Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
   
  90minut.com  |  Liga-Typerów.pl
Regulamin  Regulamin        FAQ   FAQ          Szukaj   Szukaj         TopTimers   TopTimers        Formularz kontaktowy  Formularz kontaktowy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Reklama: Najlepsza Szkoła Pokera w Polsce | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl


Odpowiedz do tematu Obstawianie.com Strona Główna » OFF Topic » HydePark » Śmieszne kawały i dowcipy
Śmieszne kawały i dowcipy
Autor Wiadomość
pjk13
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 28 Cze 2006
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-03, 18:31   

Dobra, przedwojenna impreza w kasynie wojskowym. Przy stoliku siedzi mody sierżant i starszy, niebyt już urodziwy pułkownik. Pułkownik omiata wzrokiem salę w poszukiwaniu pieknych pań. Dostrzega jedną, i puszczając oko mówi do sierżanta:
- Przeproszę drogiego kolegę, i pójdę zatańczyc z tamtą piękną panną.
Wraca po ok. półtorej godzinie i oznajmia z usmiechem:
- Zaliczona!
Siedzą dalej, półkownik znów omiata sale wzrokiem, znów opuszcza sierżanta, aby zatańczyć następną, piękną panną, ponownie gdzieś znika, wraca po ok. 2 godzinach, i znów oznajmia:
- Zaliczona!
Sierżant nie wytrzymuje:
- Pułkowniku! Czy mogę zaproponować butelkę najlepszego koniaku?
- Czemu nie? – Odpowiada z uśmiechem pułkownik.
Wypili trochę, po czym sierżant pyta:
- Panie pułkowniku. Proszę, niech mi pan zdradzi swój sekret! Jak pan to robi, że zalicza pan panie, tak jedną po drugiej?
- Drogi kolego, to b. proste. Podchodzi się do kobiety, i prosi do tańca. Podczas tańca szepcze sie mile słówka do uszka. Po tańcu zaprasza się do baru, gdzie proponuję się alkohol, np. wódeczkę, a jeszcze lepiej 2, albo nalewkę jakąś. No, a potem proponuje się spacer poza kasyno... A tam odchodzi się w jakies ustronne miejsce, i od razy! Za dupe! Za cyca! I namiętny pocałunek!
- Ojej, ale to chyba po gębie można dostać!
- No, można. Ale częściej się rucha.
_________________
.. jest płaska i śmierdzi serem, ale to nie pizza ..
 
 
Wyrejestrowany
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Sie 2004
Pochwał: 32
Posty: 786
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-03, 19:00   

:lol:
_________________
Seks? Tylko w trzy osoby :D
 
 
Waciak
   
   Modernator :k:
   Kapitan

   

Dołączył: 04 Sty 2005
Zakaz pisania
Pochwał: 84
Posty: 4377
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-02-03, 19:11   

Stare :P
 
 
Villa
   
   MU FAN
   Doświadczony

   

Dołączył: 24 Lut 2006
Zakaz pisania
Pochwał: 26
Posty: 710
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2007-02-04, 23:34   

Stare jak Waciak %-)
 
 
Waciak
   
   Modernator :k:
   Kapitan

   

Dołączył: 04 Sty 2005
Zakaz pisania
Pochwał: 84
Posty: 4377
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-02-05, 00:17   

Kokos_80 napisał/a:
Witam.
Zakładam ten temat bo chce sprawdzić czy po 1000 typów będę mieć dodatni Yield.
Mam nadzieje że typy które będe podawał będą wchodzić .
Po 1000 typów chciałbym mieć Yield :+25.00% a Skuteczność :75%
No to zaczynamy, niedługo pierwsze typy.


