Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Auckland, New Zealand
Pula nagród: $145,000
Nawierzchnia: twarda
www.asbclassic.co.nz
_________________ Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Michał Przysiężny || Thiemo De Bakker <3
FC Bayern - Stern des Südens <3
Ostatnio zmieniony przez Chomik 2008-07-06, 19:27, w całości zmieniany 1 raz
Na początek coś lajtowego, ze znakomitą końcóweczką kursu, bardzo dobrze rokującą na cały sezon O Peer pisać właściwie nie trzeba, jedna z waleczniejszych zawodniczek w tourze, a przede wszystkim lubiąca korty twarde. Ditty - Amerykanka, lat 28 (co mnie niezmiernie zdziwiło), największy sukces - półfinał w Quebec, ale tam generalnie słaba obsada była. Poza tym bez sukcesów, bo brała udział przede wszystkim w challengerach. Porażki z cenionymi (Davenport, Molik), jak i totalnie nieznajomymi (mi) - Blahotova, Perianu. Raczej nie rokuje to dobrze na przebieg tego meczu.
Azarenka Victoria - Sugiyama Ai
1 1.50
I lecimy w troszkę wyższe kursowo rejony. Sugi to chyba już powinna powoli kończyć karierę albo przynajmniej ograniczyć występy tylko do singla. Ale skoro stawia się na korcie, to znaczy, że jest w pełni sił witalnych i ma chęć jeszcze w tenisa grać. Obawiam się, że Azarenka może ostudzić jej zapał. Nie bez powodu mówiono o Białorusince, jako o najlepszej zeszłorocznej debiutantce, bo obok naszej Agnieszki i Agnes Szavay - pokazała ogromny talent, determinację i przede wszystkim to, że jest silna psychicznie i gotowa na to, by wygrywać z najlepszymi. Dobre warunki fizyczne, sprzyjająca nawierzchnia. Azarenka zafunduje Japonce dużo biegania, zapewne dużo piłek kończących i niestety Ai zostanie tylko gra podwójna.
Nakamura A. - Malek T. - 2 - 1.95
Moja ulubiona Niemka rozpoczyna sezon od meczu z japońską tenisistką - Aiko Nakamurą. Z Japonkami gra się ciężko, bo zawsze zdaje się, że one mają niespożyte zasoby sił i że nigdy się nie mylą. Na szczęście Malek preferuje szybkie nawierzchnie, choć warunków fizycznych może nie ma imponujących, to prowadzi na korcie przyzwoitą grę kątową, urozmaica swoją grę - technicznie wszystko dopracowane (no ok, pracuje nad tym ciągle, ale w ciągu roku, bo w takim odstępie czasowym widziałam jej mecze, poprawiła się bardzo mocno). Japonka będzie biegać, biegać i jeszcze raz biegać. Na szczęście Malek jest cierpliwa i dlatego mam nadzieję, że sprawi małą niespodziankę i odeśle Nakamurę na... trening przed AO
Vesnina E. - Adamczak M. - 1 - 1.25
Jedna z niespełnionych rosyjskich nadziei - Elena Vesnina zagra w pierwszym meczu sezonu z niemalże anonimową Australijką - Monique Adamczak. Zapewne ta, jak Alicia Molik ma jakieś korzenie polskie. Adamczak właściwie zalicza tylko challengery, a jeśli gdzieś dostanie dziką kartę - przegrywa w pierwszej rundzie i nie sądzę, by tu było inaczej. Vesnina w zeszłym sezonie miała problemy zdrowotne, szczególnie zawaliła tą część sezonu, która odbywa się na kortach ziemnych. Ale potem już jakoś szło, szczególnie właśnie na tej nawierzchni, tzn.twardej. Poza tym broni punktów, bo w zeszłym sezonie doszła aż do ćwierćfinału.
