widok pustych puszek i butelek przed bramą stadionu nie jest najlepszy i dobrze byłoby, gdyby kibice z zachodnich krajów nie musieli go oglądać - dodaje Michał Fijałkowski, rzecznik prasowy spółki Bieg 2012.
W trakcie meczów alkohol ma być sprzedawany w wyznaczonych punktach i tylko tam będzie można go spożywać. Oprócz tego na PGE Arena zostanie zlokalizowany specjalny pub, który będzie czynny siedem dni w tygodniu.
- Nie chcemy, by stadion zapełniał się na chwilę przed meczem i pustoszał zaraz potem. Naszym celem jest, by był miejscem spotkań i obiektem, na który chce się wracać, nie tylko by oglądać widowisko sportowe, choć ono jest najważniejsze. Dodatkowo, dzięki sprzedaży określonego w umowie z operatorem trunku, mógłby na siebie zarabiać. Wiele osób często pyta, czy nie będzie z tym problemów. Taki sponsor jak kompania piwowarska z pewnością byłby bardzo wartościowy - wyjaśnia Fijałkowski.
Sprzedaży alkoholu podczas meczów Euro 2012 nie obawia pomorska policja. - Jeśli taka decyzja zapadnie, niewiele to zmieni w naszej pracy. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność, ale przede wszystkim naszym zadaniem jest wyprzedzać sytuacje i tłumaczyć o szkodliwości przedawkowania alkoholu. Liczymy na to, że na EURO 2012 przyjadą kibice, którzy będą chcieli oglądać mecze, a nie wywoływać burdy - tłumaczy Błażej Bąkiewicz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Podczas mundialu w RPA słynne już wuwuzele nie dawały spokoju piłkarzom. Jak będzie podczas Euro 2012? Ukraińcy mają odpowiedź na afrykańską trąbkę. To "zozułycia", czyli kukułka.
"Zozułycia" to rodzaj okaryny, przypominający kształtem ptaka gliniany ludowy instrument muzyczny. Ukraińcy chcą, by została symbolem Euro 2012. Przekonują, że uszy nie ucierpią. - Ma niski, przyjemny dźwięk i nie będzie nikogo denerwować jak wuwuzele. Zwróciliśmy się już z tą propozycją do komitetu organizacyjnego Euro 2012. Rozmowy trwają - mówi jeden z autorów pomysłu Ołeksandr Kuczeriawyj ze Stowarzyszenia Marketingu Sportowego Ukrainy.
Stepan Reszko z Federacji Futbolu Ukrainy uważa jednak, że UEFA nie zgodzi się na wnoszenie na stadiony przedmiotów z gliny. - Ich fragmenty mogą być ostre, przez co mogą kogoś ranić. Przecież obecnie kibicom odbiera się przed meczami nawet plastikowe butelki - powiedział.
W Polsce gliniane ptaszki nie są tak popularne, choć można je spotkać np. na odpustach. Co mogą zaproponować Polacy?
Po dziesięciu dniach od rozpoczęcia sprzedaży biletów na Mistrzostwa Europy UEFA, które odbędą się w Polsce i na Ukrainie od 8 czerwca do 1 lipca 2012 roku, złożono już ponad dwa miliony zamówień.
Około 700 tysięcy osób ze 178 krajów założyło konto na UEFA.com i złożyło aplikacje na różne typy biletów na UEFA EURO 2012. Oznacza to, że zainteresowanie przekroczyło już liczbę biletów na 28 z 31 meczów turnieju finałowego. W kwietniu zostanie więc przeprowadzone losowanie, które wyłoni szczęśliwców mogących kupić wejściówki.
Nadal istnieje możliwość kupienia kilkuset biletów na trzy mecze grupy D bez udziału Ukrainy - dwa w Kijowie i jeden w Doniecku - głównie dzięki dużej pojemności tych stadionów.
Obywatele Polski i Ukrainy wykazali ogromne zainteresowanie biletami. Około 90% aplikacji złożono z tych dwóch krajów. Wysoką liczbę chętnych mają też Niemcy (3,3%) oraz Rosja (1,9%).
Jeszcze tylko dzisiaj do północy można złożyć zamówienie na bilety turnieju piłkarskich mistrzostw Europy, który zostanie rozegrany w Polsce i na Ukrainie od 8 czerwca do 1 lipca 2012 roku. Zainteresowanie wejściówkami przeszło najśmielsze oczekiwania UEFA.
Nadal trzeba uważać na oszustów, gdyż w internecie ciągle funkcjonują strony łudząco podobne do oryginału, naciągające kibiców na zakup biletu, który nigdy nie zostanie zrealizowany.
W ciągu pierwszych dziesięciu dni UEFA otrzymała ponad dwa miliony zgłoszeń, ale danych z ostatnich dni nie chce ujawniać, zapowiadając, że dokona tego 1 kwietnia.
Juliusz Głuski, rzecznik prasowy Euro 2012 w Polsce, twierdzi, że już 1 marca zostało zarejestrowanych więcej wniosków niż przez cały okres sprzedaży biletów na Euro 2008! Jest to związane z tym, że po raz pierwszy dystrybucją wejściówek zajmuje się UEFA, a nie poszczególne federacje piłkarskie.
Przydział wejściówek ma się odbyć jeszcze w kwietniu. Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że bez losowania mogą zostać przydzielone tylko najdroższe z biletów, na które zostało złożone najmniej aplikacji. By móc zakupić tańsze, szczególnie te z udziałem reprezentacji Polski, trzeba będzie mieć szczęście jak w losowaniu liczb totolotka.
Z ogólnej puli około 1,4 mln biletów poprzez losowanie do kibiców trafi bowiem tylko 41 procent. Pozostałe zostaną przekazane federacjom narodowym (32 proc.), sponsorom, gościom UEFA i nabywcom pakietów biznesowych.
Każdy chętny może zgłosić chęć zakupu maksymalnie czterech biletów na jedno spotkanie. Przy składaniu zamówienia na bilety kibice z Polski i Ukrainy mogą wybrać opcję przewidującą możliwość płatności w złotych lub hrywnach i będą mieć możliwość wniesienia opłaty za pomocą karty lub przelewu bankowego (kibice z innych krajów będą płacić tylko kartą).
Bilety kosztują od 30 do 600 euro, w zależności od kategorii i rangi meczu. Najniższe ceny dotyczą tzw. trzeciej kategorii, a więc miejsc na niższych poziomach trybun za bramkami. Nieco droższe są bilety drugiej kategorii (górne poziomy trybun za bramkami), a kolejny próg cenowy dotyczy trybun bocznych. Najwyższa cena, czyli 600 euro, to bilet pierwszej kategorii na mecz finałowy w Kijowie.
