Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
   
  90minut.com  |  Liga-Typerów.pl
Regulamin  Regulamin        FAQ   FAQ          Szukaj   Szukaj         TopTimers   TopTimers        Formularz kontaktowy  Formularz kontaktowy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Reklama: 50% Bonus dla nowych klientów | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl





Odpowiedz do tematu Obstawianie.com Strona Główna » Analizy, Informacje, Sugestie » Formuła 1 » Ciekawostki
Ciekawostki
Autor Wiadomość
The_GrabeK
   
   Ekstremalnie zajęty
   
   


Dołączył: 07 Paź 2004
Pochwał: 122
Posty: 4308
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: 2008-03-04, 12:28   Ciekawostki

Wszelkie ciekawostki pośrednio i bezpośrednio dotyczące Formuły 1.
Ostatnio zmieniony przez Chomik 2008-06-18, 13:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-06, 16:53   

Alonso: nie mam szans na tytuł


Dwukrotny mistrz świata Formuły 1 Hiszpan Fernando Alonso uważa, że w sezonie 2008 ma trzydzieści procent szans na ponowne wywalczenie tytułu. Po roku startów w zespole McLaren Alonso wrócił do Renault.

"Może uda mi się wygrać wyścig, może dwa. Ale na zdobycie tytułu mistrzowskiego nie mam większych szans, gdyż rywale z ekip Ferrari i McLaren będą dysponowali lepszym sprzętem. Mój zespół jest OK, ale ten sezon chyba poświęcimy na dopracowanie samochodu. Daję sobie trzydzieści procent szans na tytuł" - uważa Alonso.


REKLAMA Czytaj dalej



26-letni Alonso triumfował w Formule 1 w sezonach 2005 i 2006 jako kierowca teamu Renault. W 2007 roku był zawodnikiem zespołu McLaren-Mercedes, w klasyfikacji końcowej uplasował się na trzeciej pozycji.

Zwyciężył Fin Kimi Raikkonen (Ferraro), drugie i trzecie miejsce przypadło kierowcom teamu McLaren-Mercedes - debiutującemu w Formule 1 Brytyjczykowi Lewisowi Hamiltonowi oraz Fernando Alonso. Obaj zgromadzili po 109 punktów i odnieśli po cztery zwycięstwa, a o kolejności zadecydowały większa liczba drugich miejsc w całym sezonie.

Większych szans na zdobycie tytułu mistrzowskiego nie daje Hiszpanowi także kierowca Ferrari Brazylijczyk Felipe Massa.

"Fernando był dla nas groźniejszy jako zawodnik zespołu McLaren, a nie teraz, gdy wrócił do Renault. Uważam, że francuski zespół będzie walczył w tym roku o trzecie miejsce z ekipami Red Bull, Williams i BMW-Sauber. O zwycięstwo w całym sezonie bój stoczą Ferrari i McLaren" - twierdzi Massa.

wp.pl
 
 
 
Lexus
   
      Junior

   


Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 5
Posty: 328
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2008-03-07, 14:25   

Dyrektor BMW Sauber: to będzie godzina prawdy!!

Mario Theissen, dyrektor BMW Sauber liczy na to, że jego kierowcy - Robert Kubica i Nick Heidfeld - z dobrej strony zaprezentują się podczas pierwszego tegorocznego wyścigu F1 - Grand Prix Australii w Melbourne.
- W ubiegłym sezonie na torze Albert Park w Melbourne zanotowaliśmy najlepszy wynik w kwalifikacjach. Nick startował jako trzeci, a Robert jako piąty. Pierwszy wyścig będzie dla nas godziną prawdy. Pokaże, kto jest w jakim miejscu - powiedział Theissen.
_________________
PRZYJAZN JEST WSZYSTKIM TO COS WIECEJ NIZ TALENT WIECEJ NIZ WŁADZA-NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ...!!
 
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-07, 18:53   

Mercedes prezentuje nowy samochód bezpieczeństwa

Mercedes Benz podczas targów motoryzacyjnych w Genewie odsłonił nowe modele samochodów stanowiących zaplecze F1- samochodu bezpieczeństwa oraz samochodów medycznych.



Samochodem bezpieczeństwa w sezonie 2008 będzie model SL 63 AMG, a naczelny lekarz FIA będzie po torze poruszał się modelem C 63 AMG Estate.

Oba modele zostały przerobione przez znaną z tuningu Mercedesów firmę AMG przy współpracy z Performance Studio.

Bernd Maylander będzie ponownie kierowcą samochodu bezpieczeństwa, a jego nowe auto służbowe będzie posiadało 6,3- litrowy silnik V8 o mocy 525 KM i przyspieszało od 0 do 100 km/h w 4,6 sekundy.

Samochód bezpieczeństwa jest o 220 kg lżejszy od swojego odpowiednika w wersji produkcyjnej.
 
 
 
The_GrabeK
   
   Ekstremalnie zajęty
   
   


Dołączył: 07 Paź 2004
Pochwał: 122
Posty: 4308
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: 2008-03-08, 09:33   

Nowe barwy Williamsa odsłonięte

Zespół Williamsa zaprezentował dziś swoje ostateczne malowanie, które będziemy mogli oglądać podczas sezonu 2008. Podczas zimowych testów zespół Franka Williamsa aż sześciokrotnie zmieniał przejściowe barwy, świętując w ten sposób 30-lecie istnienia teamu.

Przy okazji prezentacji malowania Patrick Head, współwłaściciel Williamsa powiedział:

„W sezonie nie będziemy chcieli pokonać jednego konkretnego zespołu. Po prostu będziemy się starali jechać jak najlepiej. Ferrari wygrało mistrzostwo w zeszłym roku, tak więc oni są naszym celem.”

„BMW, myślę iż oni mieli trudny początek, ale wygląda na to, że poradzili sobie i teraz będą szybcy.”

"Bardzo ciężko jest określić, gdzie dokładnie jesteśmy, ponieważ kilka bolidów wykonało dobre przejazdy. Wiele ludzi mówi, że Toyota nie dorównywała Ferrari, ale czas Jarno [Trulliego] 1:20.8s w Barcelonie jest bardzo dobry. Tak więc nie wiemy dokładnie, gdzie jesteśmy, okaże się to kiedy będziemy jechali już do Malezji. Wiemy, że mamy zdecydowanie lepszy bolid niż w zeszłym roku. Ale kilka innych zespołów również poprawiło bolidy.”





Źródło: formula1.pl
_________________

Zakręty są dla szybkich kierowców, a proste dla szybkich samochodów...
 
 
The_GrabeK
   
   Ekstremalnie zajęty
   
   


Dołączył: 07 Paź 2004
Pochwał: 122
Posty: 4308
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: 2008-03-08, 09:36   

Kierowcy BMW Sauber przed GP Australii

Emocje zaczynają się ponownie. W ten weekend ekipy Formuły 1 polecą w długą podróż do Australii. Wszyscy nie mogą się doczekać pierwszego starcia i porównania siły w F1, która w dniach 14 – 16 marca zainauguruje sezon 2008.

