Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
   
  90minut.com  |  Liga-Typerów.pl
Regulamin  Regulamin        FAQ   FAQ          Szukaj   Szukaj         TopTimers   TopTimers        Formularz kontaktowy  Formularz kontaktowy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Reklama: 50% Bonus dla nowych klientów | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl





Odpowiedz do tematu Obstawianie.com Strona Główna » Analizy, Informacje, Sugestie » Pozostałe sporty - MLB, NFL, Żużel itp » Boks/MMA
Przesunięty przez:
2006-03-15, 01:13
Boks/MMA
Autor Wiadomość
Bajerok
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Sie 2004
Pochwał: 4
Posty: 542
Skąd: to jest?
Wysłany: 2005-04-09, 18:40   Boks/MMA

Wszystko o boksie.
_________________
••• FC Bayern München & AS Roma•••
Ostatnio zmieniony przez Chomik 2007-07-13, 23:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Bajerok
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Sie 2004
Pochwał: 4
Posty: 542
Skąd: to jest?
Wysłany: 2005-04-10, 14:52   

Andrew Golota (POL) - Lamon Brewster (USA) (WBO Intercontinental Title)

Andrzej Gołota ma wszystko, co jest niezbędne aby wygrać. Jest utalentowanym i doświadczonym pięściarzem, króry jest w stanie posłać przeciwnika na deski...

moim zdaniem Brewster wygra na punkty... Czekam na wasze opinie...
_________________
••• FC Bayern München & AS Roma•••
 
 
 
Bajerok
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Sie 2004
Pochwał: 4
Posty: 542
Skąd: to jest?
Wysłany: 2005-04-17, 15:39   

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (Hammer KnockOut Promotions) zdobył wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej w bokserskiej kategorii junior ciężkiej (do 91 kg). W ostatniej, dziesiątej rundzie znokautował Niemca Rudigera Maya.

Walka odbyła się w hali "Łuczniczka" w Bydgoszczy, a obejrzało ją około trzech tysięcy widzów. "Diablo" zwycięstwo zadedykował zmarłemu Janowi Pawłowi II.

Włodarczyk w przekroju całego pojedynku był lepszym zawodnikiem. Od początku próbował agresywnie atakować, zadawać serie ciosów. May w takich sytuacjach dążył do zwarcia, a potem starał się uderzać i znów przechodzić do klinczu. Był odporny na ciosy.

Rudiger May dwukrotnie wyszedł obronną ręką z poważnych opresji. "Diablo" miał spore kłopoty z uwolnieniem się z klinczów. W ostatnich rundach jednak zadał wiele ciosów w tułów rywala, co odwiodło Niemca od częstych zwarć. W ostatnim starciu Polak wykorzystał moment nieuwagi rywala i znokautował go.

Wyniki pozostałych walk (zwycięzcy na pierwszym miejscu):

55 kg: Julita Tkaczyk (Hamer KockOut) - Petra Jachamanova (Czechy) 3:0
63,5 kg: Szymon Porębski (Hammer KockOut) - Piotr Niesporek (Team Siemion) 3:0
66 kg: Robert Osmólski (Arena Boxing) - Vaclav Balad (Czechy) - 2 r. tko
66 kg: Artur Bojanowski (Arena Boxing) - Pavel Nemecek (Czechy) - 3 r. ko
72 kg: Daniel Urbański (Arena Boxing) - Peter Rikala (Czechy) 3:0
76 kg: Macej Jankowski (Arena Boxing) - Marian Marias (Słowacja) - 2 r. tko
69 kg: Przemysław Sobczak (Arena Boxing) - Jan Zajec (Czechy) 2 r. tko
91 kg: Paweł Kołodziej (Hammer KonckOut) - Ervin Slonka (Czechy) 3:0
91 kg: Patryk Bursztynowicz (Arena Boxing) - Stanislav Cermak (Czechy) - 2 r. tko.
_________________
••• FC Bayern München & AS Roma•••
 
 
 
przemekwn
   
   Zagłębie Sosnowiec
   
   


Dołączył: 29 Gru 2004
Pochwał: 32
Posty: 1432
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-06-17, 08:35   

Willie Limond (GBR) - Kevin O´Hara (GBR)
walka odbędzie się w Celticu o 23 :00
moim zdaniem walka będzie bardzo zacięta ale postawiłem na Willie Limond 'a z kilku powodów : Limond ma większy dorobek ringowy : 25 walk ( 9 wygranych przez KO i jedna walka przegrana ) natomiast O 'Hara ma 10 stoczonych walk (3 wygrane przez KO i również jedna walka przegrana ) ...O 'Hara jest niższym zawodnikiem (1,67 m)(Willie Limond -1,70 m) .Limond dysponuje większym zasięgiem ramion .Ma dobry lewy prosty i jest szybszy i efektywniejszy od swojego przeciwnika ,lepiej się porusza na ringu co jest rezultatem dużego dorobku na ringu amatorskim .Walka bedzie ciekawa wydaje mi się że zakonczy się na punkty na korzyść Limond'a .

