Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
   
  90minut.com  |  Liga-Typerów.pl
Regulamin  Regulamin        FAQ   FAQ          Szukaj   Szukaj         TopTimers   TopTimers        Formularz kontaktowy  Formularz kontaktowy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Reklama: Najlepsza Szkoła Pokera w Polsce | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Obstawianie.com Strona Główna » Analizy, Informacje, Sugestie » Koszykówka » Kto zostanie MVP?
Kto zostanie MVP?
Autor Wiadomość
Hitman
   
      Amator

   

Dołączył: 14 Kwi 2005
Pochwał: 5
Posty: 86
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2005-04-21, 12:41   Kto zostanie MVP?

Mam nadzieje,ze napiszecie tez cos od siebie :D D

Postawilem na Shaqa :D .Z pozoru wybor byl prosty,ale jak zaczalem sie nad tym bardziej zastanawiac to doszedlem do wniosku,ze Steve Nash tez ma szanse.Dominacja na parkiecia Shaqa jest bezsporna,bez niego w skladzie Heat traca prawie polowe ze swojej wartosci i drugiego takiego centra nie zobaczymy w NBA za predko.Dzieki niemu Miami poprawilo swoj wynik w sezonie o 17 zwyciestw.Tylko jak spojrzec na wplyw Steva na druzyne to mozna naprawde sie zdziwic.W zeszlym sezonie Suns nie awansowalo nawet do PO konczac sezon z mizernym wynikiem 29-53.Ten zakonczyli majac 62 zwyciestwa na koncie!Mecze przegrane zdazaly im sie glownie,gdy nie gral Nash (chociazby w ostatnim z Sacramento :D ).Bez niego graja jak przypadkiem skrzyknieta druzyna do gry na ulicy :D D .Patrzac z innej strony:Steve Nash jest pierwszym bialym w NBA ,ktory ma tak duze szanse zostac MVP od czasow Larrego Birda (byl najlepszym bialym i lepszego nie bedzie).Czyli od 1986 roku!!!Mysle,ze to moze przewazyc szale na jego korzysc.
Pozostane jednak przy Shaqu,a co wy myslicie?
 
 
 
Koperek
   
      Junior

   

Dołączył: 04 Lip 2004
Pochwał: 6
Ostrzeżeń: 1
Posty: 241
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2005-04-21, 12:58   

http://sports.espn.go.com...ns/050408&num=0

Bardzo fajny artykul, warto przeczytac.
 
 
 
Ewelina
   
      Junior

   

Dołączył: 08 Sie 2004
Pochwał: 11
Posty: 432
Skąd: French Open
Wysłany: 2005-04-21, 16:01   

Moim zdanie niewatpliwie powienien dostac NASH ale daje sobie glowe uciac, ze nie wygra. NBA to firma, liczy sie marketing, produkt, widowiskowosc. Steve jest prawdziwym liderem, swietnym rozgrywajacym, prawdziwy mozg druzyny. Bez niego Suns potrafili przegrac kilka meczow z rzedu, nawet kiedy byli w formie. To jest poprostu chodzacy "mozg" - uwielbiam takich graczy. Jednak watpie aby to bylo na tym szczeblu doceniane. Nash nie pakuje pilki do kosza, nie wypowiada sie jak kretyn aby zablysnac w mediach. Uwazam, ze on zasluguje na miano MVP - troszke mi sie kojazy to z sytuacja kiedy gral w Slasku Wroclaw Ray Miglinieks. To samo, wielki lider, mozg, asystki, trojki a jednak zawsze w cieniu niby wielkich gwiazd. Tacy gracze tez maja szanse byc dobrymi trenerami bo mysla, konstruuja gre takze STEVE NASH jednak watpie aby wygral :(
_________________
[...] Walka? ... Ale czyż mrówka rzucona na szyny
może walczyć z pociągiem, nadjeżdzającym w pędzie?[...]
- Kazimierz P. Tetmajer "Koniec wieku XIX"
 
