sportklub podobno pokarze walke bez dodoatkowych oplat
To jest plotka. Na to wygląda. Na stronie ich jest napisane:"będzie magazyn, w którym eksperci będą oceniać szansę Adamka w tej walce. Jednym z ekspertów będzie niedawny rywal Kliczki, Albert Sosnowski".
Zresztą pomyślcie sami. Gdyby faktycznie SportKlub mógł pokazać tę walkę, to chwaliłby się tym na lewo i prawo!
_________________ "Wiesz...mieć hopla na punkcie kogoś takiego jak ty...to zawsze bardzo słuszne zachowanie. Gdybyśmy się spotkali, kiedy jeszcze byłem w branży, byłabyś moją damą numer jeden". LINK
V. Klitschko - T. Adamek - Klitschko by Decision or Technical Decision (Klitschko wygra na punkty) 10.09.2011 godz. 22.00 3.65 Expekt
Analiza: Vitalij Klitschko zmierzy się dzisiaj w Polsce z naszym najlepszym bokserem - Tomaszem Adamkiem. Wczoraj odbyło się oficjalne ważenie obu panów. Okazuje się, że Tomasz jest 12kg lżejszy od Vitalija oraz 15cm niższy. Niewiele ludzi, znawców sportu daje większe szanse Polakowi, bo Ukrainiec ma lepsze warunki i broni mistrzostwa. Adamek jest na pewno szybszy, zwinniejszy, ale czy to wystarczy? Moim zdaniem wystarczy do tego, aby walka potrwała wszystkie 12 rund. Polak aby odebrać pas Ukraińcowi musi go znokautować, bo bardzo małe są szanse, że wygra na punkty. Walka w Polsce, wielkie oczekiwania, wielkie widowisko. To sprawia, że ten pojedynek po prostu nie może się skończyć przed czasem. Kurs jaki bukmacherzy wystawili na wygraną Klitschki na punkty jest bardzo dużo i grzechem byłoby nie skorzystać. Typuję, że Vitalij wygra na punkty z Adamkiem i obroni mistrzostwo.
_________________ Nie ma pewniaków - są typy wielce prawdopodobne.
Dyscyplina: boks, waga cruiser 01.10.2011 20:00(godzina u bukmachera) Cunningham, Steve - Hernandez, Y P Typ: Hernandez, Y P Kurs: 3,20 Bukmacher: Unibet
Teoretycznie faworytem pojedynku jest Cunningham, ja jednak widzę to trochę inaczej. To już nie jest ten Cunningham, którego pamiętamy np. z walki z Adamkiem. Teraz Steve jest już trochę wolniejszy(ma 35 lat). Hernandez ma wspaniały bilans walk 24-1, jest sporo młodszy, bo ma 26 lat, jest głodny sukcesu. Na dodatek jest nawet wyższy od Cunninghama, bo ma imponujący jak na tą wagę wzrost- 193 cm. Ostatnie swoje dwie walki z wymagającymi rywalami Hernandez wygrał przed czasem: w 7 rundzie z Hereliusem i w pierwszej z Ismailovem. Uważam, że Hernandez to co najmniej równorzędny bokser co Cunningham. Jest bardzo wysoki, dobry technicznie, młody, głodny sukcesu, a Cunningham już jest raczej bliski zakończenia kariery choć zapowiada, że być może przejdzie do wagi ciężkiej, w każdym razie nie ma już takiej motywacji do walki w wadze cruiser w przeciwieństwie do jego rywala.