:p: :p: :p: no i tak jak mówiłem Limond wygrał :p: :p: :p:
_________________
We will never die,because we are UNITED
 
 
przemekwn
   
   Zagłębie Sosnowiec
   
   


Dołączył: 29 Gru 2004
Pochwał: 32
Posty: 1432
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-06-22, 21:30   

Mahyar Monshipour (FRA) - Julio Zarate (MEX) (WBA title) :arrow: Mahyar Monshipour (FRA) 1.06 :p:
Vivian Harris (USA) - Carlos Maussa (COL) (WBA title) :arrow: Vivian Harris (USA) 1.10 :f: :f: :f:
Floyd Mayweather (USA) - Arturo Gatti (CAN) (WBC Title) :arrow: Floyd Mayweather (USA) 1.27 :p: :arrow: przyszła gwiazda boxu będzie z tego człowieka ;)

na dwóch pierwszych nie będę się skupiał albowiem są to typy praktycznie w 100 % pewne ...dziwi mnie stosunkowo "duży" kurs na Mayweather'a ...jak dla mnie jest to dla mnie jeden z lepszych typów jaki ostatnio widzialem w boksie ...Floyd mimo młodego wieku ma świetne doświadczenie na rigu amatorskim a na ringu zawodowym też bardzo dobrze sobie radzi ..stoczyl 33 walki wszystkie ma wygrane w tym 22 przez KO ...jak dla mnie jest to świetny bokser ze znakomitą techniką ,świetnym refleksem ,mocną lewą ręką ..widizalem kilka jego walk między innymi z Henry Bruseles 'em i z Jose Luis Castillo ... nie tylko w tych ale w każdych innych zaprezentował się świetnie i jak dla mnie jest on przyszłą gwiazdą boxu (o ile już teraz można go tak nie nazwać ) .Jego ojciec (były bokser-Roger Mayweather) świetnie przygotowywuje go do każdej walki i Floyd od dziecka "skazany był" na box albowiem zarazem wujek jak i ojciec byli zawodowcami dlatego Floyd odnosi duże sukcesy ...Jestem pewny jak mało kiedy że Floyd wygra tę walkę ...wydaje mi się nawet że wygra ją przed czasem

Monshipour walczy 25 a Vivian Harris i Floyd Mayweather 26 czerwca .polecam te typy
_________________
We will never die,because we are UNITED
 
 
pietreksenik
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 174
Skąd: Poznan
Wysłany: 2006-01-28, 22:44   

Arturo Gatti - Thomas Damgaard na kogo stawiac
 
 
t_e
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 2
Skąd: ze wszond
Wysłany: 2006-05-03, 20:03   MMA

Od kiedy u bukow pojawila sie mozliwosc obstawiania gal Pride i UFC jestem duzo szczesliwszym i ... bogatszym czlowiekiem :D

Zanim przedstawie analize piątkowej gali, powiem tylko, ze gale odbywają się co dwa miesiące, a w obecnej chwili obstawiać można w betandwinie, expecie i millenium.

Pride 2006 Open-Weight GP 5 maja 2k6


Walki GP:

Alistar Overeem vs Fabrizio Werdum

Overem : 23-6-0 (zwycięstwa-porażki-remisy)

w tym roku walczyl 2 razy, obie walki wygral (szcześliwie z Kharitonovem, ktory doznal kontuzji juz w pierwszych sekundach walki, w drugiej walce natomiast poddal kelnera Kadunca )

Fabrizio Werdum : 7-1-1

W tym roku Fabrizio walczył tylko raz, wygrał przez wątpliwą decyzję z Jon'em Einemo

moj typ : Overeem
za Alistarem przemawia przede wszystkim doświadczenie. Stoczył duzo wiecej walk w formule mma od swojego przeciwnika. Walczyl ze scisla czolowka mma (fakt, ze z roznym skutkiem ;) , ale Werdum jest mocno średnim zawodnikiem ) - Kharitonov, Belfort, Liddel, Shogun, Big Nog, Vovachnyj ! ( w przeciagu dwoch ostatnich lat :uwaga: )
Zaplecze treningowe Overeem rowniez ma lepsze, team Golden Glory reprezentuje wielu dobrych holenderskich zawodnikow (czyli potencjalnie duza ilość sparing partnerów na najwyższym poziomie ). Warunki fizyczne obaj panowie maja bardzo podobne overrem 196cm/112 kg, Werdum 192 cm/ 108 kg. Overeem przeszedl przed 3 miesiacami do wagi ciezkiej, skoksowal sie potwornie, wyglada teraz jak niedźwiedź ! (choć jak pokazał w walce z Kharitonovem nie stracił na szybkości i dynamice ).
Za Werdumem natomiast przemawia jedynie, albo aż długoletnie doświadczenie w zapasach/bjj i wspolnie treningi z CC, jednak moim zdaniem to zbyt mało, aby pokonać Holendra, ktory juz od dwoch lat wyrasta na gwiazde Pride !
Jeszcze kurs z betandwin : Overeem 1,45 - Werdum 2,20 ; wiec nie jest tragicznie, kurs mogl byc w koncu nizszy :D

Antonio Rodrigo Nogueira vs Zuluzinho

Nogueira : 26-3-1
Antonio wraca do gry po kontuzji ! W tym roku zdązyl jedynie rozjechac fightera klasy b - tamure. Nogueira wie, ze musi wygrac to GP, aby znow byc pretendentem do tytulu. Mial zbyt dluga przerwe, i stracil pozycje No 2, w Pride.

