Hosting obrazków!
Regulamin
 
 Rejestracja     Zaloguj  TopTimers      Szukaj      Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości      Kontakt
 

BONUS 100 EUR

BONUS 120 PLN

BONUS 100 PLN

BONUS 100 PLN

BONUS 150 PLN

williamhill.com

BONUS 25 EUR

BONUS 100 PLN



Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Obstawianie.com - Forum Bukmacherskie Strona Główna » Off Topic » Archiwum » Archiwum » Archiwum Obst » HydePark » Nicky Cruz opowiada... historia prawdziwa
Zamknięty przez: The_huh
2008-07-03, 23:05
Nicky Cruz opowiada... historia prawdziwa
Autor Wiadomość
obst_yarek shalom





Dołączył: 23 Mar 2005
Tematy: 1
Posty: 0
Skąd: Świdnik






Wysłany: 2005-03-23, 00:43    Nicky Cruz opowiada... historia prawdziwa

Zapraszam do przeczytania ksiazki pt NICKY CRUZ OPOWIADA - jest to prawdziwa historia przywodcy najpotezniejszego i najbrutalniejszego gangu Nowego Yorku lat 50-tych – gangu Mau Mau.

Ten mlody, nienawidzacy wszystkich i wszystkiego Portorykanczyk, opowiada o swym smutnym dziecinstwie w Puerto Rico i o budzacym groze życiu zbuntowanego nastolatka, ktory za swa jedyna rodzine uznaje składajacy sie z rowiesnikow uliczny gang.

Historia Nickyego jest na pewno dramatyczna, ale nie jest wyjątkiem. Nicky jest tylko barwnym reprezentantem niezliczonej liczby ludzi, którzy w ostatnich dziesięcioleciach popadli w niemal każdy rodzaj znanej człowiekowi perwersji i degeneracji.

Książkę po raz pierwszy w Polsce wydano w 1985 roku, historia Nickyego została umieszczona jako główna pozycja na największej stronie poświęconej problemowi narkotyków w Polsce.

Ksiazke Nicky Cruz opowiada udostępniono w internecie za zgoda Wydawnictwa AGAPE.

Ksiazka jest w calosci na stronie:

http://nickycruz.ovh.org

Autor powyższej strony wyraza zgode na kopiowanie, drukowanie oraz rozpowszechnianie ksiazki bez jakichkolwiek ograniczen.

Strony zagraniczne dotyczace Nicky Cruza:

www.nickycruz.org/about/the_man.htm
www.tcfarm.org/History/Nicky.html

Oto początek 1 rozdziału:

- Złapcie tego zwariowanego szczeniaka! ktoś krzyknął.
Ledwo otwarto drzwi należącego do linii lotniczych PANAM samolotu
Constellation, pomknąłem po schodkach w dół i dalej w kierunku budynku
nowojorskiego lotniska Idlewild. Działo się to 4 stycznia 1955 roku i zimny
wiatr szczypał mnie w policzki i uszy.
Kilka godzin wcześniej mój ojciec w San Juan wprowadził mnie,
zbuntowanego piętnastoletniego chłopaka portorykańskiego, na pokład tego
samolotu. Poleciwszy mnie opiece pilota, nakazał siedzieć w samolocie, dopóki
nie zgłosi się po mnie mój brat, Frank. Ale gdy drzwi się otwarły, pierwszy
wybiegłem z samolotu i co sił w nogach pomknąłem po betonowej płycie.
Trzej ludzie z obsługi lotniska skoczyli i przygwoździli mnie do
siatki ogrodzenia przy wyjściu. Gdy starałem się uwolnić, lodowaty wiatr
przenikał przez moje tropikalne ubranie. Dyżurujący przy wyjściu policjant
chwycił mnie za ramię i ludzie z linii lotniczych spiesznie wrócili do swoich
zajęć. Traktowałem to wszystko jak zabawę i spojrzawszy na policjanta,
uśmiechnąłem się do niego.
Ty zwariowany Portorykańczyku! Co sobie do diabła wyobrażasz? krzyknął
policjant.
Wyczułem w jego głosie nienawiść i uśmiech zamarł mi na ustach. Grube
policzki policjanta były zaczerwienione od chłodu, a oczy łzawiły mu od
wiatru. W obwisłych wargach podskakiwało nie zapalone cygaro. Nienawiść!
Poczułem, jak napełnia moje ciało. Taką samą nienawiść czułem do mojego ojca
i matki, do nauczycieli i do policjantów w Porto Rico. Nienawiść! Próbowałem
mu się wywinąć, ale trzymał mnie żelaznym chwytem.
- No, szczeniaku, wracaj do samolotu.
Popatrzyłem na niego i splunąłem.
- Ty świnio! – warknął. – Brudna świnio!
Rozluźnił uchwyt na moim ramieniu i próbował złapać mnie za kark.
W tym momencie dałem nurka pod jego ramieniem i skoczyłem przez otwartą
bramkę na teren otaczający dworzec lotniczy
Usłyszałem za plecami krzyki i tupot nóg. Pomknąłem długim
chodnikiem, zygzakami omijając ludzi tłumnie spieszących do samolotów. Nagle
znalazłem się w hali dworca. Poszukałem wzrokiem drzwi wyjściowych,
przebiegłem halę i wyskoczyłem na ulicę.
Przy krawężniku stał wielki autobus z otwartymi drzwiami i pracującym
silnikiem. Przepchnąłem się przed wsiadających do niego ludzi. Kierowca
złapał mnie za łokieć i zażądał opłaty za przejazd. Wzruszyłem ramionami i
odpowiedziałem po hiszpańsku. Kierowca bezceremonialnie wypchnął mnie z
kolejki, zbyt zajęty, by tracić czas ze smarkaczem, który ledwo rozumie po
angielsku. Gdy zwrócił się do grzebiącej w torebce kobiety, schyliłem się i
poza jej plecami przemknąłem się do zatłoczonego autobusu. Spojrzawszy przez
ramię, by upewnić się, że kierowca mnie nie widzi, przepchnąłem się do tyłu i
usiadłem koło okna.
Gdy autobus ruszył, zobaczyłem, jak z budynku dworca lotniczego
wybiega ten gruby policjant, i wszyscy rozglądają się dookoła. Nie mogłem się
powstrzymać i śmiejąc się do nich przez szybę zastukałem w okno i pomachałem
im ręką.
Potem opadłem na siedzenie, wsparłem kolana o oparcie poprzedzającego
mnie fotela i przycisnąłem twarz do zimnej brudnej szyby.
Autobus przeciskał się przez zatłoczone nowojorskie ulice w kierunku
centrum miasta. Widziałem przez okno leżący na ziemi brudny błotnisty śnieg.
Zawsze wyobrażałem sobie śnieg jako coś czystego i pięknego, zmieniającego
krajobraz w bajkową krainę. Ale ten śnieg był obrzydliwy, jak brudna papka z
rozgotowanych ziemniaków. Szyba zamgliła się od mojego oddechu. Wyprostowałem
się i pociągnąłem po niej palcem.
To był świat zupełnie różny od tego, z którego przyjechałem...

