Radwanska A. - Cornet A. typ 2 - 1,80 Clement A./Llodra M. - Cuevas P./Horna L. typ 1 - 1,15 Raymond L./Stosur S. - Amanmuradova A./Woehr J. typ 1 - 1,20 Mathieu P.-H. - Schwank E. typ 1 - 1,60
Sharapova M. - Safina D. typ 2 - 1,85
Kurs z Bah, nie najwyższy, ale 2,00 też można znaleźć na Safinę. Generalnie, nie wypada mi zagrać inaczej, bo już na początku typowałem Safinę na zwyciężczynię całego Rolanda Garros. Zasadniczo należałoby napisać to, co w jednym z pierwszych postów w tym temacie pisałem, czyli, że Dinara zawsze miała wielki potencjał, który jednak jakoś nie mógł eksplodować. I chyba własne teraz przyszedł ten moment, nadszedł czas, kiedy Safina zacznie pukać do pierwszej piątki, może nawet trójki rankingu. A w ogóle dla mnie to ma ona wszelkie predyspozycje do stania się za jakiś czas numerem jeden kobiecego tenisa. Takim przełomowym momentem w tym sezonie był turniej w Berlinie, gdzie Rosjanka zagrał kapitalny tenis. Ograła Henin, Serene Williams, Azarenkę, Demnetievą i zrobiła to w fenomenalnym stylu. Powstawało pytanie, czy utrzyma tą formę do Paryża, czy nie był to jednorazowy wyskok, jakich już było w jej karierze wiele. No i odpowiedź już chyba mamy. Dinara jest dalej w kapitalnej formie. I niespodzianką będzie dziś dla mnie wielką, jeśli nie wygra z Maryśką. A w kolejnej rundzie zagra prawdopodobnie z Dementievą i to dla mnie jest przedwczesny finał tej imprezy, mecz, który prawdopodobnie wyłoni zwyciężczynie tegorocznego French Open. Bo na placu boju pozostały w zasadzie jeszcze Kuzentsova, która jakoś mnie nie przekonuje, Jankovic grająca z kontuzją ręki, i najlepiej czująca się na hardzie, dość słabo poruszająca się po korcie Ana Ivanovic. Nie wybiegajmy jednak tak daleko w przyszłość, skupmy się na tym co będzie dziś, a konkretnie na Maryśce Szarapowej. To nie jest po pierwsze nawierzchnia dla niej, do czego Rosjanka bez żadnego owijania w bawełnę się przyznaje. Nie jest to typ tenisistki, która będzie mozolnie przebijała i czekała na błąd rywali. Jej domena to tak, a skutkuje to tym, że w większości spotkań błędy niewymuszone dominują nad uderzeniami wygrywającymi. I to na szybkich kortach się sprawdza, ale nie na mączce, gdzie długość wymian powoduje, że Szarapowa ma okazji do popełnienia błędu znacznie więcej. Zresztą popatrzmy na wyniki, bo już na dobrą sprawę Maryśka mogła w pierwszej rundzie zakończyć swój udział w turnieju. Gdyby Rodina nie spanikowała widząc szansę, jaka jej sie trafia, to mogło być różnie. Seta traciła też aktualnie pierwsza rakieta żeńskiego tenisa w meczu z Mattek, tie - break musiała grać w pierwszej partii z Knnap. A wszystko to są zawodniczki przeciętne, dość mocno odstające od światowej czołówki. Dla mnie jednoznacznie dziś Maryśka kończy przygodę z kortami w Paryżu. Dementieva E. - Zvonareva V. typ 1 - 1,60
Druga dla mnie główna faworytka do wygrana całego turnieju. Elena też trafiła bardzo dobrze z formą. Świetnie zagrała w Berlinie, gdzie ograła dwie najlepsze serbskie rakiety i kapitalnie prezentuje się Paryżu. U Dementievej był zawsze problem z serwisem i to bardzo przeszkadzało w grze i osiąganiu dobrych wyników. Ten element został poprawiony, może nie jest to jeszcze podanie na najwyższym światowym poziomie, ale Elena trafia, nie psuje, nie oddaje już tak często punktów podwójnymi błędami serwisowymi. A zza linii końcowej po prostu morduje przeciwniczki precyzyjną i spokojną grą kątowa. I co najważniejsze rzadko się myli, nie popełnia zbyt wielu błędów. Vera ma zrąbaną psychikę, widać, że nad tym pracuje, że efekty jakieś tam są, ale tenis Eleny może spowodować, że Zvonareva kolejny raz rozpłacze się na korcie. Na chwilę obecną Dementieva jest zdecydowaną faworytką tego pojedynku.