Zuluzinho: 2-1-0
zuluzinho to smieszny grubasek 202 cm/ 177 kg wagi. W jego ostatniej walce z F. Emalianienko wytrzymal az 20 sekund !

moj typ : Antonio Rodrigo Nogueira

Nogueira wraca po przerwie i ma cos do udowodnienia, z pewnoscia jest dobrze zmotywowany do tej walki. Napewno nie zlekcewazy przeciwnika. Jednak trzeba pamietac o tym ze Antonio nienajlepiej radzi sobie z "niewymiarowymi" przeciwnikami ( jego walka z Bobem Sappem, ktory jest slabszy od Zuluzinho, byla dosc nieciekawa. co prawda Nogueira wygral ale roznica sily byla ogromna, i dlugo Antonio nie mogl sobie poradzic ze zniwelowaniem jej ). Poza warunkami fizycznymi Zuluzinho nie ma czym sie szczycic (ledwo purpura w bjj i marna technika bokserska, o tym ze nie podniesie nogi powyzej pasa chyba nie musze wspominac ;) ), Nogueira natomiast to chodząca legenda tego sportu, co prawda wygral w nim juz wszystko co jest mozliwe, to jednak dalej ma cos do udowodnienia i nie wypada mu przegrac z duzo slabszym przeciwnikiem.

Yoshida vs Nishjima

Yoshida : 6-3-1
Heideko to byly mistrz olimpijski z Barcelony ('92) w judo. Doświadczony grappler o przyzwoitych umiejetnościach bokserskich. W pride ma jedne z najlepszych obaleń.

Nishjima: 0-1-0
zawodowy bokser, ktory najwidoczniej wierzy ze moze cos ugrac w mma (no coz wiara czyni cuda :D ), w swojej jedynej walce przegral z Huntem.

mój typ: Heideko Yoshida
Yoshida to ulubieniec japończyków, juz kilka razy zdarzalo sie ze sedziowie dawali mu zwyciestwo poprzez watpliwe decyzje. jutro natomiast bedzie inaczej ! Yoshida jako doswiadczony grappler bardzo szybki i bardzo latwo poradzi sobie z bokserem klasy C.

Josh Barnett vs Alexander Emalianienko

Barnett : 16-3-0
Josh (zreszta podobnie jak i Alex ) nie spelnil pokladanych w nim nadzieji. W tym roku wygral z bardzo dobrym Nakamurą i przez watpliwa decyzje przegral z CC.

Alex : 8-1-0
Tak jak w przypadku Barnetta, Alex przegral z CC, a pozniej zaliczyl kilka zwyciestw nad kelnerami i po osmio-minutowej meczarni wygral z Pawłem Nastulą.

moj typ : Josh Barnett

Mimo wszytko postawilbym w tej walce na Amerykanina. Ma wieksze doswiadczenie i czesciej walczyl na tak duzych imprezach. Poza tym w ostatnich walkach zdecydowanie lepiej zaprezentowal sie od Alexa. Warunki fizyczne obaj panowie maja podobne. W sumie to od zawsze maja zaszczytne miejsce "wiecznych pretendentów", w koncu ktorys musi sie przelamac i moim zdaniem wygra lepszy - Josh Barnett.

Fujita vs James Thompson

Fujita: 12-4-0
Japończyk jest bardzo dobrym i bardzo doświadczonym zawodnikiem, starszym od swojego przeciwnika. Ostatnim razem walczyl az poltora roku temu. Teraz ma 36 lat, jego forma bedzie trudna do przewiedzenia.

Thompson: 12-2-0
Bardzo mlody i bardzo duzy zawodnik. Widac ze ma wielka chec do walki ! Walczy regularnie co 2 miesiace i wszystko wygrywa ! W pride przegral jedynie z Alexem Emalianienko, po blędzie sedziego ktory zbyt wczesnie przerwal walke.

moj typ: James Thompson
Thompson jest mlodszy, wiekszy, silniejszy, i jest na fali ! Chce jak najszybciej wedrzec sie do światowej czolówki mma. Fujita natomiast jest bardzo doswiadczonym zawodnikiem, ale moim zdaniem mial zbyt duza przerwe, do tegorocznego GP dostal sie w sumie przez przypadek (kontuzje najlepszych zawodnikow, rowniez walka o kontrakty, dse chce ukarac niepokornych zawodnikow, ktorzy uwazaja ze maja zbyt niskie kontrakty; jak rowniez duze znaczenie ma polityka dse, aby obsadzac i promowac jak najwiecej rodzimych zawodnikow ). Dla Thompsona to wielka szansa, jesli pokona legendarnego Fujite, otworza sie przed nim drzwi do kariery. Dodatkowo kurs na James'a jest bardzo zaczęcający ;)

Hunt - Kohsaka

Mark Hunt : 4-1-0
Hunt byl gwiazda K1. Nie umie walczyc na ziemi i to go kiedys zgubi (mam nadzieje ze wlasnie jutro :D ). Co prawda przez dycyzje sedziow wygral zarowno z CC jak i Silva, jednak jego obecny przeciwnik to typowy grappler i w stojce nie bedzie sie z nim bawil !

