Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Zauważyłem że mala dyskusja w tym wątku więc moze cos typowo męskiego was ruszy Wybór najpiękniejszej kobiety w tenisowym światku Chyba nikt wcześniej nie wklejał tutaj tego : Tytułu najładniejszej broni Sharapova (wsrod facetów Safin). Wśród nominowanych jest nasza Marta Domachowska
Dołączył: 13 Kwi 2005 Pochwał: 101 Posty: 1577 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-03-20, 21:54
Olisadebe napisał/a:
wogu napisał/a:
Moja dziesiątka : 1) Sharapova 2)Ivanovic 3)Hantuchova 4)Domachowska 5) Hingis
6)Myskina 7)Dementieva 8)Dulko 9)Mirza 10)Sanchez Lorenzo
Off topic, ale nie mogę się powstrzymać:
Dziesiątka bez Pennetty i Alyony Bondarenko to dziesiątka stracona
Niby tak... ale tu nam chyba wolno A ja bym jeszcze Tat uwzględnił
_________________
bRs [Usunięty]
Pochwał: 101
Wysłany: 2006-03-21, 08:22
Wybaczcie panowie, ale nie mogłem pominąć takiej okazji i nie zagłosować w tym temacie
1) Ana Ivanovic
2) Martina Hingis
3) Tatiana Golovin
4) Maria Kirilenko
5) Maria Sharapova
6) Elena Vesnina
7) Elena Dementieva
8) Daniela Hantuchova
9) Marta Domachowska
10) Ashley Harkleroad
Moim zdaniem najpiękniejsze są: Sharapowa, Dementieva, Hantuchowa. Zresztą teraz jest coraz więcej pięknych tenisistek.
marcin3322 [Usunięty]
Pochwał: 41
Wysłany: 2006-03-22, 10:28
- To rewolucja, która potrzebna była od dawna - mówią tenisiści o komputerowym systemie Hawk-Eye, który będzie rozstrzygał o autach w tenisie. System zadebiutuje w środę w Key Biscayne na Florydzie - pisze Gazeta Wyborcza.
Przez dekady było tak - tenisista, powiedzmy John McEnroe, posyłał piłkę w okolicę linii. Sędzia wywoływał aut, ale słynący z wybuchowego charakteru Amerykanin nie zgadzał się z decyzją i zmieniał się w złego chłopca rzucającego "mięsem" na prawo i lewo. Ani tenisista, ani sędzia nie miał możliwości sprawdzenia jak było naprawdę.
Od dziś, przynajmniej w niektórych turniejach, to się zmieni. Wszystko za sprawą Sokolego Oka (Hawk-Eye). To nazwa systemu, który przy pomocy sześciu kamer rozstawionych na korcie będzie, generował komputerową powtórkę. Na telebimie zobaczą ją tenisiści, wszyscy widzowie i sędzia. Położenie piłki będzie określane z dokładnością do czterech milimetrów.
- Skończą się kłótnie o sporne piłki. Oprócz wyeliminowania błędów sędziów, tenis zyska też na atrakcyjności - opowiada McEnroe, który jako jeden z pierwszych testował Hawk-Eye kilka miesięcy temu w turnieju dla oldbojów. System przeszedł generalną próbę podczas styczniowego Pucharu Hopmana, czyli mistrzostw świata w mikście.
Dołączył: 15 Lis 2004 Pochwał: 36 Posty: 569 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-06, 16:58
Martina Navratilova ogłosiła na swojej stronie internetowej, że zagra w grze deblowej na tegorocznym J&S Cup w Warszawie ( 1.05-7.05). Fajnie byłoby ją zobaczyć
_________________ Vamos: Shahar Peer Julia VakulenkoMara SantangeloLucie HradeckaJames BlakeIvo KarlovicFabrice SantoroFelix Mantilla
Eh no to wspaniale . Na turniej J&S Cup w Warszawie jednak nie przyjedzie triumfatorka tego turnieju z zeszłego roku Justine Henin-Hardenne, która narzeka na kontuzje pleców po meczu Belgia - Rosja w Fed Cupie. Słyszałem te smutne wieści przed chwilą w sportowym tele expresie. Polska jak przystało na pechowy naród musi mieć zawsze okrojony największy turniej tenisowy w kraju. W zeszłym roku Mauresmo i jej problemy z mięsniami brzucha, teraz JuJu. Dobrze, że chociaż obie Martiny się pojawią.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Lance 2006-04-26, 15:58, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 09 Lip 2004 Pochwał: 15 Posty: 259 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-05-06, 19:52
Dodatkowa pula biletów!