 
Koperek
   
      Junior

   

Dołączył: 04 Lip 2004
Pochwał: 6
Ostrzeżeń: 1
Posty: 241
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2005-04-21, 18:13   

Tendencja jest prosta, od bardzooo dawno MVP dostaja liderzy najlepszych druzyn w NBA, co automatycznie przekresla szanse Iversona i Jamesa chociaz uwazam ze Allen naprawde w tym sezonie odwalil kawal dobrej roboty ale niestety jego druzyna ma zbyt kiepski bilas, Cavs zawalilo koncowke wiec Lebron tez odpada ale nie przejmuje sie tym bo za rok byc moze bedzie gral juz z Reddem a wtedy MVP bedzie zarezerwowane na najblizsze kilka lat tylko dla niego.
Zostaja wiec Shaq i Nash.
Z tej dwojki stawiam jednak na Shaqa, po pierwsze LA 20 wygranych mniej niz przed rokiem, po drugie Miami z przecietniakow stalo sie prawdziwa potega Moze nie ma powalajacych statystyk ale ciagle jest to zawodnik nie do zatrzymania pod kosze, statystyki nie naprawde tego nie odzwierciedlaja, kto widzial chodz jeden mecz z jego udzialem z tego sezonu wie co mam na mysli a co najwazniejsze zawodnici Miami graja kapitalnie wlasnie dzieki niemu. Gra na swietnym procencie, nie oddaje glupich rzutow.
A Nash rzeczywiscie gra fantasytcznie, swietnie kieruje druzyna ale brakuje mu ........... punktow, srednia 15pkt. to jednak zbyt malo, i praktycznie poza asystami w zadnej innej klasyfikacji nie blyszczy dlatego stawiam na grubaska
 
 
 
Fisher
   
   NBA I LOVE THIS GAME
   Zawodowiec

   


Dołączył: 05 Kwi 2005
Pochwał: 66
Posty: 1189
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2005-04-22, 00:02   

Ja jestem specem od statystyk i tego się trzymam :D D MVP ma dostać gość z extra statsami. Wiem że statystyki nie odzwierciedlają czasami prawdziwości przebiegu gry, ale w większości mówią prawdę Najlepsze statystyki w tym sezonie mieli: 1. Kevin Garnett 2. LeBron James 3. Dirk Novitzki. Dlaczego akurat taka kolejność ?? To jest statystyka przydatności gracza (efficiency). Wskaźnik oblicza się w następujący sposób: do punktów dodaje się zbiórki, asysty, bloki, przechwyty, a odejmuje się niecelne rzuty z gry jak i z linii rzutów wonych i oczywiście straty też są odejmowane i dzieli się przez liczbę rozegranych gier. A więc jest to wskaźnik obejmujący wszystkie statystyki i trzeba naprawde się wykazać żeby wygrać tę klasyfikację, wydaje mi się że jest to najlepszy sposób na ocenę zawodników w NBA. A więc wracając do wyników tej klasyfikacji. Nagrodę MVP dziennikarze przyznawali zawsze zawodnkowi występującemu w drużynie jeśli nie najlepszej w sezonie to legitymującą się jednym z lepszych bilansów (wyjątek chyba był w roku 1999 kiedy nagrode dostał Mailman, a Utah była na 8 miejscu na zachodzie). A więc mój zwycięzca klasyfikacji KG, którego Wilki nie dostały się nawet do PO :( odpada. Z drugim miejscem zajmowanym przez LeBrona jest to samo. Trzeci Dirk, no już ma lepszy bilans, ale 4 miejsce w konferencji też mi się wydaje za słabe, a dziennikarze amerykańscy nie wiem czy by głosowali na bialego koszykarza. Ale był bym bardzo zadowolony żeby Dirk otrzymał MVP. A na czwartym miejscu jest już gracz z czołowej ekipy, nie czołowej tylko najlepszej, czyli Suns. Tym graczem jest... The winner is :roll: Amare Stoudemire. Spójrzcie na te statystyki: 26 pkt, 56% z gry !! 8,9 zbiórek, 1,6 asysty, 0,96 przechwytu, 1,63 bloku i 2,36 strat. Piękne nie ?? A wasz Shaq jest dopiero na 8 miejscu, ma troszke mniej punktów, a największy wpływ na tę klasyfikacje ma skuteczność. Skuteczność z gry Shaqa jest świetna 60,1, ale rzuty wolne 46% !! :c: to przekreśla jego szanse w końcu chcemy oglądać piłke wpadającą do kosza, a nie wypadającą, czyż nie tak ?? Drugi wasz kandydat Steve Nash jest na mojej liście na miejscuuuuuuu dopieroo 15 !! No o Nashu to wiecie czego nie zdobywa. 15,5 punktu jak na MVP to stanowczo za mało, chyba żeby dołożył do tego z 5 zbiórek, kilka przechwytów, ale nie ma i tego się trzymajmy. A więc MVP ma zdobyć Dirk, jak nie zdobędzie on a Amare to będe równie zadowolony, ale jak ani Dirk, ani Amare (chyba że jeszcze piąty na liście Marion) to wpadne w szał :f:
_________________
Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS %-)
 