:k:
 
 
t3jlor
   
      Amator

   

Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 53
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-02-05, 23:02   

W parku spaceruje sobie dorosły mezczyzna gdzies po 30ce nagle zauważa mlodziutka dziwczynke ktora jest bardzo przygnebiona i płacze.Facet podchodzi do niej i pyta sie czemu płaczesz ,dlaczego jestes taka smutna ? Chcesz na pączka ? :))
A jak to jest na pączka :zdziwiony: ?

jak nauczyciel opowiedzial ten dowcip to cała lekce gnilismy :D
 
 
khadgar
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 25 Gru 2006
Pochwał: 4
Posty: 9
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-06, 14:15   

Polak przyleciał do USA. Idąc ulica Nowego Jorku
widzi mężczyzn stojących w długiej kolejce.
Podchodzi i pyta:
- Po co stoi ta kolejka?
- Stoimy, bo skupują spermę.
Płacą 5 dolarów za jeden wytrysk.
Polak idzie dalej. Na sąsiedniej ulicy zauważa drugą,
jeszcze dłuższą kolejkę złożoną z samych mężczyzn.
Podchodzi na jej koniec i pyta:
- Co to, tutaj też spermę skupują?
- Tak.
- A po ile za wytrysk?
- 10 dolarów!
- To i ja stanę!
Nagle za Polakiem staje jakaś kobieta.
- Po co tu pani stoi? Przecież tu skupują spermę.
Ponieważ kobieta nie odzywa się, kontynuuje:
- Co, też ma pani spermę?
Kobieta nie otwierając ust:
- Mhm...!
_________________
A lil bit of weed, it's ol' I need :)
 
 
cantona
   
   Urlop :)
   Kapitan

   

Dołączył: 14 Mar 2006
Pochwał: 47
Posty: 2228
Skąd: Old Trafford
Wysłany: 2007-02-08, 13:07   

[Dzisiaj 13:01] czacz0r: Hawres nie pucuj, on nie przydziela kolorkow %-)
[Dzisiaj 13:01] Hawres: czacz0r :k: a kto?? %-)
[Dzisiaj 13:03] czacz0r: slodka tajemnica %-)
[Dzisiaj 13:04] Hawres: no powiedz, kucales do miecza wiekszosci moderatorow %-)

:lol:
 
 
The_GrabeK
[Usunięty]
         
   

Pochwał: 47
Wysłany: 2007-02-08, 15:23   

amcius napisał/a:
Wszystkich chętnych zielonych zapraszam do wpisywania się na listę obecności.
Zamieściłem tutaj także wzór statutu, który po wprowadzeniu zmian uchwalimy.

--------------------------------------------------------------------------------
statut1.doc

Pobierz Plik ściągnięto 32 raz(y) 81.5 KB

LISTA_OBECNOSCI.doc

Pobierz Plik ściągnięto 20 raz(y) 20.5 KB


** Komentarz dodany przez: cantona: 08-02-2007, 16:12 **
:mrgreen:
 
 
pjk13
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 28 Cze 2006
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-08, 15:43   

Idzie sobie milicjant ulicą, nagle pojawia się przed nim anioł. Milicjant przestraszył się, wywalił na ulice, połamał się kask i zmarł. Idzie do nieba i już przy bramie skarży się Piotrowi, opowiada mu całą historie. Święty wzywa wszystkich aniołów, milicjant przechodzi koło wszystkich i nagle zatrzymuje się przy jednym. Św. Piotr podchodzi do anioła i mówi
-Nie ładnie Popiełuszko już trzeci milicjant w tym tygodniu. :D
_________________
.. jest płaska i śmierdzi serem, ale to nie pizza ..
 
 
khadgar
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 25 Gru 2006
Pochwał: 4
Posty: 9
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-08, 16:06   

Jak juz byly, prosze o usuniecie.

Murzyn na pustyni znalazł dżina w butelce i go wypuścił.
Dżin powiedział:
- W nagrodę że mnie wypuściłeś spełnię twoje trzy życzenia.
Murzyn myśli, myśli i mówi:
- Chcę być biały, mieć zawsze dużo wody i oglądać dużo gołych dup.

...Dżin zamienił go w sedes.


W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn.
- Aniu, co robi twój tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760 zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
- To ile wynosi wasz budżet?
- 1400 zl miesięcznie.
- Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
- Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie.
- Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
- Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie...


Kolo kobiey stoi pijany mezczyzna. Ona patrząc na niego z pogardą mówi:
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy!


Do umierającego pacjenta w szpitalu przyszedł ksiądz:

- Czy wierzysz w Boga?
- Ogłupiałeś gościu - bulwersuje się umierający - ja tu konam, a Ci się na zagadki zbiera?!