Wejściówki kupujemy "w ciemno", bo nadal trwają eliminacje do mistrzostw Europy, a losowanie grup odbędzie się dopiero 8 grudnia w Kijowie. Co zrobić z biletami, które okażą się dla nas mało przydatne, bo chcieliśmy oglądać Francuzów, a trafili się nam Grecy? Albo nasze plany w ciągu najbliższych miesięcy ulegną zmianom i w terminie meczu nie dotrzemy na stadion?
Jak informuje Juliusz Głuski, UEFA przygotuje portal internetowy, na którym kibice będą mogli wymieniać się biletami po cenach nominalnych. Serwis ma ruszyć już w połowie lipca tego roku i ma zminimalizować operacje na czarnym rynku. Warto podkreślić, że chodzi o wymianę po cenach nominalnych, gdyż zgodnie z polskim kodeksem wykroczeń (art. 133. § 1), kto nabywa w celu odprzedaży z zyskiem bilety wstępu na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe, albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Jakiś specjalnie oryginalny nie byłem i wybrałem wszystkie trzy mecze Polski plus te rozgrywane w Polsce, kiedy reprezentacja nie gra. Do tego polskie mecze fazy grupowej plus finał. A nuż się uśmiechnie szczęście Gorzej jakby wszystko się udało wylosować i bym musiał wybulić 6k
Trzy czwarte badanych przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii jest przekonanych, że reprezentacja co najmniej wyjdzie z grupy
Badania pokazały, że piłką nożną w mniejszym albo większym stopniu interesuje się ponad połowa Ukraińców - 54 procent. Większość, bo trzy czwarte, to mężczyźni, najczęściej młodzi, pochodzący ze wschodu lub zachodu kraju. Najmniej kibiców jest w centrum i na południu Ukrainy.
Kijowski instytut poprosił zatem fanów piłki nożnej o to, aby przewidzieli, z jakim wynikiem ukraińska reprezentacja zakończy Euro 2012.
13 procent przewiduje, że nie wyjdzie z grupy
45 procent - jest przeciwnego zdania
16 procent badanych stawia na dojście do półfinału
6 procent jest nawet pewnych, że Ukraina wygra mistrzostwa
odpowiednio 5 i 3 procent, jest tych, którzy stawiają na zdobycie przez ukraińskich piłkarzy 3. i 2. miejsca.
21 kwietnia trenerem reprezentacji Ukrainy został Ołeh Błochin. Jego program minimum na Euro 2012 to wyjście z grupy. Ołeh Błochin był już selekcjonerem w latach 2003-2007. Na mistrzostwach świata w 2006 roku jego zespół dotarł do ćwierćfinału, gdzie przegrał z późniejszymi zdobywcami tytułu Włochami.
Wystartował skierowany do osób pozostających bez pracy program społeczny „Wolontariat – włącz się!", będący częścią polskich przygotowań do Euro 2012 koordynowanych przez spółkę PL.2012. Jego celem jest wykorzystanie wolontariatu sportowego, szkoleń oraz staży do wsparcia osób niezatrudnionych w uzyskaniu umiejętności potrzebnych im do wejścia na otwarty rynek pracy.
Każdy z uczestników projektu „Wolontariat – włącz się!" w ramach indywidualnej pracy z doradcami zawodowymi uzyska Indywidualną Ścieżkę Rozwoju Zawodowego. Uczestnicy projektu zostaną przeszkoleni w m.in. w zakresie obsługi klienta, języka angielskiego, języka niemieckiego, animacji czasu wolnego, poznają specyfikę pracy pracowników służb informacyjnych i porządkowych. Uzyskają też kwalifikacje z zakresu bezpieczeństwa imprez masowych, ratownictwa medycznego, obsługi ruchu turystycznego, będą też mogli zdobyć prawo jazdy. Dzięki szkoleniom uczestnicy projektu „Wolontariat – włącz się" – dziś bez pracy - uzyskają wartościowe kompetencje niezbędne do zatrudnienia w obszarze obsługi imprez sportowych oraz kulturalnych. Zdobędą też praktyczną wiedzę dotyczącą uczestnictwa procesie rekrutacyjnym (m.in. pisanie cv i listu motywacyjnego, uczestniczenie w rozmowie kwalifikacyjnej). Po zakończeniu szkoleń uczestnicy projektu otrzymają oferty działania w organizacjach sportowych będących partnerami projektu, część z nich zostanie przyjętych na 3 miesięczne płatne staże.
Założeniem projektu jest także wsparcie części uczestników w uzyskaniu kompetencji umożliwiających im ubieganie się o stanowiska wolontariuszy przestrzeni publicznej podczas EURO 2012.
6 maja 2011 roku Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy we Wrocławiu podpisał ze spółką PL.2012 umowę o dofinansowanie projektu „Wolontariat – włącz się!". Zgodnie z przyjętym przez PL.2012 harmonogramem, kolejne umowy zostaną podpisane w czerwcu 2011 w Województwie Mazowieckim i w listopadzie 2011 w województwach Pomorskim i Wielkopolskim.
Wolontariat także na Ukrainie:
Ukraińskie Miasta-Gospodarze Euro 2012 już wkrótce stworzą komfortowe warunki dla gości z całej Europy. Pomocą będą im służyć wolontariusze - konsultanci, asystenci, przewodnicy, tłumacze, a nawet ratownicy. Będą do dyspozycji dla wszystkich - turystów, dziennikarzy, organizatorów i oczywiście kibiców.
Łatwo ich będzie rozpoznać w jaskrawych uniformach z symbolami miast-gospodarzy. Będą wszędzie - na lotniskach, dworcach kolejowych, w metrze, na placach, ulicach, w pobliżu stadionów, w strefach dla fanów, hotelach i innych zatłoczonych miejscach.
Wymagania dla wolontariusza są proste. Może nim zostać osoba, która skończyła 18 lat, chce pomagać i posiada dla tego silę i zdrowię. Głównym wymogiem jest biegła znajomość przynajmniej jednego języka obcego - angielskiego, francuskiego, polskiego lub innego.
Wymagana liczba ochotników w Miastach-Gospodarzach:
Jeszcze kilka miesięcy temu we wszystkich polskich miastach, które mają gościć finalistów Euro 2012 zapewniano, że wszystkie obiekty powstaną na czas. Na chwilę obecną gotowy jest jedynie stadion w Poznaniu, na których jednak także nie obeszło się bez problemów. Największym problemem stadionu, na którym na co dzień występuje Lech Poznań, jest murawa. Była ona już wiele razy wymieniana, ale jak dotąd nie znaleziono skutecznego rozwiązania. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed samym Euro 2012 na stadionie Kolejorza pojawi się nowa murawa.
