Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Dołączył: 08 Sie 2004 Pochwał: 24 Posty: 3349 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-16, 17:19
THM Polonia Bytom - MKS Cracovia Krakow 2 1,35
Cracovia krąży od wygranej do wygranej. Jest liderem. Ostatnio w prestiżowym pojedynku pokonała Tychy. Tym razem jadą do beniaminka. Polonia zajmuje przedostatnią lokatę w tabeli. W 21 meczach tylko 4 wygrane. Nie widze innej opcji jak pewna wygrana Pasów. Polonia Bytom juz raz w tym sezonie wygrala z Cracovia i to na jej terenie 3:2 po dogrywce, nie wierzę jednak by zdołali drugi raz pokonac mistrza.
Dołączył: 08 Sie 2004 Pochwał: 24 Posty: 3349 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-01, 13:13
Po ostatniej skutecznej analizie
Czasu na drugą :
Podhale Nowy Targ - Naprzód Janów 1 1,5 EXPEKT 7-5
Pojedynek dwóch sąsiadów w tabeli. Obie drużyny grają w lidze "mocniejszej" zajmują odpowiednio 5 i 6 miejsce. Generalnie szans na jakiś awans wyżej nie mają bo strata do 4 Stoczniowca wynosi 10 pkt. Mimo wszystko Mistrz Polski jest wciąz w miarę dobrą drużyna, mimo słabego sezonu. Niby mecz jest o nic ale Podhale chce udowodnić 2 rzeczy. Po pierwsze mają do wyrównania rachunki, gdyz ostatni mecz w Nowym Targu przegrali z Janowem 0-3. Po drugie gospodarze mają dość nieciekawą serię 3 spotkań bez wygranej. Wydaje mi się, że dzisiaj się przełamią i pokonają zespół Naprzodu, który już jest zadowolony, gdyż nie grozi mu spadek
Dołączył: 08 Sie 2004 Pochwał: 24 Posty: 3349 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-15, 09:45
Czas na play-offy. Od razu mówie, że nie polecam w ogóle kursów z Bet-At-Home, bo smiech na sali. Całkiem dobrą ofertę ma Totomix. I tak:
Cracovia - TKH Toruń (1 tercja) 1 1,6
Koniec zabawy. Cracovia przez cały sezon prezentuje dobrą formę i na zmiane z Tychami wymienia się 1 miejscem. Ostatecznie na finiszu sezonu zasadniczego zajęła drugie miejsce. TKH Toruń w ogóle nie zakwalifikował się do najlepszej 6 i grał w niższej grupie przez pewien okres rozgrywek. Ostatecznie zajął tam pierwsze miejsce. Nic to jednak nie ozacza, gdyż różnica w potencjale obydwu zespołów jest kolosalna. Drużyny spotykały się w tym sezonie czterokrotnie. Torunianie tylko raz byli górą, gdy PASY miały kryzys formy i poległy w Toruniu 4-3. Pozostale mecze to wygrane Cracovii u siebie : 4-1, 3-2 oraz na wyjeździe 3-1. Dodatkowym atutem jest forma gospodarzy u siebie. Pod tym względem są najlepsi w lidze. Rywale bardzo rzadko zdobywają jakiekolwiek punkty na lodowisku przy ul. Siedleckiego w KRakowie. Reasumując wg. mnie Pasy rozniosą dzisiaj Torunian i mam nadzieje, że egzekucja zacznie się juz po 1 tercji. Jeżeli ktoś nie chce ryzykować to można zagrać 1 w całym spotkaniu, ale kurs wynosi wtedy tylko 1 1,25
Ogromną niespodziankę sprawili hokeisci z Janowa, którzy wygrali z mocnym Zagłębiem.
Ciekawie było również w Tychach gdzie miejscowy GKS męczyl się z zespołem z Sanoku ale ostatecznie wygrał.
GKS Tychy - KH Sanok 3:2 (0:1, 2:0, 0:1 - 1:0)
Stoczniowiec Gdańsk - Podhale Nowy Targ 4:3 (1:2, 3:0, 0:1)
W teoretycznie najbardziej wyrównanym pojedynku tej rundy zwyciężyli gospodarze mimo iż już w 11 minucie stracili Odrobnego (bramkarz), który został przewieziony do szpitala.