Biletów na niedzielny finał J&S Cup nie było w kasach już od kilku dni. W związku z licznymi pytaniami i ogromnym zainteresowaniem kibiców, organizatorzy podjęli decyzję o sprzedaży dodatkowej puli biletów. Kasy zostaną otwarte o godzinie 9.00. Serdecznie zapraszamy.
Ten plik powinnien znjadowac sie w folderze "Temporary Internet Files", ale to zalezy jakie masz ustawienie przegladarki dotyczace zabezpieczen, jak otworzysz w IE, a nic nie zmieniales w ustawieniach to flimik powinnien byc w tym folderze....
a co do samego filmiku
Była liderka rankingu tenisistek, Amerykanka Serena Williams, która pauzowała od stycznia w wyniku problemów zdrowotnych, zamierza wrócić na korty podczas turnieju WTA w Cincinnati (z pulą nagród 175 tys. dol.), który rozpocznie się w poniedziałek 17 lipca.
24-letnia Amerykanka ostatni mecz rozegrała w styczniu, przegrywając w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Australian Open ze Słowaczką Danielą Hantuchovą. Później leczyła przewlekłą kontuzję prawego kolana.
W wyniku półrocznej przerwy w grze spadła w rankingu WTA na 140. miejsce.
Dołączył: 13 Kwi 2005 Pochwał: 101 Posty: 1577 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-07-25, 19:42
Dzisiaj usłyszałem dwa ciekawe jak dla mnie niusy
Jimmi Connors objął "opiekę" nad Andy Roddickiem. Ciekawe co z tego wyniknie i na ile zmieni się tenis jaki prezentuje Rod
Drugi nius związany jest z Mario Ancicem, który miał wypadek na skuterze wodnym i jego występ w tegorocznym US Open stoi aktualnie pod znakiem zapytania.
Jimmi Connors objął "opiekę" nad Andy Roddickiem. Ciekawe co z tego wyniknie i na ile zmieni się tenis jaki prezentuje Rod
Drugi nius związany jest z Mario Ancicem, który miał wypadek na skuterze wodnym i jego występ w tegorocznym US Open stoi aktualnie pod znakiem zapytania.
Też o tym słyszałem i według mnie Andy może teraz zacząć wreszcie grać na swoich najwyższych obrotach."Chodzi przede wszystkim o pewność siebie. Gdy ktoś tak utytułowany, jak Jimmy Connors, przychodzi i mówi, że wierzy w Ciebie, rośnie myśl o dokonaniu czegoś wielkiego," powiedział Roddick. "Chcę po prostu nauczyć Andy'ego kilku szczegółów, które pozwoliły mi osiągnąć, to co osiągnąłem," dodał Connors.Andy na US Open może powrócić w wielkim stylu
Mario Ancic postanowił sobie zaszaleć i takie są tego skutki
Dołączył: 13 Kwi 2005 Pochwał: 101 Posty: 1577 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-07-25, 20:16
Twister napisał/a:
Też o tym słyszałem i według mnie Andy może teraz zacząć wreszcie grać na swoich najwyższych obrotach."Chodzi przede wszystkim o pewność siebie. Gdy ktoś tak utytułowany, jak Jimmy Connors, przychodzi i mówi, że wierzy w Ciebie, rośnie myśl o dokonaniu czegoś wielkiego," powiedział Roddick. "Chcę po prostu nauczyć Andy'ego kilku szczegółów, które pozwoliły mi osiągnąć, to co osiągnąłem," dodał Connors.Andy na US Open może powrócić w wielkim stylu
To znak o kim trzeba sobie teraz przypomnieć w typach i wykorzystać co się jeszcze
Rod stanął w miejscu. Od dłuższego czasu się nie rozwijał a reszta zaczynała mu odjeżdzać....