W ostatnim czasie pojawiły się także problemy z obiektami w Gdańsku i Warszawie. Oficjalne otwarcie PGE Arena Gdańsk zaplanowane było na 9 czerwca. Wówczas na boisko miały wybiec reprezentacje Polski i Francji. Negatywną opinię w sprawie organizacji tego spotkania wydała jednak policja i mecz został przeniesiony na stadion Legii w Warszawie. W Gdańsku cały czas trwają prace wykończeniowe, ale wiele wskazuje na to, że na początek nowego sezonu obiekt będzie już gotowy.
Zdecydowanie większy problem ma Narodowe Centrum Sportu, które jest operatorem Stadionu Narodowego w Warszawie. Niedawno okazało się bowiem, że schody pozwalające dotrzeć na trybuny stadionu, nie spełniają wymaganych norm. Obecnie NCS oczekuje od głównego wykonawcy przedstawienia planu naprawczego. Konieczność jego przeprowadzenia z pewnością wiązać się będzie z dużym opóźnieniem. Mało prawdopodobne jest, aby na tym stadionie rozegrane zostało towarzyskie spotkanie z Niemcami.
W najlepszej sytuacji jest Wrocław, gdzie prace przebiegają obecnie bez większych problemów. W przyszłym sezonie swoje spotkania na tym obiekcie rozgrywać będą zawodnicy Śląska Wrocław. We wrześniu zaplanowane na nim jest wielkie wydarzenie, jakim jest bez wątpienia bokserski pojedynek Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko.
Sporo problemów jest na Ukrainie, gdzie najlepsze drużyny narodowe w Europie mają gościć w Kijowie, Lwowie, Charkowie i Doniecku. Przygotowaniom na Ukrainie z pewnością nie pomagają zmiany w rządzie. Na niektórych obiektach pozostało jeszcze bardzo wiele prac do wykonania. Jeszcze niedawno rozważano przeniesienie niektórych spotkań na polskie stadiony. Miejmy jednak nadzieję, że zarówno my, jak i nasi partnerzy z Ukrainy, zdążą ze wszystkim na czas.
Na rok przed rozpoczęciem Euro 2012 budowę Stadionu Narodowego w Warszawie wizytował dziś premier Donald Tusk. Wiadomo już, że obiekt nie powstanie w terminie. Jak poinformował szef rządu, jako nowy termin oddania stadionu do użytku przyjęto na 30 listopada 2011 roku.
Oznacza to tym samym, że zaplanowane towarzyskie spotkanie z Niemcami będzie musiało zostać przeniesione do innego miasta.
Hiszpania: 1. Thiago Alcantara - 20, pomocnik, Barcelona - kolejny produkt cudownej taśmy produkcyjnej z La Masia. Świetnie rozgrywa, rzadko zdarza mu się niecelne podanie (94% celność w lidze hiszpańskiej). Dodatkowo wraca do obrony i zalicza sporo przechwytów. Uniwersalny - może grać na każdej pozycji w linii pomocy La Roja.
2. Iker Muniain - 18, pomocnik, Athletic - już jako nastolatek został mózgiem drużyny z Bilbao. Utalentowany drybler, notuje najwięcej kluczowych podań w baskijskim zespole. Gra na lewej stronie lub w centrum boiska, tuż za napastnikiem. Jeszcze czeka na debiut w reprezentacji. W kadrze Hiszpanii może zostać wykorzystany jako gracz rozciągający defensywę rywali.
3. David de Gea - 21, bramkarz, Man United - wyróżniał się w Atletico i został następcą Edwina van der Sara w Manchesterze United. Po początkowych trudnościach (dwie zawalone bramki) otrząsnął się i stanowi ostoję mistrzów Anglii. Imponuje refleksem na linii. Do reprezentacji ma dużego pecha, bo jego rywalami są gracze pokroju Ikera Casillasa, Jose Reiny czy Victora Valdesa. Melodia przyszłości hiszpańskiego futbolu.
Holandia: 4. Luuk de Jong - 21, napastnik, Twente - nowa siła w ataku Holendrów. Wysoki (188 cm), znakomity w walce w powietrzu, mnóstwo goli strzela głową. Ustawiany na środku ataku, jak i na prawej flance. W zeszłym sezonie najlepszy strzelec i asystent w Twente. O miejsce w składzie powalczy z Klaas-Janem Huntelaarem.
Niemcy: 5. Mario Gotze - 19, pomocnik, Dortmund - najlepszy nastolatek świata. Gwiazda mistrza Niemiec. W Borussii strzela i rozgrywa. Jest bardzo kreatywny i stwarza kolegom mnóstwo szans. Olśniewający drybler. Pracuje także w defensywie. Popracować musi jeszcze nad dokładnością prostych zagrań.
6. Toni Kroos - 21, pomocnik, Bayern - wywalczył sobie mocną pozycję w Monachium, mimo silnej konkurencji. Ma mocny strzał z dystansu. Celnie podaje, stanowi jedną z sił napędowych rozegrania Bayernu. Potrafi wyszukać partnera prostopadłym zagraniem.
7. Andre Schurrle - 21, napastnik, Leverkusen - objawienie w Bayerze. Obok Gotze i Francka Ribery'ego jest czołowym dryblerem Bundesligi. Oddaje dużo strzałów na bramkę, choć zdobywa jeszcze zbyt mało goli. Szybki, często gra w bocznych strefach boiska.
8. Marc-Andre ter Stegen - 19, bramkarz, M'gladbach - jeszcze przed dwudziestymi urodzinami został podstawowym bramkarzem Źrebaków. Popisuje się udanymi interwencjami, bazuje na dobrym refleksie. Jak na bramkarza zaskakująco celnie podaje. Stanowi dowód na to, że pozycja Manuela Neuera w bramce Niemiec nie jest niepodważalna.
9. Lewis Holtby - 21, pomocnik, Schalke - podstawowy zawodnik ekipy z Zagłębia Ruhry. Wiele ataków zaczyna się od niego. Ma wysoką, aż 86% celność podań. Haruje w obronie, co mecz zalicza mnóstwo przechwytów i odbiorów.
Włochy: 10. Mario Balotelli - 21, napastnik, Man City - tak genialny jak szalony. W odpowiednim dla siebie otoczeniu przemienia się w czołowego snajpera świata. Ma wyborną technikę strzału, piłkę potrafi wkręcić w każde miejsce bramki. Lubi zaskakiwać niekonwencjonalnym rozwiązaniem. Powinien zostać liderem ataku Włoch na Euro.
