sacrum_profanum> ku*wa jak pomysle ze mam wstawac w niedziele o 6 rano to ch** mnie strzela normalnie > <Ja> a po co tak rano? > <sacrum_profanum> do roboty ku*wa > <Ja> a gdzie pracujesz? > <sacrum_profanum> ksiedzem jestem
<kasia> cze, poklikamy > <jebie_twoją_starą> zobacz moj nick > <kasia> no widze i co ? > <jebie_twoją_starą> nie rozumiesz... > <kasia> nie, ale moze sie lepiej poznamy > <jebie_twoją_starą> ja cie znam > <kasia> z kad ? > <jebie_twoją_starą> popatrz na moj nick... > <kasia> tata ?
_________________ Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.
Przychodzi baba do dentysty, ściąga majtki i siada na fotel. Dentysta, mocno zdziwiony, pyta: czy pani nie pomyliła lekarzy? Baba odpowiada: czy to pan wczoraj zakładał mojemu mężowi sztuczną szczękę? Dentysta potwierdza. Baba na to: to teraz ją pan wyjmij!
-babciu widziałaś moje tabletki? były oznaczone LSD -pier*olić tabletki, widziałeś ku*wa smoka w kuchni?
Przyleciało dwóch kosmitów na łąkę i patrzą zwierze w łaty, spoglądają do atlasu: Krowa pije wodę daje mleko. Wzięli ją nad strumień, jeden wsadził jej łeb do wody, a drugi nadstawia miskę od tyłu. Po chwili wylatuje krowi placek wtedy ten z miską mówi: - Podnieś jej łeb wyżej bo muł z dna bierze.
_________________ Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.
Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a goral na drugim. Baca drze sie: - Gleboka?! Ale goral nie doslyszal, bo Dunajec okropnie szumial, wiec mowi: - To nie Oka, to Dunajec! Na to baca wchodzi do wody, prad go porywa, ledwo zywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wsciekly do gorala i mowi: - Ja ci ku..a dam do jajec!
Umiera kobieta idzie do nieba. Kiedy przyjmuje ją św. Piotr, słyszy krzyk kobiety. Patrzy, a tu aniołowie wiercą jej dziurę w plecach, żeby przymocować skrzydła. Potem słyszy krzyk mężczyzny i widzi, że aniołowie wiercą mu dziury w głowie, by przymocować aureolę. - Nie chcę iść do nieba - mówi do św. Piotra - Pójdę gdzie indziej! - Chcesz iść do piekła - mówi św. Piotr - Tam gwałcą i uprawiają sodomię! - Nieważne - odpowiada - Przynajmniej mam już potrzebne dziury
Przyjeżdża na stacje benzynowa krasnoludek swoim malutkim samochodzikiem i mówi: - Poproszę dwie kropelki benzyny. A na to sprzedawca: - I co, może jeszcze pierdnąć w oponki.
_________________ Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.
Młodzi ludzie zachęceni apelem Tuska wracają z emigracji. Jeden z rodaków wrócił na ojcowiznę. Ojciec mówi do niego: - Synu, wyrzuć gnój na pole. - What? - Łod krowy i łod kunia.
Pociąg Intercity pędzący gdzieś przez "zacofaną" Lubelszczyznę. Do kibelka w celach "higienicznych" wchodzi młoda kobieta. Zmienia podpaskę i rozgląda się za koszem, przeznaczonym na takie sytuacje ale nigdzie go nie znajduje. Aby nie spowodować zapchania muszli klozetowej, z pewnym zawstydzeniem otwiera okno i wyrzuca przez nie "starą" podpaskę. Na stacji w Motyczu oczekując na jedyny pociąg, który się tu zatrzymuje, stoi zarośnięty facet i czyta "Chłopską drogę". Nagle z pędzącego Intercity wypada jakiś przedmiot i ląduje mu na twarzy. Facet bierze go w rękę, ogląda i mówi półgłosem: - Ku*wa, niby wata a ryja nieźle mi rozwaliło.