 
 
Koperek
   
      Junior

   

Dołączył: 04 Lip 2004
Pochwał: 6
Ostrzeżeń: 1
Posty: 241
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2005-04-22, 00:19   

Fisher zle na to patrzysz, statystyki to nie wszysko, Shaq ma takie nie oceniony wplyw na Miami, ja zreszta o tym pisalem wystarczy obejrzec jeden ich mecz a zrozumiesz o czym mowie, ty pewnie chcialbys zeby wygral KB :r: nie po tak marnym sezonie ;)
 
 
 
Ewelina
   
      Junior

   

Dołączył: 08 Sie 2004
Pochwał: 11
Posty: 432
Skąd: French Open
Wysłany: 2005-04-22, 00:34   

Statystyki mozna sobie w dupke wsadzic. W statsach nie ma pracy w obronie, zaslon, sciagania na siebie rywali itd itd czyli nie ma tego wszystkiego czego czesto ludzie nie cenia badz nie zauwazaja. Przez lata Horace Grant robil dla Bykow tak wiele a nie zawsze byl doceniany, w wielu zespolach jest ktos taki. Tutaj jednak mowimy o liderach i z tej ekipy, ktora ma szanse to chyba najwiecej takiej pracy wykonuje Shaq. On zawsze skupia na sobie rywali, dobrze oddaje wtedy pilki kiedy jest podwajany, robi tym miejsce na kolegow z druzyny itd.
_________________
[...] Walka? ... Ale czyż mrówka rzucona na szyny
może walczyć z pociągiem, nadjeżdzającym w pędzie?[...]
- Kazimierz P. Tetmajer "Koniec wieku XIX"
 
 
Fisher
   
   NBA I LOVE THIS GAME
   Zawodowiec

   


Dołączył: 05 Kwi 2005
Pochwał: 66
Posty: 1189
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2005-04-22, 00:35   

A skąd ty wytrzasnąłeś Kobego :lol1: ?? :ps: toż o nim słowa nie wspomniałem, a napisałem kogo bym chciał :evil: (Dirk/Amare aj nie będe się powtarzał) czytaj dokładnie !! A z mojego avatara czy podpisu powinieneś wiedzieć kto jest moim idolem (nawiązuje do Kobego którego podałeś że niby uważasz że go ubustwiam) ) Widzialem nie jeden mecz Shaqa (nie dużo ale widzialem go w akcji) no i wiem co on robi pod koszem (pamiętam jedną ciekawą statystykę :D D mianowicie to było gdzieś w lutym że Shaq z ostatnich 22 rzutów 15 to były wsady :r: ) ale na Boga niech trafia te rzuty wolne !! O statystykach napisałem co sądze na początku (nie będe się powtarzał) czytaj dokładnie !! Statystyki rulles :lol2:
_________________
Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS %-)
 
