Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
   
  90minut.com  |  Liga-Typerów.pl
Regulamin  Regulamin        FAQ   FAQ          Szukaj   Szukaj         TopTimers   TopTimers        Formularz kontaktowy  Formularz kontaktowy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Reklama: Najlepsza Szkoła Pokera w Polsce | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Obstawianie.com Strona Główna » Analizy, Informacje, Sugestie » Koszykówka » NBA
Zamknięty przez: Patrolinho
2008-09-11, 20:36
NBA
Autor Wiadomość
maja81szn
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Lip 2004
Pochwał: 3
Posty: 685
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-02-06, 20:29   

Wczoraj :t: to lubie %-) Zludna zgadza sie bo kto moze to poprowadzić jak nie O'Neal? A jesli go nie ma to juz wogole nie ma Indiany o czym mowa w moim zdaniu...ale to chyba logiczne :lol: I juz ruszam z tym co dziś mnie czeka :D

Phoenix Suns - New Orleans Hornets 1 1.45

Moze over moze nie...ale Phoenix ta jednak ich gra mnie ujmuję, potrafią nie jedną drużynę zaskoczyć ale i siebie równiez. NO powalczy jednakże Paul i spółka to jednak tam jeszcze mi kogos brakuje z "charakterem" coś pokroju Garnetta (od razu wspominam Boston...zeby nie bylo ze ktoś odczyta, ze gra w tym meczu ;) )...dlatego w starciu z gospodarzami to jednak dziś bedzie za mało. Phoenix solidnie sie prezentują...baaa...takie mecze jeszcze bardziej ich determinują. NO bedzie sie starało dotrzymac kroku, być blisko, ale według mnie przegrają bo....sami sie zagubią w swojej grze.

Washington Wizards - San Antonio Spurs 2 1.35

Gospodarze u siebie jeszcze jako tako...ale czy dziś wygrają? Raczej nie powinni...San Antonio ma kim pograc, a jakby co ławka dołoży swoje...do tego ich rzuty "3" mają do tego wykonawców...a Wizards jak zwykle sie podpali Jamison zacznie pokazywać aspiracje "3" i co z tego bedzie a no bedzie made 2-pt San Antonio (po stracie Jamisona). Pod koszem to też dominacja Spurs więc nie wiem w czym szukac Washingtonu...moze w indywidualnych akcjach ale to raczej też tak meczu całego nie przejdą.

Portland Trail Blazers - Chicago Bulls 1 1.41

Tutaj mialem wątpliwosc kto dokręci mi do ako...jednakze Portland ich ostatni mecz gdzie nie popisali sie z denver...Outlaw i jego 1 osobisty w ostatnich minutach :zdziwiony: a potem ta dogrywka, widac ze sami nie wiedzieli jak mają ją rozegrac. Chicago postawi warunki, Portland poszuka rehabilitacji i mają na to szanse, zespół potrafi juz z sobą grać...ciekawe jak im pojdzie do końca sezonu, ale chłopaki "błyszczą" według mnie i tu zabłyszczą...Chicago nieobliczalne raz lepiej raz gorzej, ale Portland kazdy słabszy moment Chicago bedzie sie starało wykorzystac i na to liczę.

** Komentarz dodany przez: marcin3322: 2008-02-07, 01:40 **
Cytat:
NO bedzie sie starało dotrzymac kroku, być blisko, ale według mnie przegrają bo....sami sie zagubią w swojej grze.
aha, zagubią sie w swojej grze :zaskoczony: nie wiem czy widziałeś wcześniejsze mecze NOH z PHX :help: Oba wygrali a w jednym nie grał West i pomimo tego że nie ma zawodnika z "Charakterem" :niesmak: i grali na wyjeździe tak jak dziś
Cytat:
Chicago nieobliczalne raz lepiej raz gorzej
Nie wiem czy wiesz ale to przez kontuzje :lol: Nie grał Gordon,Duhon i Joe Smith, ostatnio wrócili do gry i już widać Byki grają lepiej
Cytat:
ale Portland kazdy słabszy moment Chicago bedzie sie starało wykorzystac i na to liczę.
No ale powiedz która drużyna nie wykorzystuje słabszych momentów przeciwnika ? :k: :lol:
 
 
 
maja81szn
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Lip 2004
Pochwał: 3
Posty: 685
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-02-07, 22:19   

Phoenix %-) Tak ich szczescie ze doprowadzili do dogrywki %-) Marcin a daleko nie musze szukac odpowiedzi na to pytanie otoz nie wykorzystuje słabszych momentów ekipa Czech %-) w meczu z Polską, gdzie nasi mieli okres słaby i słabszy (wiadomo kiedy :roll: ) wiem wiem przeskoczyłem na piłeczkę, bo do kosza musialbym odswiezyc pamiec ale mam kilka chwil %-)

dzis wygląda nieźle :
Philadelphia 76ers - Miami Heat (hc 0:9 pkt) 2 1.91

A dlaczego by nie? Co to Phila to nagle taki "ogier"? Moim zdaniem nie...ze Phila wygra to jestem spokojny ale różnica według mnie nie bedzie duza...Miami powinno dotrzymywac kroku, ale prawdopodobne jest to, że gra bedzie pod gospodarzy i to oni będą nakręcac tempo a Miami bedzie balansowac na handicapie 8-12 punktów, dlatego sądze ze łatwo skóry nie sprzedadzą i bedzie walka %-)

Houston Rockets - Cleveland Cavaliers 1 1.46

Git :D Clevland według mnie nie podskoczy dziś Houston...z prostej przyczyny może i Lebron ma smykałkę :roll: potrafi pociągnąć jednakze Houston gra momentami mocno solidnie...mają w swoich szeregach Mingusia, Tracego, potrafią nieźle postraszyć trójkami...Hosuton powinno zagrac spokojnie z defensywą na Lebrona...spodziewam sie ze lider Cavs sporo rzuci ale skuteczność bedzie słaba a tym samym przełoży sie to na wynik...Houston jak dla Clevland na ich terenie jeszcze nie do przejścia...jeszcze :P
 
 
 
krzys_nowak
   
      
   


Dołączył: 04 Paź 2004
Pochwał: 31
Posty: 4726
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2008-02-07, 23:15   

Houston Rockets - Cleveland Cavaliers 1 1,46

Obie drużyny legitymują się niemal identycznym bilansem spotkań wygranych i przegranych w tym sezonie.
Cleveland - 27-20
Houston - 28-20

Kontuzje (Houston)
S. Francis - Quadricep
L. Head - Groin
K. Snyder - Personal

Kontuzje (Cleveland)
D. Gooden - Groin
S. Pavlovic - Foot
A. Varejao - Ankle

W ostanich 5 spotkaniach tych drużyn w Houston 4 razy wygrywali gospodarze i raz goście po dogrywce.