Współpraca z Connorsem już trwa od jakiegos czasu Mosquito i sądząc po Indy wyniki są świetne. Oglądałem retransmisje spotkania Blake - Roddick i mimo ze James wygrał to wymiany były genialne i na światowym poziomie. W szczególnosci trzeba docenić genialną gre Roddicka w obronie, coś czego dawno nie widzialem. Andy tyrał jak wół po korcie i dochodził do każdej piłki, idealnie grał wolejem i wytrzymywal szalencze tempo ktore narzucił Blake. Jestem ciekaw jak się to rozwinie ale widać że Andy może wrócić do gry.
_________________ "Jesteśmy tym, kogo udajemy, i dlatego musimy bardzo uważać, kogo udajemy."
Kurt Vonnegut Jr. "Matka Noc"
Los nie był zbyt łaskawy dla trójki polskich tenisistów, którzy wystąpią w turnieju głównym Orange Prokom Open w Sopocie (pula nagród 425 250 euro, korty ziemne). Łukasz Kubot zmierzy się z Niemcem Florianem Mayerem, Grzegorz Panfil z Holendrem Ramonem Sluiterem, zaś Michał Przysiężny zagra z Argentyńczykiem Guillermo Corią. Losowanie turnieju głównego odbyło się w sobotę po południu na sopockim deptaku - ul.Bohaterów Monte Cassino. Po rozlokowaniu czołowej ósemki graczy w turniejowej drabince, pozostałych zawodników losowali widzowie uroczystości.
Najbardziej utytułowanego rywala wylosował Michał Przysiężny. Polak jest notowany na 326. miejscu w klasyfikacji ATP. Jego argentyński rywal jest 25. Coria ma na koncie triumf w sopockich zawodach (2003). Był też finalistą French Open z 2004 roku.
Rywal najwyżej notowanego obecnie Polaka, Łukasza Kubota (138. miejsce ATP) to ubiegłoroczny finalista sopockiej imprezy Florian Mayer. Niemiec jest obecnie 62. na światowej liście. W ubiegłym roku w finale Idea Prokom Open przegrał z Francuzem Gaelem Monfilsem.
Najmłodszy z Polaków, 18-letni Grzegorz Panfil zmierzy się w pierwszej rundzie sopockiego turnieju z Holendrem Reamonem Sluiterem.
Z jedynką rozstawiony jest w Sopocie Rosjanin Nikołaj Dawidienko. W pierwszej rundzie zmierzy się z Belgiem Christophe'em Rochusem.]
Korupcja w sporcie kojarzy się z piłką nożną. Okazuje się, że również tenis, nazywany białym sportem, nie jest od niej wolny. Można się o tym przekonać także podczas najlepiej obsadzonego polskiego turnieju - pisze Życie Warszawy.
Orange Prokom Open w Sopocie jest jednym z ostatnich ważnych turniejów w tym sezonie na kortach ziemnych. Wielu graczy przyjeżdża tu już na urlop. Inni przygotowują się do US Open. Nie wszyscy traktują występ poważnie. Dla niektórych Sopot staje się poletkiem do kombinowania.
Będący w dobrej formie Hiszpan Ruben Ramirez Hidalgo był zdecydowanym faworytem meczu z Czechem Lukasem Dlouhym. W poniedziałek rano kilka firm bukmacherskich obniżyło wypłaty za zwycięstwo Dlouhego. W internetowej sieci bukmacherskiej Betfair początkowo płacono trzy euro za każde euro postawione na Czecha (3:1). W poniedziałek w południe już tylko 1,6:1. Oznacza to, że gracze musieli w krótkim czasie postawić co najmniej kilkadziesiąt tysięcy euro na porażkę Hidalgo.