Kuznetsova S. - Azarenka V. typ 1 - 1,50
I trzecia kolejna Rosjanka, która może tu sporo namieszać. Kuzentsova w jakiejś wybitnej formie nie jest, na hardzie czuje się zdecydowanie lepiej, mączka nie bardzo pasuje na jej agresywny forehandowy styl. Tyle, że po drugiej stronie siatki przeciwniczka trochę odstająca poziomem od czołówki. Azarenka talent ma, może i będzie z niej kiedyś świetna tenisistka. Na chwilę obecną jest dobra i to wszystko. Do Rosjanki poziomem jej daleko. Azarenka co miała ugrać w tym turnieju, to już ugrała, dla niej pozostało zbyt doborowe towarzystwo.
Dołączył: 27 Mar 2008 Tematy: 4 Posty: 51 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-02, 12:04
Chciałbym w tym miejscu przeprosić wszystkich, którzy czytają moje posty. Chodzi o Davydenke, przy każdej okazji próbowałem zmienić jego wizerunek, który zszarpał sobie po turnieju w Sopocie i Sankt Petersburgu, ale jak widać mocno się myliłem co do niego. Jestem ciekaw czy ATP się tym zajmie, bo jeśli nic nie zrobią w przeciągu 3 miesięcy z tym przestaje grać bo jak możesz przewidzieć kiedy oni sobie ustawili mecz.
Sharapova-Safina 1,80
Masza wielokrotnie podkreślała że nie czuje się najlepiej na clayu. Dinara z kolei przeciwnie bardzo odpowiada jej ziemia, gdzie osiąga najlepsze wyniki. Myślę że na tej nawierzchni większy potencjał ma Safina. Pokazała już w tym sezonie że naprawdę potrafi zagrać na niewyobrażalnym poziomie i jeśli trafi tylko z formą myślę że odprawi Marie 2:0. Sharapova zwolenniczka szybkich nawierzchni- w miarę dobry serwis, mocne, krótko trwające wymiany, piłka nie ma takiej rotacji. Safina serwis nie najgorszy, wytrzymuje długie wymiany, zmuszając przeciwniczki do błędu. Nr 1 rankingu wygrała w swojej karierze wszystkie Szlemy oprócz właśnie RG i raczej nie widzę tutaj szczerze mówiąc cienia nadziei, że w tym roku to się zmieni. Myślę, że jeśli Safina wygra ten mecz to ma ogromną szanse wygrać cały tegoroczny turniej na kortach w Paryżu. Widać że nie ma tutaj problemów- zagrała 3 mecze wszystkie 2:0 i jedyny opór stawiła Zheng w 2. secie pojedynku, ale Dinara wygrała go 7:5, a tak wszystko miło, gładko i przyjemnie. Z kolei Szarapova była bliska problem już w 1. rundzie gdzie dopiero po tie-breaku do 6, wygrała z Rodiną. Przyzwyczaiła nas do tego, że pierwszych rund turnieju może nie za poważnie traktuje, ale była bliska wylotu. W następnej rundzie z Mattek również 2:1, dopiero 3 runda i Knapp, która stawiła opór tylko w 1. secie wygranym przez Marię do 4, kolejny zakończył sie 6:0, był to zarazem 1. wygrany mecz 2:0 w tym turnieju przez Szarapovą. Szarapova popełnia masę niewymuszonych błędów co w spotkaniu z Safiną jest rzeczą nie do wybaczenia gdyż ona właśnie zdobywa bardzo dużo punktów bo błędach rywalek, gdyż nie prezentuje bardzo ofensywnej gry. Maria nie może również ustrzelić się z serwisem, popełnia bardzo dużo podwójnych błędów, a to może mieć znaczenie w przełomowych momentach spotkania. CO do siły serwisu w miarę podobny. Gra przy siatce na korzyść Dinary. Także nie widzę tutaj atutu, którym mogłaby przechylić szansę zwycięstwa Masza na swoją korzyść, bo nie ma objawów bardzo dobrej gry, a średnia z pewnością nie wystarczy. No chyba że nagle dostanie olśnienia i wszystko będzie jej wchodzić, ale po drugiej stronie jest Safina więc wcale z tymi winnersami nie będzie tak łatwo.