_________________ Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Michał Przysiężny || Thiemo De Bakker <3
Dołączył: 13 Mar 2006 Pochwał: 5 Posty: 328 Skąd: Świdnik
Wysłany: 2007-12-30, 12:23
No to Sezon Tenisowy i pisanie Analiz czas zacząc
P.Mathieu-Benneteau2 2.22
Nie wiem czego w tym meczu bumkacherzy za faworyta uwazaja Mathieu , chyba tylko dlatego ze zakonczyl poprzedni sezon wyzej od swojego rodaka. Młodszy Francuz ma słaba psychike choc teraz nie wiadomo bo początek sezonu i nowy trener ale jak bedzie gral jak w tamtym roku to nic wielkiego nie ugra. Mathieu dobry serwis szybkosc i ogolnie technicznie znakomity tenisista ale rowniez jego rodak i dzisiejszy przeciwnik jest w miare dobrym zawodnikem i tez potrafi grac w tenisa tym bardziej z w H2H prowadzi Benneteau 2-0 wiec dlatego postanowiłem zagrac na Starszego gdyz jakis patent na Mathieu ma.
Grosjean-Spadea 1 1.44
Noi spotkalo sie na korcie dwoch weteranów tenisa. Francuz koncówke sezonu mial bardzo dobrą i mysle ze te pare mięsięcy jakie byly przerwy nie przeszkodza mu aby pokonac Amerykanina który juz nie gra jak za dawnych lat gdzie potrafil wygrac z kazdym no moze procz Federera. W H2H 2-0 dla francuza wiec mysle ze i teraz Grosjean nie będzie mial większych problemów aby pokonac Spadea.
Pozdrawiam
_________________ PRZYJAZN JEST WSZYSTKIM TO COS WIECEJ NIZ TALENT WIECEJ NIZ WŁADZA-NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ...!!
Ostatnio zmieniony przez Lexus 2007-12-30, 12:24, w całości zmieniany 1 raz
Zapowiada się króciutki mecz. Adamczak jest w turnieju z dziką kartą i wątpię w to, żeby odwdzięczyła się organizatorom wygrywając chociaż jeden mecz. Adamczak w poprzednim sezonie grała słabiutko. Grywała głównie w turniejach niższej kategorii (osiągała tam nawet sukcesy, ale wygrywając mecze z zawodniczkami z trzeciej setki). Jeśli już decydowała się na turnieje WTA, to albo odpadała w kwalifikacjach, albo w pierwszych rundach. Jedynie w AO w ubiegłym roku udało jej się przebrnąć pierwszą rundę.
Vesnina natomiast ubiegły rok ukończyła na przyzwoitym 54 miejscu z małymi sukcesami jak półfinał w Tashkencie czy w Forest Hills. W ubiegłym roku Rosjanka dotarła aż do ćwierćfinału Gold Cast i o ile pierwsza runda jest do przejścia o tyle w drugiej spotka się z Bammer bądź Li.
Początek sezonu więc w tenisie jeszcze nic nie wiadomo, można się sugerować tym co działo się w poprzednim sezonie i tak też zrobię. Poprzedni zeson był dla Ljuby bardzo słaby, nie grało mu się dobrze, był wolny, mało agresywny i niestaranny, szczególnie druga połowa była taka zła. Wypadł z pierwszej dzisiątki rankingu. Z Austryjakiem spotkał się dwa razy w 2007 roku, wygrał jedno spotkanie, a drugie przegrał. Ogólny bilans spotkan między tymi zawodnikami wynosi 3-3. A Koubek w poprzednim sezonie lepiej zaprezentował się w klońcuwce seoznu, gdzie osiągnął kilka dobrych wyników. Austryjak to leworęczny zawodnik, przez co trudno się z nim gra, o czym przekonało się już kilku graczy z czołówki. Początek sezonu, forma nienzana ale zwycięstwo Koubka możliwe.
Dołączył: 13 Mar 2006 Pochwał: 5 Posty: 328 Skąd: Świdnik
Wysłany: 2008-01-02, 14:05
P.Mathieu-Benneteau 2 2.22
Grosjean-Spadea 1 1.44
Kurde pierwsza analiza w nowym roku i ty taka wpadka...