Anglia: 11. Jack Wilshere - 19, pomocnik, Arsenal - zeszłoroczne objawienie sezonu, w tym trapiony przez kontuzję. Przed urazem wywalczył sobie pewne miejsce w reprezentacji. Świetny technicznie, ma doskonałe wyczucie momentu zagrania. Poza tym potrafi walczyć w defensywie. W pełnym zdrowiu to silne ogniwo drużyny Fabio Capello.
12. Phil Jones - 19, obrońca, Man United - kupiony za wielkie miliony w tak młodym wieku, zaczął się spłacać od pierwszego dnia na Old Trafford. Pewny w obronie, szczególnie u boku doświadczonego partnera. Może grać na środku, prawej stronie lub na pozycji defensywnego pomocnika. Wyróżnia się też odwagą przy wypadach pod bramkę rywala. Niezły drybler.
13. Kyle Walker - 21, obrońca, Tottenham - Odpowiedź na odwieczne problemy Anglii na prawej stronie obrony. Poraża dynamiką, jest szybki jak błyskawica i dobrze współpracuje ze skrzydłowym. Musi pracować nad dokładnością dośrodkowań.
14. Danny Welbeck - 20, napastnik, Man United - dobrze posłużyło mu wypożyczenie do Sunderlandu, gdzie okrzepł. Wysoki, silny i dynamiczny, łączy w sobie te rzadko występujące razem cechy. Świetnie pasuje do ustawienia reprezentacji Anglii, która potrzebuje rosłego gracza z przodu, który potrafi utrzymać się przy piłce.
Grecja: 15. Kyriakos Papadopoulos – 19, obrońca, Schalke - momentalnie został liderem defensywy Niebieskich. W klubie zalicza najwięcej przechwytów, odbiorów i wybić piłki sprzed własnej bramki. Gra w każdym spotkaniu Schalke, bez niego trudno wyobrazić sobie skład klubu z Gelsenkirchen.
16. Sotiris Ninis – 21, pomocnik, Panathinaikos - pobił wszystkie rekordy w Grecji na najmłodszego zawodnika i strzelca. Ofensywnie nastawiony, ma dobrą wizję gry, niezły strzał z dystansu. Nadzieja kraju na powtórzenie sukcesu z 2004 roku.
Dania: 17. Christian Eriksen - 19, pomocnik, Ajax - już w 2011 został wybrany najlepszym piłkarzem Danii. Na każdym kroku porównywany do Michaela Laudrupa. Główny rozgrywający Ajaksu. Niezwykle celnie podaje, notuje asysty. Wiele widzi na boisku. Uzupełnia to świetnym dryblingiem. Czołowa postać w skandynawskiej reprezentacji.
Francja: 18. Mamadou Sakho - 21, obrońca, PSG - silny jak niedźwiedź, ma postawne warunki (187 cm). Dobrze się ustawia, dlatego niezwykle trudno go przedryblować. Zachowuje spokój przy podaniach, dlatego rzadko traci piłkę. Zaliczył już pięć występów w kadrze Laurenta Blanca.
Irlandia: 19. James McCarthy - 21, pomocnik, Wigan - świeża krew w doświadczonej kadrze Irlandii. Solidny w obronie, często wyłuskuje piłki spod nóg rywali. Rzadko traci piłkę, posyła celne podania, choć brakuje mu kreatywności. Dobrze wpisuje się w ostrożną taktykę Giovanni Trapattoniego.
Polska: 20. Wojciech Szczęsny - 21, bramkarz, Arsenal - efektowny i efektywny w interwencjach. Odważny w kontaktach z mediami, nie boi się także utytułowanych przeciwników. Rewelacyjny w grze na linii, nieco słabszy na przedpolu. Na Euro będzie miał mnóstwo pracy, dlatego ma szansę zostać główną postacią turnieju.
Mistrzostwa Europy na polskich i ukraińskich boiskach będzie broniła reprezentacja Hiszpanii. Drużyna prowadzona przez Vicente del Bosque jest jednym z głównych faworytów do końcowego sukcesu.
Hiszpanie nie mogą od dłuższego czasu narzekać na brak świetnych zawodników. Obecnie w dużej mierze skład opiera się na zawodnikach Barcelony i Realu Madryt. W bramce niepodważalną pozycję ma Iker Casillas, który niedawno został rekordzistą reprezentacji Hiszpanii pod względem ilości występów w drużynie narodowej.
W obronie trener Del Bosuqe może liczyć na doświadczonych Carlesa Puyola, Sergio Ramosa i Gerarda Pique. Do jego dyspozycji są także Raul Albiol, Alvaro Arbeloa, czy coraz lepiej spisujący się Jordi Alba. Pomoc zdominowana jeszcze przede wszystkim przez zawodników Barcelony. Na grę podczas Euro 2012 z pewnością będą mogli liczyć Xavi Hernandez, Andres Iniesta, Sergio Busquets i Cesc Fabregas. Uzupełnia ich piłkarz Królewskich Xabi Alonso. Świetną formę prezentuje ostatnio również David Silva.
Del Bosque nie może również narzekać na brak bramkostrzelnych napastników. Najlepszym strzelcem zespołu w eliminacjach był David Villa, który w ośmiu spotkaniach zdobył siedem bramek. Do dyspozycji trenra są także Fernando Llorente i Fernando Torres.
TRENER: Vicente del Bosque
Urodzony w grudniu 1950 roku Vicente del Bosque pracę z kadrą rozpoczął w połowie 2008 roku. Wówczas po Mistrzostwach Europy, w których Hiszpanie zdobyli złote medale, zastąpił na tym stanowisku Luisa Aragonesa. Dwa lata później świętował z drużyną swój największy sukces w trenerskiej karierze. Prowadzona przez niego drużyna zdobyła w Republice Południowej Afryki mistrzostw świata. Dotychczas prowadził drużynę narodową 50 razy. W aż 42 meczach jego zespół wygrywał, doznał zaledwie sześciu porażek.