Tsuyoshi Kohsaka: 19-10-1
Kohsaka slynie z tego, ze lubi mowic ... duzo mowic Razz . Oprocz tego slynie z tego ze przegral ze wszystkimi ze swiatowej czolowki. Ale jak wiadomo porazki uczą.

moj typ: Tsuyoshi Kohsaka
Mimo wszystko postawilbym w tej walce na Japonczyka. Jest o niebo lepszy w parterze od Hunta i ma duuuuzo wieksze doswiadczenie. Hunt natomiast w Pride nie pokazal jeszcze nic nadzwyczajnego, DSE dobieralo mu do tej pory stojkowiczow, z ktorymi Mark, wraz z pomoca sedziow sobie radzil. Natomiast Kohsaka ktory ogolnie nie jest uwazany za specjalnie mocnego fightera, moze sprawic niespodzianke w tej walce (choc moim zdaniem niespodzianka bylaby wygrana hunta ;) ). Natomiast "chodza" plotki, ze dse szykuje rewanz Kohsaki z Fedorem Emalianienko, obaj panowie nie przepadaja za soba ( tzw : badblood; w praktyce takie walki sa najbardziej dochodowe ;P ), a Kohsaka musi wygrac aby dostac szanse walki z rosyjskim mistrzem.
Jedyna szansa Hunta to walka w stojce, gdyz w parterze jest nieporadny jak dziecko. O ile do tej pory jego przeciwnicy podejmowali rekawice i walczyli w stojce o tyle w przypadku Kohsaki nie mozna na to liczyc. Albo Mark szybko znokautuje przeciwnika, albo odklepie po jego dzwigni. W tej walce moze zdarzyc sie wszystko, jednak kurs zacheca do ryzyka Wink

Mirko Filipovic vs Ikuscha Minowa

Mirko : 17-4-2
Niestety rok 2k5 dla Mirka nie byl laskawy. Po poczatkowych zwyciestwach nad Colemanem, i Magamedovem, przyszla przegrana w walce o pas mistrzowski z Fedorem. Przegrana BARDZO wyrazna. Mirek sie wypalil, gdyz walczyl regularnie co gale juz od 2ch lat Exclamation Nastepnie chcac odbudowac swoje ego przegral z huntem i wygral przez decyzje z Barnettem. Wtedy CC udal sie na zasluzone wakacje.

Minowa: 32-23-8
Jak widac po rekordzie, doswiadcznia japonczykowi nie brakuje. W ciagu ostatnich dwoch lat wygrywal z kelnerami ( Legano, Leopoldo) i przegrywal ze srednimi zawodnikami ( Baroni, Sakuraba, Bustamante; moze nie tyle srednimi co lzejszymi o 20 kg ! )

moj typ: Mirko Cro-Cop Filipovic
Roznica poziomow tych dwoch panow jest generalnie przytlaczajaca. Mirko ma motywacje aby wygrywac, natomiast Minowa jest typowym "zapychaczem", gdyz najlepsi nie chcieli lub nie mogli wystapic na tej gali. Jednak pamietac nalezy ,ze to jest sport, a sport jest nieprzewidywalny (a ten to juz w szczegolnosci), i do tego kurs smieszny, nie wiem czy przy takim kursie oplaca sie ryzykowc.


Superfight:

Roman Zentsov vs Gilber Yvel

Zentsov : 11-10-0
Zentsov to solidny zawodnik, nie "schodzi" poniżej pewnego poziomu. Ostatnio dwie wygrane z weteranem Rizzo i Magamedovem, oraz porażka po bardzo efektownef walce z Werdumem.

Yvel : 27-10-1
Przegrał ze slabym Backmanem i Minowa, oraz pokonal V. Overeema. Ostatnio nie prezentowal sie najlepiej ale to wciąż jest mocny zawodnik !

moj typ : Gilbert Yvel

Trudna do przewidzenia walka. Zawodnicy reprezentuja podobny poziom, ostatnio zaden z nich nie "blyszczal". Generalnie moze sie zdarzyc wszystko w tej walce. Minimalnie jednak sklanialbym sie ku Holendrowi. Nie mial on ostatnio szczescia i walczyl na duzo mniej prestizowych imprezach niz Zentsov, ktory stale staje do walki na pride'owskim ringu. Yvel bedzie chcial sie przebic bo kontrakt z Pride, to sporo wiecej $$ i mozliwosc walki z najlepszymi.



Zapraszam do komentowania, jeśli ktokolwiek interesuje sie mma oczywiśćie ;)
_________________
we are children of a fighting race,
that never has known any disgrace !