Na Dzis:
Hewitt-Acasuso 1 1.23
Kangur widac z początkiem roku nabrał formy i dobrze tenis przynajmniej zrobi sie ciekawy Hewitt dobrze, wyszkolony technicznie , bardzo waleczny tenisista gra u siebie wiec pasowalo by sie pokazac z jak najlepszej storny tym bardziej ze nie dlugo juz AO. Co do Acasuso zawodnik ktory woli grac raczej na ziemi no ale z koniecznosci gra tez i ta hardzie , Argentynczyk przewaznie gra siłowy tenis co w meczu z Hewittem moze mu nie pomoc. W Bezposrednich pojedynkach między tymi zawodnikami jest 1-1 mecze w 2005 i 2006 roku wiec dawno. Teraz moze byc roznie biore Australijczyka
_________________ PRZYJAZN JEST WSZYSTKIM TO COS WIECEJ NIZ TALENT WIECEJ NIZ WŁADZA-NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ...!!
Gulbis: nadzieja łotewskiego tenisa, młody, bardzo utalentowany gracz. 190 cm wzrostu, 76 kg wagi, 61 miejsce w rankingu ATP. Mówią, że ma talent, ale, jak mówi jego trener, ma jeden problem: pochodzi z bogatej rodziny i jest leniwy. Nie chce mu się po prostu harować na sukces. Dobrze mu idzie raczej tylko na hardzie. Pod koniec zeszłego sezonu pokazał się z dobrej strony. W US Open pokonał Robredo, a potem przegrał z Moyą, jednak był to dobry pojedynek. Pokonał też pod dachem Johanssona i Massu, ale uległ dwukrotnie Gabashviliemu, co nie świadczy o nim dobrze. Poknywał go także Youzhny, który pod dachem na hardzie grał w zeszłym sezonie bardzo dobrze, oraz Ferrer, Del Potro i Cilic. Podobno w meczu z Cilicem odstawiał cyrki (tj. nie prezentował wysokiego poziomu gry), ale nie widziałem tego meczu. Widać potwierdza się to, co mówił jego trener: grać umie jak mu zależy (np. US Open), więc trudno będzie go rozgryźć. W poprzednim pojedynku Golubev urwał mu pierwszego seta w tie breaku, ale potem Gulbis się obudził i wygrał mecz gładko. Tak czy siak jest to dziwny gracz
Tsonga: Ten tez dziwny, nawet nie wiem kto bardziej. Potrafi wygrać z Hewittem jak jest na niego kurs 8 a przegrać z kimś, kogo mógłby zjeść na śniadanie po kursie 1,4. Na pewno nie jest to rodzaj gracza, na którego należy stawiać kiedy jest faworytem. Ma bardzo mocny serwis, silnie uderza, ale gra jakby chciał a nie mógł. Potrafi zagrać fantastyczny mecz przeciwko dobremu przeciwnikowi a przegrać banalny. Sam go nie czaję. Do tego gra mało, bo wziął udział tylko w 10 turniejach z serii ATP w zeszłym sezonie. Mógłby pożreć Gulbisa w dobry dzień, a jednocześnie Gulbis mógłby pożreć jego w dobry dzień. Tsonga tak ma, że jedni gracze mu pasują i wygrywa z nimi a inni go rozgryzają i przegrywa gładko. Dodatkowo nie najlepiej świadczy o nim fakt, że Hanescu, który jest typowo clayowym graczem, urwał mu drugiego seta w poprzednim pojedynku.