Przychodzi facet do banku. Podchodzi do okienka i mówi:
- Chcę k*urwa założyć rachunek w tym p*ierdolonym banku!
Pracowniczka banku:
- Słucham?!
- Chcę k*urwa założyć rachunek w tym p*ierdolonym banku! Głucha jesteś?!
- Proszę Pana, proszę trochę grzeczniej! Bo zawołam kierownika!
- Bardzo dobrze! Już! Wołaj tego k*utasa!
Przychodzi kierownik:
- W czym mogę panu pomóc?
- Chce tylko k*urwa założyć ****ane konto w tym p*ierdolonym banku, bo odziedziczyłem 2 miliony dolarów.
A kierownik, spogladając na podwładną:
- I TA STARA K*URWA PANU W TYM PRZESZKADZA?!


Rozmowa dwóch homoseksualistów:
- Ty, słuchaj - jesteś gejem?
- Jestem.
- A masz garnitur od Armaniego?
- Nie mam...
- A masz chociaż buty od Gucciego?
- Też nie mam...
- To ty zwykły pedał jesteś!


2-óch pedałow jedzie autem i w pewnym momencie koleś z tyłu nie wyhamował i wycelował im w tył samochodu.
Pedały wyskakuja z auta i zaczynają sie na tamtego kolesia wydzierać.Koleś próbuje załagodzić sytuacje:
-Panowie, może sie dogadamy!Nic takiego sie nie stało!
-Nie ma mowy!Stasiu dzwoń po policję!!
-Ale tylko minimalnie sie zderzak lekko wgniótł.
Daję wam 200 zł i zapominamy o sprawie.
-Nie ,nie!!!Stasiu dzwonisz po tą policję!!
-Panowie daję 500- więcej nie mam!!
-Nie powiedziałem NIE!
-To ch*j wam w dupę!!!
-Stasiu,czekaj pan się chce dogadać!!!
_________________
A lil bit of weed, it's ol' I need :)
Ostatnio zmieniony przez khadgar 2007-02-08, 16:38, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
khadgar
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 25 Gru 2006
Pochwał: 4
Posty: 9
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-09, 11:44   

Idą dwaj faceci. Jednemu zachciało się srać i poszedł pod drzewo.
Złapała go policja
-Tu nie wolno srać! Za karę zapłacisz 5zł.
-Mam tylko 10.
-To idz wymień. Facet myśli i woła kolegę:
-Ej Stefan, chodz się wysrać, ja stawiam!!!


Przychodzi facet do burdelu i mówi do ku*rwy
-mam piec zloty i chcial bym poruchac
a ku*rwa nato
-za piec zł to mogę jedynie naszczać ci w kapelusz
facet się zgodził .
poszedł za róg wyciągną fiu*ta i mówi
-pij chu*ju rosół jak cię na mięso nie stać

2 najlepsze jakie znalazlem
_________________
A lil bit of weed, it's ol' I need :)
 
 
pjk13
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 28 Cze 2006
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-10, 14:03   

poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. buldog mówi do faceta:
- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...
- co ty buldog, nie dasz rady.
- mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie
więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- no i co? jesteś ostatni!
- spoko spoko
drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. facet się wydziera:
- buldog, co jest?!
- spoko spoko
przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
- buldog, co jest? dasz radę?!
- dam, spoko spoko
na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. po wyścigu podchodzi do niego pan:
- no i co? mówiłeś, że dasz radę. co jest buldog?
- kur*** nie wiem...
_________________
.. jest płaska i śmierdzi serem, ale to nie pizza ..
 
 
Hawres
   
      Junior

   

Dołączył: 13 Lut 2006
Pochwał: 3
Posty: 317
Skąd: Rzeszów/ Kraków
Wysłany: 2007-02-10, 22:15   

:k:
 
 
pyza
   
   Green Street Elite!!
   Kapitan

   

Dołączył: 23 Sty 2006
Pochwał: 33
Posty: 2321
Skąd: Łęczna
Wysłany: 2007-02-11, 13:30   

Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi (mężczyźnie) kwiaty. Na to kierownik zdumiony:
Co pan, przecież to Dzień Kobiet.
- No wiem ale pomyślałem ze przyniosę panu, bo z pana taka kur***.