Hail Hail, the Celts are here !
Ostatnio zmieniony przez cimasz 2006-05-20, 02:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Fisher
   
   NBA I LOVE THIS GAME
   
   


Dołączył: 05 Kwi 2005
Pochwał: 66
Posty: 1186
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2006-05-04, 00:08   

Ja mam takie dziwne pytanie, o czym ty pisałeś :pytanie: %-) bo mma na mnie nic nie mówi, wspominałeś coś o bokserach później coś o zapaśnikach i dźwigniach to podejrzewam że to chyba zapasy, ale nie wiem sam bo ze skrótu mma nie pasuje mi ni jak do zapasów :lol:
_________________
Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS %-)
 
 
 
pawlak2505
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 25 Mar 2005
Pochwał: 14
Posty: 183
Skąd: Iława
Wysłany: 2006-05-04, 02:16   

Pride - Po sukcesie amerykańskiego UFC zaczęto podobne zawody rozgrywać w Japonii. Wysokie honoraria sprawiają, że startują tu najlepsi zawodnicy, czyniąc Pride najbardziej prestiżową imprezą Vale Tudo na świecie. Walki toczą się w kwadratowym ringu o boku 7 metrów. Nie ma stałych reguł. Podobnie jak w UFC nie można atakować krocza, oczu, uderzać głową, ciągać za włosy i szczypać. Wolno natomiast kopać przeciwnika leżącego lub siedzącego w dowolny sposób. Walki są ograniczone czasowo, obowiązkowe są piąstkówki.

Nasz Przemek Saleta ten dzudoka tam walczy. Najlepszy jak dlamnie jest Prokop (koleś demoluje swoich przeciwnikow nogami) i Wanderlei Silva tez jest konkretny . Czesto walki sa w tv na polsacie sport i eurosporcie , najczesciej w nocy. BArdzo lubie to ogladac no i tez bede typowal :D :D super fajna sprawa :D

[ Komentarz dodany przez: Fisher: 04-05-2006, 11:38 ]
A dzięki pawlak no już kojarze o co chodzi %-)
 
 
 
Van der Elk
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 28 Wrz 2005
Pochwał: 41
Posty: 846
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-05-04, 10:43   

Uwielbiam tego typu zawody. Najbardziej lubie Silve i Fedora, ci kolesie są niesamowici :)) .
Najbardziej sie zdenerwowałem jak Schilt wygrał K1, bo to właśnie Schilta typowałem jako ostatecznego zwyciężce K1, jednak pieniędzy na to nie postawiłem :krzeslo: .
Ostatnio zmieniony przez Van der Elk 2006-05-04, 10:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin

Wysłany: 2006-05-04, 12:21   

FUJITA vs THOMPSON
Thomson owszem, pretenduje, ale do cyrku a nie do czołówki pride. Nie potrafi nawet utrzymać się na nogach. To jest tucznik na ubój :) A fujita jest mały, zbity, silny i dobry. Jako JEDYNY zadał Fedorowi cios, po którym Fedor odstawił tzw. fish-dance i Fedor musiał się ratować klinczem aby Fujita nie poprawił i nie znokautował go. Dla mnie Fujita, ale za małą stawkę, bo Fujita może nie poradzić sobie z takim mięśniakiem, ale też Thomson napewno nie da rady Fujicie.

HUNT vs KOHSAKA
Trochę ni kojarzę tego Kohsaki, bo dawno nie ściągałem żadnych walk MMA, ale wg. mnie Hunt jest teraz w ścisłej czołówce. Wbrew pozorom jest bardzo szybki i ma dużą masę, co daje mu też siłę. Jest doskonały w stójce, bo świetnie boksuje a jeśli chodzi o walkę w parterze to nie wiem, bo ostatnio widziałem go w walce z CroCopem a oni obaj preferują stójkę więc nie było tam parteru. Ale z Silvą sobie potradził w parterze a Silva mięczakiem nie jest. Uważam, że ma ogromny talent i warunki fizyczne i, podobnie jak CroCop, szybko opanuje (o ile jeszcze nie opanował) tajniki walki w parterze lub technikę obronną przed chwytem za nogi. Dla mnie Hunt, ale też za małą stawkę.

BARNETT vs EMELIANENKO
Jakoś jeszcze nic mnie nie urzekło w walce Aleksandra Emelianenki. Zdaje się walczyć od niechcenia i sprawia wrażenie jakby się nie przykładał do walki. Za to Barnett od początku idzie do przodu i próbuje zmiażdżyć przeciwnika. Ma siłę, masę, dynamikę, doświadczenie i chce wrócić na dobre do walk MMA, co pokazał w zaciętej walce z CroCopem. Wtedy to zdawał się być chłopcem do bicia, a okazał się godnym przeciwnikiem. Dla mni też Barnett - kurs 1,85 w BAW. Warto zaryzykować.

Yoshida i Nougueira też wygrają swoje walki. Co do Overeema to nie wiem, ładnie rozwalił Krarnitonova, co widać na załączonym obrazku, i ma wspaniałe warunki fizyczne.

Też się chyba na niego skuszę.

Ostatecznie:
Hunt - Kohsaka 1 1.10
Barnett - Emelianenko 1 1.85
Yoshida - Nishijima 1 1.15
Overeem - Werdum 1 1.75
AKO 4.10 stawka 2/10

Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
 
 
Fisher
   
   NBA I LOVE THIS GAME
   
   


Dołączył: 05 Kwi 2005
Pochwał: 66
Posty: 1186
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2006-05-05, 12:13   

handicap napisał/a:
Jako JEDYNY zadał Fedorowi cios, po którym Fedor odstawił tzw. fish-dance

Dobre :k: chyba musze zacząć oglądać te zawody %-)
_________________
Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS %-)
 
 
 
t_e
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 2
Skąd: ze wszond
Wysłany: 2006-05-06, 14:50   

gala juz sie skonczyla, walki byly piekne ! ogolne wrazenia bardzo pozytywne.