Przed objęciem posady selekcjonera reprezentacji Hiszpanii, wiele razy siadał na trenerskiej ławce Realu Madryt, którego w przeszłości był także zawodnikiem. Prowadząc Królewskich dwukrotnie zdobył z nimi mistrzostwo Hiszpanii, a także dwukrotnie triumfował w rozgrywkach Ligi Mistrzów. ELIMINACJE
Hiszpanie bez najmniejszych problemów przebrnęli przez eliminacje do przyszłorocznego turnieju. Zespół Vicente del Bosque nie pozostawił żadnych złudzeń swoim rywalom z grupy I. Hiszpanie zapisali na swoim koncie komplet ośmiu zwycięstw. Podobnym osiągnięciem pochwalić się mogła jedynie reprezentacja Niemiec, która bez straty punktów zajęła pierwsze miejsce w grupie A. Hiszpania w eliminacjach:
Dla Hiszpanów udział w Euro 2012 będzie dziesiątym startem w Mistrzostwach Europy. Na swoim koncie drużyna z Półwyspy Iberyjskiego ma dwa triumfy w tej imprezie. Po raz pierwszy najlepszą drużyną na Starym Kontynencie została w 1964 roku. Sukces ten powtórzyła 44 lata później, na Euro 2008. Teraz chce zostać pierwszą drużyną w historii, która obroni mistrzowski tytuł. Miejsca Hiszpanii w finałach Mistrzostw Europy: 1960 - ćwierćfinał (wycofanie się turnieju) 1964 - 1. miejsce 1968 - brak awansu 1972 - brak awansu 1976 - brak awansu 1980 - faza grupowa 1984 - 2. miejsce 1988 - faza grupowa 1992 - brak awansu 1996 - ćwierćfinał 2000 - ćwierćfinał 2004 - faza grupowa 2008 - 1. miejsce
2012 roku będzie niezwykle ważny dla polskiej piłki. Po raz pierwszy w naszym kraju odbędzie się tak wielka impreza piłkarska jak Mistrzostwa Europy. Dzięki temu biało-czerwoni będą mieli okazję do drugiego występu w finałowym turnieju o miano najlepszej drużyny na Starym Kontynencie. Kibice mają jednak sporo wątpliwości, co do szans drużyny Franciszka Smudy w tym turnieju.
Celem biało-czerwonych jest wyjście z grupy. Z pewnością nie będzie to jednak łatwe zadanie, nawet biorąc fakt, że polski zespół będzie wspierany przez swoich kibiców, którzy szczelnie wypełnią wszystkie stadiony. Atmosfera wokół polskiej kadry, nie tylko ze względów sportowych, w ostatnim czasie jest mocno napięta. Wpływ na to ma nie tylko zamieszanie związane z brakiem orzełka na koszulkach, ale także ostatnie kontrowersje wokół Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Dla drużyny Franciszka Smudy mecze na Euro 2012 będą pierwszymi oficjalnymi spotkaniami od dłuższego czasu. Do przyszłorocznych finałów biało-czerwoni przygotowywali się rozgrywając tylko towarzyskie spotkania. W tym czasie szkoleniowiec polskiego zespołu starał się znaleźć optymalne zestawienie swojego zespołu. Wyklarowała się już pewna grupa zawodników, którzy mają duże szanse na udział w turnieju.
W bramce pewniakiem wydaje się być aktualnie Wojciech Szczęsny, który wygrywa rywalizację z resztą konkurentów. Ważnym zawodnikami polskiej drużyny jest także trójka piłkarzy na co dzień występujących w Borussii Dortmund - Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski.
Na pozostałych pozycjach, walka o miejsce w wyjściowej jedenastce na pierwsze spotkanie wydaje się sprawą otwartą. Niemniej jednak nie należy spodziewać się, aby w kadrze na finałowy turniej znalazło się wiele nowych twarzy, którzy w ostatnim czasie nie otrzymywali szans w biało-czerwonych barwach.
TRENER: Franciszek Smuda
Franciszek Smuda selekcjonerem reprezentacji Polski został 29 października 2009 roku. Objął kadrę po nieudanych dla niej eliminacjach do mistrzostw świata w 2010. Jego zadaniem było przygotowanie biało-czerwonych do finałów Mistrzostw Europy przed własną publicznością.
Przed nominację Smuda był wielokrotnie wymieniany w gronie kandydatów do objęcia posady selekcjonera reprezentacji. Domagało się tego wielu kibiców, a także media. Z każdym miesiącem pracy z reprezentacją Polski, liczba jego zwolenników systematycznie malała, pojawiały się nawet żądania zmiany trenera. Ostatecznie Smuda pozostał jednak na stanowisku, cały czas wierząc, że prowadzona przez niego drużyna odniesie w przyszłym roku sukces.
Przed objęciem tej posady, Smuda odnosił wiele sukcesów prowadząc drużyny klubowe. Trzykrotnie zdobywał mistrzostwo Polski (2x Widzew Łódź, 1x Wisła Kraków), a także raz Puchar Polski (Lech Poznań). Jest także ostatnim trenerem, który wprowadził polski klub do Ligi Mistrzów (sezon 1996/97 z Widzewem Łódź).
ELIMINACJE
Polska ze względu na to, że jest współgospodarzem turnieju, nie musiała brać udziału w eliminacjach. Rozgrywała w tym czasie mecze towarzyskie. Mecze towarzyskie Polski w 2011 roku:
Mołdawia - Polska 0:1 Norwegia - Polska 0:1 Litwa - Polska 2:0 Grecja - Polska 0:0 Polska - Argentyna 2:1 Polska - Francja 0:1 Polska - Gruzja 1:0 Polska - Meksyk 1:1 Polska - Niemcy 2:2 Korea Płd. - Polska 2:2 Białoruś - Polska 0:2 Polska - Włochy 0:2 Polska - Węgry 2:1 POLSKA NA MISTRZOSTWACH EUROPY
Dla reprezentacji Polski udział w Euro 2012 będzie drugim występem w Mistrzostwach Europy. Przed czterema laty drużyna prowadzona przez Leo Beenhakkera wystąpiła w turnieju, który organizowały Austria i Szwajcaria. Polacy debiutu na tej imprezie nie mogli zaliczyć do udanych, bowiem zdobyli zaledwie jeden punkt i zajęli ostatnie miejsce w swojej grupie.
Miejsca Polski w finałach Mistrzostw Europy: 1960 - brak awansu 1964 - brak awansu 1968 - brak awansu 1972 - brak awansu 1976 - brak awansu 1980 - brak awansu 1984 - brak awansu 1988 - brak awansu 1992 - brak awansu 1996 - brak awansu 2000 - brak awansu 2004 - brak awansu 2008 - faza grupowa
Oczekiwania kibiców Ukrainy, jako jednego z gospodarzy Euro 2012, są na pewno duże i atut własnego boiska ma pomóc odnieść sukces podopiecznym Ołeha Błochina. Muszą oni jednak brać pod uwagę to, że Zbirna zajmuje obecnie dopiero 55. miejsce w rankingu FIFA i do faworytów turnieju należeć nie będzie.