Zespół BMW Sauber wyśle na pierwszy wyścig 80 ludzi- poczynając od najwyższych rangą dyrektorów, a na hostessach kończąc. Około 32 ton sprzętu zostanie przetransportowanych drogą lotniczą z Monachium do Melbourne. W śród tych części znajdą się m.in.: trzy podwozia, silniki, kilka zestawów części zapasowych, 160 felg, 100 zestawów radiowych, słuchawki, narzędzia, komputery i wyposażenie pit lane.

Standaryzowana przez regulamin elektronika i skrzynie biegów mające wytrzymać 4 weekendy Grand Prix były rozwijane podczas zimy. Agresywne rozwiązania aerodynamiczne BMW Sauber F1.08 były kolejnym wyzwaniem. Podczas testów w Walencji, Jerez i Barcelonie zespół przejechał dwoma pierwszymi nowymi bolidami łączny dystans 11,233 kilometrów.

Na tydzień przed rozpoczęciem nowego sezonu BMW nie rezygnuje jednak z ambitnych planów. Młody zespół w sowim trzecim sezonie startów chce odnieść swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie 2008.

Nick Heidfeld:
„Nie mogę się doczekać odsłony w Australii- kilku wolnych dni na zaaklimatyzowanie się, a potem początku wszystkiego! Tym razem szczególnie ciężko jest ocenić jak zespoły są silne względem siebie. Dokonaliśmy postęp od czasu pierwszego wyjazdu w Walencji i podczas ostatniego testu w Barcelonie, ale nikt z nas przed wyścigiem w Melbourne nie wie gdzie będziemy się znajdowali. Jesień w Australii może sprawić, że pojawi się deszcz i jazda bez kontroli trakcji i systemu kontroli hamowania silnikiem mogłaby stanowić prawdziwe wyzwanie. Przeszedłem testy na mokrym torze i było to wspaniałą zabawą. Tor Albert Park nie dostarcza dużej przyczepności nawet gdy nie pada deszcz, zwłaszcza na początku weekendu.”

Robert Kubica:
„W Australii wszystkie spekulacje w końcu się zakończą. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu w Melbourne. Cały zespół pracował niesamowicie ciężko przez ostatnie tygodnie, a F1.08 stale był poprawiany i sądzę, że jest w nim ukryte jeszcze więcej potencjału. Lubię tor w Melbourne. Jeżeli to zależałoby ode mnie chciałbym mieć wszystkie wyścigi na torach ulicznych. Ogólnie, umiejętność precyzyjnej jazdy stała się bardziej znacząca w sezonie 2008, gdyż nie ma już kontroli trakcji, która pomaga Ci gdy zjedziesz na brudną część toru. To kosztuje czas, gdyż musisz lekko odjąć gaz i poprawić siebie. W Melbourne, dzięki fanom i pięknemu miastu, jest wspaniała atmosfera, a to wszystko dodaje wyjątkowego uroku pierwszemu wyścigowi sezonu.”

Źródło: formula1.pl

Zaznaczyłem podkreśleniem zdania, które będą się przewijać w analizach na ten wyścig, które umieszczę przed i po kwalach. Zwróćcie na to szczególną uwagę.
_________________

Zakręty są dla szybkich kierowców, a proste dla szybkich samochodów...
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-10, 16:18   

Mediaset ma Kubicę


Na oficjalnej stronie Roberta Kubicy pojawiła się informacja wedle, której Polak podpisał umowę na sezon 2008 z prywatną włoską grupą telewizyjną Mediaset. Na mocy porozumienia Kubica będzie udzielał wywiadu po każdych kwalifikacjach oraz dokona oceny swojego okrążenia na podstawie zapisu z kamery pokładowej umieszczonej na swoim bolidzie. Warto dodać, iż Mediaset podpisała umowę z Robertem na wyłączność.


Całość będzie emitowana we włoskiej telewizji przed niedzielnym wyścigiem w programie Grand Prix, który jest uważany za jeden z najlepszych programów telewizyjnych traktujących o Formule 1. Mediaset podała, iż wybór padł na Roberta, ponieważ w poprzednich latach był on blisko związany z Włochami, a co za tym idzie ma tam dużą publiczność, nie bez znaczenia jest też fakt, że Kubica płynnie mówi po włosku.
 
 
 
pawelseki
   
      Amator

   


Dołączył: 06 Mar 2008
Pochwał: 1
Posty: 29
Wysłany: 2008-03-10, 22:16   

Zmiany w przepisach na sezon 2008
W nadchodzącym sezonie FIA wprowadziła wiele zmian dotyczących nie tylko parametrów technicznych bolidów, ale również wiele innowacji w przepisach sportowych mistrzostw. Zobaczmy zatem, co zaproponowała Międzynarodowa Federacja Samochodowa na rozpoczynający się już niebawem sezon 2008.

Silnik

W odróżnieniu do zeszłego sezonu zakres homologacji parametrów silnika zwiększył się. W konsekwencji zespoły nie będą inwestować znacznych środków na rozwój obszarów, które dawałyby małe zyski. Wyszczególniono także elementy, objęte homologacją, których wymiana w bolidzie nie będzie wiązać się z żadną karą, warunek jednak jest taki, aby wymieniany element był dokładnie tak samo zaprojektowany jak poprzedni. Najistotniejszą z punktu widzenia ewentualnego wpływu na wyniki wyścigów zmianą jest możliwość bezkarnej pierwszej wymiany silnika. Uniknięcie kary będzie możliwe tylko w przypadku faktycznej usterki jednostki napędowej.

ECU

Kolejna zmiana dotyczy standaryzacji centralnej jednostki elektronicznej w bolidzie. Obecnie wszystkie elementy sprzężone z silnikiem, także skrzynia biegów nadzorowane będą przez standardową jednostkę centralną (ECU). Sama jednostka i jej oprogramowanie będzie, zatem takie samo dla wszystkich zespołów. Dostawcę elementu wybrała FIA i jest to firma, której właścicielem jest koncern McLaren Mercedes. Moduł produkowany przez Mercedesa różni się od tych, jakie były używane dotychczas przez poszczególne zespoły. Różnice nie dotyczą tylko kształtu samego urządzenia czy jego komponentów, zastosowanie nowej jednostki pociąga za sobą konieczność zmiany specyfikacji technicznej całego bolidu, zespoły używające wcześniej innych jednostek musiały poświęcić znacznie więcej uwagi na przystosowanie swoich bolidów do nowej sytuacji. Nowa jednostka posiada o połowę mniejszą moc obliczeniową oraz jest o 35 % cięższa. Główną zmianą, jaką niesie standaryzacja ECU jest zlikwidowanie systemów wspomagania kierowcy takich jak: kontrola trakcji oraz system hamowania silnikiem.

Kokpit

W nowym sezonie bolidy będą mieć zmodyfikowany szablon kokpitu, zmiana ta ma polepszyć boczną ochronę głowy kierowcy. Obecnie osłona głowy kierowcy będzie wyższa o 20mm. Wprowadzone zmiany mają polepszyć bezpieczeństwo kierowcy szczególnie w przypadku, kiedy jeden bolid przejedzie nad drugim. Zmiana ta w dużej mierze spowodowana jest incydentem z ubiegłego sezonu na torze w Australii. Korekcja kokpitu spowodowała również, iż zespoły musiały poświęcić większą uwagę na optymalne ułożenie wstecznych lusterek bolidu.