Obie drużyny najlepiej czują się przed własną publicznością, gdzie są w stanie wygrać z każdym. Przykładem może być ostanie zwycięstwo Cleveland na Bostonem 114-113 (2 zwyciestwo z rzedu). Houston natomiast ma serię 4 wygranych spotkań w tym 3 na wyjeździe.

Obie drużyny prezentują podobny poziom i atut własnej hali może okazać sie kluczowy. Zgadzam się z tym co napisał kolega wyżej, sam Lebron meczu przeciez nie wygra %-)
_________________
https://www.moneybookers.com/app/?rid=1149843 - szybkie łatwe i przyjemne przelewy :-)
 
 
marcin3322
[Usunięty]
         
   

Pochwał: 31
Wysłany: 2008-02-08, 01:08   

Houston Rockets - Cleveland Cavaliers 2 2,77 :n:

A Ja myśle że to raczej Cavs wygrają dzisiejszy mecz, przecież wygrali 9 z ostatnich 11 meczy, przegrali tylko z phx po dobrej grze i pechowej końcówce no i z Seattle ale to już inna bajka bo nie grał LBJ a jak wiadomo w meczach bez jego udziału Cavs mają bilans 0-6. A Houston ? dajcie spokój te ostatnie wygrane z jakimi drużynami: Minnesota z młodym składem, Bucks bez Redda, Indiana bez O'Neal'a i Tinsley'a no i farciarskie zwycięstwo z GSW u siebie co głównie zawdzięczają sędziom. No i pod koniec stycznia przegrali u siebie ze słabiutkimi na wyjeździe Utah Jazz ! Poza tym niepewny jest dziś występ T-maca z powodu choroby, T-mac opuścił poranny trening i udał się za wizytę od szpitala. Trener Houston ma nadzieje że t-mac zagra ale nawet jak zagra to pewnie nie tak jak zazwyczaj. Jak dla mnie dzisiaj Kawaleria LeBrona'a powinna to wygrać choć boję się troche Yao i tego że nie ma dobrego zmiennika dla Ilgauskasa.
Ostatnio zmieniony przez marcin3322 2008-02-18, 05:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
krzys_nowak
   
      
   


Dołączył: 04 Paź 2004
Pochwał: 31
Posty: 4726
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2008-02-08, 08:27   

krzys_nowak napisał/a:
Houston Rockets - Cleveland Cavaliers 1 1,46 :cwaniak1:

Obie drużyny legitymują się niemal identycznym bilansem spotkań wygranych i przegranych w tym sezonie.
Cleveland - 27-20
Houston - 28-20

Kontuzje (Houston)
S. Francis - Quadricep
L. Head - Groin
K. Snyder - Personal

Kontuzje (Cleveland)
D. Gooden - Groin
S. Pavlovic - Foot
A. Varejao - Ankle

W ostanich 5 spotkaniach tych drużyn w Houston 4 razy wygrywali gospodarze i raz goście po dogrywce.

Obie drużyny najlepiej czują się przed własną publicznością, gdzie są w stanie wygrać z każdym. Przykładem może być ostanie zwycięstwo Cleveland na Bostonem 114-113 (2 zwyciestwo z rzedu). Houston natomiast ma serię 4 wygranych spotkań w tym 3 na wyjeździe.

Obie drużyny prezentują podobny poziom i atut własnej hali może okazać sie kluczowy. Zgadzam się z tym co napisał kolega wyżej, sam Lebron meczu przeciez nie wygra


Chicago po kursie 9 wygrało %-)
_________________
https://www.moneybookers.com/app/?rid=1149843 - szybkie łatwe i przyjemne przelewy :-)
 
 
czacza
   
      
   


Dołączył: 23 Maj 2006
Pochwał: 14
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1530
Skąd: Ciechocinek

Wysłany: 2008-02-08, 14:20   

Cytat:
Milwaukee Bucks - Houston Rockets 2 1.35 :t:
Washington Wizards - San Antonio Spurs 2 1.35 :t:


Minnesota - Boston 2 1.45 STS

Kurs raczej spowodowany tym, ze: Minesota gra u siebie, cisnienie i mobilizacja przeciwko Garnetowi, oraz przegrana tylko 1 pkt w ostatnim spotkaniu tych druzyn gdzie gospodarzem byli Celtics. Patrzac na reszte, umiejetnosci, zespol, statystyki itd to roznica klas jest ogromna. Występ Garneta jest jeszcze niepewny, ale nawet bez niego Boston da sobie rade. Na ostatnie 6 meczów bez Garneta odniesli dwie porazki po bardzo wyrownanych meczach na wyjezdzie z Orlando i Clevland. Obok Miami Minesota to najgorsza druzyna ligi, u siebie wygrali tylko 8 z 23 meczów. Minesota bedzie nadrabiac ambicją i mlodym skladem, ale bez przesady, to za mało na taką druzyne jak Celtics, buki wystawiajac taki kurs kierowaly sie raczej tym ze Boston przegralo 2 ost mecze na wyjezdzie. Rondo na tle gwiazd wypada ostatnio bardzo dobrze, mimo ze gra po 30 min to potrafi wniesc duzo gry, ławka Celticos tez niezła, wiec chyba nie ma o co sie martwic i Boston bedzie izi :))

** Komentarz dodany przez: marcin3322: 2008-02-08, 14:39 **
Garnett napewno nie zagra a Minnesota ostatnio pokazała że na najsilniejszych potrafi sie zmobilizować ... w Bostonie przegrali po własnej głupocie i błedzie 5 sekund przy wznowieniu gry a Garnett grał....