:k:

Wraca Jasiu caly pocharatany do domu:
- Synku co sie stalo?
- Jechalem na rowerku i sie wywrocilem.
- Ale przeciez rowerek stoi w garazu i ma zepsute siodelko...
- No, ale to byl rowerek pozyczony.
- I jak to sie stalo?
- Wjechalem na zwir i wpadlem w poslizg.
- Ale przeciez dzisiaj rano widzialam, ze wylali pod naszym blokiem
asfalt, tam nie ma zwiru!
- No tak, ale ja wpadlem tak naprawde w krzaki i sie porysowalem.
- Kochanie przeciez krzaki wycieli wczoraj wieczorem...
Na to Jasiu zrobil wkurzona mine i krzyczy:
- Kot jest moj i bede go ruchal kiedy mi sie podoba!

:k: :k:

rozmawiają dwa pączki
-wiesz, złożyłem papiery na studia
-i co, przyjęli cię?
-no co ty? pączka?!

hahhahahahaha :k: ale zjebany haha :k:


Jasiu na lekcji biologii pyta się pani:
- Proszę pani czy pokemony się ruchają?
- A skąd takie podejrzenia?
- Bo pani ma dziecko.


:k: :k:
_________________
" Masz problem? W czym problem? Problem mają ci , co grzeją puche dożywotnie, a Twoje problemy są do ch**a niepodobne"
 
 
Waciak
   
   Modernator :k:
   Kapitan

   

Dołączył: 04 Sty 2005
Zakaz pisania
Pochwał: 84
Posty: 4377
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-02-11, 13:33   

pyza napisał/a:
rozmawiają dwa pączki
-wiesz, złożyłem papiery na studia
-i co, przyjęli cię?
-no co ty? pączka?!

hahhahahahaha :k: ale zjebany haha :k:

pyza %-) Sam wymysliłeś?? :lol:
 
 
pyza
   
   Green Street Elite!!
   Kapitan

   

Dołączył: 23 Sty 2006
Pochwał: 33
Posty: 2321
Skąd: Łęczna
Wysłany: 2007-02-11, 13:43   

:k: patrzcie na to :k:


Holenderska farma, przed wejściem Polski do Unii, Inspekcja Legalności Pracy kontroluje pracujących Polaków.
- umie pan po holendersku?
- tak, troche...
- ma pan pozwolenie na prace?
- oczywiście, że mam!
- a pana kolega tam w pomidorach tez ma?
- oczywiście, że ma!
- to niech pan go zawoła
-JOOOOOOZEEEEK!!!! SPIEEEEEEERRRRRDALAJ!


:k: :k:

Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia pani pyta dzieci:
- Aniu??
- Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna..
- Bardzo ładnie..
W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta:
"Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła: "Matka! Jest tylko jedna!"

:k:


Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział.
- Wiesz Zocha, idę kur***, patrzę kur***, a tu wielki plac kur***!
Patrzę na lewo kur***... ochujeć można kur***! Patrzę przed siebie,
kur***... O żesz kur*** mać! Patrzę na prawo kur***... O ja cię
pierdole...
Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta:
- Zocha, co Ci sie, kur***, stało?
- Boże, jak tam musi być pięknie...!


:k: :k:


Dres pyta dresa:
- Co robisz w sylwestra?
- Biceps i klatę

:k:

Dres spotyka skejcika i się z nimi wita:
- Tomasz Wpierdol
- To ja już sobie pójdę - i uciekł.
Dres dodał: jestem!


hahahahahahahaha :k:


W szkole. Pani mowi do dzieci:
- Dzieci, na jutro napiszcie o zawodzie waszej mamy albo waszego taty. I pamietajcie ze musi byc "lili".
Na drugi dzien Jasiu czyta:
- Moj tata pracuje w kolei. Dobrze mu sie tam pracuje.
Na to pani:
- Ale Jasiu, tu nie ma "lili"!
- Bo go wyp**rdolili!