Dozwolone materiały


FIA wprowadziła aneks do regulaminu, w którym przedstawiła listę materiałów, które mogą być stosowane przy produkcji bolidu. Z listy materiałów dopuszczonych do stosowania zniknęły te najbardziej egzotyczne i najdroższe a zmiana jest podyktowana redukcją kosztów w Formule 1.

Paliwo

FIA kontroluje mieszankę paliwową w F1 już od 1993 roku, kiedy to nakazała wykorzystywanie tylko paliwa bezołowiowego. Obecnie FIA ustaliła, że w nowym sezonie przynajmniej 5,75 % całkowitej ilości paliwa musi stanowić biopaliwo. Taka ilość paliwa pochodzącego ze źródeł organicznych ma spełniać normy dla samochodów cywilnych w 2010 roku.

Jak wspomniano wcześniej zmiany w nowym sezonie nie obejmują tylko uaktualnień w obszarze technologicznym. Wprowadzono również innowacje w regulaminie sportowym mistrzostw.

Testy

W ramach promocji rozwoju talentów młodych kierowców FIA uściśliła, iż czas, jaki spędzą na torze młodzi zawodnicy, którzy w ostatnich 24 miesiącach nie uczestniczyli w żadnym wyścigu Formuły 1 nie będzie liczony jako oficjalny czas testów. Młodzi szczęśliwcy będą mogli przejechać 350 km bolidem F1, ponieważ taki limit ustaliła FIA. Ta zmiana bardzo odciąży zespoły, które do tej pory niechętnie oddawały cenny czas testów młodym adeptom Formuły 1. Jednym z pierwszych kierowców, którzy skorzystali z tej zmiany był Alvaro Parente, który testował bolid Renault w nagrodę za zwycięstwo w Word Series by Renault w sezonie 2007.

T-car


T-car to tzw. samochód zapasowy, który w poprzednim sezonie był na wyposażeniu każdego teamu na wypadek doszczętnego rozbicia bolidu zasadniczego. W sezonie 2008 T-cary zostaną zlikwidowane, każdy zespół w weekendzie wyścigowym będzie, więc dysponował tylko dwoma bolidami, a każde złożenie nowego bolidu, w skład, którego wchodziła będzie komora przetrwania, silnik, zawieszenie, karoseria, chłodnice i miski olejowe będzie traktowana jak nowy bolid. Wprowadzenie takich zmian spowoduje, iż całkowite zniszczenie bolidu podczas weekendu przed wyścigiem może odebrać możliwość startu zespołowi w danym wyścigu.

Skrzynia biegów

W nowym sezonie skrzynia biegów będzie musiała wytrzymać obciążenia czterech weekendów wyścigowych. Każda wcześniejsza usterka skrzyni spowoduje, iż kierowca zostanie cofnięty o pięć pozycji na starcie wyścigu. Nawet, jeśli kierowca nie ukończy wyścigu skrzynia biegów musi pozostać w bolidzie na następne wyścigi. Wyjątkiem jest sytuacja, w której kierowca nie ukończy wyścigu z przyczyn niebędących pod kontrolą samego kierowcy i zespołu. W takim przypadku wymiana skrzyni może odbyć się bez kary. Podobnie jak w poprzednim sezonie, jeden raz w trakcie weekendu zespół może zmienić przełożenia skrzyni biegów, aby lepiej dopasować się do charakterystyki toru.

Paliwo podczas kwalifikacji

Paliwo, które zostało wlane do bolidu przed trzecią (Q3) częścią kwalifikacji nie może zostać uzupełnione aż do startu w wyścigu. Nie ma zatem możliwości uzupełnienia paliwa po trzeciej części kwalifikacji jak to miało miejsce w ubiegłym sezonie. Taka zmiana spowoduje oczywiście, że podczas wyścigu dużo wcześniej obserwować będziemy wizyty kierowców w pit stopie.

Przebieg kwalifikacji

Kwalifikacje rozpoczną się dzień przed wyścigiem i będą trwać od godziny 14:00 do godziny 15:00. Sesja będzie przebiegać następująco:

Od 14:00 do 14:20 odbędzie się Q1, czyli pierwsza część kwalifikacji, na tor będą mogły wyjechać wszystkie bolidy. Siedmiu kierowców z najgorszymi czasami po zakończeniu tego etapu odpadnie z udziału w dalszej części kwalifikacji. Czasy pozostałych zostaną skasowane.

Od 14:27 do 14:42 odbędzie się Q2, czyli druga część kwalifikacji, na tor będzie mogło wyjechać 17 samochodów, po skończeniu tego etapu 7 najwolniejszych kierowców odpadnie z rywalizacji w dalszej części kwalifikacji. Czasy pozostałych zostaną skasowane.

Od 14:50 do 15:00 odbędzie się Q3, czyli trzecia część kwalifikacji, podczas której na tor będzie mogło wyjechać dziesięć pozostałych bolidów.


Jak widać format kwalifikacji uległ zmianie do postaci 20/15/10. Każda kolejna część będzie zatem krótsza. Zakaz tankowania bolidu po trzeciej części kwalifikacji ma położyć kres kolejkom w pit lane. Skrócenie do dziesięciu minut Q3 jest podyktowane ograniczeniem dużej ilości wypalanego paliwa w tej części kwalifikacji.

Miejmy nadzieję, że wprowadzone zmiany w przepisach uatrakcyjnią Formułę 1. Pierwszą okazję do weryfikacji ich trafności będziemy mieć już w nadchodzący weekend, podczas pierwszego wyścigu nowego sezonu w Australii. Na kompletną i miarodajną ocenę będziemy musieli jednak poczekać zapewne do końca sezonu 2008.

Autor: maso z formula1.pl
 
 
Farfan
   
      Junior

   


Dołączył: 09 Lip 2007
Pochwał: 3
Posty: 225
Skąd: 19(S)45
Wysłany: 2008-03-13, 16:24   

Zapis z konferencji prasowej przed GP Australii.

Zapraszam do lektury.

Pytanie: Najpierw Fernando. Znów jesteś w Renault. Jakie zmiany zaszły od twojego ostatniego pobytu w tym zespole?

Fernando Alonso: Nie ma za wielu zmian. Grupa techniczna jest dokładnie taka sama, tak samo mechanicy. Szczerze mówiąc niewiele się zmieniło.

P: Czy myślisz, że po ostatnim roku stracili oni trochę pewności siebie?

Fernando Alonso: Może trochę. Oczywiście po wygranych dwóch z rzędu mistrzostwach, kiedy odszedłem w 2006 roku oni byli pewni siebie, mieli wiarę we własne umiejętności. Teraz z pewnością, słabe wyniki w zeszłym roku mogły spowodować małą utratę pewności siebie, ale wiem, że byli i są w stanie wykonywać dobrą pracę. Nie mają nic nikomu do udowodnienia, tak więc kwestią czasu i dobrej pracy wszystkich jest to, kiedy będziemy w stanie być na lepszych miejscach.