Podsumowanie: Skłaniam się ku Gulbisowi ze względu na smakowity kurs (2,67), bo Tsondze nie ufam po niskich kursach. Ale tak ostatecznie to jeszcze nie wiem i myślę nadal
Ljubicic miał beznadziejny poprzedni sezon jak na kogoś z pierwszej piątki ATP. Odkąd zmienił rakietę, grał w kratkę i nic wielkiego nie osiągał. Coś tam ugrał w Zagrzebiu na dywanie, no ale to nie jest już groźny przeciwnik. Sam mówi, że brakuje mu pewności siebie a poza tym na niektóre turnieje przyjeżdżał z żoną, więc chyba bardziej szukał wypoczynku i turystyki niż gry a kasa za pierwsze rundy wystarczała na wszystko Z drugiej strony Kohlschreiber pokazał w zeszłym sezonie dużo dobrego i wiele razy wygrywał po fajnych kursach. Pamiętam jego mecz z Moyą z US Open i muszę powiedzieć, że to był najlepszy mecz z zeszłorocznego US Open jaki oglądałem - obfitował w wiele fantastycznych zagrań, wiele emocji i walkę do upadłego. Kohlschreiber ma wszystko czego mu trzeba żeby dziś odprawić słabego Ljubicica nawet w dwóch setach. Ljubicic ma potencjał, ale nie sądzę aby go wydobył dziś, bo jest już trochę podstarzały i teraz zostało mu już prawie tylko nazwisko. Kursik smakowity, więc ja gram.
Dołączył: 13 Mar 2006 Pochwał: 5 Posty: 328 Skąd: Świdnik
Wysłany: 2008-01-03, 20:17
Hewitt-Acasuso 1 1.23
Youzhny-Malisse 1 1.67
No mecz zapowiada sie bardzo ciekawie. Z tego powodu gdyz Belg wraca powoli do swojej formy jaka przenetowal w 2006 roku i tym bardziej ze w H2H Malisse prowadzi 3-1. Rosyjski tenisista gra bardzo przyjemny dla oka tenis , przyzwoity serwis , dobre poruszanie sie po korcie te atuty przemawiaja za Youzhnym. Co do Xaviera dawno go nie widziałem jak gra ale z tego co pamietam dobry serwis , walcznosc i bieganie do kazdej piłki. Stawiam na Rosjanina tylko dlatego bo uwazam ze poprzedni sezon mial bardziej udany od swojego przeciwnika i moze byc w ciut lepszej formie na obecną chwile. Malisse w drodze do cwiercfinalu pokonal gładko w 2 setach Mullera oraz Melzera zbyt wymagający przeciwnicy nie byli ale skoro ogral dobrze nie raz grającego Melzera wiec moze byc grozny. Kurs warty zagrania więc biore Youzhnego.
_________________ PRZYJAZN JEST WSZYSTKIM TO COS WIECEJ NIZ TALENT WIECEJ NIZ WŁADZA-NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ...!!
Cóż za uroczy kurs zaserwowało nam pinnacle. No to gramy.
O Malisse dawno nie było słychać, gdzieś zaginął w akcji. Z prostego powodu - kontuzja prawego nadgarstka. Zagrał dobry turniej w Chennai (w sumie po drodze bez rewelacji, tylko Santoro i ewentualnie Nadal), potem słabizna w AO, potem wzlot w Delray Beach, ale tam jedynie Blake godny uwagi, a potem wspomniana kontuzja i porażka z Gabashvilim. Próbował powrócić podczas US Open, próbował powrócić w Mons - nie wyszło. W tym sezonie na koncie zwycięstwo nad Mullerem (rewanż za Mons, ale halo, kto to?! O tym panu słuch dawno zaginął, tenisista jednego turnieju) i nad Melzerem (ten pan, to nadaje się do debla jedynie, bynajmniej w aktualnej dyspozycji). Youzek to inna bajka. Poprzedni sezon w kratkę, ale turniej w Dubaju był po prostu mistrzostwem. Nie pamiętam, żeby ktokolwiek tak pomiatał Nadalem na korcie. Zmiótł znakomicie dysponowanego wtedy Soderlinga i chyba brakło psychiki z Federerem, bo grał lepiej, bo grał życiówkę, gdyby to było w drugiej części sezonu, niewątpliwie byłby zwycięzcą.
W czym jest lepszy od Belga? Lepszy jest technicznie, lepiej czaruje piłkę, więcej myśli na korcie, radzi sobie z każdym podaniem.