:k:


Orzeł latając pomiędzy skałami, zauważa siedzącego na brzegu szczytu sokoła. Nagle sokół składa skrzydła i spada w dwukilometrową przepaść, nad samą ziemią wyprostowuje lot i cudownie wzbija sie w powietrze. Zaciekawiony orzeł podlatuje do sokoła i pyta:
- Co robisz stary?
Sokol odpowiada:
- Jestem luzakiem, więc się luzuje i skaczę sobie.
Na to orzeł:
- Mogę z tobą ?
I skaczą razem. Zauważa i wilk, wdrapuje sie na szczyt i pyta:
- Co robicie chłopaki?
Odpowiedź:
- Jesteśmy luzakami, więc się luzujemy.
- Moge z wami ?
Skaczą we trzech. Wiatr w sierści i w piórach, połowa drogi, lecą na złamanie karku. Nagle orzeł pyta:
- Wilk, a ty umiesz w ogóle latać ?
- Nie.
- Ty to dopiero jesteś luzak.

:k: :k: :k:


1) Malgosia ma pierwsza miesiaczke, nie wie biedna co sie stalo i pokazuje Jasiowi swój problem. Jasiu oglada z wielkim zainteresowaniem, i rzecze:
- Nie wiem, Malgoska, na mój gust, to Ci jaja urwalo.

2) Jasiu poznal fajna laske na dyskotece. Po kilku tancach zdecydowali sie na pójscie do domu. Jasiu siedzi z nia na kanapie, a ona mówi:
- Jasiu, a teraz mnie wypi*rdol.
Jasio otwiera drzwi i mówi:
- Wypi*rdalaj !


:k: :k:
_________________
" Masz problem? W czym problem? Problem mają ci , co grzeją puche dożywotnie, a Twoje problemy są do ch**a niepodobne"
 
 
Waciak
   
   Modernator :k:
   Kapitan

   

Dołączył: 04 Sty 2005
Zakaz pisania
Pochwał: 84
Posty: 4377
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-02-11, 13:47   

pyza stare :/

** Komentarz dodany przez: Olisadebe: 11-02-2007, 13:53 **
:))
 
 
pyza
   
   Green Street Elite!!
   Kapitan

   

Dołączył: 23 Sty 2006
Pochwał: 33
Posty: 2321
Skąd: Łęczna
Wysłany: 2007-02-11, 13:51   

%-) stary to Ty jestes %-)
_________________
" Masz problem? W czym problem? Problem mają ci , co grzeją puche dożywotnie, a Twoje problemy są do ch**a niepodobne"
 
 
pjk13
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 28 Cze 2006
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-12, 09:46   

- Jak mogłeś porzucić żonę, zostawić ją samą?! - przemawia ksiądz do sumienia spowiadającego się mężczyzny.
- Jak to samą? Zostawiłem ją z dziećmi...
_________________
.. jest płaska i śmierdzi serem, ale to nie pizza ..
 
 
Villa
   
   MU FAN
   Doświadczony

   

Dołączył: 24 Lut 2006
Zakaz pisania
Pochwał: 26
Posty: 710
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2007-02-12, 17:09   

ten kawał piszę z pamięci także może on nie być w idealnej wersji stylistycznej %-)

*
Zajączek znany był w lesie jako stary zboczeniec. Pewnego razu zakupił se Playboya.
Był tak dumny z tego faktu, że chwalił się każdemu napotkanemu zwierzęciu.
Spotkał wiewiórkę pochwalił się, no to wiewióra mówi do zająca:
-Ty, zając, ty wiesz że my kumple jesteśmy, chodź oglądniemy sobie tego Playboya.
Zajączek:
- Nie ma mowy.
Wiewiórka:
- No nie bądź żyła. Proszę.
Zajączek:
- No dobra ale tylko my we dwójke i nikt więcej z nami nie idzie.
Idą idą, szukają dobrego miejsca. Spotkali konia.
Koń:
-Zając słyszałem że masz Playboya
Zajączek:
-Mam, właśnie idziemy oglądać.
Koń:
-Mogę z wami?
Króliczek:
- Wypierdalaj koń!
Koniowi zrobiło się sumtno i przykro, że nikt go lubi, ale postanowił śledzić wiewiórkę i zajączka.
Ci postanowili, że oglądną Playobya w pobliskich zaroślach. Już otwierali gazetę, kiedy to zając postanowił, że muszą stąd iść, bo jest niewygodnie. Więc wiewiórka wpadła na pomysł:
- Zajączek a może chodźmy do mojego domku na drzewie. Tam jest wygodnie i nkt nas nie znajdzie.
Zajączek oczywiście z chęcią się zgodził.
Koń ciągle ich śledził.
Wkońcu wyszli po drabince do domku. Koń usiadł sobie na drabinie i ich poglądał. Oglądają oglądają, wreszcie zajączek do wiewiórki:
- Wiewiórka, chodź zwalimy konia.
A koń siedziący na drabince:
- Dzieki, sam zejdę.
 