Wyniki:
Roman Zentsow vs Gilbert Yvel
Alistar Overeem vsFabrizio Werdum
Mark Hunt vs Tsuyoshi Kohsaka
Alexander Emalianienko vs Josh Barnett
James Thompson vs Kazuyuki Fujita
Mirko Filipovic vs Ikuhisa Minowa
Antonio Nogueira vs Zuluzinho
Hidehiko Yoshida vs Yousuke Nishijima

bardzo zawiodlem sie na Thompsonie, jak mozna bylo sie tak skoksowac, przeciez on ledwo rekami machal !
Natomiast bardzo pozytywnie zaskoczyl mnie Nogueira, świetna forma, super dynamika i te jego kocie ruchy ! :respekt:


nastepna gala za dwa miesiace ----> cierpliwie czekamy ! :D
_________________
we are children of a fighting race,
that never has known any disgrace !

Hail Hail, the Celts are here !
 
 
mc_sztefan
   
      Amator

   

Dołączył: 26 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 58
Skąd: Radom
Wysłany: 2006-05-06, 19:07   

Niestety sie spoznilem z przesledzeniem tego tematu a wiec i z ogladaniem gali.
Na jakim byla kanale i czy nie wiecie gdzie mozna ją obejrzec lub czy beda powtorki?
_________________
Post by mc_sztefan
 
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin

Wysłany: 2006-05-07, 01:19   

Ja niestety nie mogłęm obejrzeć gali w telewizji, bo w kablówce jej nie było. Ja ściągałem walki z internetu.
Krótkie podsumowanie:
THOMPSON vs FUJITA - było ciężko, bo Thompson się trochę poprawił. Widać, że zatrudnił sobie trenera od boksu i karate, bo trochę lepiej boksował i nawet uzywał kolan. Widać było, że Fujita ma pewne problemy z odparciem takiej masy, ale wytrwał w narożniku i cierpliwie czekał aż Thompson straci siły. Był szybszy i Thompson miał trudności z trafieniem go poprawnie. W końcu Thompson się pogubił i dostał parę strzałów - powtórka z jego wcześniejszych walk. Trudno powiedzieć czy dostanie kolejną szansę. Z jednej strony jest nakoksowany i widownia lubi takich a z drugiej strony ileż można oglądać jak taki wieżowiec dostaje jak mały chłopiec. Sądzę, że szybko się gościu znudzi, bo, pomimo, że to niezły show obejrzeć takiego byka, to jednak ludzie przychodzą obejrzeć wspaniałe umiejętności a nie cepy na oślep. Typ na Fijutę trafiony.

HUNT vs KOHSAKA - spodziewałem się po Huncie trochę więcej. Chyba obżerał się pizzą zamiast trenować. W walce przeciwko CroCopowi prezentował się znacznie lepiej. Może poprostu olał sobie przeiwnika... W końcu Kohsaka nic ciekawego nie zaprezentował. Sądzę, że dostał się do tej gali tylko dlatego, że jest japończykiem, a japończycy mają "głód własnych gwiazd" (chcieliby oglądać swoich rodaków na podium). Hunt trochę się zmęczył, ale cała walka była w stójce, dlatego łatwo wypunktował swojego przeciwnika.
Jeśli będzie tak walczył z lepszymi zawodnikami to nie wróżę mu dobrych wyników. Ale mimo wszystko sądzę, że jak na tej klasy dświadczenie i umiejętności, poprostu znając swojego przeciwnika nie widział potrzeby przetrenowywania się i spokojnie bimbał sobie w hamaku wiedząc, że i tak wygra :)

OVEREEM vs VERDUM - przeceniłem Overeema. Przykoksował biceps, triceps oraz "górę" i przybyło mu conajmniej 10 kilo, ale umiejętności nie podszlifował. Jednak same warunki fizyczne, nawet najwspanialsze, nic nie dadzą (podobnie jak u Thompsona). Bije rękami jak cepami, chodzi zgarbiony jakby był zły na Pana Boga, że mu dał taki wzrost. Werdum wprawdzie dostał pare razy, ale jednak łatwo ograniczał Overeemowi możliwości wchodząc w szybki klincz. Walka skończyła się w parterze prostym chwytem na rękę. Typ na overeema zepsuł ładne AKO 4,1. Overeem powinien wziąc przykład ze swjego kolegi Thompsona i zatrudnić sobie trenara od boksu. Niech zobaczy jak boksuje CroCop lub Fedor a potem dopiero próbuje walki w stójce.

ZENTSOV - YVEL - Yvelowi się nalezało, choćby za samą twarz :P A tak na serio: to za bicie sędziów. Małpka z niego i widać po wyrazie twarzy, że trochę mało się orientuje o co chodzi :) (tak tochę ironicznie, bo go nie lubię). Zentsova jeszcze w walce nie widziałe, ale po rusku można było się tego spodziewać. Kolejny człowiek - niedźwiedź na wzór Fedora. Może nie koniecznie od razu doścignie go umiejętnościami, ale widać, że stawia swój trening na umiejętności. Zakończył walkę nieźle wyprowadzonym lewym sierpowym. Ładnie się zaprezentował, czekamy na dalszy rozwój jego kariery w mma.