P: Czy czujesz, że to od ciebie zależy ponowne zmotywowanie ich?

Fernando Alonso: Postaram się wykonać najlepszą pracę, jaką tylko będę mógł. Z pewnością powrót do Renault to dla mnie wielkie wyzwanie, tak samo dla nich, ponieważ są bardziej zmotywowani, aby odnieść taki sukces jaki miał miejsce w przeszłości, ja także jestem zmotywowany – mamy wspólne cele.

P: Lewis, najpierw opowiedz o waszym wczorajszym pływaniu na kajakach.

Lewis Hamilton: Było super. To byłą świetna zabawa.

P: A raport z wyścigu?

Lewis Hamilton: Heikki wystartował, wysunął się na prowadzenie, wyglądało na to że będzie prowadził cały wyścig, ale obrał złą trasę. Ja popłynąłem dobrze tylko dlatego, że ktoś obok mnie popłynął dobrze i pomógł mi zawrócić, a potem jakoś udało mi się wysunąć na prowadzenie. To była dobra rozrywka.

P: Heikki jest twoim drugi kolegą z zespołu, macie jednoroczne doświadczenie F1. Czy dotychczas było to jakimś problemem i czy myślisz, że będzie to problemem podczas wyścigów?

Lewis Hamilton: To nie był żaden problem i nie wydaje mi się żeby był w przyszłości. Mam już dość duże doświadczenie. We dwóch wchodzimy w nasz drugi rok w F1, mamy głód zwycięstw, chcemy pchać zespół do przodu. Myślę, że to dobrze iż razem zmierzamy w tym samym kierunku.

P: Czy w tym roku przygotowania były inne niż w roku poprzednim?

Lewis Hamilton: Nie. Myślę jednak że teraz jest lepiej. Lepiej się przygotowałem. W zeszłym roku ja i mój trener byliśmy debiutantami, a wykonaliśmy najlepszą pracę na jaką nas było stać, to dobrze, ale wiedzieliśmy, że były miejsca gdzie można było coś poprawić, tak też zrobiliśmy.

P: Kimi, rok temu wygrałeś twoje pierwsze Grand Prix w Ferrari. Jakie masz odczucia co do tego roku?

Kimi Raikkonen: Z pewnością teraz jest łatwiej. Jest różnica, ponieważ znam zespół, znam ludzi. Zeszły rok poszedł nam całkiem dobrze. Teraz powinno być łatwiej, ponieważ znam cały zespół.

P: Ale już teraz jesteś faworytem w mistrzostwach. Czy to jest dla ciebie dodatkowa presja?

Kimi Raikkonen: Nie, ale przecież jeszcze nie zaczęliśmy mistrzostw, także poczekajmy i zobaczmy co się wydarzy. My będziemy wykonywać najlepszą pracę, jaką tylko możemy. Myślę, że dwa zespoły wydają się być odrobinę przed wszystkimi, jest więc czterech kierowców, wszystko może się wydarzyć.

P: Oczywiście twój kolega z zespołu ma więcej doświadczenia niż kierowcy jeżdżący w zespołach z Lewisem Hamiltonem i Fernando Alonso. Czy to jest ważne? Jakie są zalety i wady takiego stanu rzeczy?

Kimi Raikkonen: Myślę, że mamy dobry zespół, panuje tu dobra atmosfera, wszystko dobrze szło w zeszłym roku, tak więc w tym roku wygląda na to iż będzie podobnie. W związku z tym nie wiem, czy będziemy mieli silniejszą pozycję wyjściową niż inne zespoły, ponieważ mamy większe doświadczenie. Nie wiem, czy to stwarza jakąś różnice, ale tak jak powiedziałem, powinniśmy być mocni, jednak za wcześnie aby cokolwiek powiedzieć.

Pytania dziennikarzy:

P
: Lewis, czy jesteś rozczarowany tym, że nie jesteś już razem z Fernando w zespole, czy w jakiś sposób będzie ci trudniej bez niego?

Lewis Hamilton: Nie czuję jakiejś wielkiej różnicy. Heikki został powitany w zespole tak jak Fernando wcześniej. Oczywiście jest różnica, jeżeli masz w zespole dwukrotnego mistrza świata, kiedy rozpoczynasz swój pierwszy sezon, ktoś kogo oglądałem przez tyle lat, przychodzi i pracujesz przeciwko niemu – i z nim – to zaszczyt. Z tego punktu widzenia, szkoda że nie ma go już tutaj ale teraz jest nowe wyzwanie dla mnie i dla Heikkiego. Jest nowy chłopak w zespole, zawsze czegoś można się nauczyć od innego kierowcy, tak więc mam teraz tą możliwość.

P: Fernando, a z twojego punktu widzenia, jesteś rozczarowany, że to nie Lewis jest twoim partnerem w zespole?

Fernando Alonso: Mniej więcej mogę powiedzieć to samo. Mam Nelsinho, z pewnością z nowym kierowcą uczysz się nowych rzeczy. Tak samo było rok temu. Kiedy przeszedłem do McLarena, Lewis wchodził tak do zespołu jak i do Formuły 1, tak więc zawsze dawał nowe pomysły, nowy sposób na pewne sprawy, zawsze uczysz się od wszystkich. Teraz nie jesteśmy razem w zespole, ale w dalszym ciągu ścigamy się ze sobą, w różnych zespołach, tak samo jak z Heikki, ale także z Nelsinho i innymi, starszymi kierowcami Formuły 1. W każdym roku jest nowe wyzwanie.

P: Kilka dni temu Flavio Briatore – nie wiem czy to słyszałeś – powiedział, że Lewis nie okazał tobie respektu, który powinien okazać, jako iż jesteś dwukrotnym mistrzem świata. Jaka jest na to twoja odpowiedź?

Fernando Alonso: Nie odpowiem na wypowiedź Flavio. Flavio przybędzie jutro, możecie jego zapytać.

P: Czy przynajmniej się z nim zgadzasz?

Fernando Alonso: Nie słyszałem takiej wypowiedzi.

P
: Czy uważasz więc, że Lewis nie okazał ci respektu, który powinien okazać?

Fernando Alonso: Nie wiem. Nie odpowiem na to pytanie, ponieważ nie widziałem tego na papierze, nie rozmawiałem z Flavio o tym, nie wiem czy to prawda, czy nie. To po prostu spekulacje czy plotki na temat pewnych destruktywnych rzeczy przed pierwszym wyścigiem, tak więc to nic ważnego.

P: Fernando, dziś Ron Dennis powiedział, że mu ciebie brakuje, przyznał, że jesteś wspaniałym kierowcą. Jesteś z tego zadowolony?

Fernando Alonso: Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to. Wygląda na to, że Flavio wypowiada się co tydzień, a teraz także Ron. Wszystko w porządku, ale to teraz nie jest ważne. Jestem bardzo skoncentrowany na pierwszym wyścigu. Mamy jeszcze dużo pracy z bolidem do wykonania, jeżeli chcemy być konkurencyjni tak, aby walczyć w wyścigach, wygrywać, tak więc nie obchodzi mnie co mówią ludzie.