Data: 01.10.2011, godz. 20:00 (wg bukmachera) Dyscyplina: Boks, waga średnia Spotkanie: Sebastian Sylvester - Grzegorz Proksa Typ: 2 Kurs: 2,42 Bukmacher: BetFair Analiza: Jest to walka o mistrzostwo Europy w wadze średniej, która odbędzie się w niemieckim Neubrandenburgu. Polak pokazał na konferencji sporo pewności siebie i podkreślał, że nie zjadają go nerwy. Mówił, że zna rywala bardzo dobrze, nie może go niczym zaskoczyć, a ta walka to dla niego przepustka do wielkiego świata boksu. Dla 31-letniego Niemca będzie to walka o odzyskanie zaufania do siebie i zaufania środowiska bokserskiego. W maju przegrał po przeciętnej walce z Danielem Geale'em i utracił tytuł mistrza świata IBF. Według mnie Polak jest lepszym pięściarzem od rywala, co prawda Niemiec trzyma dobrą defensywę, ale Polak jest bardziej naturalnym pięściarzem, szybka praca nóg, niekonwencjonalny styl boksowania to jego atuty. Niemca trudno znokautować, a Proksa jest zbyt dobry, by przegrać z Sylvestrem przed czasem. Na pewno Niemiec walczy u siebie i to jest ważne, bo wiele razy werdykty sędziów były dyskusyjne w walkach na niemieckich arenach. Dotychczasowy dorobek Polaka to pas mistrza Unii Europejskiej. Proksa jeśli przegra to raczej zamknie sobie drogę do wielkich walk, jestem więc przekonany, że zrobi wszystko, aby wygrać z Sylvestrem, bo to da mu o wiele więcej możliwości rozwoju, otworzy nowy rozdział w jego karierze. Grzegorz Proksa (25-0, 18 KO) Sebastian Sylvester (34-4-1, 26 KO)
_________________ Kod promocyjny przy ubezpieczeniu OC lub OC/AC w Liberty Direct. Podaj ten kod: 88341902 przy rozmowie z konsultantem lub przy ubezpieczeniu przez internet. Zapłacisz 50 (OC) lub 100zł (OC+AC) mniej. Zajrzyj: http://www.naukowapomoc.za.pl i http://pomocbhp.cba.pl
Dyscyplina: Boks, waga ciężka Data: 15.10.2011 21:00 (godzina u bukmachera) Walka: Artur Szpilka - Owen Beck Typ: Owen Beck (dwudrogowo, w razie remisu zwrot) Kurs: 4,75 Bukmacher: Tobet
Uważam, że na chwilę obecną bukmacherzy mocno przeceniają Artura Szpilkę. Fakt, że kiedyś możemy mieć z niego sporo radości, ale póki co jest to właściwie początkujący zawodnik wagi ciężkiej. Szpilka swoich dwóch ostatnich rywali pokonał przez KO w pierwszej rundzie, ale ci rywale właściwie nic nie znaczą w boksie. Teraz jego rywalem będzie Owen Beck czyli zawodnik, który najlepsze lata ma już za sobą, ale za to ma ogromne doświadczenie, walczył z wieloma bardzo dobrymi bokserami, np. z: Valuevem, Austinem(zacięta walka, przegrał na punkty), Monte Barretem(minimalna przegrana na punkty), Thompsonem. Jeśli Beck przegrywa, to ze znanymi zawodnikami, stąd te jego 5 ostatnich porażek. Ważnym argumentem przemawiającym za Beckiem jest też to, że Szpilka w wadze ciężkiej przewalczył póki co... 2 rundy i to niecałe. Po prostu nasz bokser to póki co wielka niewiadoma, dlatego taki kurs na jego rywala to przesada.
Kolejne wielkie wydarzenie dla fanów sportów walki. Już 5 października w Warszawie odbędzie się gala MMA organizowana przez MMA ATTACK. Wystąpią zawodnicy którzy należą do ścisłej czołówki polskich rankingów MMA. Na deser kibice obejrzą rewanżowy pojedynek Przemysława Salety i Marcina Najmana. To zwiastuje wielkie emocje w Towarze! Betclic jako pierwszy bukmacher wystawił ofertę na to wydarzenie. Jak typujesz?
