Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Tak, liczy się tzw. Ratio czyli stosunek punktów zdobytych do punktów straconych.. to jest to samo co małe pkt więc można to przeliczać równie dobrze na różnicy pkt + i pkt -
Więc wygląda to tak:
- jeśli wygra Rosja - obojętnie w jakim stosunku to kolejność w grupie to:
1.Rosja
2.Bułgaria
3.Brazylia
- jeśli wygra Brazylia, to wszystkie zespoły miały będą po 2 punkty i wtedy liczyć będą się małe punkty. Przed dzisiejszym meczem to wygląda tak:
Rosja +10
Brazylia -2
Bułgaria -8
Więc prawda jest taka, że awans Bułgarów przy wygranej Brazil jest praktycznie niemożliwy, gdyż spotkanie powinno być wyrównane. Aby Bułgarzy mogli awansować w tej sytuacji Brazylia musiałaby ograbić Rosjan na 29 pkt czyli wynik musiałby wyglądać np. tak: 25-18, 25-19, 25-19 dla mnie nierealne...
Więc realny wniosek jest jeden:
Bułgaria chcąc awansować musi liczyć tylko i wyłącznie na wygraną Rosji...
Ostatnio zmieniony przez Villa 2007-07-13, 17:22, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1178 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-13, 22:39
Polska - Brazylia
Rosja - USA
No to mamy półfinały Rosja - USA i Polska - Brazylia. Polacy dzis wywarli na mnie pozytywne wrażenie i mogą jutro na prawde polwaczyć z Brazylią o ile nie bedzie kłopotów fizycznych. A z drugiego półfinalu Rosja nie powinna miec za duzych problemów by wejść do finału. Jakie są wasze opinie po dzisiejszych meczach i przed jutrzejszymi półfinałami ?
Ostatnio zmieniony przez notobouns 2007-07-13, 22:41, w całości zmieniany 2 razy
chociaż nie znam się dobrze na siatkówce to uważam, że oba mecze będą cholernie ciekawe notuś i powiedz mi dlaczego sądzisz, że Rosjanie wygrają z USA ?
Aż się kurde wypowiem Nie jestem typerem siatkówki, ale czasem zdanie ludzi bezstronnych też się w jakiś sposób liczy
A więc... Polacy może obrali i bardzo dobrą taktykę. Wygrać łatwo z USA co ich podbuduje przed meczem z Brazylią. Przy tak grającej Brazylii mają szanse wygrać. Myślałem, że Polacy będą chcieli trafić na Rosjan, z którymi dali by sobie radę, ale w końcu o to w siatkówce chodzi. Trzeba grać na maksa swoich umiejętności i niezależnie od tego na jaką drużynę trafimy gramy na fulla. Brazylia (jak dla mnie) nie gra na tyle, aby bez problemu wyeliminować Polaków. Myślę, że naszą reprezentację czeka trudny mecz, ale jak nie wygramy z Brazylijczykami jutro to kiedy? Na olimpiadzie? Musimy wierzyć
Co do meczu Rosjan. Dzisiaj dużo więcej spodziewałem się po Amerykanach. Grali dobrze, ale Polacy byli lepsi. Myślę, że Rosjanie powinni dać radę Amerykanom. Bardzo się dziwię rozgrywającemu Rosjan, że tak rzadko wykorzystuje swojego środkowego (Kezakova?) który ma 217 cm wzrostu. Rosjanie fajnie zagrali z Bułgarami, ale z Brazylią (która gra dużo szybszą siatkówkę) nie mieli już zbyt wiele do powiedzenia.