Dla niektórych podstawowych piłkarzy mistrzostwa Europy będą ukoronowaniem piłkarskich karier. Tacy zawodnicy jak Andrij Szewczenko, Anatolij Tymoszczuk, Ołeksandr Szowkowski, czy Andrij Woronin na kolejnym turnieju tej rangi mogą już nie zagrać. Błochin zdaje sobie z tego sprawę i odmłodził też niektóre formacje, szczególnie obronę, w której żaden zawodnik nie ma na koncie nawet 30 występów w zespole narodowym.
Ukraińcy nie mają obecnie tak mocnego zespołu, jak przed pięciu laty w Niemczech i większość z nich gra w lokalnej lidze. Pod względem liczby zawodników dominują Dynamo Kijów i Szachtar Donieck, co może się okazać korzystne, bowiem piłkarze będą bardziej zgrani, ale może też negatywnie wpłynąć na prezentowany przez nich poziom.
Wyniki meczów towarzyskich z tego roku pokazują, że sytuacja Zbirnej nie wygląda najlepiej. W meczach z finalistami Szewczence i spółce nie szło najlepiej - przegrali z Włochami (0:2), Francją (1:4), Szwecją (0:1) i Czechami (0:4), a jedynie z Niemcami udało im się wywalczyć remis (3:3).
TRENER: Ołeh Błochin
Urodzony w listopadzie 1952 roku Ołeh Błochin jest legendą ukraińskiej piłki. Jako zawodnik w latach 1969-1988 grał w barwach Dynama Kijów, zaliczając ponad 400 występów w lidze radzieckiej i 79 w europejskich pucharach. Wystąpił też 112 razy w reprezentacji ZSRR. Karierę trenerską zaczynał w Grecji, gdzie prowadził Olympiakos Pireus, PAOK Saloniki, Ionikos Pireus i AEK Ateny.
Reprezentację Ukrainy objął w 2003 roku i dotarł z nią do ćwierćfinału mistrzostw świata w Niemczech, przegranego 0:3 z późniejszym tryumfatorem Włochami. Po nieudanych eliminacjach do Euro 2008 zrezygnował ze stanowiska i przez kilka miesięcy prowadził FK Moskwa. Od września 2009 roku był dyrektorem sportowym Czornomorca Odessa. Zespół narodowy ponownie zaczął prowadzić 21 kwietnia tego roku.
ELIMINACJE
Ukraina ze względu na to, że jest współgospodarzem turnieju, nie musiała brać udziału w eliminacjach. Rozgrywała w tym czasie mecze towarzyskie.
Mecze towarzyskie Ukrainy w 2011 roku:
Rumunia - Ukraina 2:2, karne 2:4 Szwecja - Ukraina 1:1, karne 4:5 Ukraina - Włochy 0:2 Ukraina - Uzbekistan 2:0 Ukraina - Francja 1:4 Ukraina - Szwecja 0:1 Ukraina - Urugwaj 2:3 Czechy - Ukraina 4:0 Ukraina - Bułgaria 3:0 Estonia - Ukraina 0:2 Ukraina - Niemcy 3:3 Ukraina - Austria 2:1
UKRAINA NA MISTRZOSTWACH EUROPY
Dla Ukraińców udział w Euro 2012 będzie debiutem w Mistrzostwach Europy. Do tej pory nasi wschodni sąsiedzi czterokrotnie startowali w eliminacjach, ale za każdym razem bez powodzenia. Najbliżej awansu byli w przypadku Euro 2000, gdy niespodziewanie przegrali w barażach ze Słowenią (1:2, 1:1).
Miejsca Ukrainy w finałach Mistrzostw Europy: 1960 - nie uczestniczyła 1964 - nie uczestniczyła 1968 - nie uczestniczyła 1972 - nie uczestniczyła 1976 - nie uczestniczyła 1980 - nie uczestniczyła 1984 - nie uczestniczyła 1988 - nie uczestniczyła 1992 - nie uczestniczyła 1996 - brak awansu 2000 - brak awansu 2004 - brak awansu 2008 - brak awansu
Jednym z głównych kandydatów do wygrania przyszłorocznych Mistrzostw Europy są Holendrzy, czyli aktualni wicemistrzowie świata, którzy eliminacje przebrnęli jak burza!
DRUŻYNA NARODOWA
Czołowi piłkarze Holendrów występują w najsilniejszych ligach w Europie. Bert van Maarwijk ustalanie jedenastki rozpoczyna od bramkarza AS Romy Maartena Stekelenburga, który latem tego roku zdecydował się zmienić krajowe podwórko na zdecydowanie silniejszą Serie A.
Linię defensywną od prawej strony rozpoczyna przypominający stylem gry Daniela Alvesa, Gregory van der Wiel z Ajaksu Amsterdam. Na środku defensywy z reguły grają John Heitinga z Evertonu oraz Joris Mathijsen z przebudowanej Malagi. Na lewej stronie Erik Pieters, który w chwili obecnej jest kontuzjowany. Do gry w wyjściowej jedenastce aspiruje ponadto obrońcy z ligi niemieckiej - Jeffrey Bruma z Hamburgera SV, Khalid Boulahrouz z niemieckiego Stuttgartu czy Edson Braafheid z Hoffenheim.
Drugą linię w koncepcji selekcjonera ma tworzyć pięciu zawodników z czego dwie gwiazdy światowego formatu, w przeszłości występujące wspólnie w madryckim Realu. Obecnie Wesley Sneijder jest kluczowym zawodnikiem Interu Mediolan podobnie jak Arjen Robben w Bayernie Monachium. Oprócz dwójki kreatywnych, na środku pomocy mogą występować Mark van Bommel z Milanu, Rafael van der Vaart z Tottenhamu, Hedwiges Maduro z Valencii CF, Nigel de Jong z Manchesteru City czy też Kevin Strootman oraz Gregory Wijnaldum z PSV Eindhoven. Na skrzydłach trener ma do dyspozycji Ibrahima Afellaya, który jednak nie wiadomo czy zagra na Euro, bo obecnie jest kontuzjowany i wróci do gry w kwietniu. Do tego dochodzi Dirk Kuyt z Liverpoolu.
Za strzelanie bramek ma odpowiadać w tej reprezentacji Klaas-Jan Huntelaar choć naszym zdaniem, w optymalnej jedenastce będzie on tylko zmiennikiem Robina van Persie, który w Arsenalu Londyn gra wyśmienicie. Ponadto w obwodzie pozostają Luuk de Jong z Twente Enschede, Eljero Elia z Juventusu, Ryan Babel z Hoffenheim czy Jeremain Lens z PSV. TRENER: Bert van Maarwijk
59-letni trener prowadzi reprezentację Holandii od 2008 roku. Karierę trenerską rozpoczynał od klubów amatorskich w Holandii jak chociażby Herderen, Limmel czy Meerssen aż w końcu przejął w 1998 roku Fortunę Sittard. Później rzucił się na głęboką wodę - trafił do Feyenoordu Rotterdam. Współpracował wówczas z Jerzym Dudkiem, Tomaszem Rząsą czy Ebim Smolarkiem. Dla miasta portowego zdobył Puchar UEFA w 2002 roku po wygranej z Borussią Dortmund (3:2) w finale, której od 2004 roku był trenerem. Później wrócił jeszcze do Feyenoordu i po roku spędzonym w Rotterdamie, objął funkcję selekcjonera reprezentacji Holandii.