EMELIANENKO vs BARNETT - walka zacięta, Barnett nie mógł sobie poradzić w stójce, ponieważ Aleksander Emelianenko, podobnie jak jego brat Fedor, bardzo dobrze boksuje. W końcu poszedł po rozum do głowy - kied już Aleksander był zmęczony, sprowadził walkę do parteru i założył bardzo podobną dźwignię do tej, jakiej uzył Werdum przeciwko Overeemowi. Mam wrażenie, że Aleksander myślał sobie w głowie "kurde kończmy już, bo laski na mnie czekają". Typ na Barnetta trafiony.

CROCOP vs MINOWA - wyszedł, nastukał w 2 minuty, zszedł... Kurs mizerny, ale Minowa, który jes o prawie głowę niższy, to o wieeeele za mało na takiego gości jak CROCOP. Nie warto było dla takiego kursy ryzykować, bo raz do roku to i mucha pierdnie. A nóż widelec mógłby Minowie wyjść lewy sierpowy i CC by spłyną do krainy karuzeli :)

NOUGUEIRA vs ZULUZINHO - kolejny przykład walki w stylu umiejętności vs masa. Oczywiście masa to pragnienie a umiejętności to sprite. Nougueira zakończył walkę bardzo szybko. Nawet się nie spocił.

YOSHIDA vs NISHIJIMA - Yoshida dostał jakiegoś niepoukładanego żółtodzioba i też zakończył swoją walkę szybko. Nawet sobie kimona krwią nie zachlapał. Nie wiem co on takiego robi, że prawie każdemu zakłada dźwignię na staw łokciowy. Tym razem było tak samo. Typ na Yoshidę trafiony.

Szkoda tylko, że Overeem przegrał. Niewiele mu brakowało. A więc tylko jeden z faworytów nie wygrał swojej walki. Czekamy na następną galę i kolejne typowanie.

EDIT: Taka ciekawostka: Jak Thompson dostawał to krew chlapnęła na kamerę :)
Ostatnio zmieniony przez handicap 2006-05-07, 01:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
przemekwn
   
   Zagłębie Sosnowiec
   
   


Dołączył: 29 Gru 2004
Pochwał: 32
Posty: 1432
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2006-05-24, 20:24   

Albert Sosnowski (POL) - Osborne Machimana (RSA)
Jutro wieczorem po rocznej przeriwe stanie między linami Albert Sosnowiski .Dragon stoczy dziesięciorundowy pojedynek w Republice Południowej Afryki. Jego przeciwnikiem będzie mistrz tego kraju, Osborne Machimana, który do tej pory wygrał 10 walk, 3 przegrał, a jedną zremisował. Sosnowski już od tygodnia jest w RPA, gdzie pod okiem trenera Laszlo Veresa przygotowuje się do tego pojedynku .Jak dobrze wiemy głównym problemem Alberta była kondycja -świetnie prowadził pojedynki 6 rundowe ale 10 rund to dla niego za dużo .Sztab szkoleniowy Alberta donosi nam dobre informacje : ponoć Albert przez ten rok ćwiczył bardzo intensywnie przede wszystkim trenował kondycje a na drugim miejscu była siła .Wszystko brzmi bardzo ładnie ale jak będzie na ringu .... Zobaczymy.Ciekaw jestem jak zawalczy Sosnowski .Czy szybko będzie chciał znokautować rywala (bo nie jest on wymagający -jego jedyny sukces to mistrzostwo RPA ) jak najszybciej czy też poboksować się troche .Dla mnei wynik może być jeden :arrow:
Albert Sosnowski (POL) - Osborne Machimana (RSA) :arrow: 1 -1.08 :lol:
ze względu na kurs to :arrow:
Ile rund będzie trwała walka? :arrow: Poniżej 7 rund -2.15
Albert Sosnowski (POL) wygra w 5. rundzie -10

Relacja w TVN w czwartek o godz. 23.25, powtórka w piątek o godz. 11.50.
_________________
We will never die,because we are UNITED
 
 
PaeŁ
   
      Amator

   

Dołączył: 17 Wrz 2005
Pochwał: 3
Posty: 77
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-06-02, 22:01   

pawlak2505 napisał/a:

Nasz Przemek Saleta ten dzudoka tam walczy.


Nikt nie sprostowal, PAWEŁ NASTULA walczy w Pride a nie Saleta... :c:

jakby ktos o nim nie slyszal krotkie info z wikipedii....

Paweł "Nastek" Nastula (ur. 26 czerwca 1970 w Warszawie) - polski judoka, olimpijczyk.

Trzykrotny mistrz Europy (1994-1996), dwukrotny mistrz świata (1995 i 1997), mistrz olimpijski w kategorii -95kg (1996).

Zaczął trenować judo w wieku 10 lat w AZS AWF. Od lutego 1994 do marca 1998 zostawał nie pokonany. Przez te 3,5 roku zdobył wszystkie możliwe tytuły i pokonał ok. 200 przeciwników. Zawodnicy z całego świata chorowali na tzw. "kompleks Nastuli" jak określali lekarze biegunki, strach, brak wiary w zwycięstwo na wiadomość o starcie Nastuli. Gdy zmieniono kategorię wagową z -95kg na -100kg dobra passa "Nastka" zakończyła się.