 
 
Koperek
   
      Junior

   

Dołączył: 04 Lip 2004
Pochwał: 6
Ostrzeżeń: 1
Posty: 241
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2005-04-22, 00:41   

sorry myslalem o KG a napisalem KB ;) a co do Shaqa to ze 15 z 22 rzutow byly zakonczone wsadem to swiadczy tylko o jego dominacja pod koszem nieprawdaz :r: ?? On i Nash to dwojka zawodnikow ktora najbardziej zasluzyla w tym sezonie na MVP.
I pamietaj MVP nie wybiera sie na podstawie ststystyk bo one nie graja, a najlepszym przykladem jest to jak dla Suns i Miami skonczyla sie nieobecnosc ich liderow w kilku spotkaniach.
 
 
 
Hitman
   
      Amator

   

Dołączył: 14 Kwi 2005
Pochwał: 5
Posty: 86
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2005-04-22, 11:05   

Do Fishera:
Ciekawych masz kandydatow,nie ma co.....Dirk i Amare to bardzo dobrzy koszykarze,ale....Oni po prostu nie sa godni tego tytulu.Statystyki jak to pieknie ujela Ewelina mozesz sobie w dupe wsadzic.Czy oni tak bardzo wplyneli na obraz gry swoich zespolow??Nie sadze, natomiast Shaq i Steve decyduja o obliczu swoich zespolow - bez nich nic by nie znaczyli w walce o mistrzostwo.A smieszy mnie ciagle wypominanie i krytykowanie procentu na jakim Shaq rzuca wolne.Tacy jak ty gadaja to samo od pocztku jego kariery i co??On tego nie poprawi,ale mozesz byc pewien , ze w PO bedzie mial wyzszy %.Skutecznosc wolnych przekresla szanse Shaqa na MVP??W tym miejscu to zalosny sie robisz.A zarzut stawiany Nashowi,ze malo rzuca punktow-jest rownie smieszny.Zycze powodzenia z takim podejsciem,ze statystyki o wszystkim decyduja. na szczescie koszykowka nie na tym sie opiera.
 
 
 
maximo
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 02 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 125
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2005-04-22, 11:45   

Dlaczego tak brzydko po nim jedziesz? Chłopak przedstwił swoją teorię i chwała mu za to w końcu ma tu być dyskusja ale proponowałbym bez zwrotów w stylu żałosny się robisz....
 
 
 
Hitman
   
      Amator

   

Dołączył: 14 Kwi 2005
Pochwał: 5
Posty: 86
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2005-04-22, 13:12   

Akurat trafil w czuly punkt i nerwy mnie poniosly(moj ulubiony zawodnik to Charles Barkley :D D ), po tym jak przeczytalem kolejna haslo: Shaq nie rzuca wolnych.Od 13 lat ludzie jada na O'Neala za te wolne.A to,ze ma 3 mistrzowskie pierscienie to tych laikow nie interesuje.Kazda druzyna w ktorej gral wznosila sie na sam szczyt Orlando,LA i mam nadzieje teraz Miami.A co do Steva Nasha to powiem tylko tyle,ze dawno nie bylo tak genialnego rozgrywajacego.Moge sie zalozyc,ze jak skonczy kariere to bedzie jednym z najlepszych trenerow w historii NBA.A co do "analizy" to nie wiem czy wiesz ,ale obejmuje ona wiele czynnikow ,a nie tylko statystyke.A co do slownictwa....Dobrze,ze mnie nie slyszales jak gram streetballa :twisted:
 
 
 
Fisher
   
   NBA I LOVE THIS GAME
   Zawodowiec

   


Dołączył: 05 Kwi 2005
Pochwał: 66
Posty: 1189
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2005-04-22, 17:49   

Ewelina napisał/a:
W statsach nie ma pracy w obronie, zaslon, sciagania na siebie rywali itd itd czyli nie ma tego wszystkiego czego czesto ludzie nie cenia badz nie zauwazaja.