Ojciec zaglada do tornistra syna, w poszukiwaniu gazety, ktora ten mu codziennie kupowal w kiosku. Znalazl w tym tornistrze nie tylko gazete, ale i maly woreczek z bialym proszkiem... - O cholera, moj syn cpa - pomyslal - No ale nic, musze z nim pogadac. Sprobuje jednak najpierw, jak to jest jak sie czlowiek nacpa... Wszedl do lazienki, wciagnal kreske - nic. Druga - tez nic... Po jakims czasie facet slyszy, jak zona wali do drzwi lazienki: - Stachu, co Ty tam robisz tak dlugo? - Jak to co? - gole sie! - Trzy dni ?
Nad rzeką, obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta: - Te, krowa, co robisz? - Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK. - Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem... - Jasne! Ciągnij macha bracie! Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa: - Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK. Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta: - Te bóbr, co robisz? - Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszke... - Daj trochę stuffu, ja też chcę. - Podpłyń na drugi brzeg do krowy - ona ci da. Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy: - Bóbr, k..wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!
Na czterdziestą rocznicę ślubu dwoje staruszków wybrało się do swojej ulubionej kawiarenki. Usiedli przy stoliku i zaczęli prowadzić rozmowę. - Pamiętasz kochanie, to tutaj zaprosiłeś mnie ponad 40 lat temu było tak wspaniale. - A ty pamiętasz jak było wspaniale, kiedy po wyjściu stąd poszliśmy w stronę parku? Kiedy mijaliśmy ogrodzenie, nagle wzięła mnie taka chcica, oparłaś się o płot a ja Cię zerżnąłem. - Tak, pamiętam, a może by to powtórzyć? Ja jeszcze mogę, a Ty? - Ja też, chodźmy szybko, bo już zaczynam się podniecać. Po tych słowach niemal wybiegli z kawiarenki. Całą rozmowę usłyszał przypadkiem chłopak siedzący przy sąsiednim stoliku. Pomyślał sobie,że ciekawie będzie zobaczyć czy faktycznie dwoje staruszków odważy się uprawiać seks w parku. Poszedł za nimi i oto co zobaczył. Babcia podwinęła spódnicę i ściągnęła majtki, dziadek nawet nie fatygował się ze ściąganiem czegoś tylko rozpiął rozporek, oparł babcię o płot i ostro zabrał się do roboty. Na to co nastąpiło potem, chłopak znał tylko jedno określenie: rżnięcie stulecia.Nie widział nigdy czegoś podobnego na filmie, żaden znajomy o czymś takim mu nie mówił no i nie znał tego z własnych doświadczeń. Dziadek posuwał babcię wręcz w fenomenalnym, iście olimpijskim tempie, tempie którego nikt by chyba nie wytrzymał. Byłby to niewątpliwie sprint gdyby nie fakt, że dziadek pracował przez niemal godzinę nie przestając nawet przez sekundę i ani razu nie zwalniając tempa. Tyłek mu chodził niewiele wolniej niż kolibrowi skrzydełka. Dopiero po ok.godzinie zmęczenie kochankowie opadli na ziemię i ciężko oddychali przez kolejną godzinę. - Jaki jest jego sekret, gdybym ja tak posuwał to nie miałbym najmniejszego problemu z kobietami, muszę poznać jego sekret -pomyślał sobie chłopak, zebrał się na odwagę i podszedł do wycieńczonej pary: - Przepraszam pana najmocniej - powiedział - ale musze poznać pana sekret. Jeśli potrafi pan tak ostro uprawiać seks w tym wieku, to 40 lat temu musiał być pan wręcz niesamowity! - Synu. 40 lat temu ten pier*** płot nie był pod napięciem...