Paaanie ale mecz meczowi nie rowny, to ze mogli wygrac wtedy z Bostonem to nie znaczy ze teraz tez bedą mogli, sama mobilizacja to mało, oni potrafią powalczyc 1 na 4 mecze, od reszty dostają baty, wtedy byli blisko, ale tylko blisko, wtopili i teraz też wtopią i mysle ze jeszcze bardziej gladko :))

** Komentarz dodany przez: marcin3322: 2008-02-09, 01:56 **
No ale np.z Phoenix też wygrali... i to dwa razy, a dzisiaj tym bardziej będa chcieli wygrać... a nie ma KG to pewnie big Al będzie szalał
Ostatnio zmieniony przez czacza 2008-02-08, 16:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maja81szn
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Lip 2004
Pochwał: 3
Posty: 685
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-02-08, 21:32   

A ja dziś sądze ze w meczu Denver - Washington padnie over 209pkt za kurs 1.90 z dośc prostych przyczyn, otóż Denver u siebie potrafi grac szybko i skutecznie, grę ciągnie Iverson do spółki z Carmelo a i swoje dolozy jesli chodzi o szybkość Smith. Washington również potrafi pograc szybko piłką, czy to Jamison z dystansu czy Butler wejdą pod kosz, akcje mogą nawet nie mieć 15 sekund, dlatego też sądze ze nie raz Denver w kwarcie zdobedzie około 30 punktów. Spodziewam sie wygranej gospodarzy koło 114:102 a tym samym linia overa powinna być przekroczona, a jak sie blizej przyjrzy to jest dość nisko ustawiona.
 
 
 
memfis
   
      
   

Dołączył: 11 Maj 2005
Pochwał: 59
Posty: 1773
Wysłany: 2008-02-09, 20:32   

New Orleans Hornets -13.5 - Memphis Grizzlies 1 1.91 EXPEKT :n:

Nie ma co Nowy Orlean to w tym sezonie świetna drużyna, a Memphis no cóż byli słabi a po oddaniu do Lakers Gasola będą jedna ze słabszych ekip. 33-15 bilans NO, Memphis 13-36 a więc całkiem odwrotny. Memphis na wyjazdach bilans 4-18, Nowy Orlean u siebie 16-8. I po tylko tych statystykach już można stwierdzić, ze faworyt jest tylko jeden, dodatkowow goście wczoraj przegrali wysoko 81-92 na wyjeździe z Dallas, a powinno być sporo wyżej, ale Dallas nieco odpuściło sobie ten mecz. Dziś kolejny mecz z bardzo mocnym rywalem, a Memphis w meczach wyjazdowych z mocnymi ekipami ma problemy ze zdobywaniem pkt. sam Gay nie pociągnie z pewnością gry, a to według mnie obecnie najlepszy gracz Grizzlies i zawodnik reprezentujący naprawdę wysoki poziom.
w NO niepewny jest dziś występ Chandlera, ale i bez niego można wygrać spokojnie ze słabym Memphis, ostatnio po dogrywce Hornets ograli na wyjeździe bardzo mocne Phoenix, więc dziś ze słabeuszami z Memphis powinni spokojnie wygrać i jeśli tylko nie odpuszczą meczu i zagrają na właściwej koncentracji powinni wygrać wysoko.

Milwaukee Bucks - New York Knicks under 193 points 1.90 EXPEKT :n:

Według mnie pewny under. NY Knicks wczoraj grali dogrywkę z SA Spurs, więc mecz napewno kosztowal ich sporo sił, a wynik był dosyć niski 93-99. Pojedynek dwóch słabych drużyn, Knicks grają na słabym procencie rzutów celnych, ale nienajgorzej bronią. Milwaukee ciągle osłabione brakiem Redda 9nie wiadomo czy dziś zagra) a dodatkowo niepewny jest występ Yi. Milwaukee i knicks średnio rzucają tylko 94 pkt. a dziś w nocy nie spodziewam się ostrego rzucania.
Ostatnio zmieniony przez memfis 2008-02-10, 09:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maja81szn
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Lip 2004
Pochwał: 3
Posty: 685
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-02-09, 21:57   

Milwaukee Bucks - New York Knicks 2 3.30

A ja dziś daje na New York. Nie wiadomo czy zagra Reed i ciekawe kto to bedzie prowadził ku wygranej. Milwaukke bez Redda potrafia równiez zagrać, gra wtedy sie w miarę ciekawie rozkłada, jednakże New York pojecie mają, ale jak co roku nie idzie nic. W meczu San antonio grali nieźle, szkoda troszkę im zabrakło...wierze ze wkońcu ta ekipa zacznie funkcjonować, mysle ze zdominuje w nich to, że mogli ograć spurs, to pozwoli im skoncentrowac sie i porwać na halę Milwaukke. Czyzby niespodzianka? Moim zdaniem są na to szanse.
 
 
 
czacza
   
      
   


Dołączył: 23 Maj 2006
Pochwał: 14
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1530
Skąd: Ciechocinek

Wysłany: 2008-02-09, 22:06   

maja81szn napisał/a:
Milwaukee Bucks - New York Knicks 2 3.30

A ja dziś daje na New York. Nie wiadomo czy zagra Reed i ciekawe kto to bedzie prowadził ku wygranej. Milwaukke bez Redda potrafia równiez zagrać, gra wtedy sie w miarę ciekawie rozkłada, jednakże New York pojecie mają, ale jak co roku nie idzie nic. W meczu San antonio grali nieźle, szkoda troszkę im zabrakło...wierze ze wkońcu ta ekipa zacznie funkcjonować, mysle ze zdominuje w nich to, że mogli ograć spurs, to pozwoli im skoncentrowac sie i porwać na halę Milwaukke. Czyzby niespodzianka? Moim zdaniem są na to szanse.