P: Kimi, czy uważasz, że McLaren bez Fernando jest słabszy niż zeszłym roku, czy to będzie wasza przewaga lub czy Lewis, pomimo tylko jednorocznego doświadczenia, może spowodować rozwój bolidu?

Kimi Raikkonen: Nie wiem. Na pewno, nie wydaje mi się żeby Fernando był szybszy. Prawdopodobnie nie ma tak dobrego bolidu jak w zeszłym roku. McLaren, nie wiem jak są dobrzy, ciężko jest to powiedzieć po zimie, tak więc zobaczymy podczas pierwszych dwóch wyścigów. Myślę, że mają wielu ludzi którzy wiedzą co robią. Nie widzę żadnego powodu, dla którego mieliby coś stracić, nie być w stanie stworzyć szybkiego bolidu. To duży zespół, to jeden z najlepszych teamów, tak więc oczekuję iż będą silni, nie będziemy mieli z nimi łatwo.

Źródło: formula1.pl



Widać że chłopaki że nie darzą sie jakąś wielka sympatią. Na razie trochę kurtuazyjnie wypowiedzi. Alonso chociaż odcina się od wypowiedzi jakiś na temat McLarena to widać że na torze raczej nikomu z tego teamu nie zamierza pomagać. Może Ferrari na tym skorzysta :)
_________________
19(S)45
Ostatnio zmieniony przez Farfan 2008-03-13, 16:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-14, 11:16   

WYNIKI GP Australii - #1 trening

Kod:
 Poz.       Kierowca         Zespół        Czas        Okr.
  1       K.Raikkonen        Ferrari       1:26.461    25
  2       L.Hamilton         McLaren       1:26.948    21
  3       F.Massa            Ferrari       1:26.958    25
  4       H.Kovalainen       McLaren       1:27.114    19
  5       M.Webber           Red Bull      1:28.263    18
  6       F.Alonso           Renault       1:28.360    22
  7       R.Kubica           BMW Sauber    1:28.579    12
  8       T.Glock            Toyota        1:28.913    16
  9       S.Vettel           Toro Rosso    1:28.957    22
  10      J.Trulli           Toyota        1:29.014    23
  11      J.Button           Honda         1:29.124    25
  12      G.Fisichella       Force India   1:29.230    24
  13      D.Coulthard        Red Bull      1:29.301    5
  14      S.Bourdais         Toro Rosso    1:29.363    32
  15      R.Barrichello      Honda         1:29.533    17
  16      N.Heidfeld         BMW Sauber    1:29.561    7
  17      A.Sutil            Force India   1:30.155    13
  18      N.Piquet           Renault       1:30.357    21
  19      T.Sato             Super Aguri   1:31.048    7
  20      A.Davidson         Super Aguri   1:31.771    7
  21      K.Nakajima         Williams      1:35.053    3
  22      N.Rosberg          Williams      -:--,---    3



Pierwszy trening sezonu 2008 już za nami. Kibice na całym świecie nie mogli się doczekać nowego sezonu od ostatniego wyścigu w Brazylii. Najszybszym kierowcą na torze okazał się dzisiaj Kimi Raikkonen, który w przepięknym stylu, w ostatnich minutach sesji pokazał jak jeździ mistrz świata F1. Drugi był Lewis Hamilton, trzeci Felipe Massa, a czwarty Heikki Kovalainen.

Lewis Hamilton przez dłuższą część treningu prowadził w tabeli z wynikami, ale w ostatniej fazie kwalifikacji wysokie tempo podyktowali zawodnicy Ferrari. Gdyby nie fakt, że na ostatnich okrążeniach Jarno Trulli dwukrotnie przeszkodził Felipe Massie w osiągnięciu najszybszego okrążenia, Brytyjczyk z pewnością zakończyłby sesję oczko niżej.

Pierwsza sesja treningowa bez możliwości używania kontroli trakcji rozpoczęła się bardzo spokojnie. Spora część kierowców miała małe problemy z opanowaniem bolidów, ale jak przystało na najlepszych, z opresji wychodziła obronną ręką, dostarczając przy tym odrobinę emocji zgromadzonym na torze kibicom.

Kierowcy zespołu BMW Sauber mimo iż jako pierwsi wyjechali na tor wykonali jedynie okrążenia instalacyjne i wrócili do boksów, spokojnie oczekując aż inni kierowcy oczyszczą tor. Podobnie postąpiła większość kierowców z najlepszych zespołów.

To czego polscy kibice najbardziej obawiali się to awaria bolidu BMW Sauber. Po ubiegłorocznym pechu Roberta Kubicy, w Australii problemy miał drugi zawodnik zespołu- Nick Heidfeld. Niemiec po wyjściu z zakrętu zwolnił i zatrzymał się na poboczu. Pocieszającym może być fakt, że z F1.08 nie wydobywał się gęsty dym. Co było dokładną przyczyną kłopotów Nicka Heidfelda najprawdopodobniej dowiemy się dopiero z informacji prasowej BMW Sauber po drugim treningu.

Drugi z kierowców niemiecko-szwajcarskiego teamu- Robert Kubica gdy w końcu, na ostatnie 30 minut przed końcem sesji, postanowił wyjechać na tor, na jednym z łuków kontrolę nad bolidem stracił Nelson Piquet, powodując wywieszenie czerwonych flag, przerywających sesję. Szczęśliwie dla Brazylijczyka bolid nie został uszkodzony o bandę, a cała sytuacja zakończyła się jedynie zgaszeniem silnika.

Robert Kubica sesję zakończył ostatecznie na siódmym miejscu, a Nick Heidfeld na 16. Przed Robertem Kubicą znaleźli się jeszcze Mark Webber i Fernando Alonso. Australijczyk przed własną publicznością z pewnością będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Niewiadomą pozostaje jednak niezawodność nowego bolidu Red Bull. Bolączka inżynierów austriackiej stajni z ubiegłego sezonu powróciła w pierwszym treningu. Szkot David Coulthard ledwo dojechał do boksów, gdy pod koniec okrążenia z jego auta zaczął wydobywać się gęsty dym.

W pierwszym treningu dobre czasy uzyskali także zawodnicy Toyoty. Timo Glock był 8, a Jarno Trulli zamykał pierwszą dziesiątkę. Kierowców japońskiego zespołu przedzielił Sebastian Vettel, który zgodnie z przypuszczeniami okazał się lepszy od starszego kolegi- Sebastiana Bourdais. Czterokrotny mistrz serii Champ Car zajął dzisiaj 14 miejsce.

Godnym uwagi jest także występ Giancarlo Fisichelli za kierownicą bolidu Force India. Włoch zajął w pierwszym treningu wysoką, 12 pozycję. Adrian Sutil był 17. Najsłabiej z całej stawki wypadli kierowcy teamu Super Aguri, który ze względu na kłopoty finansowe praktycznie nie rozwijał swojego bolidu w przerwie zimowej. Na samym dole tabeli z wynikami sesję zakończyli kierowcy Williamsa, którzy w pierwszym treningu zdecydowali się jedyni wykonać okrążenia instalacyjne.