-Tato, kochasz mnie ? -Oczywiscie synku.. -A mozesz juz przestac ?? -Nie, bo dochodze...
a ten niezły rotfl
Kobietę wolno skłamać tylko na dwa sposoby: 1. Nie, Kochanie, nie skończę Ci w buzi; 2. Nie, Kotku, tylko pomerdam Ci przy pupci
a ten marny
Siedzi dwóch Ruskich i wali wódę. Po każdej szklance, biorą ogórka kiszonego, który leży między nimi i go wąchają. W pewnym momencie przychodzi trzeci. Siada z nimi, wypili po szklance. Dwóch pierwszych powtarza 'rytuał' z ogórem, a ten trzeci bierze ogóra i haps. Odgryza połowę. -Ty! Saszka! Coś Ty kur*** na obiad przyszedł?!!!
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika: - czemu stoisz na ulicy? - jestem bardzo głodny i jestem pedałem. Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika: - czemu stoisz na ulicy? - chce mi się pić i jestem pedałem Dał mu picie i pojechał dalej. Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta: - a ty pedale czego chcesz? - prawo jazdy i dowód rejestracyjny
Jedzie dwóch gości na rowerach. Nagle pierwszy krzyczy - Panie! Błotnik się Panu koleboce - Drugi odpowiada - Co?? - Pierwszy - Błotnik się Panu kleboce! - Drugi - Co?? - Pierwszy - Blotnik się Panu koleboce - Drugi - Nic nie słysze bo mi się błotnik koleboce!! -
Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą pensję. Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-ę? - Nowiutkie Audi A8. - A resztę? - Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim. Podchodzi do kierownika: - I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-ę? - A kupiłem używanego Poloneza... - A resztę? - Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową. Podchodzi wreszcie do robotnika: - Co pan sobie kupił za 13-ę? - Kapcie. - A resztę? - Babcia dołożyła.
Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i... okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował: - Mówiłem żebyś uważała a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić. Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze środka miły głos mężczyzny. - Proszę wejść. Po wejściu zauważają w domku: zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie kolesia. Koleś pyta: - Czy to wy zbiliście szybę? - Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadają golfiści. - Hm, właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec? - Nie, tak jest świetnie - odpowiada mąż - ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku. - Nie ma problemu - mówi dżin - do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. - A ty młoda kobieto czego chcesz? - Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z najlepszymi na świecie służącymi. - Mówisz i masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie. - A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo. - Ponieważ tak długo byłem uwięziony nie marzę o niczym innym jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety dżin. - I co ty na to kochanie? - pyta mąż - Mamy tyle kasy i domy... może się zgódź. Tak więc żona kolesia z dżinem idzie na pięterko... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta: - Ile masz lat ty i twój mąż? - Oboje mamy po 35. - pier***? 35 lat i wierzycie w dżina?!
Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky? - Ano... są dwie możliwości: 1. albo wyjdzie nam blondynka zaje*** odporna na mróz 2. albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu
Specjalnie, dla Persia, kawał w stylu tego o buldogu co był swego czasu
trzech kumpli poszlo na ryby. no i jak to bywa w tych kawalach zlapali zlota rybkę. Rybka od razu zaczyna krzyczeć "wypuście mnie, to spełnię wam po jednym życzeniu~!!!" Typki się zgodziły, pierwszy mówi:
- No, to ja chcę mieć wyjebiiiiiście piękną żonę, żeby mnie zawsze kochała i nigdy mnie nie opuściła.
- Dobrze, tak będzie, odpowiada rybka
potem mówi drugi:
-no to ja chcę mieć mnóóóóóstwo pieniędzy, żebym mógł wydawać i wydawać i nigdy mi sie nie kończyło
- dobrze, tak się stanie. A ty, czego chcesz? - pyta się rybka trzeciego kolesia.
- no to ja, mówi trzeci, chcę żeby jedna ręka robiła mi ciągle kółka nad głową, druga ręka ciągle latała mi w górę i w dół, a łeb ciągle napieprzał w przód i w tył, w przód i w tył
rybka trochę zmieszana... mówi: no wiesz, mogę to spełnić, ale możesz życzyć sobie czego chcesz, czy jesteś pewien?
- tak, to jest moja ostateczna decyzja.