Dyscyplina: Boks Spotkanie: Many Paquiao - Juan Manuel Marquez Typ: Many wygra 7-12 runda Kurs: 2.88 Buk: Sportingbet Data: 13.11.2011 - 03:00
Już w nocy trzecia walka dwóch świetnych pięściarzy czyli Many Paquiao kontra Juan Manuel Marquez. Pierwsze dwa pojedynki dostarczały nie tylko wiele emocji podczas walki ale i również podczas oglaszania werdyktu. Pierwsze starcie zakończyło się remisem chociaż Marquez leżal 3 razy na deskach, a drugie to wygrana Paquiao na punkty jednak przy niejednogłośnej decyzji. To starcie powinno już rozstrzygnąć który z pięściarzy jest lepszy, chociaż póki co od końca ostatniej walki to kariera Paquiao była bardziej efektowna. W końcu to Filipińczyk obecnie jest uznawany najlepszym pięściarzem bez podziału na kategorię. Paquiao stara się wybierać przeciwników znanych i mocnych a ostatnio pokonał m.in Mosley, Margarito czy wcześniej Hutton lub Cotto. Juan Manuel ostatnie swoje walki też miał na niezłym poziomie m.in dwie walki z Diazem, czy też Floyd M. ale to już przegrana walka jednak w solidnym stylu. Oprócz Mayweathera miał na pewno słabszych niż rywal oraz przede wszystkim nie trzymał tak wysokiego poziomu walk jak Paquiao. Ogólnie to Many od dawna nie stoczył słabej walki. Bywały walki średnie w jego wykonaniu a mimo to wygrywał ale dużo więcej bylo walk w których zdecydowanie zdominował rywala bardzo obijając lub nokautując go. Jutrzejsza walka jest na pewno z gatunku tych oczekiwanych na nie od wielu lat, stąd też o przygotowanie Paquiao do tej walki można być bardzo spokojnym. Z resztą Many wypowiedział się nie dawno, że po tej walce stoczy jeszcze 1 bądź max. 2 walki i odejdzie na bokserską emeryturę, prawdopodbnie pod koniec przyszłego roku. Za pewne więc jego celem jest nie przegrać ani jednego starcia z pozostałych mu i przejść nie tylko jako rekordzista w posiadaniu pasów mistrzowskich różnych kategorii wagowych ale również jako świetny bokser i jeden z nielicznych wielkich pięściarzy którzy, kończyli karierę będąc na szczycie. Kto wie może i nam przyjdzie zobaczyć walkę stulecia, na którą wszyscy kibice boksu czekają czyli pojedynek właśnie Filipińczyka z Floydem Mayweatherem, który zdecydowanie rozstrzygnąłby kto jest być może pięściarzem wszechczasów w niższych kategoriach wagowych.. W dzisiejszej walce na pewno Paquiao jest zdecydowanym faworytem i nie wierzę, że zaskoczy nas negatywanie, a jedynie zastanawia mnie tylko czy Many wygra na punkty obijając przez większość walki swojego rywala czy też zakończy starcie przed czasem po KO lub TKO. Moim zdaniem będzie to pierwszy scenariusz.
KSW 17 - Revange, czyli kolejne wielkie emocje dla fanów sportów walki. W łódzkiej Atlas Arenie w formule MMA zmierzy się wielu znakomitych zawodników. W walce wieczoru zobaczymy Mameda Khalidova. Wcześniej jednak dojdzie do ponownego spotkania Mariusza Pudzianowskiego z Jamesem Thompsonem. W maju podczas pierwszego starcia górąbył "angielski kolos". Pudzian jednak jest pewny swego i zapowiada wielki rewanż. Czy Polakowi uda się pokonać dużo bardziej doświadczonego Thompsona? Czy Mamed Khalidov znów zwycięży? Kursy na wszystkie walki dostępne są w ofercie Betclic, a dwa najciekawsze pojedynki dostępne również Live!
26 listopada w Łodzi odbędzie się kolejna odsłona największej europejskiej gali mieszanych sztuk walki: 17 edycja "KSW"! Czołowi zawodnicy MMA z kraju i ze świata przyjadą do Polski żeby walczyć o honor i uznanie kibiców tej dyscypliny!
Komu uda się rewanż, a o kim kibice będą chcieli jak najszybciej zapomnieć?
Na Tobet.com przygotowaliśmy dodatkową atrakcję na tę imprezę!
10 graczy z najwyższymi kursami na wygranych kuponach zawierających przynajmniej jeden zakład z naszej oferty na 17 KSW otrzyma skórzane rękawice do MMA firmy Lonsdale!
Sprawdź aktualną ofertę zakładów i walcz o nagrody!