Finał Polska - Rosja i mimo wszystko może być bardzo ciekawie
Dołączył: 30 Sty 2006 Pochwał: 58 Posty: 4384 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-13, 22:58
*MileK* napisał/a:
Polska - Rosja
nie ma nawet szans zeby Polska pokonała Brazylię... jedna wpadka z Bułgarią to dla nich max.... spotkaja sie z Rosja w finale i znow ich ograja
_________________
Kręci się ziemia, pozwól, że coś ci opowiem
Pozwól, ten rajski ogród zaczął się gdy skończyłem liceum
Życie jak w baśni, dążyłem do celu
Jeden z bandy frajerów, który chciał zostać poetą
I zadarł z prawa literą w pogoni za monetą
Kara i terror bo w szkołach nie znalazłem spokoju
Zacząłem szukać tego snu gdzie indziej smaku hardcoru
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1178 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-13, 23:07
Milek moze dlatego tak czesto nie grał środkiem bo Gustavo blokował dzis jak szalony ? zresztą skrzydłowi grali świetnie i nawet 6 strefa co u Rosjan nie było takim czestym zagraniem wiec mieli urozmaicony atak szczegolnie Berezhko im to gwarantuje... i swietne skrzydło i 6 strefa, a po z atym Abramov, Poltavsky majac takie skrzydła żal nie grać jak idzie nie?... A myśle Chomiczku, że Rosja wygra bo nawet w tej chwili prezentują podobny styl grania ale Rosja jest lepsza w tym co robi rzecz jasna. Nie ma co sie oszukiwać dla Rosji nie wejscie do finału bedzie wielka porażką, a beda decydowac tez umiejetnosci indywidualne gracz a tu jednak + po stronie Rosji, warunki fizyczne lepsze, zagrywka też jednak + Rosja chociaz USA tez potrafi kąpnąć z zagrywki, a w obronie Verbov to jednak klasa, przyjecie tez super Verbov, Abramov, Berezhko. Mysle ze Rosja z Brazylia dzis nie zagrała na maximum możliwości. Fakt, że USA gra ładnie dla oka ale zauważyłem w meczach z Francją i Polską że USA jednak an kontrach nie podejmuje takiego ryzyka, czesto po dobrej obronie jak jst niedokładna piłka bardziej staraja sie pzrebic niz zaatakować... ja nie jestem zwolennikiem czegos takiego i uwazam ze to zła postawa i z zespołem bardziej kalsowym, w lepszej formie to nie przejdzie... szczegolnie ze Rosja ma armaty na kontrach.
Nie oglądałem meczu Brazylii i nie mogę się wypowiedzieć, ale jak Kezakov ma 217 wzrostu nie mówiąc już o zasięgu, to dziwię się, że do niego tak mało piłek idzie. Rosjanie prezentują taką tradycyjną siatkówkę i to mi się bardzo podoba. Poltavsky potrafi skończyć niesamowite piłki i myślę, że mimo wszystko Rosjanie dadzą rade Amerykanom. Amerykanie zaimponowali mi w grze obronnej przeciwko Francji, ale z Polakami już 'prawie' w tym elemencie nie istnieli. Nie widziałem jeszcze kursów na oba mecze, ale za pewne zagram i Rosjan i Polaków i taki finał widzę
_________________
Ostatnio zmieniony przez milky 2007-07-13, 23:28, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1178 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-13, 23:31
*MileK* napisał/a:
Amerykanie zaimponowali mi w grze obronnej przeciwko Francji, ale z Polakami już 'prawie' w tym elemencie nie istnieli.
Istnieli dużo podbijali ale byli nieskuteczni na kontrach, zadużo plasowali i oddawali za darmo. A co do Rosji to zmienia troche styl, teraz staraja sie grac bardziej wszechstronnie i nawet czasem szybciej.
dlatego właśnie cudzysłów bronili, przynajmniej wizualnie, ale jak po pierwszym secie zobaczyłem statystyki 12:2 czy coś takiego... szok... punkt w obronie zależy od tego czy koledzy z drużyny wyprowadzą skuteczny atak? trochę dziwne...
_________________
Mazur [Usunięty]
Pochwał: 22
Wysłany: 2007-07-14, 00:04
Ja tam myślę tak samo jak kolega Milek Brazylia nie gra tego co grała chociaż na MŚ.Popełniają więcej błędów i nie grają tak szybko a wielki Giba jak dla mnie bez formy,oby tak pozostało do jutra Polacy dzisiaj pewnie przede wszystkim w końcówkach,jesteśmy mocni psychicznie i to jest bardzo ważne,świetnie gramy na kontrach.Widać,że jest kolektyw,że każdy gracz może pociągnąć zespół w trudniejszej chwili,dzisiaj bardzo dobrze zagraliśmy w obronie,brawa dla Gacka za te piękne obrony.A Brazylia mnie nie przekonuje,jak zagrają tak jak dotychczas to mamy duże szanse,"kanarki" nie są tacy pewni.