Pierwszy trening to dopiero przedsmak emocji. Prawdziwy rozkład sił poznamy dopiero po sobotnich kwalifikacjach. Dzisiaj można jedynie stwierdzić, że zespoły Ferrari i McLaren zademonstrowały swój potencjał. Czasy uzyskane przez tych zawodników były grubo ponad 2 sekundy lepsze od czasów uzyskanych w pierwszym treningu w ubiegłym roku. Być może różnica ta spowodowana jest temperaturą, która w tym roku w Melbourne jest wyjątkowo wysoka.


WYNIKI GP Australii - #2 trening


Kod:
Poz.       Kierowca         Zespół         Czas       Okr.
  1       L.Hamilton        McLaren       1:26.559    33
  2       M.Webber          Red Bull      1:27.473    27
  3       F.Massa           Ferrari       1:27.640    29
  4       H.Kovalainen      McLaren       1:27.683    28
  5       D.Coulthard       Red Bull      1:28.037    26
  6       K.Raikkonen       Ferrari       1:28.208    28
  7       J.Trulli          Toyota        1:28.292    22
  8       N.Rosberg         Williams      1:28.352    31
  9       G.Fisichella      Force India   1:28.469    32
  10      T.Glock           Toyota        1:28.582    28
  11      J.Button          Honda         1:28.632    30
  12      N.Heidfeld        BMW Sauber    1:28.731    32
  13      F.Alonso          Renault       1:28.779    37
  14      R.Barrichello     Honda         1:28.849    28
  15      R.Kubica          BMW Sauber    1:28.860    35
  16      K. Nakajima       Williams      1:29.077    33
  17      A.Sutil           Force India   1:29.161    32
  18      S.Vettel          Toro Rosso    1:29.193    40
  19      N.Piquet          Renault       1:29.518    14
  20      S.Bourdais        Toro Rosso    1:29.605    11
  21      T.Sato            Super Aguri   1:30.663    16
  22      A.Davidson        Super Aguri   1:31.527    8



Drugi trening przed Grand Prix Australii wygrał Brytyjczyk Lewis Hamilton. Jego czas, 1:26.559 okazał się być lepszy od czasu drugiego, Marka Webbera, który dość długo utrzymywał się na szczycie tabeli z wynikami.

Drugą sesję w nowym sezonie kierowcy rozgrywali przy temperaturze powietrza dochodzącej do 37 stopni Celsjusza, temperatura toru wynosiła około 47 stopni. W takich warunkach najszybszy okazał się kierowca teamu McLaren. Zwycięzca pierwszej serii treningowej, Kimi Raikkonen tym razem był 6, a wyprzedzili go jeszcze David Coulthard, Heikki Kovalainen i Felipe Massa.

Wysoką pozycję zajął Jarno Trulli z Toyoty – był 7, na 10 minut przed zakończeniem sesji na 3 zakręcie wyleciał z toru i zakończył swój udział w treningu, ale bolidowi nic się nie stało. Nico Rosbergiem z Williamsa, który był w stanie wykonać normalną ilość okrążeń w porównaniu do pierwszego treningu był 8. Wysoką, 9 lokatę zajął Giancarlo Fisichella z Force India. Jego czas był gorszy od czasu Hamiltona o blisko dwie sekundy. Jego kolega z zespołu, Adrian Sutil był dopiero 17. Pierwszą dziesiątkę zamyka Timo Glock, drugi kierowca Toyoty.

Kolejne miejsca zajęli Jenson Button i Niemiec Nick Heidfeld z BMW. Stracił on ponad 2 sekundy do Hamiltona, przejechał 32 okrążenia, o 3 mniej od 15 Roberta Kubicy. Czas Polaka to 1:28.860. Przed nim znalazł się jeszcze Rubens Barrichello i Fernando Alonso.

18 pozycja należy do Sebastiana Vettela, który przejechał największą dziś liczbę okrążeń – aż 40. Stracił blisko 2,5 sekundy do Hamiltona, a za nim znaleźli się jeszcze Nelson Piquet i Sebastien Bourdais. Brazylijczyk przejechał jednak tylko 14 okrążeń, podczas gdy Francuz 11.

Stawkę zamykają kierowcy Super Aguri. Takuma Sato miał czas gorszy od najlepszego o trochę ponad 4 sekundy, a strata Davidsona dochodzi nawet do 5 sekund.


formula1.pl
 
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-16, 11:36   

GP Australii - podsumowanie !!!






Dramatyczne GP Australii

O dramatyzmie pierwszego wyścigu sezonu 2008, GP Australii, może świadczyć fakt, że linię mety przekroczyło jedynie siedmiu kierowców. Wśród nich nie znalazł się, startujący z pierwszego rzędu Robert Kubica. W otwierającym sezon wyścigu najszybszy był Lewis Hamilton. Pięć sekund po Brytyjczyku linię mety przekroczył Nick Heidfeld, a na najniższy stopień podium załapał się także Nico Rosberg.

Zapewne wszyscy kibice w Polsce mocno ściskali kciuki za Roberta Kubicę, który w kwalifikacjach pokazał wysoką formę. Polak do wyścigu wystartował bardzo dobrze. Mimo pozycji startowej po brudnej części toru, BMW Sauber Polaka po zgaśnięciu pięciu czerwonych świateł wystrzeliło do przodu i utrzymało się za Lewisem Hamiltonem.

Zespół Ferrari nie zaliczy tego weekendu do udanych. Po problemach Kimiego Raikkonena w kwalifikacjach po pierwszym zakręcie z toru wypadł Felipe Massa, tracąc szansę na dobry wynik. Kimi Raikkonen już na pierwszym okrążeniu awansował na ósmą pozycję, ale także i Finowi nie dane było ukończyć dzisiejsze Grand Prix.

Pierwszego okrążenia nie ukończył także faworyt australijskich kibiców- Mark Webber, który w kolizji na pierwszym zakręcie wraz z Davidsonem i Buttonem musiał pożegnać się z domowym wyścigiem. W ten sposób rozpoczęła się fala incydentów, która doprowadziła do tego iż na torze aż 3-krotnie pojawiał się samochód bezpieczeństwa. Po raz pierwszy Bernd Maylander musiał wyjechać na tor po pierwszym kółku.

Gdy sytuacja na torze uspokoiła się. Cały czas wydawało się, że Robert Kubica ma szansę na dobry wynik. Polak, mimo iż tracił czas do Hamiltona cały czas pewnie utrzymywał się przed Kovalainenem.

Na 15 okrążeniu mechanicy BMW Sauber przyjęli Roberta Kubicę w boksie. Polak był pierwszym kierowcą z czołówki, który odbył swój planowany pit stop. Jak się okazało dwa okrążenia później na pit lane zjechał lider wyścigu. Oznacz to, że forma bolidów BMW Sauber w kwalifikacjach była bardzo wysoka.

Drugi z zawodników niemiecko-szwajcarskiego zespołu zjechał na swój pierwszy pit stop na 20 okrążeniu, a sprawna obsługa umożliwiła Heidfeldowi wyprzedzenie w boksach Nico Rosberga, który także zaliczył udany start w wyścigu.