Dołączył: 08 Sie 2004 Pochwał: 24 Posty: 3349 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-20, 11:08
Toruń - Cracovia LB 5,5 1 1,82-5
Czwarty mecz. Wydaje mi się, że dzisiaj Cracovia wygra i awansuje do 1/2. Ja proponuje jednak inny typ, po całkiem dobrym kursie. W dotychczasowych spotkaniach ani razu nie padło więcej niż 5 bramek. Podobnie było w sezonie zasadniczym(z jednym wyjątkiem ). Myślę, że również dzisiaj żadna ze stron nie podejmie się ofensywnej gry, gdyż wiadome jakie mogą być konsekwencje. Stawiam, że w meczu padną max 2-3 bramki i wszystko. Kursik 1,8 jest całkiem niezły. Zakład znajduje się tylko w ofertcie TotoMixu.
no i znamy już 3 półfinalistów są nimi GKS Tychy, Cracovia Kraków i Zagłębie Sosnowiec w ostatniej parze po 4 Stoczniowiec remisuje 2-2 z Podhalem a decydujące spotkanie odbędzie się w Gdańsku, napweno będzie ciekawie
krzys_nowak! stoczniowiec przegrał w niedzielę 1:9 i już odpadł.
racja źle popatrzylem na daty a szkoda, teraz Tychy będą miały o wiele ciężej
Po 2 kolejkach jedną nogą w finale sa już hokeiści Cracovi, którzy prowadzą juz 2-0 z Sosnowiczanami. W drugiej parze jest zdecydowanie ciekawiej, Tychy mimo atutu własnego lodu wygrali tylko jedno spotkanie i to bardzo szczęśliwie. W pierwszym spotkaniu niestety sędzia wystąpił w roli głównej...
Uzasadnienie:
Siema! Nie wiem dlaczego bukmacherzy uważają Podhale za faworyta. Według mnie własne lodowisko to jedyna przewaga Nowotarżan.
W PLH trwają obecnie play-offy, gdzie gra się do czterech zwycięstw. GKS prowadzi 3:2 i może awansować do finału jeśli dzisiaj wygra. Dla gospodarzy jest to mecz ostatniej szansy. Z dwóch spotkań, której do tej pory rozegrano w Nowym Targu, GKS jedno przegrał, a jedno wygrał (aż 5:1). Co więcej, GKS wygrał dwa ostatnie mecze półfinału i jest po prostu w formie. W sezonie zasadniczym Tyszanie zajęli pierwsze miejsce z dorobkiem 97 punktów, a Podhale było piąte z 69 oczkami. GKS jest lepszą ekipą i mam nadzieję, że pokaże to dzisiaj.
Wydaje się, że Wojas stracił swoją siłę, zwłaszcza w obronie. Wygląda też na to, że u graczy Podhala pojawiają się oznaki zmęczenia, co można było zauważyć w ostatnim pojedynku. Wojas przegrał 2:3, a obie bramki zdobył grając w przewadze 5 na 3. GKS nie potrzebował takich okoliczności by strzelać gole – był po prostu lepszy. Trener Mieczysław Nahuńko postanowił grać ofensywnie i dało to dobre rezultaty w ostatnich dwóch pojedynkach. Poza bramki klubu z Tychów broni znakomity Arkadiusz Sobecki, który według mnie może zatrzymać gospodarzy w dzisiejszym meczu. Znaczące są dla mnie wypowiedzi trenerów po ostatnim spotkaniu. Milan Jancuska, który prowadzi Wojas, miał pretensje do sędziów za błędy, które jego zdaniem przyczyniły się do porażki przyjezdnych. A trener GKS stwierdził: „Bardziej obarczyłbym winą zawodników a nie sędziów.” Był także zadowolony z tego, że jego gracze bardzo dobrze przeprowadzali zmiany piątek. Jedyny poważny błąd to pozwalanie sobie na faule, które dają rywalowi grę w przewadze. Zapewne GKS postara się ten błąd wyeliminować na dzisiejsze spotkanie.
GKS jest wyraźnie lepszą drużyną według mnie i ma duże szanse na zwycięstwo. Kursy powyżej 2.20-2.30 są niewątpliwie warte postawienia. Powodzenia życzę!