Wybraliśmy się na to spotkanie zaciekawieni ruchami bukmacherów i graczy. Mecz był wyrównany, ale w decydujących momentach pierwszego seta Hiszpan zagrywał podejrzanie. Wyrzucał na aut piłki, z którymi poradziłby sobie nawet 10-latek. Przegrał seta 4:6. Początek drugiego seta także był wyrównany, bo Dlouhy to zawodnik, który niewiele umie. Gdy Czech zepsuł kilka zagrań, Hiszpan zlitował się nad nim i zaczął mu wystawiać piłki na woleje. Nie sprawiał wrażenia niezadowolonego po przegranych punktach. Dlouhy szybko wygrał 6:2.
– Takie numery w Sopocie, ale także podczas turniejów w innych krajach, zdarzają się dość często. Znam przypadki, że zawodnik grał w Sopocie swój mecz w I czy II rundzie, a już na następny dzień miał zarezerwowany bilet lotniczy. Było wiadomo, że przegra. W takich przypadkach wie o tym kilku wtajemniczonych, którzy mogą wykorzystać to u bukmacherów – wyjawił podczas rautu jeden z polskich tenisistów.
Dotychczas tenis nazywany był białym sportem. Powoli jednak może rywalizować z żużlem o miano tego czarnego.
Dołączył: 09 Lip 2004 Pochwał: 15 Posty: 259 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-02, 11:41
LOL
Ja oglądając wiele spotkań Marty w tym sezonie też widziałem MNÓSTWO zagrań wyrzuconych na aut, z ktorymi poradziłby sobie 8-latek, mnóstwo wystawek dla przeciwniczek i ani razu miny niezadowolenia po przegranych punktach. Sprzedaje cały sezon?
Rosyjska tenisistka Maria Szarapowa nigdy nie obawiała się mówić tego, co myśli. Tym razem przyznała się bez skrępowania, że "napędem" do osiągania sukcesów sportowych był dla niej puchnący rachunek bankowy. - Tego nigdy za wiele. Zawsze staram się o pomnożenie pieniędzy.
Według najnowszych informacji, zamieszczonych w czasopiśmie "Sport Illustrated", 19-letnia Szarapowa (4 miejsce w rankingu WTA) jest najlepiej opłacaną sportsmenką świata, zarabiającą (według szacunków pisma) 25,4 mln dol. rocznie.
Na liście najbogatszych sportowców obecnej doby zajmuje 4 miejsce, za kierowcą Formuły 1 Michaelem Schumacherem, motocyklistą Valentino Rossim i gwiazdorem futbolu Ronaldinho. Wyprzedziła takich idoli światowego sportu i bogaczy jak piłkarz David Beckham , japoński baseballista Ichiro Suzuki i szwajcarski tenisista Roger Federer.
Szarapowa, która czerpie swe dochody z wielonarodowych firm nie ukrywa, że zawsze znajdzie czas na zawarcie nowego kontraktu reklamowego. - Gdy pracuję, by znaleźć się na topie w tenisie, to chcę być numerem jeden. Nie ma dla mnie granicy zarabiania pieniędzy.
Jednak Szarapowa, która ma w dorobku jeden triumf w turnieju wielkoszlemowym (Wimbledon - 2004) twierdzi, że chętnie oddałaby swe miliony za zwycięstwa w pozostałych trzech turniejach Wielkiego Szlema. - Ponieważ kolejne zwycięstwa w takich turniejach przyniosłyby mi znacznie więcej niż 25 mln dol. Byłyby warte nawet więcej niż 100 mln. Bóg dał mi talent, reszta zależy ode mnie.
Przy okazji nie zdementowała plotek z amerykańskich mediów o randkach z czołowym amerykańskim tenisistą Andym Roddickiem, nie komentując jednak tego. - Nie rozmawiam o moim prywatnym życiu - zakończyła.