Redd zagra, szanse są, ale to predzej strzal niz jakis bardziej pewniejszy typ...
 
 
kamil#15
   
   US Sports FAN
   
   


Dołączył: 19 Maj 2005
Pochwał: 7
Posty: 562
Skąd: WręczycaW/Cz-wa
Wysłany: 2008-02-09, 23:37   

Indiana Pacers - Portland Trail Blazers 2/2,45

Zacznę może od tego, że pomimo prawdopodobnego braku Roya w zespole gości oraz "Out indefinitely" O'neala w Indianie kursy zdecydowanie przewartościowują szansę gospodarzy w tym meczu. Czyli analoicznie błędem byłoby nie zagrać na gości po 2,45 chociażby za stawkę 3/10.
Przejdę teraz do samego porównania zespołów a właściwie do zcharakteryzowania zespołu z Portland(28-21). Muszę powiedzieć, że ilekroć ogladałęm ten team w obecnym sezonie za każdym razem można było dostrzec znakomitą atmosferę w drużynie oraz zaangażowanie poszczególnych zawodników - grali z takim entuzjazmem i determinacją, jakby każdy z meczy był na wagę wejścia do play off (a biorąc pod uwagę sytuację w konferencji zachodniej myślę że to stwierdzenie jest bardzo poprawne). Ponad to na uwagę zasługuje fakt, że PTB zajmują wysokie bo 6 miejsce w defensywnej klasyfikacji ligii.
Jedynym problemem i niestety nie małej wagi będzie wspomniana już nieobecność obrońcy i zarazem kluczowego zawodnika Blazers - Brandona Roya. Uczestnik tegorocznego meczu gwiazd opóści kolejny mecz z powodów osobistych a dokładnie śmierci kogoś z bliskiej rodziny. Roy jest liderem zespołu i zdobywa średnio 19.7 punktu + 5.8 asysty na mecz. Pomimo barku tego prawdziwego filaru zespoł nie przekreślam szans Portland. O ile w ostatnim meczu przecziwko Pistons nie mogło być mowy o niespodziance, o tyle dzisiaj, przy obecnej formie Indiany i kontuzjach dotykający ten zespół wszystko jest możliwe.
We wspomnianym meczu przeciwko Tłokom w miejsce Roya wystąpił Martell Webster, który niestety nie zaliczył najlepszego występu notując skuteczność 2 celnych na 10 oddanych rzutów. Zakładając że już w następny mecz będzie zaczynał z ławki rezerwowych to dzisiejsze spotkanie będzie tym, w którym powinien pokazać się z jak najlepszej strony - a potencjał ma co już kilkakrotnie udowodnił w obecnym sezonie.
W meczu z Pistons bardzo dobrze zagrał LaMarcus Aldridge (22 punkty), dzis również liczę na dobry występ tego zawodnika - pod nieobecność lidera w meczu z Detroit nie bał się odpowiedzialności za grę i pomimo przegranej godnie zastąpił Roya, oczywiście w zastąpił go roli lidera.
Co do Indiany to osobiście nie widzę ich w tegorocznych play offach, 7 porażek przełamane zwyciestwem z NYK naprawdę nie świadczy o niczym dobrym, pomimo kilku niezłych graczy.
Tak więc podsumowując, bardzo dobry kurs na zdeterminowaną i ambitną druzynę bedącą napewno pozytywną niespodzianką rozgrywek.
3/10 Why not???

Jak zwykle wszystko zweryfikuje gra. Pozdrawiam.
 
 
 
n3r0
   
   Tylko Jeziorak Iława!
   Doświadczony

   


Dołączył: 29 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 665
Skąd: Iława
Wysłany: 2008-02-10, 22:34   

Cleveland Cavaliers - Denver Nuggets Powyzej 205.5 1.90 :n: @expekt
Minnesota Timberwolves - Toronto Raptors 2 1.41 :t: @expekt

Na dzisiejszą noc proponują powyższe dwa typki z NBA. Jeśli chodzi o meczy Kawalerzystów z Denver, uważam że linia jest ustawiona na dosyć niskim poziomie w stosunku do ofensywnych możliwości obu ekip. W końcu spotykają się na przeciw siebie trzej wyborowi strzelcy: mowa tu oczywiście o Carmelo (26.2 PPG) i AI (26.9 PPG) (Denver) oraz Lebron (30.1 PPG) (Cavs). Zawodnicy ci przy dobrym dniu mogą sami rzucić lekko w granicach 40 punktów, a wsparci jeszcze pozostałymi kolegami z drużyny, lekko powinnio przekroczyć granicę 100 punktów. Można się przyczepić, że Cleveland osłabione, a ich siła ofensywna tego dnia nie będzie aż taka duża, ale oprócz Lebrona w składzie jest jeszcze Iglauskas (13.9 PPG) oraz Larry Hughes (10.7 PPG), którzy również potrafią nieźle punktować co już nie raz udowodnili. W Denver z kolei powinni z dobrej strony pokazać się także Marcus Camby (9.3 PPG), Kenyon Martin (10.9) oraz Anthony Carter (8.3 PPG) którzy średnio na mecz rzucają po około +/- 10 pkt. W ostatnim meczu pomiędzy tymi ekipami lepsi okazali się gracze z Denver, wygrywając 122-100. Patrząc jeszcze na ostatnie poczynania obu ekip: Cavs - 16 wygranych w ostatnich 21 meczach i średnia 97,7 PPG oraz Denver - 15 wygranych w ostatnich 23 meczach ze średnią 107,0 PPG, sądzę że spokojnie powinni pokryć LINIE :)

Odnośnie drugiego spotkania, kurs moim zdaniem stosunkowo dobry, a meczyk powinien być raczej jednostronny. Spotka się w końcu jedna z czołowych ekip Konferencji Wschodniej przeciwko drugiej od końca najsłabszej ekipie ligi. Minnesota bilans na własnym parkiecie 8-16, Toronto bilans na wyjeździe 12-12 czyli nienajgorszy. Gospodarze po odejściu Kevina Garnetta nie mają nikogo godnego na jego miejsce, co od razu przełożyło się na ich fatalną dyspozycję w aktualnych rozgrywkach. Na dodatek ekipa z Kanady wygrała sześć ostatnich spotkań z Minnesotą i jak widać ekipa ta zdecyowanie im "leży". Za zwycięstwem gości przemawia także myślę zdecydowanie lepszy i bardziej wyrównany skład. Raptorki dysponują myślę sporym potencjałem ofensywnym szczególnie z pół dystansu i dystansu, także przy dobrej skuteczności o ich zwycięstwo jestem spokojny.