Co do drugiego meczu to marnie widzę USA,grają prostą i siłową siatkówkę,ktoś powie,że Rosja gra to samo ale Ruskie mają blok .A właśnie szczelny i wysoki blok to najlepsza recepta na siłowe ataki Stanleya czy innych Amerykańców.Rosja w finale.
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1178 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-14, 09:47
Czy zmiany jakich Pan dziś dokonał były zaplanowane już przed meczem?
- "To były zmiany wynikające z sytuacji na boisku, one nie były przewidziane. Nie były one wywołane chęcią oszczędzenia kogokolwiek. Mariusz Wlazły opuścił boisko, ponieważ nie skończył 4 na 5 piłek. Poza tym chwycił go jakiś przykurcz. Z jednej strony ogromny przeciąg od drzwi na halę, a z drugiej wysoka temperatura od światła pod siatką spowodowała, że w pewnym momencie nie mógł prawie ruszać szyją."
marcin3322 [Usunięty]
Pochwał: 42
Wysłany: 2007-07-14, 16:25
Cytat:
Brazylia nie gra tego co grała chociaż na MŚ
Trudno oceniać to po dwóch meczach, słabiej z Bułgarią, a z Rosją zagrali już o wiele lepiej, w eliminacjach przez większość meczy grali praktycznie rezerwami i nie przegrali spotkania, ba ! stracili tylko 5 setów ! W zeszłym roku na początku też nie zachwycili na początku a jak się skończyło wszyscy wiemy.
Cytat:
a wielki Giba jak dla mnie bez formy
A Wlazły to ma tak dobrą formę że aż mucha nie siada. W obu meczach grał słabo i musiał zejść i poza tym mówi że w spodku nie za bardzo lubi grać.
Cytat:
świetnie gramy na kontrach
Bodajże Lozano mówił że nie jest zadowolony z tych "kontr" bo Polacy zmarnowali kilka podbitych piłek więc świetnie napewno nie jest.
Poza tym wszyscy mówią o tym że Brazylijczycy są bez formy a Polacy ? Ledwo co ograli Francje grającą bez Granvorki choć pierwszego seta powinni wygrać Francuzi.... zagrali bardzo słabo... i powiedzcie która drużyna z czołówki rankingu FIVB traci u siebie aż 10 pkt. z rzędu ? I to jeszcze bym zrozumiał gdyby serwował Stanley lub Kazijski ale gość co ma serw nie wiele mocniejszy od Zagumego ? Widać wszyscy zapomnieli już o tamtym spotkaniu i wyolbrzymiają zwycięstwo nad USA które nie było aż takie wspaniałe bo Amerykanom brakowało szczęscia w decydujących momentach a przez większość trwania setów prowadzili( chyba na 5/6 przerw technicznych prowadzili Amerykanie).
Jak dla mnie dzisiaj wynik może być tylko jeden: zwycięstwo Brazylii
Dołączył: 04 Cze 2006 Pochwał: 8 Posty: 224 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-14, 16:48
Cytat:
Trudno oceniać to po dwóch meczach, słabiej z Bułgarią, a z Rosją zagrali już o wiele lepiej, w eliminacjach przez większość meczy grali praktycznie rezerwami i nie przegrali spotkania, ba ! stracili tylko 5 setów ! W zeszłym roku na początku też nie zachwycili na początku a jak się skończyło wszyscy wiemy.
Dobrze wygrali z Rosją, ale przecież to nie ona miała 'nóż na gardle' tylko Brazylijczycy poza tym to przecież nic wielkiego nie pokazali tam . Raziły częste błędy w polu zagrywki.
Cytat:
A Wlazły to ma tak dobrą formę że aż mucha nie siada. W obu meczach grał słabo i musiał zejść i poza tym mówi że w spodku nie za bardzo lubi grać.
Przepraszam bardzo, ale z cały szacunkiem to Giba grał gorzej niż Mariusz, we wczorajszym meczu Wlazły pokazał, iż mecz z Francuzami był 'wypadkiem przy pracy'. Jeśli chodzi o Gibe, to zagrał dwa mecze pod rząd bardzo słabe.