Po roku kumple spotykają się znowu. Pierwszy wniebowzięty mówi: -mówię wam, jak jest zaje***, kocham się z moją żoną 24h/dobę, a ona nawet nigdy nie spojrzała na innego faceta, poza tym jest najpiękniejszą istotą na Ziemii
drugi poprawia jedwabny kratwat i mowi
-noo, to wy nie wiecie co to jest piekne życie... ja mam 12 willi rozsianych po świecie, codziennie kupuję sobie nowy samochod, poza tym mam najwieksza na swiecie fundacje charytatywna wiec nikt sie nie czepia... ogolnie zaje***,
a ty? - pytają sie trzeciego
trzeci siedzi przy stole... jedna reka zapierdala kolka nad glowa, druga ciagle macha w gore i w dol, glowa lata mu nieustaniie w przód i w tył.. po chwili mowi
-kur***. chyba źle wybrałem.
Rodzina mafiozów dziecko 14 lat ma urodziny. Stary w prezencie dał mu glocka. Na następny dzień przychodzi małolat z rolexem na ręku, a stary sie pyta: -skąd masz rolexa? -zamieniłem się na glocka... -sluchaj synek, a jak kiedyś przyjdzie ktoś i wyrucha ci siostrę, matkę brata i wszystkich zabije, to co ty mu, kur***, powiesz, że jest za 15 czwarta?!
Bush, Blair i SchrĂśder płyną wspólnie po Morzu Północnym. Rozmowa zeszła na możliwości techniczne poszczególnych armii. Blair: Nasze okręty podwodne mogą przebywać w zanurzeniu do 10 dni! Bush: To nic, nasze wytrzymują miesiąc. W tym momencie SchrĂśder z kamienną miną pokazuje pozostałym kiosk wynurzającego się okrętu podwodnego. Otwiera się luk, wyłania się gostek i woła: - Heil Hitler! Macie może paliwo do diesla?
[ Komentarz dodany przez: pershing: 2007-11-22, 17:35 ] dowcipy z ta puenta na koncu sa nie do podjebania
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
- Panie majster, która godzina? - A wiesz, że i ja bym się napił!
Okolice Lublina. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki". Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije. - Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni. - Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent. Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta: - Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie moge tak dalej... Daj mi adres tego lekarza... - Jakiego lekarza? To nasz kowal. Facio podziekował i udał się do kowala: - Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę ... - Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal. Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala. Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół godziny. Wreszcie kończy, podciaga spodnie i mówi: - Wypijesz - całej wsi opowiem....
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
Dołączył: 23 Mar 2007 Tematy: 40 Posty: 1048 Skąd: zamosc
Wysłany: 2007-12-04, 13:42
rozmawia dwoch BULGAROW - Ty wiesz ale w tej polsce maja fajnie! wstaja rano -sex, potem sniadanie, po sniadaniu znowu sex , przerwa i znow sex i tak caly czas... -No co ty stary to ty byles w polsce ?? -Ja nie , ale moja siostra byla
ozmawia dwoch BULGAROW - Ty wiesz ale w tej polsce maja fajnie! wstaja rano -sex, potem sniadanie, po sniadaniu znowu sex , przerwa i znow sex i tak caly czas... -No co ty stary to ty byles w polsce ?? -Ja nie , ale moja siostra byla
hehe dobrze przemontował dowcip
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
Dołączył: 23 Mar 2007 Tematy: 40 Posty: 1048 Skąd: zamosc
Wysłany: 2007-12-04, 18:03
Lezy malzenstwo wieczorkiem w lozku maz zaczyna nakrecac zone na sex, Jednak ona mowi --daj mi spokoj prosze,Mam rano do Ginekologa! , chciala bym byc rano czysta w tych miejscach -- No ale przeciesz nie masz do Stomatologa.....
Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa Żona krzyczy: - Oj Antek zaraz zemdleję! Z dołu teściowa: - Nie bój się Antek od tego się nie mdleje! Żona: - Oj Antek zaraz umrę! Teściowa: - Nie bój się Antek od tego się nie umiera! Żona: - Oj Antek bo zaraz się zesram! Teściowa: - Folguj Antek to się może zdarzyć...
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group