Statystyki za Belgiem, ale to było dawno i nieprawda. Teraz trafia na lepszego przeciwnika, by jakoś się ogarnąć po powrocie po kontuzji i w tym miejscu się zatrzyma. Youzhny zagrał jakąś dziwną huśtawkę z Vasselinem, ale teraz, z nieco lepszym przeciwnikiem, będzie musiał wznieś się trochę wyżej i mam nadzieję, że kłopoty z podaniem miną. A po drugiej stronie siatki - mam nadzieję, że X-men będzie serwował trochę gorzej niż z Mullerem. Inna sprawa, że Muller mu pozwolił na takie serwowanie, bo nie radził sobie najwyraźniej z odbiorem.
Znalazłam warty uwagi typ na to, czy w meczu dojdzie do tie breaku - kurs 1.98 w bwin niczego sobie.
Dwójeczka za niższą stawkę, za wyższą proponuję over gemowy, o ile taki znajdę gdzieś w sieci.
Jarkko Nieminen - Vincent Spadea - 1 - 1.37
Tym razem expekt. Spadea odpadał już dwukrotnie. Miał odpaść z Grosjeanem, miał odpaść ze Zverevem. Nie odpadł? Odpadnie z Jarkko 'jestem na służbie' Nieminenem. Fin gra swoje, nie dał dojść do słowa w ogóle temu rewelacyjnemu Kanadyjczykowi Dancevicovi. No czekam od dwóch dni aż Vincent odpadnie i już nie widzę argumentów, dla których miałby grać dalej.
Erakovic - Rezai - 2 - 1.758
Ładny kursik na najbardziej utalentowaną Francuzkę (obwołaną tak przez Francuzów). Erakovic tylko rok młodsza, ale o ile mniej doświadczona, bo przecież Rezai nie jest nowicjuszką w tourze. Nowozelandka chyba jednak dość szczęśliwie wczoraj, bo Płacząca Vera przegrała na własne życzenie pierwszego seta (serwis), w drugim pokazała klasę, a w trzecim zbyt się rozluźniła i stąd dość niespodziewana porażka. Rezai coraz silniejsza. Daniilidou, Srebotnik... przypomina to nieco turniej w Istambule, miejmy nadzieje, że nie będzie tak pechowo w finale. Bo stawiam, że Francuzka tam się znajdzie!
_________________ Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Michał Przysiężny || Thiemo De Bakker <3
Ciekawy półfinał. Nie dziwi, że faworytem jest Szkot. Z kilku względów. Po pierwsze świetnie serwuje od początku turnieju. Pomijam oczywiście ten jeden set przegrany do 1 z Schuttlerem bo wtedy Murraya przez 20 minut nie było na korcie. Poza tym praktycznie nie daje przeciwnikom żadnych szans na przełamanie, dorzuca sporo asów i co mnie zaskoczyło bardzo poprawił poruszanie się po korcie. Nogi zaplątać mu niezwykle ciężko a wzrost przecież pokaźny. Z drugiej strony Rosjanin. Wiadomo jak to z nim jest. Trochę sprzedaje, trochę ustawia. Ale mniejsza z tym. Davydenko nie gra tutaj dobrze. Nawet w tak łatwo wygranym spotkaniu jak to w 1 rundzie z Dorschem dał się złamać. Dziś też więcej psuł niż kończył, a słabo grającemu Tursie dał się złamać chyba ze 4 czy 5 razy (nie chce mi się teraz sprawdzać dokładnie). To będzie w jutrzejszym spotkaniu kluczowe. Murray złamie na pewno i to nie raz a wtedy Rosjaninowi odrobić będzie niezwykle ciężko.
BTW: w zeszłym sezonie w H2H dwa razy 2-0 dla Szkota, na hardzie.