** Komentarz dodany przez: marcin3322: 2008-02-10, 22:55 **
Minnesota nie ma nikogo godnego na jego miejsce ? hmmm moze nie jest tak dobry jak KG ale ale prawie mu dorownuje: Al Jefferson średnie prawie takie jak KG w zeszlym sezonie 21,5 pkt fg 50% i 12.2 zb. wiadomo jest młody niedoświadczony ale potrafi prowadzić zespół w najważniejszych momentach, a minnesota ostatnio nieźle gra u siebie 4 wygrane mecze pod rząd... widać wyraźnie zlapali rytm i mysle ze dzis tez mogą wygrać tym bardziej ze przeciwnik niezbyt mocny

btw. nie rozumiem czemu piszesz o meczach z przeszlych skoro wczesniej piszesz o tym ze KG odszedl ? chyba wiadomo ze nie ma co porównywac w przypadkach gdy sklad jakies druzyny sie gruntownie zmenil
_________________
..:: Jeziorak Iława ::.. & ..:: Vince Carter ::.. & ..:: Marat Safin ::..

www.jeziorak-ilawa.pl
Ostatnio zmieniony przez n3r0 2008-02-11, 21:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
n3r0
   
   Tylko Jeziorak Iława!
   Doświadczony

   


Dołączył: 29 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 665
Skąd: Iława
Wysłany: 2008-02-11, 21:29   

Orlando Magic - Cleveland Cavaliers Poniżej 196.5 1.90 :n: @expekt (
Charlotte Bobcats - Los Angeles Lakers 2 1.24 :t: @expekt

Jako że wczoraj zupełnie zawiedli mnie Cavaliers rzucając naprawdę bardzo małą ilość punktów (skuteczność zaledwie 34%) przez co w głównej mierze nie wszedł Over, dzisiaj postanowiłem zagrać tak jakby przeciwko nim jeśli chodzi o ilość rzuconych punktów, a okazja ku temu dobra bo rywal do wczorajszego bardzo podobny. W Cavs nadal sporo kontuzji. Na pewno nie wystąpią Sasha Pavlovic oraz Anderson Varejao, a niepewny jest udział w meczu Drew Goodena, Daniela Gibsona oraz Damona Jonesa. We wczorajszej potyczce z Denver na przyzwoitym poziomie zagrał jedynie Lebron, rzucając 30 punktów, w kolegach nie mając praktycznie żadnego wsparcia (jedynie Larry Hughes przekroczył granicę 10 punktów) i dzisiaj nic nie zapowiada, aby ta sytuacja uległa zmianie. Na przeciw Cavs wyjdą na parkiet magicy z Orlando, którzy w aktualnych rozgrywkach prezentują się solidnie w ofensywie, rzucając średnio 103 pkt, ale i o wiele lepiej w defensywie od wczorajszego rywala Cleveland jakim była ekipa Denver, tracąc średnio o 3 punkty mniej na mecz. Orlando wystąpi praktycznie w najsilniejszym zestawieniu, także myślę, że o rzuceniu przez nich poniżej 100 punktów raczej nie ma mowy, a w takim wypadku ich zwycięstwo wydaje się praktycznie pewne. Z drugiej strony zwarzając na bardzo słabą postawę Cavs w ofensywie śmiało można liczyć, że nie przekroczą oni granicy 90 punktów.
EDIT: Niepewny jest także występ Iglauskasa, ale wraz z Jonesem, Goodenem i Gibsonem mają status: "game-time decisions".

Drugi typ to wygrana odmienionej ekipy LAL, która rozegra już 8 mecz z rzędu na wyjeździe. Do tej pory na obcych boiskach Lakersom idzie świetnie. Notują oni bilans 16-10, wygrywając 5 z 7 ostatnich potyczek na parkiecie rywali. Na dodatek po przyjściu Paula Gasola Jeziorowcy wygrali 3 z 4 meczów, ulegając jedynie i z resztą w dosyć pechowy sposób Atlancie, a pozostawiając w pobitym polu między innymi: New Jersey, Toronto i Orlando Magic. Gospodarze dzisiejszego spotkania - Bobcats z kolei notują aktualnie serię 6 porażek z rzędu i 9 w w ostatnich 11 meczach, a co najgorsze prawie każdy z nich przegrany różnicą ponad 10 punktów, także gra tej drużyny jest daleka od ideału. Widać, że Bobcats są wyraźnie w dołku i głównie jest to spowodowane brakiem jednego z ich czołowych graczy, a mianowicie Geralda Wallace'a i udział tego zawodnika w dzisiejszym meczu również jest niepewny. Sądzę, że Kobe i spółka powinni spokojnie rozprawić się z rywalami i zanotować na swoim koncie kolejne pewne i cenne zwycięstwo.
EDIT: Gerald Wallace (right foot strain) missed Sunday's game at Detroit and plans to skip the last two games before the All-Star break. - także Gerald Wallace nie wystąpi już na pewno...