W ubiegłym roku na pierwszej tej rangi imprezie w jego karierze, a więc na mundialu w Afryce dotarł z Holandią do finału. Tam po zaciętym spotkaniu przegrał z reprezentacją Hiszpanii, a mimo to związkowcy są zadowoleni z jego pracy, podobnie jak piłkarze i kibice. Jego umowa wygasa po Euro 2012, ale już teraz czynione są starania by prolongował kontrakt.
ELIMINACJE
Holendrzy wygrali grupę E z dziewięcioma zwycięstwami na koncie i jedną porażką. Już w ostatniej kolejce, gdy kwestia awansu była rozstrzygnięta Oranje przegrali ze Szwedami, którzy dzięki tej wygranej awansowali z drugiego miejsca bez konieczności rozgrywania baraży. Najwyższym rezultatem eliminacji jest właśnie wygrana Holandii aż 11:0 z San Marino. W szeregach ekipy Berta van Maarwijka jest król strzelców eliminacji - Klaas-Jan Huntelaar. Holandia w eliminacjach:
Po raz dziewiąty w historii Mistrzostw Europy zagra na nich Holandia. Jak dotąd, obecni wicemistrzowie świata mają na swoim koncie jeden tytuł mistrza Europy zdobyty w 1988 roku. Od tego momentu najdalej dotarła przed trzema laty, do ćwierćfinału.
Miejsca Holandii w finałach Mistrzostw Europy: 1960 - nie brała udziału 1964 - brak awansu 1968 - brak awansu 1972 - brak awansu 1976 - III miejsce 1980 - faza grupowa 1984 - brak awansu 1988 - 1. miejsce 1992 - III-IV miejsce 1996 - ćwierćfinał 2000 - III-IV miejsce 2004 - III-IV miejsce 2008 - ćwierćfinał
Tytułu mistrzowskiego na Euro 2012 bronić będą Hiszpanie, ale to Niemcy z tygodnia na tydzień urastają do roli zdecydowanego faworyta imprezy. O sile zespołu Joahima Löwa przekonali się w tym miesiącu wicemistrzowie świata, Holendrzy, którzy z kretesem polegli w sparingu 3:0.
Wielu ekspertów do dziś zachodzi w głowę, dlaczego Niemcy nie triumfowali na mundialu w RPA. To oni, a nie Hiszpanie, prezentowali najładniejszy dla oka futbol, gromiąc w kolejnych rundach Anglię i Argentynę. Kryzys dopadł ich jednak w półfinale, gdzie górą byli wspomniani Hiszpanie. Zdaniem obserwatorów na zwycięstwo w tak wielkiej imprezie było po prostu za wcześnie. Młoda drużyna Löwa musiała dojrzeć i dziś, na pół roku przed rozpoczęciem turnieju w Polsce i na Ukrainie, wydaje się być gotowa na powtórzenie sukcesu sprzed szesnastu lat.
Obecna reprezentacja opiera się przede wszystkim na wielokulturowości. Zawodnicy o korzeniach polskich (Podolski, Klose, Trochowski), tureckich (Özil, Tasci), tunezyjskich (Khedira), ghańskich (Boateng), nigeryjskich (Aogo), bośniackich (Marin) czy hiszpańskich (Gomez) w pełni utożsamiają się jednak ze swoją reprezentacją i zostali ukształtowani przez tamtejszy system szkoleniowy.
Największym atutem Niemców - którego mogą pozazdrościć choćby Hiszpanie - jest młodość, a także drzemiący w zespole potencjał. Gwiazdami Euro mogą być wschodzące postacie Bundesligi - Mario Götze z Dortmundu, Toni Kroos z Bayernu czy też rozchwytywany atakujący Mönchengladbach, Marco Reus. W związku z szaloną rywalizacją o miejsce w wyjściowym składzie, na ławce zasiąść może nawet Mario Gomez. Löw zdaje się mieć kilku równorzędnych piłkarzy na każdej pozycji, łącznie z obsadą bramki. Etatowym reprezentantem jest Manuel Neuer. Niemcy nie mieliby jednak powodów do zmartwień, gdyby zastąpił go Rene Adler, czy utalentowany Bern Leno.
TRENER: Joachim Löw
Urodzony w lutym 1960 roku Joachim Löw sprawuje funkcję selekcjonera od 1 sierpnia 2006 roku. Wcześniej przez blisko dwa lata był asystentem Jürgena Klinsmanna, który podał się do dymisji po zakończeniu mistrzostw świata. Niemcy pod wodzą Löwa rozegrali dwa wielkie turnieje i z obu wrócili z medalami. Najpierw, w 2008 roku, nasi zachodni sąsiedzi zostali wicemistrzami Europy, zaś dwa lata później zajęli trzecią lokatę na mundialu w RPA.
ELIMINACJE
Awans na Euro 2012 nie sprawił Niemcom najmniejszych problemów. Drużyna Joahima Löwa wygrała grupę A, pozostawiając za swoimi plecami Turcję, Belgię, a także Austrię. Osiągnięcie Niemców jest tym bardziej imponujące, że zanotowali komplet dziesięciu zwycięstw. Podobnym osiągnięciem w eliminacjach mogli pochwalić się tylko obrońcy trofeum z 2008 roku - Hiszpanie.
Niemcy w eliminacjach:
Belgia - Niemcy 0:1 Niemcy - Azerbejdżan 6:1 Niemcy - Turcja 3:0 Kazachstan - Niemcy 0:3 Niemcy - Kazachstan 4:0 Austria - Niemcy 1:2 Azerbejdżan - Niemcy 1:3 Niemcy - Austria 6:2 Turcja - Niemcy 1:3 Niemcy - Belgia 3:1 NIEMCY NA MISTRZOSTWACH EUROPY
Niemcy jadą na Mistrzostwa Europy po raz jedenasty. Pięć pierwszych startów odbyło się pod sztandarem Republiki Federalnej Niemiec. Tamtejsza reprezentacja sięgnęła po dwa mistrzostwa - w 1972 i 1980 roku. Ostatni, trzeci triumf, świętowano po zjednoczeniu kraju w 1996 roku. Nasi zachodni sąsiedzi pokonali wówczas po dogrywce Czechów 2:1.