Felipe Massa, który nienajlepiej wystartował na jednym z zakrętów, próbując wyprzedzić Davida Coultharda przeliczył jednak możliwości swojego Ferrari w efekcie czego wyeliminował Szkota z dalszej jazdy. Po tym incydencie na tor po raz drugi wyjechał samochód bezpieczeństwa, a Robert Kubica wraz z Fernado Alonso chcąc wykorzystać sytuację zjechali na pit lane. Po wznowieniu wyścigu na poboczu swoje F2008 zaparkował Felipe Massa, a chwilę później po błędzie na jednym z zakrętów swój bolid roztrzaskał Timo Glock, a Bernd Maylander ponownie wyjechał na tor. Taki przebieg sytuacji wydawał się sprzyjać Robertowi Kubicy, niestety po wznowieniu wyścigu w tył bolidu Polaka uderzył Kazuki Nakajima.

Tym samym Polak nie przerwał złej passy z GP Australii. Do mety wyścigu dojechało zaledwie 7 zawodników. Sebasitan Bourdais, który jeszcze na 4 okrążenia przed metą zajmował wysoką, czwartą lokatę także musiał się wycofać z dalszej jazdy. Ponieważ jednak Francuz przejechał 90% dystansu wyścigu został sklasyfikowany na 8 miejscu, zdobywając pierwszy punkt w F1, mimo iż nie przekroczył linii mety.

Na kilka okrążeń przed końcem, z wyścigu wycofał się drugi kierowca Ferrari- Kimi Raikkonen, którego Ferrari zatrzymało się na dojeździe do pit lane. Już za tydzień w gorącej Malezji wszyscy, którzy nie ukończyli pierwszego wyścigu sezonu będą mieli okazję do rewanżu!

formula1.pl
 
 
 
KaeL
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 14 Kwi 2006
Pochwał: 13
Posty: 179
Skąd: Płock
Wysłany: 2008-03-16, 13:20   

Japończyk Kazuki Nakajima z Williamsa został ukarany za uderzenie podczas wyścigu o Grand Prix Australii bolidu Roberta Kubica, co w efekcie spowodowało, że Polak z BMW musiał wycofać się z rywalizacji.
Japończyk zostanie ukarany przesunięciem o 10 miejsc do tyłu na starcie wyścigu o Grand Prix Malezji.

Karę dyskwalifikacji nałożono natomiast na Rubensa Barrichello. Brazylijski kierowca Hondy opuścił aleję serwisową w niedozwolonym momencie - przy zapalonym czerwonym świetle.

onet.pl
 
 
Farfan
   
      Junior

   


Dołączył: 09 Lip 2007
Pochwał: 3
Posty: 225
Skąd: 19(S)45
Wysłany: 2008-03-16, 13:32   

To nie zwróci i tak punktów Robertowi ale może w następnym wyścigu Nakajima sie zastanowi i zachowa trochę zimnej głowy. Na miejscu Kubicy bym powiedział co myśle o Japończyku :]
_________________
19(S)45
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-16, 13:40   

Farfan napisał/a:
To nie zwróci i tak punktów Robertowi ale może w następnym wyścigu Nakajima sie zastanowi i zachowa trochę zimnej głowy. Na miejscu Kubicy bym powiedział co myśle o Japończyku :]


Następnym razem możesz napisać to w temacie z dyskusjami :)) bo się tutaj burdel zrobi :P


Dodam jeszcze co powiedział Japończyk o starciu z Kubicą. Hm... nawet nie wspomniał nic o Robercie :zdziwiony:



Nakajima: uszkodziłem swój przód!


- To świetna sprawa, że udało mi się dojechać do mety, a na dodatek zdobyć punkty. To był naprawdę trudny wyścig, zwłaszcza pod względem fizycznym - powiedział o wyścigu o Grand Prix Australii Kazuki Nakajima, z którego winy wyścigu nie ukończył Robert Kubica.

- Tak wiele się działo w trakcie wyścigu. Na samym początku jeden z innych bolidów uszkodził mi przód. Potem, w czasie gdy na torze pojawiał się samochód bezpieczeństwa, zespół zmienił moją strategię tak, bym jechał na jeden pit stop. To dało mi punkty - opowiada Japończyk.

- Kiedy zbliżaliśmy się do końca, uczestniczyłem w kolejnym incydencie. Kiedy bolidy zatrzymywały się przed sobą po końcu neutralizacji, znowu uszkodziłem przód - mówi Nakajima, nie wspominając ani słowem o tym, że zrobił to bezmyślnie wjeżdżając w tył pojazdu Kubicy.

- Jestem zadowolony, że pokazałem dobrą kondycję fizyczną i równą formę. Nie mogę się doczekać Grand Prix Malezji na torze Sepang, który znam lepiej niż Albert Park.
 
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-17, 17:36   

Kierowcy BMW przed GP Malezji


Zespół BMW Sauber F1 Team po udanym, aczkolwiek pechowym dla Roberta Kubicy, rozpoczęciu sezonu 2008 zmierza na jedno ze swoich domowych Grad Prix. GP Malezji organizowane jest pod patronatem głównego sponsora zespołu- firmy Petronas.


Nick Heidfeld
„Od lat Grand Prix Malezji było dla mnie wyjątkowym wyścigiem. Petronas był już sponsorem Saubera, gdy jeździłem dla tego zespołu w latach 2001 do 2003 i robiliśmy promocyjne wycieczki po całym kraju. Jako kierowca Formuły 1 zazwyczaj nie można zobaczyć więcej niż tylko lotniska, hotele i tory wyścigowe z prostego powodu: nie ma czasu na poznanie kraju i ludzi. Ale w Malezji udało mi się już trochę rozejrzeć i czuję się tam prawie jak w domu. Trochę czasu zajmuje zaaklimatyzowanie się do upału i wysokiej wilgotności, ale to nigdy nie był problem dla mnie. Tor jest atrakcyjny i stawiający wyzwanie. W ubiegłym roku miałem wspaniały wyścig na Sepang, który ukończyłem na czwartym miejscu. Udało mi się wyprzedzić Felipe Massę i utrzymać Ferrari za sobą.”

Robert Kubica
„Czekam na wyścig w Malezji ponieważ Sepang jest bardzo wyzywającym torem, który uwielbiam. Oczywiście warunki klimatyczne są ekstremalne co sprawia, że wyścig jest jeszcze bardziej wymagający. Ale już w Melbourne mieliśmy bardzo wysokie temperatury, więc mogliśmy się trochę przygotować. W ubiegłym roku nasz bolid był tu konkurencyjny, ale w moim wykonaniu wszystko poszło nie tak jak trzeba. Tak więc cały czas stoję przed szansą zdobycia pierwszych punktów na Sepang. Grand Prix Malezji jest bardzo wyjątkowym wyścigiem dla nas, jako że naszym partnerem jest Petronas. Mamy tam wielu fanów, którzy nam kibicują.”


formula1.pl
 
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-19, 22:12   

McLaren: Musimy przerobić ogranicznik prędkości


Angielski zespół ma zamiar popracować nad nowym, ulepszonym systemem ograniczenia prędkości na pitlane. Zainteresowanie tym układem nie jest przypadkowe. Zespół chce uniknąć sytuacji, która miała miejsce w Melbourne, kiedy to Heikki Kovalainen przez przypadek podczas wyścigu aktywował ogranicznik prędkości.