Droga Ewelino praca w obronie to chyba też bloki i przechwyty które uwzględniłem, a robić zasłony to i ja moge robić w NBA :D D , ściągać na siebie rywali ?? to po prostu oddaje się piłkę i jest asysta (jak koleżka trafi ma się rozumieć), albo jak będzie się egoiztycznym i wyjdzie z tego niecelny rzut lub strata, albo trzecia możliwość ograć trzech rywali i zdobyć punkty, ale to chyba umieją nieliczni jak KG czy Mr Answer.



Hitman napisał/a:
Dirk i Amare to bardzo dobrzy koszykarze,ale....Oni po prostu nie sa godni tego tytulu.Statystyki jak to pieknie ujela Ewelina mozesz sobie w dupe wsadzic.Czy oni tak bardzo wplyneli na obraz gry swoich zespolow??Nie sadze, natomiast Shaq i Steve decyduja o obliczu swoich zespolow - bez nich nic by nie znaczyli w walce o mistrzostwo.


Hitman nie mów mi że Dallas bez Dirka czy Phonix bez Amare'a to ta sama drużyna :ps: Ciekaw jeste kim był by Shaq bez Dwyayne'a i kim był by Steve bez Amare czy Shawna. Załużmy że Steve grałby z np. Juwonem Howardem i Radoslavem Nesteroviciem. Czy tym samym zawodnikiem byłby Steve ?? chyba nie. Nie mówie że Amare był by taki sam jak teraz bez Nasha, ale właśnie moje statsy mówią że jest teraz najlepszy. No zgadzam się że bez Shaqa czy Stevego by te drużyny nie były by na tym miejscu co są, ale Phonix bez Amare też na pewno by nie byli tak wysoko, a Amare miał WIELKI wpływ na obicze drużyny z Arizony.
Jeszcze powiedziałeś że:
A smieszy mnie ciagle wypominanie i krytykowanie procentu na jakim Shaq rzuca wolne.Tacy jak ty gadaja to samo od pocztku jego kariery i co??
Powiem Ci tylko jak zacząłem się interesować NBA, a było to w 1996 to moim idolem został od razu Shaq. Kupowałem jego koszulki, wieszałem plakaty i takie tam, a i może nie rzuca on za często hakiem, ale postanowiłem nauczyć się tak rzucać (nawet dobrze mi wychodzi :mrgreen: ) Ale jak przeszedł do Miami to jakoś go niezaakceptowałem i przerzuciłem się na Kevina Garnetta :D D Nie wypominam mu że nie trafia rzutów wolnych, ale właśnie z tego powodu jest w mojej klasyfikacji dopiero 8. A ja już taki jestem statystyk :r:
_________________
Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS %-)
 
 
 
Koperek
   
      Junior

   

Dołączył: 04 Lip 2004
Pochwał: 6
Ostrzeżeń: 1
Posty: 241
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2005-04-22, 20:16   

Zgadza sie ale mam jedno wielkie ale........

Fisher napisał/a:
Ciekaw jeste kim był by Shaq bez Dwyayne'a i kim był by Steve bez Amare czy Shawna.

Shaq gral bez niego przez 12 lat i co 8) lepiej zastanow sie kim bylby Wade bez grubaska.
 