 
pjk13
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 28 Cze 2006
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-13, 16:39   

Główny dres wybrał się na ryby i jak to drecho miał, ze dwa złote łańcuchy (po pół kilo każdy) na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów • oczywiście same setki.
Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było więc obrócił je po kolei.
Oczywiście upił się i usnął. Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów.
Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy, w każdym po pięciu byków 2 na 2, wszyscy z glockami.
Stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa.
Wpadają do wsi i zaczynają wypytywać.
Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi• dom sołtysa.
Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy, na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek.
Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma.
Sołtys ma to:
• No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze, a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet, w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem. Na koniec ściągnąłem mu gacie zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu.
Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa.
Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi:
• Chłopaki jedziemy to nie moje złoto...
_________________
.. jest płaska i śmierdzi serem, ale to nie pizza ..
 
 
bratiszka
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 8
Skąd: Chełm
Wysłany: 2007-02-15, 19:50   

Synek budzi ojca:
- Tato, dom nam się pali!
- Ubieraj się synku szybko, wychodzimy na dwór. Tylko cicho, żebyś matki nie obudził!

Myśliwy oddaje celny strzał i prosi pomocnika:
- Idź, sprawdź co to za zwierzę.
Pomocnik idzie w krzaki, po chwili wraca i mówi:
- Nie wiem co to za zwierzę, ale w dowodzie figuruje jako Klemens Wiśniak.


Przychodzi zajączek do nowootwartego sklepu misia i mówi:
- Misiu, poproszę pól kilo soli.
- Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi... Nasypię ci na oko...
- Do dupy se nasyp, debilu!!!


smiech masakra 10/10
 
 
 
pjk13
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 28 Cze 2006
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-16, 09:45   

Wchodzi przygaszony facet do baru.. Barman pyta :
- Coś pan taki ponury ??
- Wszyscy prawnicy to chuje !
Chwilę potem ktoś krzyczy z końca sali :
- Hej, cofnij to człowieku !
- A co, jesteś prawnikiem ?
- Nie, chujem !
_________________
.. jest płaska i śmierdzi serem, ale to nie pizza ..
 
 
Centrebet
t3jlor
   
      Amator

   

Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 53
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-02-17, 00:19   

Na akademii medycznej skacowani studenci mają zajecia
anatomii i pierwszy raz maja byc świadkami sekcji zwlok. Stoja wokól lózka z
cialem. Prowadzacy zajecia naglym ruchem sciaga przescieradlo i oczom
wszystkich ukazuje sie topielec w drugim tygodniu rozkladu. Dlonie
studenciaków wedruja w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna
- Podczas tych zajec dowiecie sie jakie sa dwie najwazniejsze rzeczy
cechujace lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia. Po tych
slowach lekarz wpycha palec w d*** topielca, po czym go wyjmuje i ku
obrzydzeniu studentów, oblizuje.
- Teraz - mówi - wszyscy, którym zalezy na zaliczeniu maja to powtórzyc!
Studenci medycyny (jak pisal Cornugon) to sami twardziele. Podchodza i robia
- I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza: umiejetnosc
obserwacji. Ja wsadzilem srodkowy palec, a oblizalem wskazujacy. Na
przyszlosc prosze o wiecej uwagi.

:smiech:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Obstawianie.com Strona Główna » OFF Topic » HydePark » Śmieszne kawały i dowcipy


Reklama:Najlepsza Szkoła Pokera w Polsce | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl




 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
 
     
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 11
Statystyki www