Cytat:
Bodajże Lozano mówił że nie jest zadowolony z tych "kontr" bo Polacy zmarnowali kilka podbitych piłek więc świetnie napewno nie jest.
Nie przesadzajmy, Polacy popełnili kilka błędów wczoraj przy wyprowadzaniu tych kontr, ale z pewnością mieli lepszą skuteczność na kontrach niż w ostatnich meczach, poza tym nie byłoby tych kontr gdyby nie fantastyczne obrony. Wczoraj ciężko było zaatakować 'na czysto'.
Cytat:
Poza tym wszyscy mówią o tym że Brazylijczycy są bez formy a Polacy ? Ledwo co ograli Francje grającą bez Granvorki choć pierwszego seta powinni wygrać Francuzi....
Powinni, ale nie wygrali i to się liczy...
To, że nie grał Granvorka to i może lepiej było dla Francuzów
Tylko nie mów, że Polacy są bez formy...
Cytat:
i powiedzcie która drużyna z czołówki rankingu FIVB traci u siebie aż 10 pkt. z rzędu ?
I powiedzcie który drużyna psuje 2-3 zagrywki pod rząd, albo który zawodnik?
Cytat:
Widać wszyscy zapomnieli już o tamtym spotkaniu i wyolbrzymiają zwycięstwo nad USA które nie było aż takie wspaniałe bo Amerykanom brakowało szczęscia w decydujących momentach a przez większość trwania setów prowadzili( chyba na 5/6 przerw technicznych prowadzili Amerykanie).
Nikt nie zapomniał o tamtym spotkaniu, gdyż nie byłoby to nawet na miejscu, nasi pokazali w meczu z Francuzami swój charakter i to, że potrafią się podnieść.
Zakończę tak: 'szczęście sprzyja lepszym...'
Cytat:
Jak dla mnie dzisiaj wynik może być tylko jeden: zwycięstwo Brazylii
Porozmawiamy po meczu
Któryś z nas będzie musiał przyznać się do błędu.
marcin3322 [Usunięty]
Pochwał: 8
Wysłany: 2007-07-14, 17:03
Odpowiem ogólnie.
No tak Brazylijczycy może nie zagrali może na swoim poziomie z Rosją ale wygrali i to się liczy( jak Polska z Francja), i może raziły te błędy w zagrywce ale to się zdarza często np. w Polsce Winiarski ile razy wywalił piłkę w aut z zagrywki w meczu z Francją ? Lozano zmienił Wlazłego bo nie skończył 4 z 5 piłek jak napisał noto więc nie powiedziałbym czy zagrał dobre spotkanie z USA a poza tym Giba ma dobrego zmiennika... A o kontrach to mówił Lozano Więc on przesadził a ja napisałem że świetnie napewno nie było. Polacy nie są bez formy ale widać przemęczenie u Wlazłego i Winiarskiego... więc przy długim meczu mogą nie wytrzymać kondycyjnie...
Jak napisałeś pogadamy po meczu Wszystko się może zdarzyć lecz dla mnie zdecydowanym faworytem jest Brazylia.
Dołączył: 04 Cze 2006 Pochwał: 8 Posty: 224 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-14, 18:15
Ja wiem, że Lozano powiedział o tej grze na kontrach, aczkolwiek trener jak to trener zawsze musi się do czegoś przyczepić . Jednak Lozano również powiedział, że należy pochwalić Polaków za ducha walki jaki był w zespole i myślę, że to również może przemawiać za Polakami.
Co do Wlazłego to był najlepiej punktującym zawodnikiem w naszej reprezentacji mimo tego, że nie grał całego spotkania. Atakując również ma prawo do pomyłki, a myślę, że Lozano chciał jednak oszczędzić Wlazłego, gdyż 4-5 piłek to nie pamiętam szczerze mówiąc, żeby zepsuł.
To tyle, idę oglądać dalej Rusków.