Do tego proponuję jeszcze:
Charlotte Bobcats - Los Angeles Lakers(-8) 2 1.91 :t:
Orlando Magic - Cleveland Cavaliers 1 1.23 :n:
Orlando Magic(-9) - Cleveland Cavaliers 1 1.91 :n:

EDIT: rewelacyjny mecz Larrego Hughes'a - 40 pkt, do tego zagrał Drew Gooden oraz Damon Jones, skutczność Cavs ponad 50% i nici z underka jak i wygranej Orlando...)
_________________
..:: Jeziorak Iława ::.. & ..:: Vince Carter ::.. & ..:: Marat Safin ::..

www.jeziorak-ilawa.pl
Ostatnio zmieniony przez n3r0 2008-02-12, 09:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
zludna
   
   the only One.
   Zawodowiec

   


Dołączyła: 29 Kwi 2006
Pochwał: 52
Posty: 1246
Skąd: Malibu

Wysłany: 2008-02-11, 21:45   

Charlotte Bobcats - Los Angeles Lakers - LAL -8 – 1.91

Passa Bobków jest równa zdawalności kolejnych egzaminów podczas sesji przez Czacza. Z LAL jest za to całkiem pozytywnie. W lutym przegrali tylko z Atlantą, pozostałe spotkania na wielkim lajcie. Szczególnie widowiskowe były zwycięstwa nad WAS i Toronto. Jednakże kurs 1.24 na ich zwycięstwo jest w ogóle nie do grania. Granica oferowana przez bwin to aż 209.5pkt, ale czy to tak dużo? W poprzednich meczach koszykarze LAL rzucali odpowiednio: 104, 117, 95, 105, 103. Natomiast koszykarze Charlotte: 87, 90, 104, 101, 96. Przyjmując argument, że są zwykłymi ogórkami i z LAL przegrają lepiej zagrać LAL -8. W końcu Bobki dziś w nocy dały się pozamiatać Detroit różnicą 26pkt, no i chyba nie zdążą wyciągnąć 26-punktowych wniosków. LAL zjada Bobki na podwieczorek. Co do liczby punktów – dla mnie no bet, może ktoś inny ma jakiś pomysł. No i jeszcze jeden argument – od rana granica poszła w górę, bo rano LAL można było grać ze spreadem -6.

Portland Trail Blazers - Houston Rockets – under 183 – 1.91

Jak widzę, że gra ‘Portland’, to od razu nasuwa mi się myśl, że będzie mało punktów, bukom oczywiście też, bo już wyczarowały granicę 183. Houston też jak nie musi, to nie rzuca. I tak oto sumy punktów ostatnich meczów Rakiet: 197, 169, 178, 174. Tylko jeden wypadek przy pracy i dwa dni temu trochę więcej punktów z Atlantą. Portland ostatnio się rozrzucało, ale to nie szkodzi, bo przecież w starciach bezpośrednich od roku nie padło nawet 200pkt, padało odpowiednio: 168, 169, 194, 163, 168, więc under 183 jest całkowicie w zasięgu, chłopaki więcej sobie pobiegają, niż porzucają.

Washington Wizards - Golden State Warriors – over 213 – 1.91

Tu natomiast spotkają się drużyny, które lubią sobie porzucać. Granica 213 na pierwszy rzut oka wydaje się ogromna, ale to tylko wtedy, jeśli myślami będziemy jeszcze przy spotkaniu Portland. GSW nie schodzi poniżej 100 punktów, a WAS jak zwykle powinno się dostosować do poziomu GSW. Jak zwykle, bo w meczach pomiędzy nimi padało ostatnio odpowiednio: 238, 263, 213, 214, 253. Chłopaki porzucają i akurat wyrównają średnią dniową punktową, którą zaniży Portland z Houston.

PS. Fajne, nie? %-)
PS2. A pierwsza to nawet konsultowana %-)
_________________
Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Michał Przysiężny || Thiemo De Bakker <3

FC Bayern - Stern des Südens <3
Ostatnio zmieniony przez zludna 2008-02-11, 21:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maja81szn
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Lip 2004
Pochwał: 3
Posty: 685
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-02-11, 22:49   

A ja sie postaram do czegoś odnieść bo wkońcu to dzial by pisac swoje zdanie, otóż przejdę do tego co napisała Zludna

Cytat:
Charlotte Bobcats - Los Angeles Lakers - LAL -8 – 1.91


Tutaj ja akurat zagrałem na odwrót i to głównie z jednego powodu RICHI...a po drugie jestem ciekaw WHY...w przetłumaczeniu czemu Zludna nie napisała ze Charlotte przegrywało mecze z silnymi rywalami...w Denver, Phoenix, Detroit...baty baty ale gdyby to było w New Yorku, Atlancie czy Clippers...ale u takich rywali ale o tym nic nie ma a to ważne z kim przegrywali. Ja jednak handi na Charlotte :lol:

Cytat:
Portland Trail Blazers - Houston Rockets – under 183 – 1.91

I tak oto sumy punktów ostatnich meczów Rakiet: 197, 169, 178, 174. Tylko jeden wypadek przy pracy i dwa dni temu trochę więcej punktów z Atlantą. Portland ostatnio się rozrzucało, ale to nie szkodzi, bo przecież w starciach bezpośrednich od roku nie padło nawet 200pkt, padało odpowiednio: 168, 169, 194, 163, 168, więc under 183 jest całkowicie w zasięgu, chłopaki więcej sobie pobiegają, niż porzucają.


A tutaj to juz wogole doznałem szoku :zdziwiony: czemu dziewczyna nie skupia sie na faktach :zdziwiony: Ostatnie mecze Portland: 194, 173, 197, 208, 182...wchodzi w poprzednie lata bo wie, że gdyby wzieła mecze Portland jak podałem to zakręciło by sie na granicy styku a nawet przeszło overa...ktoś wyżej napisał zeby nie cofać sie wstecz bo teraz jest inna druzyna...a tutaj Zludna sie cofneła według mnie Portland jest inną druzyną pewnie nie jeden z nas pamięta Randolpha Milesa i innych, teraz inna piąteczka śmiga i inaczej gra wygląda...ale idźmy dalej Zludna podała mecz Rakiet sumy punktów, to sprawdzam i co widze: 197, 169, 178, 174, 209 ale juz ostatniego piątego meczu sie nie podało bo znów by sie wykluczył...baaa a dlaczego nie ma nic o tym ze Houston punktowało: 108,92,92,91,106 czyli efekt kolo 95pkt na mecz. A jeszcze jedno...w staraciach bezposrednich od roku nie padło nawet 200pkt to ja sie pytam to padło 195?193? 190 punktów? Ile? dlaczego nie odniesiono sie do linii meczu, nie wiem...co ma 200 do 183 linii jaka sie pojawiła...to takie małe co nieco...ale suma sumarum...under moze paść, nie mowie NIE...ale wolałbym jak czytam analizkę wiedziec jak było...jak ja kiedys pisałem np oooo w tym meczu był over bo grali z Washingtonem to od razu "bo to druzyna ofensywna u siebie sporo rzucająca" itp...tutaj troszke takie pod typ :zdziwiony: nie zaglądałem ale zakładam, ze to NIE ANALIZA DO KONKURSU :zdziwiony:


Cytat:
Washington Wizards - Golden State Warriors – over 213 – 1.91

Tu natomiast spotkają się drużyny, które lubią sobie porzucać. GSW nie schodzi poniżej 100 punktów, a WAS jak zwykle powinno się dostosować do poziomu GSW. Jak zwykle, bo w meczach pomiędzy nimi padało ostatnio odpowiednio: 238, 263, 213, 214, 253. Chłopaki porzucają i akurat wyrównają średnią dniową punktową, którą zaniży Portland z Houston.

zgadzam sie gdyz rowniez to mialem opisac i uzyłbym równiez tych samych słów...jak było z punktami to na to bym nie wchodził, ale over prawdopodobny i do wejścia...ale końcówka opisu: "Chłopaki porzucają i akurat wyrównają średnią dniową punktową, którą zaniży Portland z Houston. " to jest juz przesadą, jak tak wogóle mozna napisac, to ja sie pytam jaka jest średnia dniowa? I od kiedy Zludna ją zna? To przeciez wazne skoro sobie wylicza na podstawie tej sredniej i wie ze jak tu under tu over to musi byc tak zeby srednia dnia sie zgadzała :zdziwiony: lol :roll1:

Oczywiscie moj typ na dziś to Washingtonik-Goldenki over 213.5pkt o ktorym juz wspominałem

słowko do Czaczy, Drogi mój piszesz o Typie na strzał niz pewniejszy typ...cóż mam napisać? To zagrałem i weszło...bywa lepiej bywa gorzej bo nie ma co ukrywać...moze mialem fart nie wiem...ale czułem ze moze tak być to napisałem...nie popadam w hurra optymizm ale dobrze ze weszło...poszło jak trzeba :lol:

** Komentarz dodany przez: marcin3322: 2008-02-12, 00:39 **
Cytat:

Tutaj ja akurat zagrałem na odwrót i to głównie z jednego powodu RICHI...a po drugie jestem ciekaw WHY...w przetłumaczeniu czemu Zludna nie napisała ze Charlotte przegrywało mecze z silnymi rywalami...w Denver, Phoenix, Detroit...baty baty ale gdyby to było w New Yorku, Atlancie czy Clippers...ale u takich rywali ale o tym nic nie ma a to ważne z kim przegrywali. Ja jednak handi na Charlotte :lol:
Po pierwsze kto to jest Richi ? %-) pewnie chodziło Ci o Richardsona ale on ma przezwisko JRich więc nie wymyślaj nowych :lol: A po drugie Bobki grają bez Crash'a ich najlepszego zawodnika :] więc wątpie żeby reszta coś zdziałała
 
 
 
memfis
   
      
   

Dołączył: 11 Maj 2005
Pochwał: 59
Posty: 1773
Wysłany: 2008-02-11, 23:08   

Toronto Raptors - San Antonio Spurs under 183.5 points 1.9 EXPEKT :t:

San Antonio to oczywiście najlepsza obrona ligii, więc under oczywiście wskazany. Drugi powód to, że wczoraj zagrali ciężki mecz w Bostonie z Celtics przegrany 98-90.
Wczoraj gdyby nie ostre rzucanie w ostatniej kwarcie spokojnie padłby under, ale gracze SAS i Celtics przy w miarę wyrównanym wyniku w 4 kwarcie zdobyli ponad 50 pkt a pod koniec sporo obie drużyny się faulwoały. SAS często gdy gra 2 mecze dzień po dniu, w drugim meczu osiaga znacznie niższe wyniki, a teraz rywal również mocny, bo Raptors grać potrafią. Spurs ciągle bez Parkera co jest sporym sołabieniem w ataku. Aby ograć Toronto trzeba przede wszystkim zająć się Boshem i wyłączyć go z gry, nie jest to zadanie łatwe, ale defenorów Spurs stać na mocną obronę przeciw Boshowi i utrudnianie mu gry. W ostatnim meczu Raptors over w meczu z drużyną Clippers, ale teraz starcie z najlepiej usposobioną defensywnie drużyną ligii, a nie można zapominać, że Toronto broni również nieźle, dlatego spodziewam się niskiego wyniku.
Ostatnio zmieniony przez memfis 2008-02-12, 10:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maja81szn
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Lip 2004
Pochwał: 3
Posty: 685
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-02-12, 05:50   

Cytat:
Po pierwsze kto to jest Richi ? %-) pewnie chodziło Ci o Richardsona ale on ma przezwisko JRich więc nie wymyślaj nowych :lol: A po drugie Bobki grają bez Crash'a ich najlepszego zawodnika :] więc wątpie żeby reszta coś zdziałała


do 1 to nazwałem go tak od uuu...kawał czasu jak jeszcze sie rozkręcał w GSW sam powinienes wpaść czemu...akurat RICHI :roll: ...dostał ksywę z jednych konkretnych powodów %-) a co do 2 to nie pociągneli %-)

** Komentarz dodany przez: marcin3322: 2008-02-12, 07:57 **
No widzisz... i tak nie zagrał dziś jakoś wybitnie
btw. nie mogłeś po prostu edytować posta tylko musiales pisać nowego ?
Ostatnio zmieniony przez 2008-02-12, 08:03, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
zludna
   
   the only One.
   Zawodowiec

   


Dołączyła: 29 Kwi 2006
Pochwał: 52
Posty: 1246
Skąd: Malibu

Wysłany: 2008-02-12, 11:02   

zludna napisał/a:
Charlotte Bobcats - Los Angeles Lakers - LAL -8 – 1.91 :t:

Portland Trail Blazers - Houston Rockets – under 183 – 1.91 :t:

Washington Wizards - Golden State Warriors – over 213 – 1.91 :t:


maja81szn napisał/a:
i co widze: 197, 169, 178, 174, 209 ale juz ostatniego piątego meczu sie nie podało bo znów by sie wykluczył