W środę nad ranem czasu polskiego w australijskim Perth Krzysztof Włodarczyk po raz trzeci stanie do walki o obronę pasa w kategorii junior ciężkiej federacji WBC. Rywalem popularnego Diablo będzie australijczyk Danny Green. Obaj bokserzy mają za sobą kilka przeciętnych walk, ale faworytem jest walczący "u siebie" Green. Czy Włodarczyk udowodni, że wszelkie problemy są już daleko za nim i po raz kolejny obroni mistrzowski pas? Typuj z Betclic i Expekt!
Danny Green - Krzysztof Włodaczyk 1X2 - 1.60 - 30.00 - 2.25 (Expekt) Liczba rund - powyżej 10.5 - 1.80 (Betclic) Zakończenie walki - Włodarczyk KO, TKO, DQ - 4.00 (Betclic)
Dołączył: 13 Mar 2010 Tematy: 15 Posty: 1738 Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-02-04, 15:28
Yoan Pablo Hernandez v Steve Cunningham Zwycięzca walki Yoan Pablo Hernandez 2.00
Sportingbet zakłady przyjmowane do godziny 21-00 nie wiadomo dokładnie o ktorej wejdą do ringu
no i kolejny dog na ktorym mam zamiar zarobic troszke, nie rozumiem tych kursow wszyscy wiemy jak wyglodala ich pierwsza walka. Obaj walcza dla tej samej stajni tylko ze mlodszy bardziej perspektywiczny kubanczyk jest ich szansa i nadzieje uss juz raczej jest spalony nic dla Sauderlanda nie wygra. Na nim raczej nie da sie zarobic moze i amerykanin nie da sie znokatowac ale mysle ze sedziowie nie pozwola na jego wygrana, bedzie walek polecam grac kursy palce lizac. Cunninghamowi nie można odmówić przygotowania fizycznego, techniki no i tych rąk sięgających prawie do ziemi. Cunna od dawna ogląda się takiego samego, jest to już ukształtowany zawodnik potrafiący dobrze punktować, niestety z tzw. watą w łapie. Jednak jest on już chyba trochę wyboksowany i powoli się wypala, w końcu ma już 35 lat, stoczył kilka dobrych wojen w ringu, więc ma takie prawo. Właśnie te wojny i przeciwnicy dają mu trochę większe doświadczenie, chociaż obaj mają porównywalną ilość walk Z drugiej strony widzę Kubańczyka, młodszego, zdrowszego, boksującego bardziej defensywnie i uderzającego z kontry. Nie jest wyboksowany, ale trochę leniwy i trzeba go zmuszać do pracy w ringu, bo niekiedy zachowuje się zbyt pasywnie. W defensywie radzi sobie całkiem nieźle i raczej nie spodziewam się jakiejś dominacji Cunninghama nie mówiąc już o nokaucie, bo jak już ktoś kogoś znokautuje, to na pewno powinien dokonać tego Hernandez na Cunninghamie. Poza tym Kubańczyk wie co ma robić, ma więcej pracować i ma świadomość, że może usadzić na tyłku Cunninghama, ma też pas, staje w jego obronie. Jego ciosy są wyraźniejsze. Kubańczyk może zrobić więcej niż zrobił w pierwszej walce i myślę, że to zrobi. Natomiast nic więcej nie wymyśli Cunningham.No i na koniec,Jeszcze raz podkreślam wszystkim dobrze znane sytuacje na galach Sauerlanda, czyli gra interesów
_________________ iti TY WIESZ CO
Ostatnio zmieniony przez ŻYLETA 2012-02-05, 18:30, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 13 Mar 2010 Tematy: 15 Posty: 1738 Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-02-05, 00:50
Roy Nelson (16-6) vs. Fabricio Werdum (14-5-1) 1 2.370 szanse 4/10
no i jeden z moich dzisiejszych dogow. Świetny kurs na roya big cantry jest u siebie twardy zawodnik o bardzo ciekawej opini nie podawalny nie do Znokatowania bedzie mial wsparcie publiki, nawet schudl do tej walki. Fobricio to powrot do ufc bardzo go lubie ale dzisiaj ma duzo do stracenia. Obaj to twardzi, doświadczeni, bardzo dobrzy zawodnicy. O rożnej charakterystyce. Nelson to grubas z bardzo mocnym ciosem Werdum to niezłe muay thai i mistrzowskie bjj, do tego długie kończyny.Nelson raczej niczym nie zaskoczy czy cos wymysli brazyliczyk jakies podanie nie sadze Big Country przegrał tylko raz przez KO i było to dosyć dawno. Troszke widzę u Fabricio duże braki w stojce, jego największym zagrożeniem jest parter, ale Nelson doskonale o tym wie i raczej będzie unikał walki w tej płaszczyźnie. Nelsona jest ciężko znokautować, bo nawet Junior Dos Santos nie zdołał powalić Roya. Walka może wyglądać jak walka Werdum vs Overeem.