Mazur [Usunięty]
Pochwał: 8
Wysłany: 2007-07-14, 19:29
marcin3322 przepraszam ale nie rozumiem takich ludzi jak Ty.Wygrywamy mecz za meczem a Ty cały czas szukasz igły w stogu siana,że w jakimś tam meczu tracimy 10 punktów z rzędu.Ale czy to istotne?!NIE,ważne ,że wygrywamy i tyle.Mówię o Gibie to Ty wyjeżdżasz z Wlazłym .Kończymy 80% piłek na kontrach a Ty mówisz,że rewelacyjnie nie jest,to co mamy grać ze 100% skutecznością? .Chłopie,zasiądź o 20 przed TV,kup browarka,chipsy i bardzo mocno kibicuj Polsce.Bo mamy naprawdę duże szanse,gramy praktycznie na takim samym poziomie co Brazylia,a jak przegramy?Nic się nie stanie,no chyba,że stawiasz na Polaków.Ja osobiście nie obstawiam tego meczu,dla mnie NO BET,szanse 50% na 50%.Dziękuje .
marcin3322 [Usunięty]
Pochwał: 8
Wysłany: 2007-07-14, 20:40
Cytat:
Mówię o Gibie to Ty wyjeżdżasz z Wlazłym
hmmm chyba logiczne Ty podajesz argumenty na Polaków a Ja na Brazylijczyków. Czyli nie moge sobie mówić o formie zawodników twoim zdaniem ?
Cytat:
Kończymy 80% piłek na kontrach a Ty mówisz,że rewelacyjnie nie jest,to co mamy grać ze 100% skutecznością?
Czytaj ze zrozumieniem... "świetnie napewno nie było" a Lozano powiedział że jest niezadowolony
P.S skończył się pierwszy set i z ciekawości liczyłem sobie: Polacy jak narazie 3 kontry skończone 5 nieskończonych więc dziś dobrze raczej nie jest .btw. Wlazły i Giba nie grają tak źle narazie
mam nadzieję, że w kolejnym meczu z USA powtórzą wyczyn przeciwko tej drużynie
marcin3322 [Usunięty]
Pochwał: 163
Wysłany: 2007-07-14, 23:54
No więc jednak zwycięstwo Brazylii bez większych problemów ... Polacy zero serwisu... kontry też bardzo słabo i "praktycznie" bez bloku... a Brazylijczycy sprawili sporo prezentów Polakom psując wiele zagrywek lecz zagrali bardzo dobrze w ataku szczególnie ten wielki Giba co niby był bez formy Brawo dla Brazylii
Cytat:
gramy praktycznie na takim samym poziomie co Brazylia
Widać jeszcze sporo Polakom brakuje do ich poziomu...
Może i ja się nie znam na siatkówce, ale możecie mi wytłumaczyć po jakiego wała pan Zagumny i pan Pliński itp. serwują jak dziewczyny? I nie gadajcie mi tu że to jest zajebiście taktyczna i trudna zagrywka do odbioru, bo Brazylijczycy tak rozprowadzali akcje po takiej zagrywce że Giba lub inny mieli pustą siateczkę i zawsze kończyło się to zdobyciem punktu przez rywali.
No i totalnie mnie rozwalił ten który serwował w ostatnim secie - STOJĄC i trafił w siatke...
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1178 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-15, 01:14
No Winiarski przegiął z tym ostatnim serwem ale on byl juz skrajnie zmęczony... a taka zgarywka jest potzrebna bo nie moga wszyscy w zesole serwowac mocno z wyskoku bo wtedy zaduzo by bylo psucia zagrwyki musi byc kilku graczy ktorzy beda serwowac taktycznie zeby mozna bylo pograc, liczyc na bład czy blok. A ricardo dzis gral tak ze przy latwych czy trudnych zagrywkach i tak gubił nasz blok, ale racja ze taktyka serwisu nie byla dzis najlepsza... serwowac na libero... raczej nieporozumienie.
Dołączył: 04 Cze 2006 Pochwał: 8 Posty: 224 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-15, 09:42
Szypii było to bodajże w 2 secie na zagrywkę wszedł Paweł Zagumny, nie wiem czy pamiętacie, jak wtedy szło nam, zdobyliśmy przewagę i prowadziliśmy 18:13, jakoś wtedy Brazylijczycy nie mogli zrobić szybko przejścia.
Dla mnie dziś najlepszym zawodnikiem reprezentacji był Michał Winiarski, co prawda zepsuł zagrywkę w ważnym momencie, ale jak pisał noto był już na skraju wyczerpania, ogólnie 'Winiar' jest najlepszym polskim zawodnikiem w tej edycji LŚ 2007.