Bellucci jest szybko rozwijajacym graczem, preferuje grac na ziemi, na nawierzhniach twardych gral tylko pare razy. Z kolei Alves bardzo liubi takiego typu nawierzhcni jaka jest ta w Sant-Paulo, byl finalista tego turneju dwa lata temu, w ogole dobrze reprezentowal sie na hardzie w poprzednich latach. Oprocz tego za pare dni Bellucci powinien grac w eliminacjach do Australian Oen, a Alves nie jedzie do Australii przez swoj niezadowalajacy ranking. Motywacja w Alvesa i doswiadczenie na hardzie jest wieksze.
Murray - Davydenko
Popieram poprzednij post. Davydenko nawet kiedy jest na szczycie formy nie moze wygrac u Murraya, a co mowic teraz, kidey on gra bardzo efektywno i efektowno
Youzhny - Malisse 1.9
Malissu trzbe obronic punkty z poprzedniego roku, oprocz tego on gra tu rewelacyjnie, dobry serwis, ofensywna gra, nie dal w ogole szans Melzeru i Mulleru. Rosjanin gra bardzo zle, oddawal duzo punktow zadarmo slabym Vanekowi i Roger-Vasselilnowi, sporo mial klopotow z wlasnym serwisem.
Wszystkich Panstwa serdecznie zapraszam na nowy typerski serwis: http://www.obstawianie.com/ poswiecony wylacznie bukmachercei.
Ostatnio zmieniony przez The_GrabeK 2008-01-04, 13:45, w całości zmieniany 1 raz
Szykuje się piękna tenisowa niedziela. Zaczynają się już turnieje przyszłotygodniowe, kończą się turnieje panów.
Rafael Nadal - Mikhail Youzhny
Przede wszystkim dlatego, że ciągle w pamięci mam mecz sprzed roku, gdzie Czarodziej po prostu rozniósł Rafę z kortu, w tym meczu wszyscy zapomnieli, że Nadal jest Królem Cegły (mimo, że to mecz na hardzie, to przecież pamięta się z reguły o takich rzeczach). Chodzi mi oczywiście o mecz w Dubaju. 3 kolejne Youzhny przegrał, ale żadne na tej nawierzchni (tzn.w Paryżu grali na hardzie na hali, ale ta nawierzchnia mimo wszystko różni się od hardu, na którym aktualnie rozgrywany będzie mecz).
Po drugie i po najważniejsze - Nadal podczas turnieju kilkakrotnie wzywał lekarza. Dziś z Moyą był na korcie 4 godziny i nie sądzę, by cokolwiek w związku ze zdrowiem mu się poprawiło. Z Cilicem nie miał Youzhny najmniejszych problemów, a z Malisse zagrał rewelacyjny mecz, a przecież w roli faworyta nie był stawiany ani przez bukmacherów, ani przez typerów. Nadal tu właściwie nie miał z kim grać, dopiero w półfinale mógł pograć z Moyą i w sumie już był jedną nogą w domu, całe szczęście, że Moya nie wytrzymał. Szczęście dla niego i szczęście dla nas, bo kurs na Rosjanina wyższy. Przede wszystkim już serwis nie szwankuje, a przy returnie nie próżnował. Youzhny różni się od Moyi zdecydowanie - może nie jest aż tak doświadczony, ale taktycznie jest lepszy, fizycznie raczej też, a przede wszystkim nie ma problemów zdrowotnych, jak Rafa prawdopodobnie w tej chwili. Poza tym nie oszukujmy się - 4 godziny solidnego biegania + jakaś dolegliwość - nie wierzę, że to się nie odbije w tym spotkaniu.
Dwójka za drobne, proponuję handicapy, bo jeśli Youzhny zagra tak, jak z Malisse, to szkoda nerwów na słabiutki kurs na Nadala, a prawdopodobnie i pieniędzy.
Youzhny win @2.96 [bwin]
Youzhny +3 @2.1 [bwin]
Youzhny [At Least One Set] @1.53 [gamabookers]
Youzhny min.10.5 gemów w meczu @1.52 [bwin]
_________________ Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Michał Przysiężny || Thiemo De Bakker <3