Skandalem zakończyła się ceremonia ważenia przed jutrzejszą walką pomiędzy Witalijem Kliczką (43-2, 40 KO) i Dereckiem Chisorą (15-2, 9 KO) w Monachium. Podczas tradycyjnego pojedynku spojrzeń brytyjski pretendent uderzył mistrza świata w twarz.
Natychmiast doszło do szamotaniny pomiędzy członkami zespołów Ukraińca i Brytyjczyka oraz ochroniarzami, którzy błyskawicznie rozdzielili pięściarzy. Zamieszanie trwało kilkadziesiąt sekund, ale do wymiany ciosów nie doszło.
40-letni Ukrainiec wniósł na wagę 110,2 kg, a jego 28-letni przeciwnik 109,3 kg. W mieszczącej 14-tysięcy widzów Olympiahalle Kliczko bronić będzie jutro tytułu mistrza świata federacji WBC w wadze ciężkiej.
Dyscyplina: Boks, waga ciężka Data: 18.02.2012 23:00 (godzina u bukmachera) Spotkanie: Vitali Klitschko - Dereck Chisora Typ: poniżej 4,5 rund Kurs: 3,75 Bukmacher: Bet365
Kto wygra tą walkę to raczej jest jasne. Starszy z braci Kliczko to absolutny dominator, najlepszy bokser aktualnie i z pewnością jeden z najlepszych w historii. Słabe punkty Kliczki? On nie ma słabych punktów, może jedynie podatność na kontuzje, przez co przegrał z Byrdem i Lewisem. Swoich rywali Vitali pokonuje bez problemu i to od niego zależy kiedy wykończy przeciwnika. Ostatnio jego ulubioną rundą jest runda 10, w której to pokonał naszych bokserów: Alberta Sosnowskiego, a potem Tomka Adamka, ale jakby mu bardzo zależało, to by to skończył dużo wcześniej. Dlaczego według mnie tym razem ta walka skończy się o wiele szybciej? Ano dlatego, że Vitali nie znosi Chisory, a jego beznadziejne zachowanie na wczorajszym ważeniu tylko tą niechęć powiększyła. Kliczko będzie chciał maksymalnie upokorzyć rywala, a w jaki sposób najlepiej to zrobić? Szybko i brutalnie go znokautować, by Chisora po przegranej z kretesem nie dostał szansy na kolejną wielką walkę. Na dodatek Kliczko jest w kapitalnej dyspozycji, w walce z Tomkiem Adamkiem był niemal w szczytowej formie, choć wiek już jest zaawansowany. Vitali zrzucił parę kilogramów, przez to jest szybszy. Chisora ładnie walczył z Heleniusem, ale Helenius technicznie jest mocno ograniczony. Uważam, że Vitali potrafi i zechce szybko znokautować rywala.
Dyscyplina: Boks, waga ciężka Data: 25.02.2012 21:00 (godzina u bukmachera) Spotkanie: Alexander Povetkin - Marco Huck Typ: poniżej 7,5 rund Kurs: 3,30 Bukmacher: Tobet
Huck z wagi cruiser przeszedł do wagi ciężkiej. W wadze cruiser jego największymi atutami były siła fizyczna i dość mocny cios. W wadze ciężkiej już tych atutów mieć nie będzie, bo tam zawodnicy nie będą mu ustępować w tym elemencie. Przygodę z najcięższą kategorią wagową Huck rozpoczyna chyba od zbyt wysokiego pułapu, bo Povetkin to ścisła czołówka światowa. Povetkin z całą pewnością jest znacznie lepszy technicznie od Hucka, którego braki techniczne są widoczne. W tej walce Huck tych braków nie nadrobi siłą fizyczną, więc nie widzę tutaj dla niego szans. Na punkty na pewno nie wygra, więc pozostaje mu liczyć na jakiś desperacki atak, więc musi zaryzykować, odsłonić się, a Povetkin powinien to bezlitośnie wykorzystać.