Masz rację w tym jednym miejscu, bo po tym ostatnim zwątpiłam w typ i zapomniałam tego napisać %-)

W każdym razie podnieciłeś się komentowaniem moich analiz, jakbym co najmniej się na tym znała. A przecież wszyscy widzą, że są to analizy oparte wyłącznie na statystykach i że bazowałam wyłącznie na tym, bo inaczej bym nie mogła. I chyba wszyscy poza Tobą o tym wiedzieli :zdziwiony:

W każdym razie 3/3 - patrzcie i się uczcie %-) ale więcej statystyk nie będę przepisywać! :P
_________________
Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Michał Przysiężny || Thiemo De Bakker <3

FC Bayern - Stern des Südens <3
 
 
maja81szn
   
      Doświadczony

   

Dołączył: 09 Lip 2004
Pochwał: 3
Posty: 685
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-02-12, 22:12   

zludna napisał/a:

Masz rację w tym jednym miejscu, bo po tym ostatnim zwątpiłam w typ i zapomniałam tego napisać %-)

W każdym razie podnieciłeś się komentowaniem moich analiz, jakbym co najmniej się na tym znała. A przecież wszyscy widzą, że są to analizy oparte wyłącznie na statystykach i że bazowałam wyłącznie na tym, bo inaczej bym nie mogła. I chyba wszyscy poza Tobą o tym wiedzieli :zdziwiony:

Zludna wkoncu przyznała mi rację %-) co Ty wiesz dziecko o podniecaniu? :zdziwiony: uzywam słowa dziecko w oparciu o wiek, zeby była jasność :roll: Bo jak sama piszesz skupiłas sie na statystykach, które nie do końca ptorafiłas przedstawić i to Ci pokazałem (choćby adnotacja do tego w przyszłosci 200punktów :zdziwiony: i ta suma under/over dnia :zdziwiony: ) dlatego zwróciłem na to uwagę. A poprawie Cię znów...nie wszyscy wiedzieli tylko kilka osób :lol: bo od ręki moge podac 30 co nie wiedziało jak ja %-) I na koniec coś co również warto napisac...3/3 jak sama piszesz i za to Gratki :spoko: bo wnioskując ktoś moze mieć dobre typy/przeczucie i je podać ale mieć problem ze sprecyzowaniem...ale wtedy liczy sie jakość typu czy weszła...u Ciebie weszło piękniutko :P kto wie czy nie powinnas sie przerzucić na NBA :mrgreen:

A teraz coś na nockę dwa meczyki chodziły mi po głowie:

Atlanta-Detroit...typ 2...w krotkich słowach jak mozna to...Detroit bo solidniejsza koszykówka...tutaj powinni zdominowac strefy podkoszowe...patrząc to indywidualności po stronie Gosci. Atlanta u siebie ale to jej nie pomoże...Detroit da sobię radę, nie posłużę sie statystykami bo mi to niepotrzebne by zasugerować typ...Gdyby spojrzeć na każdą pozycje obu drużyn widzę w niej przewagę Detroit bądź leciutkie wahanie...do tego ławka, zgranie. Atlanta nie postraszy bo nie ma kim. Detroit przy niezłym kursie, warto zagrać.


Miami-Denver 2...Miami kryzysik Wade sie stara stara ale na marne...zaczyna sie wręcz flustrować...Denver bo mają kim pograć oprócz znanej dwójki Najera, Camby...ten drugi powinien coś podziałać pod koszem...a dwójka liderów Denver będzie nie do zatrzymania...zastanawia mnie dyspozycja Davisa z Miami...nieobliczalny gość...chyba sie nie przebudzi. Denver nie powinno miec problemów tak ładnie ostatnio ograli Cavs gdzie liderował James wiec czemu nie dać rady Miami? Według mnie na spokojnie.

Marcin
bo rano jeszcze główka nie skumała ze moge zrobic Edycję.
Ostatnio zmieniony przez maja81szn 2008-02-12, 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
marcin3322
[Usunięty]
         
   

Pochwał: 3
Wysłany: 2008-02-17, 17:59   

:arrow: Wschód-Zachód 3,25 5/10 :t:
:arrow: Wschód-Zachód Over 261,5 1.91 8/10 :t:

Wiadomo takie gry to trochę loteria ale myślę że kursy są przesadzone, fakt w zeszłym roku z łatwością wygrał zachód ale teraz nie ma już tam KG a Kobe ma kontuzje ale woli grać niż ją wyleczyć więc pewnie będzie rzucał ciągle i nie trafiał, a Wschód jakby nie patrzeć to ma może nawet mocniejszą pierwszą piątke: Howard poczynił ogromne postepy i jest dominatorem na centrze a w dodatku wczoraj wygrał konkurs wsadów więc dziś Kidd pewnie go bedzie czesto kreował, LeBron tez ma świetny sezon i na swojej pozycji jest lepszy niż Melo, w dodatku Flash pewnie od Kobe'go nie będzie dziś sporo odstawał, rezerwy chyba mocniejsze na zachodzie choć sporym zaskoczeniem był wybór West'a czy też Roy'a za którego powinien być B-Diddy, no ale chyba go nie lubią w NBA bo z sezonu na sezon gra coraz lepiej a i tak go nie wybierają, na Wschodzie to nie wiem co robią dwaj panowie z Detroit Rip Hamilton od którego znajdzie się kilku lepszych obrońców na wschodzie i Sheed Wallace który wszedł za KG, ludzie przecież to chyba jakiś żart, ani on efektownie nie gra ani nie ma jakiś dobrych statsów i w dodatku mówił że go nie kręcą takie imprezy no ale widać nie pogardził powołaniem... no a Josha Smitha któy efektownie blokuje i dunkuje czy też Crash'a który też efektownie pakuje i gra swój najlepszy w zyciu sezon pominięto. No cóż myśle że i tak z leksza będzie to loteria, będzie sporo radosnej gry i pewnie over znów izi będzie ale jednak Wschód powinien powalczyć bo różnica jest sporo sporo mniejsza niż w zeszłym sezonie.
Ostatnio zmieniony przez marcin3322 2008-02-18, 05:21, w całości zmieniany 1 raz