Miejsca reprezentacji Niemiec w finałach Mistrzostw Europy:
Jako Republika Federalna Niemiec: 1960 - Nie brała udziału 1964 - Nie brała udziału 1968 - Brak awansu 1972 - Mistrzostwo 1976 - 2. miejsce 1980 - Mistrzostwo 1984 - Faza grupowa 1988 - Półfinał
Niemcy po zjednoczeniu: 1992 - 2. miejsce 1996 - Mistrzostwo 2000 - Faza grupowa 2004 - Faza grupowa 2008 - 2. miejsce
Wielcy mistrzowie, którzy tylko na moment zeszli ze sceny, by ponownie powrócić na nią w blasku fleszy? Tak o swojej drużynie chcieliby myśleć włoscy kibice, którzy od 2006 roku czekają na medal na wielkiej imprezie.
Drużyna narodowa:
Włosi w 2006 roku zdobyli mistrzostwo świata i...słuch o nich niemal zaginął. Po tym wielkim sukcesie drużynę przejął Roberto Donadoni, który przez wielu specjalistów uznawany jest za zbyt słabego trenera nawet dla przeciętnego ligowca jakim jest Cagliari, z którego zresztą został latem zwolniony.
Z zewsząd krytykowanym Donadonim na ławce trenerskiej Włosi z trudem wyszli z grupy podczas ostatnich finałów mistrzostw Europy i już wtedy widać było, że z drużyną dzieje się coś niedobrego. Tym radośniej przywitano informację o powrocie na stanowisko Marcello Lippiego, z którym Squadra Azzurra zdobyła wspomniane wcześniej mistrzostwo świata.
Jego druga przygoda z drużyną narodową była jednak bardzo nieudana i Włosi najpierw z kretesem polegli na Pucharze Konfederacji, a następnie w finałach mistrzostw świata w 2010 roku, po czym rozpoczęli odbudowywanie z gruzów swej potęgi.
Trener: Cesare Prandelli
Obecnie drużynę narodową prowadzi już Cesare Prandelli, który na stanowisko szkoleniowca został mianowany tuż po zakończonych klęską ostatnich finałach mistrzostw świata. Jego osoba przewijała się w gronie kandydatów od samego początku, gdy tylko rozpoczęły się dywagacje na temat następcy Lippiego i w tym przypadku media nie pomyliły się.
Prandelli swoją karierę szkoleniową zaczynał w Lecce, jednak tak naprawdę świat piłkarski usłyszał o nim, gdy pracował w Parmie, następnie Romie, a przede wszystkim w Fiorentinie. To właśnie tam dostrzeżono w nim wytrawnego stratega, który wprowadził Violę do Ligi Mistrzów dwa lata z rzędu.
Jako trener reprezentacji Prandelli cieszy się dość dobrą prasą we Włoszech. Media doceniają jego innowacyjne pomysły, otwarty umysł, talent organizatorski oraz przede wszystkim warsztat trenerski, dzięki któremu poukładał wszystkie klocki w swojej drużynie. Nowy trener coraz częściej stawia na młodzież jak Giuseppe Rossi, Mario Balotelli, Ignazio Abate czy Angelo Ogbonna, a ta go nie zawodzi, dzięki czemu tamtejsi kibice patrzą w przyszłość z nadzieją. Zapomniał także o dawnych waśniach i do kadry przywrócił Antonio Cassano,l który gdy był zdrów na boisku spełniał rolę prawdziwego lidera zespołu.
Eliminacje:
Włosi niemal tradycyjnie już przebrnęli eliminacje bez większych problemów. Trudno jednak oceniać ich postawę na tle rywali, którzy nie powiesili przed nimi zbyt wysoko poprzeczki. A po losowaniu wydawało się, że wcale tak łatwo nie będzie.
W grupie Italia rywalizowała przecież z dwoma innymi finalistami poprzednich mistrzostw świata – Słoweńcami i Serbami. Ci zawiedli jednak na całej linii, ustępując nawet miejsca w barażach Estończykom, którzy później z hukiem pożegnali się z marzeniami o grze w finałach.
Wracając jednak do Włochów, konsekwentnie z meczu na mecz gromadzili oni cenne punkty, dzięki czemu jeszcze przed końcem eliminacji mogli być pewni występu w finałach. Gra nie zawsze była porywająca, ale jak podkreśla Prandelli, na wszystko potrzeba czasu, a Włosi naśladując swój ideał, czyli reprezentację Hiszpanii, wciąż mają jeszcze wiele do nauczenia się.
Mecze Włochów w 2011 roku:
Niemcy vs Włochy 1:1 Słowenia vs Włochy 0:1 Ukraina vs Włochy 0:2 Włochy vs Estonia 3:0 Irlandia vs Włochy 2:0 Włochy vs Hiszpania 2:1 Wyspy Owcze vs Włochy 0:1 Włochy vs Słowenia 1:0 Serbia vs Włochy 1:1 Włochy vs Irlandia Północna 3:0 Polska vs Włochy 0:2 Włochy vs Urugwaj 0:1
Włosi na mistrzostwach Europy:
Włoska kadra ma już na koncie mistrzostwo Europy, wywalczone w 1968 roku i to podczas swojego pierwszego występu w imprezie finałowej. Później sukcesu tego nie udało się jednak powtórzyć, choć w 2000 roku podczas pamiętnego finału z Francją było tego blisko.
W sumie w tabeli medalowej po stronie włoskiej kadry widnieje obecnie jeden złoty, jeden srebrny i jeden brązowy medal. Powoli pojawiają się jednak optymistyczne głosy, wierzące w powiększenie tego dorobku na polskich i ukraińskich boiskach.
Włosi będą mieli tu coś do udowodnienia, bowiem przecież to właśnie ich kandydatura okazała się drugą z najlepszych, gdy decydowano o tym kto zostanie gospodarzem Euro 2012, mimo że po pierwszej rundzie głosowania prowadzili z ofertą polsko-ukraińską.
Miejsca Włochów na mistrzostwach Europy:
1960 – Nie brali udziału 1964 – Nie zakwalifikowali się 1968 – Mistrzostwo Europy 1972 – Nie zakwalifikowali się 1976 – Nie zakwalifikowali się 1980 – 4. miejsce 1984 – Nie zakwalifikowali się 1988 – Miejsca 3-4 1992 – Nie zakwalifikowali się 1996 – Runda grupowa 2000 – 2. miejsce 2004 – Runda grupowa 2008 - Ćwierćfinał
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group