Kovalainen wyprzedził Fernando Alonso na prostej startowej, po czym przypadkowo załączył system ograniczenia prędkości, który spowolnił jego bolid i umożliwił Hiszpanowi odzyskanie straconej pozycji.

Angielski team chce wyciągnąć z tego incydentu wnioski i planuje tak zmodyfikować obecny system, aby sytuacja nigdy już nie powtórzyła się w przyszłości. Główny inżynier McLarena - Paddy Lowe mówił w wywiadzie:

„Zdecydowanie chcemy to zmienić w przyszłości. Szczerze mówiąc mogliśmy to lepiej rozwiązać. Na przykład poprzez sterowanie elektroniczne, czy też dopracowanie ergonomii. To nie może być coś, co można przez przypadek załączyć, kiedy rusza się rekami.”

Niektóre zespoły maja system, który dezaktywuje ogranicznik powyżej pewnych prędkości lub biegów.


Todt odchodzi z Ferrari


Jean Todt opuścił Ferrari po kilku miesiącach, które upłynęły od jego awansu z pozycji Dyrektora Sportowego F1 włoskiej stajni, na pozycję kierownika całego koncernu Ferrari. Todt awansował pod koniec zeszłego sezonu, by teraz zrezygnować ze swojego stanowiska.

Todt pozostanie jednak związany z zespołem Ferrari, jako jego konsultant. „Otwiera się nowy rozdział w moim życiu, podczas którego będę miał więcej czasu, żeby zadbać o siebie i moje zainteresowania” – powiedział Jean Todt w oświadczeniu opublikowanym przez Ferrari.

Francuz dołączył do włoskiego teamu temu w lipcu 1993 roku, by w 2004 roku zająć główne stanowisko w koncernie F1 Ferrari, któremu pomógł dojść do sześciu tytułów Mistrza Świata Konstruktorów, jak też do pięciu z rzędu tytułów mistrzowskich dla jego kierowców.


formula1.pl
 
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-20, 10:42   

Hamilton: Malezja będzie najtrudniejsza


Lewis Hamilton jest przekonany, że Grand Prix Malezji będzie najtrudniejszym wyścigiem w tym sezonie.

Temperatury na torze Sepang osiągną najprawdopodobniej około 30 stopni, a wilgotność powietrza może wynieść nawet ponad 90%. Według Anglika to będzie największy sprawdzian kondycji kierowców z jakim będą mieli okazje się zmierzyć w roku 2008. Hamilton sadzi, że zbliżający się wyścig będzie jeszcze trudniejszy aniżeli ostatnie zmagania w Melbourne.

„Wyścig w Malezji jest bardzo trudny. Prawdopodobnie będzie jeszcze cieplej, więc to wielkie wyzwanie. To był najtrudniejszy wyścig w jakim brałem udział rok temu. Nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jak gorąco jest w bolidzie” mówił Anglik.

Jak większość kierowców, Hamilton przyjechał tu już na początku tygodnia, aby rozpocząć przygotowania do trudnych warunków.

„To trudne, przygotować się do tego wyścigu. W tym roku jest jeszcze gorzej. W zeszłym sezonie mieliśmy kilka tygodni przed GP, więc mogliśmy pojechać do ciepłego kraju i tam trenować, aby przystosować się do takich warunków. W tym roku wyścig jest od razu po Melbourne, co daje nam jedynie kilka dni na przyzwyczajenie się do gorąca. Mieliśmy już pewne przygotowanie do wysokich temperatur w Australii. Najważniejsze jest to aby się zaaklimatyzować. W tamtym roku piłem około czterech litrów płynów w czasie przygotowań do wyścigu. Moim najważniejszym celem na początku tygodnia jest po prostu się aklimatyzacja do panujących warunków, oraz przyzwyczajenie się do różnicy czasowej. Musimy mieć pewność, że jemy o właściwej porze” dodaje Hamilton.

W opinii Hamiltona, trudne warunki spowodują, że wyścig na torze Sepang będzie jeszcze ciekawszy aniżeli zmagania, które oglądaliśmy w Australii:

„Sepang to fantastyczny tor na początek, jednak klimat odgrywa tu dla nas znaczącą rolę. Trudne warunki powodują, że nie jest to łatwy wyścig. Każdy jedzie na granicy, bolid także. To był jeden z najlepszych wyścigów w sezonie dla naszego zespołu w tamtym roku. Mieliśmy świetny bolid i znakomitą prędkość. Rywalizacja z Kimim oraz Felipe to była świetna zabawa. Na szczecie w tym roku, wyścig będzie tak samo fascynujący.”
 
 
 
Chomik
   
   Spurs, Juve & Jaga!
   
   


Dołączył: 11 Lip 2004
Pochwał: 162
Posty: 10278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-20, 16:22   

Kubica podczas konferencji prasowej FIA



W czwartek, jak zwykle przed weekendem Grand Prix, odbyła się oficjalna konferencja prasowa. FIA zaprosiła na nią kierowców, którzy po GP Australii mieli powody do przedyskutowania pewnych kwestii. Wśród zaproszonych znaleźli się między innymi David Coulthard i Felipe Massa oraz Robert Kubica i Kazuki Nakajima.

Polak, który w ostatnich kwalifikacjach osiągnął swój, jak i zespołu BMW Sauber najlepszy wynik w F1 powiedział:

„Sądzę, że osiągi w kwalifikacjach były dużą niespodzianką dla wszystkich, w tym również dla nas. Mniej więcej wiedzieliśmy gdzie jesteśmy po ostatnich testach w Barcelonie, ale nie spodziewaliśmy się, że będziemy tak blisko McLarena. Sądzę również, że Ferrari ma jakieś problemy, tak więc nie potrafię powiedzieć gdzie jesteśmy w porównaniu do nich.”

„W kwalifikacjach wszystko przebiegło sprawnie. Wykonałem całkiem szybkie okrążenie i nieco wyjechałem poza tor, gdyby nie to byłbym na pole position. Wiemy jednak, że przy wietrznej pogodzie trochę tracimy, tak więc wszystko zależy. Patrząc po tym jaki postęp zrobiliśmy przez ostatnie cztery tygodnie sądzę, że jesteśmy na dobrej drodze. To niesamowite i sądzę, że ludzie w Hinwil i Monachium wykonali bardzo dobra robotę, a my jesteśmy na dobrej drodze żeby się poprawić i zbliżyć do najlepszych.”

Zapytany przez dziennikarzy o incydent z GP Australii, w którym Kazuki Nakajima wyeliminował Polaka z wyścigu i pozbawił tym samym pewnych punktów, powiedział: „Czasem takie g…o się przytrafia. Co mogę powiedzieć?” Po czym dodał: „Wyścigi to wyścigi. Zazwyczaj za samochodem bezpieczeństwa nie ściga się, ale on [Nakajima] popełnił błąd, który kosztował mnie trochę więcej niż jego, ale tak to już jest. On przegapił swój punkt hamowania, tak sądzę. Jechaliśmy bardzo powoli, a on mnie uderzył.”