Zapraszam!

Ostatnio zmieniony przez obst_yarek shalom 2006-12-06, 23:12, w całości zmieniany 2 razy  
Przyznaj Punkt Reputacji autorowi tego posta
 
 
obst_yarek shalom





Dołączył: 23 Mar 2005
Tematy: 1
Posty: 0
Skąd: Świdnik






Wysłany: 2006-12-06, 23:14    

Edytowalem post - podalem poprawny adres oraz info

Pozdrawiam

Przyznaj Punkt Reputacji autorowi tego posta
 
 
Waciak
Modernator :k:






Dołączył: 04 Sty 2005
Tematy: 71
Posty: 6071
Skąd: Siedlce






Wysłany: 2006-12-06, 23:27    

:zdziwiony:
_________________
Wódka nie rozwiąże Twoich problemów... z drugiej strony mleko też nie %-)

Przyznaj Punkt Reputacji autorowi tego posta
 
 
bartgeb





Dołączył: 17 Gru 2005
Tematy: 4
Posty: 96
Skąd: Dębica






Wysłany: 2006-12-07, 20:53    

łot is dys mader faker :k:

Przyznaj Punkt Reputacji autorowi tego posta
 
 
obst_nazimek
Oi! Bootboy






Dołączył: 08 Sie 2004
Tematy: 80
Posty: 2666
Skąd: Kraków






Wysłany: 2006-12-08, 10:04    

ooo dzięki za informacje ;) ja sobie przeczytam z chęcia jak będe miał czas


Ramzes & The hooligans-Nicky Cruz świetna piosenka :jupi:
_________________




Przyznaj Punkt Reputacji autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Obstawianie.com - Forum Bukmacherskie Strona Główna » Off Topic » Archiwum » Archiwum » Archiwum Obst » HydePark » Nicky Cruz opowiada... historia prawdziwa

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Nicky Cruz opowiada... historia prawd...
yarek shalom Gadaniec 0 2007-03-02, 21:19
yarek shalom
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Prawdziwa walka Piostara z Gamebookers
...czyli kolejna próba zarobienia kasy
Piostar Nasze Kupony 62 2006-06-27, 16:20
Gość
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi historia zakladow
w polsce i na swiecie
waskonrad Bukmacherzy 2 2006-05-31, 15:36
jacekwst
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi strony z historia kursow
happymetal Systemy Bukmacherskie 1 2007-10-03, 20:23
obst_joozek
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Historia Banków Polskich-pliss..
kranzik HydePark 0 2007-01-22, 23:46
kranzik



 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
 
     
Strona wygenerowana w 0,44 sekundy. Zapytań do SQL: 25


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. | mapa forum |



Wersja forum PDA/GSM
Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem.
Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne.
Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia.
perfumy fm, fm group