Cytat:
Widać jeszcze sporo Polakom brakuje do ich poziomu...
Marcin to jeszcze specjalnie dla Ciebie, wypowiedzi oby dwóch trenerów:
Raul Lozano:
- To był jeden z piękniejszych meczów tej imprezy, Brazylijczycy wygrali zasłużenie.. Ale widzę, że my bardzo zbliżyliśmy się do poziomu Brazylii.
Bernardo Rezende:
- Polska jest bardzo blisko, my jednak mamy wciąż więcej doświadczenia. W kluczowych elementach jesteśmy lepsi. Ale różnice między nami są już bardzo małe
Mazur [Usunięty]
Pochwał: 8
Wysłany: 2007-07-16, 11:53
Po finałach i tylko 4 miejsce.Chyba zawód dla wszystkich polskich kibiców,z Brazylią zagraliśmy tak sobie,bez bloku i bez dobrej zagrywki.A tak grając nie da się wygrać z Brazylią .Co do meczu z USA,widać,że zmęczeni byliśmy fizycznie i psychicznie,z chłopaków uszło powietrze ale i Amerykanie też zagrali tego dnia fantastycznie.Finał jak finał,gdyby Rosjanie nie oddali kilka punktów w końcówkach to oni byli by najlepsi Ale gdybać sobie można...
Podsumowując:Nie wytrzymaliśmy fizycznie i psychicznie,teraz trzeba dobrze się przygotować do ME,które już we wrześniu i tam potwierdzić swoją wartość poprzez wywalczenie medalu.
1. Rosja ( ogrywaja 3:2 USA po czym gladko odprawiaja Brazylie w finale 3:1 )
2. Brazylia ( w wyniku slabej postawy przyjmujacych Brazyli w finale mecz na korzysc "Sbornej" trimfatorzy kilku ostatnich edycji LS opuszczaja sale z srebrnymi medalami )
3. USA ( po wielkim meczu z Rosja Amerykanow musi zadowolic mecz o III miejsce ktory wygrywaja w latwy sposob z druzyna Raula Lozano )
4. Polska ( Po fenomenalnych meczach w grupie w wykonaniu naszych orłow w kolejnej fazie wyraznie "schodzi z nas powietrze" i w wyniku mnażacych sie bledów i presji spotkan przegrywamy mecz z Brazylia 1:3 po czym w takim samym rezultacie pokonuja nas Amerykanie )
Czarny scenariusz ale prawdopodobny ... Polscy siatkarze zajmuja miejsce tuz za "pudlem" i tak jak dwa lata temu w Belgradzie nie zaliczaja finalu LS do udanej czesci rozgrywek. Francja po niezlych meczach musiala uznac wyzszosc rywali po kolei ulegajac Polsce 2:3 i USA 1:3 . Rywal Polakow w fazie interkontynenalnej Bułgaria opuszcza Katowicki spodek z ugranym jednym setem w meczu z Rosja . Wg. mnie tak to wygladać bedzie
Było prawie tak jak przewidywałem ... prawie Mimo wszystko szkoda ze Brazylia wygrała kolejna juz edycje LS ( 5 z rzedu ) bo ich sukcesy juz mi sie przejadły Sborna miala juz ich na srebrnej tacy 1:0 i 23:20 a jednak przegrala pokazujac ze nie bardzo im wychodzi gra pod presja . Zachowania Polski po przegranym połfinale z Brazylia mozna było sie spodziewać . Po prostu nie umieja sie pogodzic z porazka w waznym meczu i kolejny mecz oddaja wlasciwie za darmo . Powtórka z rozrywki - > Belgrad 2005 stała sie faktem , tam równiez ogralismy Kube po to aby przegrac z nia w duzo wazniejszym meczu o III w LS
P.s
Cytat:
Żyjemy, gadamy... pisać jak kto widzi kolejność zespołów w grupach, półfinały, finały ... ma tu byc wymiana myśli i poglądów kto poda prawidłowa pare finałowa ma pochwałke
Panie Noto czas wypełnic obietnice
Ostatnio zmieniony przez Szczepi 2007-07-16, 19:54, w całości zmieniany 2 razy