//Wynik:3:6
_________________ The Hitman - Side By Side !
Ostatnio zmieniony przez shymek 2008-05-17, 12:56, w całości zmieniany 1 raz
Jest to drugie spotkanie finałowe. Wczoraj niespodziewanie łatwe zwycięstwo odnieśli Krakowianie wygrywając 5-1. Cracovia dominowała przez większość spotkania, przewaga była najbardziej widoczna w 2 tercji. Tyszanie mimo wielu dogodnych sytuacji zdołali strzelić tylko jednego gola (grając w osłabieniu). Stało się więc to czego wielu się spodziewało, Tychy po raz kolejny słabo rozpoczęły rywalizację, jakoś te pierwsze mecze im często nie wychodzą. Gospodarze byli zbyt wolni, popełniali też zbyt dużo i często niepotrzebnych przewinień. W dzisiejszym spotkaniu na pewno nie popełnią błędu z wczorajszego meczu i od początku będą starali się zaatakować. W finałach nie ma mowy o odpuszczaniu. Gospodarze pokazali w przeciągu całego sezonu, że nie z takich tarapatów już wychodzili i nawet po jednym słabszym spotkaniu w następnym nie dawali rywalom szans. Cracovia na pewno cel minimum czyli wygranie co najmniej jednego spotkania już osiągnęła i nawet jeśli przegrają dzisiaj to w perspektywie dwóch kolejnych meczu u siebie będą zadowoleni.
W sezonie zasadniczym częściej wygrywali Tyszanie tak więc nawet jeśli dzisiaj przegrają to nie będą bez szans na zdobycie mistrzostwa. Przy stanie 0-2 i 2 meczach w Krakowie szanse nie byłyby zbyt duże.
Cracovia Kraków – GKS Tychy
18.03.2008 19:30
Hokej Na Lodzie - PLH
Typ: Cracovia Kraków (60’)
Kurs: 1.90 EXPEKT
Uzasadnienie:
Hej! Cracovia wydaje się być w lepszej formie i powinna dzisiaj zwyciężyć.
Najbliższy mecz to trzecie spotkanie finału i na razie jest 1:1. GKS zajął pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym, stąd dwa pierwsze mecze rozegrano w Tychach. Croacovia wygrała pierwszy pojedynek 5:1, GKS zwyciężyło 2:1 w drugim. Co ciekawe, w tym sezonie obie drużyny spotkały się trzy razy w Krakowie i za każdym razem wygrywali goście. Jednak playoffy to „inna bajka” i dziś powinniśmy się o tym przekonać.
Krakowianie przegrali spotkanie numer dwa, lecz nie wykorzystali wielu okazji podbramkowych. Bramkarz Tyszan Arkadiusz Sobecki zrehabilitował się za 5 wpuszczonych bramek w piątek i zatrzymał Pasy. Dziś będzie miał trudniej ponieważ wystąpi na lodowisku rywala. Według mnie gospodarze zaprezentują dzisiaj lepsze przygotowanie fizyczne. Pokazali je już w pierwszym meczu. W drugim GKS się poprawił, ale generalnie drużyna wygląda na zmęczoną sezonem. Ważne słowa padły z ust Damian Słabonia z Krakowa po sobotniej przegranej. „Szkoda, bo wynik był na styku, a my zmarnowaliśmy jeszcze kilka dogodnych sytuacji. Ale teraz wracamy do Krakowa. Pewnie będzie pełna hala i głośny doping. To doda nam skrzydeł.” Obie ekipy zagrają z podobną motywacją, obie ekipy prezentują podobny poziom. Myślę, że takie czynniki jak gra przed własną publicznością, żądza rewanżu i lepsze przygotowanie atletyczne będą dzisiaj decydujące.
Jest to finał, więc mecz zapowiada się na zacięty. Spodziewam się dużo walki i jedno-dwu bramkowego zwycięstwa gospodarzy. Zobaczymy!