Dołączył: 19 Maj 2009 Tematy: 162 Posty: 4702 Skąd: C-nów
Wysłany: 2012-03-23, 15:34
Gołota wraca na ring. Znowu zmierzy się z Bowem
Choć brzmi to jak fantastyka sportowa, radio TOK FM, powołując się na wiceprezesa SMG Michaela Brilla, podało że Gołota ma się znowu zmierzyć z Bowem. Pojedynek ma być rewanżem za walki sprzed szesnastu lat. 44-letni Gołota wróci jednak do ringu nie jako bokser, ale jako wrestler - bo w tej formule ma się odbyć pojedynek.
- O godzinie 3 nad ranem zakończyliśmy negocjacje w sprawie trzeciego starcia Gołota-Bowe - powiedział na X Dniach Marketingu Sportowego w Warszawie Michael Brill z SMG. To spółka zarządzająca kilkudziesięcioma arenami sportowymi na świecie. W Polsce współpracuje z nowym stadionem we Wrocławiu. Na razie nie wiadomo jednak, czy to tam i kiedy miałaby odbyć się walka.
Informacje o możliwym powrocie Gołoty na ring pojawiały się już od jakiegoś czasu. Były pięściarz wznowił treningi rok temu i deklarował, że chętnie ponownie założy rękawice.
Ostatni raz stał w ringu w październiku 2009 roku. Przegrał wtedy przez techniczny nokaut w piątej rundzie z debiutującym w wadze ciężkiej Tomaszem Adamkiem. Stawką pojedynku w łódzkiej Atlas Arenie był pas IBF International.
Niedawno Gołota złożył propozycję rewanżu Adamkowi, ale "Góral" nie był zainteresowany. - Według mnie Andrzej zakończył już karierę, a poza tym ja nie będę się bił z Polakami - powiedział INTERIA.PL Tomasz Adamek.
Gołota stoczył w zawodowej karierze 51 walk. 41 wygrał, 33 z nich przez nokaut. Czterokrotnie stawał przed szansą zdobycia tytułu mistrza świata. W 1997 roku zmierzył się z Lennoksem Lewisem w pojedynku o pas federacji WBC, ale Brytyjczyk znokautował go już w pierwszej rundzie. W 2004 roku walczył z Chrisem Byrdem o pas organizacji IBF, ale pojedynek zakończył się remisem i Amerykanin zachował tytuł. W tym samym roku Gołota stoczył kolejny pojedynek o mistrzowski pas - tym razem federacji WBA, a jego przeciwnikiem John Ruiz. Niestety Gołota przegrał na punkty. Przed ostatnią szansą stanął w 2005 roku. Lamon Brewster, mistrz świata federacji WBO, znokautował jednak Polaka w 53 sekundzie walki.
Dwukrotnie w karierze Gołota walczył z Riddickiem Bowe. Pierwsza walka odbyła się w lipcu 1996 roku w nowojorskiej Madison Square Garden. Polak został zdyskwalifikowany za ciosy poniżej pasa. Ponieważ jednak zebrał też wiele pozytywnych opinii, kilka miesięcy później zorganizowano rewanż, tym razem w Atlantic City. Gołocie szło świetnie - Bowe dwukrotnie leżał na deskach, a Polak prowadził na punkty. Niestety znowu posunął się do nieczystych ciosów i skończyło się dyskwalifikacją.
Od ponad dwóch lat "Endrju" nie uprawia żadnego sportu, ma nadwagę, ale jego nazwisko ciągle nie jest anonimowe dla fanów boksu. Najwyraźniej ktoś chce na tym zarobić.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group