 
 
Hitman
   
      Amator

   

Dołączył: 14 Kwi 2005
Pochwał: 5
Posty: 86
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2005-04-22, 21:22   

Fisher szacunek dla Ciebie za dobra wypowiedz.Jestem starszej daty i pamietam jeszcze jak gral Larry Bird :D D W jednym ze swoich ostatnich meczy w lidze rzucil Portland przeszlo 40 punktow.To byl moj wzor kiedy stawialem pierwsze kroki na parkiecie.Darze Shaqa olbrzymim szacunkiem i sympatia , gdyz taki center zdarza sie raz na wiele lat.Nie szanowalem go do momentu gdy zobaczylem jak gral przeciwko Sixersom w finale w 2001,niezapomniana walka z Dikembe.....A co do Suns zgadzam sie,ze Amare tez ma duzy wplyw na gre tego zespolu.Nie zapominaj jednak jacy rozgywajacy z nim juz grali a Slonca nie potrafily wzniesc sie tak wysoko jak teraz.A co do KG - powinien przejsc do lepszej druzyny,zgodzic sie na nizszy kontrakt i zdobyc mistrzostwo,bo w Minnesocie marnuje swoj talent.Nie chcialbym zeby skonczyl jak C-Web,a gracz jego pokroju zasluguje na mistzrostwo ,a nie coroczne ogladanie finalow w TV.
 
 
 
Fisher
   
   NBA I LOVE THIS GAME
   Zawodowiec

   


Dołączył: 05 Kwi 2005
Pochwał: 66
Posty: 1189
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2005-04-24, 16:28   

A tak wogóle to wiecie kiedy Amare :mrgreen: dostanie swoją nagrodę MVP, ta sprawa jest na dniach, czy po pierwszej rundzie, when ??
_________________
Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS %-)
 
 
 
Hitman
   
      Amator

   

Dołączył: 14 Kwi 2005
Pochwał: 5
Posty: 86
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2005-04-24, 19:24   

Z tego co wiem to Shaq zostanie MVP 14 maja :D D
 
 
 
mlodass
   
      Amator

   

Dołączył: 13 Sty 2005
Posty: 21
Skąd: Kielce
Wysłany: 2005-04-24, 20:23   

no właśnie, wiadomo juz cos na temat daty wręczenia nagrody MVP dla Nasha ? :P
 
 
 
Piostar
   
   TennisMaster
   Kapitan

   


Dołączył: 04 Lis 2004
Pochwał: 65
Posty: 3001
Skąd: Dęblin
Wysłany: 2005-04-24, 20:30   

Moim skromnym zdaniem nagrodę powinien dostać Steve Nash.
Dlaczego?
To geniusz fantastycznie prowadzący grę swojej druzyny.
_________________
Fernando Gonzalez Ana Ivanovic Richard Gasquet
 
 
 
mxk
   
      Trampkarz

   

Dołączył: 13 Mar 2005
Pochwał: 6
Posty: 158
Skąd: Lublin
Wysłany: 2005-05-07, 22:26   

Steve Nash został MVP! - jak dla mnie niespodzianka;)
 
 
 
Fisher
   
   NBA I LOVE THIS GAME
   Zawodowiec

   


Dołączył: 05 Kwi 2005
Pochwał: 66
Posty: 1189
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2005-05-07, 22:35   

To jeszcze nie jest do końca pewne
_________________
Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS %-)
 
 
 
Koperek
   
      Junior

   

Dołączył: 04 Lip 2004
Pochwał: 6
Ostrzeżeń: 1
Posty: 241
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2005-05-07, 23:05   

Raczej pewna wiadomosc, dla mnie to tez mala ale bardzo mila niespodzianka 8)
 
 
 
Fisher
   
   NBA I LOVE THIS GAME
   Zawodowiec

   


Dołączył: 05 Kwi 2005
Pochwał: 66
Posty: 1189
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2005-05-07, 23:11   

No niby tak, ESPN to poważna firma, ale różnice między waszymi nieszczęsnymi Shaqami i Nashami są minimalne, żeby nagle wyskoczył Amare, ale by było 8)
_________________
Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS %-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Obstawianie.com Strona Główna » Analizy, Informacje, Sugestie » Koszykówka » Kto zostanie MVP?


Reklama:Najlepsza Szkoła Pokera w Polsce | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl




 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
 
     
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Statystyki www