//Wynik:3:2
_________________ The Hitman - Side By Side !
Ostatnio zmieniony przez shymek 2008-05-17, 12:49, w całości zmieniany 1 raz
A ja w przeciwieństwie do shymka postawię na Tyszan. Co prawda na razie nie zachwycają grą, ale ze spotkania na spotkanie się rozkręcają. Bolączną Tyszan są pierwsze mecze, w których jakoś nie radzą sobie najlepiej. Po powrocie po kontuzji Bacula GKS był wyraźnie mocniejszy, mimo nie do konca wyleczonej kontuzji Robin zagrał i strzelił 2 gola dla Tyszan. Po meczu niestety kontuzja mu znowu zaczeła dawać się we znaki i nie wiadomo czy dzisiaj wystąpi. Jest to twardy zawodnik i jak sam powiedział w playoffach nie ma ze boli, trzeba grać . Tak jak napisał kolega wyżej obecnie lepiej się prezentuje Cracovia co nie znaczy ze dzisiaj wygra . Bilans jest zdecydowanie na korzyść Tyszan, którzy w tym sezonie w Krakowie jeszcze nie przegrali. Mam nadzieje ze podtrzymają tę passę. Licze na przebudzenie się Tyszan w dzisiejszym spotkaniu. Mecz rozstrzygnie się zapewno różnicą jednej bramki.
A ja w przeciwieństwie do shymka postawię na Tyszan. Co prawda na razie nie zachwycają grą, ale ze spotkania na spotkanie się rozkręcają. Bolączną Tyszan są pierwsze mecze, w których jakoś nie radzą sobie najlepiej. Po powrocie po kontuzji Bacula GKS był wyraźnie mocniejszy, mimo nie do konca wyleczonej kontuzji Robin zagrał i strzelił 2 gola dla Tyszan. Po meczu niestety kontuzja mu znowu zaczeła dawać się we znaki i nie wiadomo czy dzisiaj wystąpi. Jest to twardy zawodnik i jak sam powiedział w playoffach nie ma ze boli, trzeba grać . Tak jak napisał kolega wyżej obecnie lepiej się prezentuje Cracovia co nie znaczy ze dzisiaj wygra . Bilans jest zdecydowanie na korzyść Tyszan, którzy w tym sezonie w Krakowie jeszcze nie przegrali. Mam nadzieje ze podtrzymają tę passę. Licze na przebudzenie się Tyszan w dzisiejszym spotkaniu. Mecz rozstrzygnie się zapewno różnicą jednej bramki.
Bardzo dobre spotkanie rozegrali wczoraj hokeisci obu drużyn. Gra toczyła się w szybkim tempie, lepiej grali Krakowianie i to oni zasłużenie wygrali. Tyszanie dwukrotnie doprowadzali do remisu, za trzecim razem zabrakło juz czasu. Dzisiaj 4 mecz jak Cracovia wygra to bedzie już 3-1 i Tyszanie będą mieli niewielkie szanse na zdobycie mistrzostwa.
Dzisiaj rozegrano 4 spotkanie finałowe. Stało ono na bardzo wysokim poziomie, mimo iż wczoraj rozgrywano trzeci mecz to dzisiaj zawodnicy zagrali równie dobrze jak wczoraj. 1 tercja zdecydowanie dla Tyszan, którzy mieli trzy 100% sytuacje, ale strzelili tylko jednego gola. Druga tercja to przewaga Cracovii jednak gole w tej tercji nie padły. Trzecia znowu lepsza w wykonaniu GKSu, ale to Cracovia w osłabieniu zdobyła wyrównującego gola. Po tym golu goście rzucili się do ataku i byli blisko zdobycia zwycięskiego gola, jednak guma odbiła się od słupka i mecz zakończył sie remisem. Dogrywkę lepiej rozpoczeli Tyszanie, jednak juz po minucie z hakiem Krzak dostał 2 min kary. To były bardzo trudne i długie minuty dla GKSu. Cracovia ostrzeliwała bramkę gości, którzy Sobeckiemu zawdzięczają pozostanie w grze. Po powrocie Krzaka na lodowisku, poszła akcja w której do straconego wydawałoby się krążka doszedł Krzak i zza bramki podał a Parzyszek nie miał problemu z pokonaniem bramkarz. Z przebiegu spotkania zasłużone zwycięstwo GKSu, który miał więcej dogodnych sytuacji do zdobycia bramek.