Po zakończeniu kariery judoki, Nastula wystartował w zawodach Pride FC. Dwa pierwsze pojedynki zakończyly się jego przegraną: z Brazylijczykem Antonio Rodrigo "Minotauro" Nogueira oraz Rosjaninem Aleksandrem Emelianenko.
 
 
MeisterStuck
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-15, 10:53   

pawlak2505 napisał/a:
Najlepszy jak dlamnie jest Prokop (koleś demoluje swoich przeciwnikow nogami) ...

Jak już tak prostujesz to było i to sprostować ( :] ), nie Prokop a Mirko 'CroCop' Filipovic ...
Ostatnio zmieniony przez MeisterStuck 2006-06-15, 10:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PaeŁ
   
      Amator

   

Dołączył: 17 Wrz 2005
Pochwał: 3
Posty: 77
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-06-16, 11:46   

przeoczylem :P
 
 
armando
   
      Junior

   

Dołączył: 12 Lip 2005
Pochwał: 7
Posty: 278
Skąd: NIE WAŻNE
Wysłany: 2006-06-17, 20:25   

Ronald Wright - Jermain Taylor kurs 1.9

Dziś dojdzie do pojedynku, który rozstrzygnie kto jest najlepszym zawodnikiem w wadze średniej. Zmierzą się Jermain Taylor, pogromca Bernarda Hopkinsa i aktualny mistrz świata federacji WBC i WBO, oraz Ronald "Winky" Wright, przez wielu specjalistów uważany za boksera lepszego nawet od Taylora. Do walki dojdzie w hali FedEx Forum w Memphis, mieście Elvisa Presleya. U bookmacherów faworytem również jest Wright, który na swoim koncie ma zwycięstwa m.in. nad Shanem Mosleyem i Felixem Trinidadem. 28-letni Jermain Taylor (25-0, 17 KO) w ubiegłym roku dwa razy pokonał na punkty Bernarda Hopkinsa i jest niekwestionowanym mistrzem tej kategorii. Mimo swej pozycji nie jest faworytem pojedynku ze świetnym defensorem, jakim jest 35-letni Winky Wright (50-3, 25 KO), leworęczny bokser, który nie przegrał od prawie sześciu lat, od kontrowersyjnej porażki z Fernando Vargasem.
Tak, wiec dziś powinien wygrać Wright ale zobaczymy czy mu się uda.
 
 
 
oses32
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 10
Skąd: z dupy strony
Wysłany: 2006-06-17, 23:28   

Nasz Przemek Saleta ten dzudoka tam walczy. Najlepszy jak dlamnie jest Prokop (koleś demoluje swoich przeciwnikow nogami) i Wanderlei Silva tez jest konkretny . Czesto walki sa w tv na polsacie sport i eurosporcie , najczesciej w nocy. BArdzo lubie to ogladac no i tez bede typowal :D :D super fajna sprawa :D



Post roku :D
 
 
armando
   
      Junior

   

Dołączył: 12 Lip 2005
Pochwał: 7
Posty: 278
Skąd: NIE WAŻNE
Wysłany: 2006-06-18, 10:51   

Wynik jest bardzo głupi, czyli remis.
 
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin

Wysłany: 2006-07-27, 23:49   

Jones Jr, R - Badi Ajamu, P
kursy(1x2): 1.20 26.00 4.33 (betway)

Macie jakieś info dot. tych zawodników? Jeśli Roy Jones Jr. jest w formir i nie ma kontuzji to śmiało można dodawać go do kuponów.
Ostatnio zmieniony przez handicap 2006-07-27, 23:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
przemekwn
   
   Zagłębie Sosnowiec
   
   


Dołączył: 29 Gru 2004
Pochwał: 32
Posty: 1432
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2006-07-28, 08:40   

RJJ już nie jest w takiej formie jak kiedyś (chociażby 3,4 lata temu-w tej chwili ma 37 lata).Jednak to ze RJJ wygra te walke wydaje sie niemal oczywiste. Mysle jednak ze to bedzie uhonorowanie jego pieknej kariery zwycieska walka. RJJ jest nadal strasznie szybki, ale teraz wie juz że wiek i igranie z wagą spowolnily mu czas reakcji ( Tarver II ) i nie atakuje juz tak pewnie. Malo tego, on teraz markuje ciosy.Kiedy oglądałem jego ostatnią walkę -pod koniec 2005 roku-wygrał zasłużenie na punkty (lubi punktować, szybki ale bez potężnych ciosów,które powalają na ziemie przeciwnika).Niektórzy mogą zmartwić się wiekiem JRR ale jego przeciwnik ma tylko o 3 wisony mniej więc spokojnie -jeśli Roy nie wypalił się od ostatniej walki to wygra ten pojedynek (na pewno nie zrobi tego efektownie -wątpie nawet żeby wygrał przez KO -ale powiniene wygrać na punkty ).
_________________
We will never die,because we are UNITED
Ostatnio zmieniony przez przemekwn 2006-07-28, 08:45, w całości zmieniany 2 razy