Ljubicic-Monfils 1,91
Tak się zastanawiam czy gadali z Davydenko przedtem bo jeśli tak to w sumie Ljuba nie ma po co grać bo zarobiony. Chorwat znalazł się w tej fazie turnieju tylko dzięki zachłanności Rosjanina, który zamiast zarobić na korcie postanowił na boku. Boje się, że to coś bardziej poważnego i tu nawet nie chodzi o to czy Denko zarobił czy nie, wiadomo jak w tej Rosji jest same mafie, które wszystkim rządzą, może po prostu go szantażują, a ten nie ma innego wyjścia bo po prostu boi się o siebie czy o rodzinę. Dobra przechodzimy do rzeczy. Są dwie rzeczy, w których tylko Ivan przeważa nad Francuzem. Wiadomo to jest oczywiście serwis i doświadczenie. Monfilsowi wróżoną wielką karierę gdy grał jeszcze w juniorach po wygraniu Turnieju Wielkoszlemowego, ale niestety jego ryzykowny styl gry powoduje często kontuzje, te jego ślizgi na betonie:/ i raczej nie może po prostu trenować przez cały rok aby grać na 100% swoich możliwości, a uważam że jakby trochę wydoroślał, grał może troszkę mniej pod publikę to stać go przynajmniej na TOP10. Obdarzony dobrym serwisem, szybki, dosyć dobry forehand, mógłby poprawić backhand, dobra gra pod siatką ma wszystko czego trzeba aby wspiąć się na wyżyny. Problem również jest w jego psychice, potrafi wygrać z każdym, ale też z każdym przegrać. Na pewno publika będzie po jego stronie bo on jedyny z Francuzów może zostać w tym turnieju. Myślę że drewniak, który umie przebijać na druga stronę jeśli tylko piłka leci bliżej od niego niż 1,5 metra nie da rady dzisiaj Monfilsowi, który dosyć dobrze radzi sobie z odbiorem mocnych serwisów. Kurs dosyć dobry, a Denko pewnie czeka na Ljube kiedy skończy bo pewnie na wakacje razem sie wybiorą, bo coś wspólnego muszą mieć- aktorstwo I klasa.
Ferrer-R.Stepanek 1,93
Ferrer znakomity gracz, tylko strasznie nierówny. Ostatni pojedynek z Hewittem bardzo zróżnicowany. 1. set i początek drugiego fantastyczna gra. Świetnie rozrzucanie Australijczyka po korcie fantastyczne forehandy, które owocowały punktami, bardzo mała ilość błędów. Drugi set początek również świetny i później wszystko się posypało. Lleyton grał cały mecz na dobrym poziomie tylko pojawiły sie błędy i to w ogromnej ilości, już nie dobiegał do piłki tak jak poprzednio, nie miał pomysłu na grę. Przez 2 sety i później wszedł na wyższy bieg, choć nie najwyższy, potrafił się udźwignąć i wygrać całe spotkanie. Na przeciwko dzisiaj uważam że rewelacja tego sezonu clayowego Stepanek. Przegrał w tym sezonie tylko z Soderlingiem i po kreczu z Djoko. Prezentuje w miarę równy poziom, bardzo dobry serwis, znakomita gra przy siatce, ilość błędów w normie. Uważam że dziś on może być zwycięzcom tego spotkania gdyż nie przeżywa takich wahań formy, gra na bardzo dobrym poziomie, jest dosyć wypoczęty, a 5-setówki z dniem przerwy niekorzystnie wpływają na formę.
Dołączył: 17 Sty 2008 Tematy: 9 Posty: 114 Skąd: Radom
Wysłany: 2008-06-02, 13:31
Maria Sharapova-Dinara Safina(1 2) Typ:Sharapova Kurs:1,77 Bukmacher: Bwin
Analiza: Dziś godz. 11:00 spotka sie obecna liderka rankingu WTA z 14 Dinarą Safiną. Sharapova jest w formie, w tym sezonie gra bardzo dobrze.Wygrała kilka turniejów między innymi w Amelia Island(USA).Natomiast Dinara Safina takze nie moze narzekac swoja gre, w niedawnym turnieju w Berlinie odniosla triumf i wygrala z Eleną Dementievą w 3 setach. Ostatni mecz tych zawodniczek odbył się w 2006 roku w Los Angeles i wtedy Sharapova pewnie i bez problemów pokonala swoja rodaczek 6-2, 6-4.Sharapova specjalnie odpuscila ostatni turniej przed Roland Garros aby byc zdrowa i gotowa do gry.W ostatniej rundzie pokonala Karin Knapp 2-0(7-6, 6-0).Zaś Safina takze bez problemow Zheng, Jie 2-0(6-2, 7-5). Mecz bedzie bardzo wyrownany, z reszta kazdy pojedynek rosjanek daje wiele emocji.Uwazam, ze jutro z tego pojedynku zwyciesko wyjdzie nie kto inny a Maria Sharapova.
analiza: Ferrer niespodziewanie meczyl sie z Hewittem i otarl sie o odpadniecie z RG ,3-2 z bedacym w niezbyt dobrej formie Lleytonem chwaly mu nie przynosi. Radek natomiast swietnie, notuje ostatnio bardzo dobre rezultaty, pokonal 3-0 Tommego Robredo ktory ostatnio nie spisywal sie najgorzej. Nie od dzis wiadomo ze gdy Stepanek zlapie wiatr w zagle i nabierze pewnosci to potrafi wyczyniac cuda na korcie i jest zdolny ograc kazdego. Ostatnio pokonal Federera w Rzymie gdzie pokazal ze serwis odebrac mu jest niezwykle ciezko i napewno bedzie to sporym atutem przeciwko Ferrerowi. Stepanek jest wypoczety i zmotywowany aby piąć sie dalej w drabince turniejowej . Ferrer nie jest oszalamiajacej formie i napewno 2 sety jak i wygranie calego meczu nie bedzie dla Stepanka czyms bardzo trudnym. Stawiam na Radka ktory ostatnio gra lepiej, ma wiecej sil i jest lepiej nastawiony do gry niz David Ferrer. Aczkolwiek zabezpieczam sie Handicapem.
Djokovic jest numerem 3 na świecie. Jest bardzo konsekwentny, cierpliwy i mocny przy swoim serwisie. Mimo to w Rzymie stracił seta z Wawrinką i Andreevem. Tu w Paryżu urwał mu seta Gremelmayr. Odesnik miał 6 bp a Matieu 8, zatem Djoko nie jest niezniszczalny. Z drugiej strony Gulbis, który jest bardzo utalentowany, prezentuje tu wspaniałą formę. Gra z dużą skutecznością i dużą pewnością siebie. Pokonał Blake'a, Lapenttiego i Llodrę. jest bardzo mocny przy swoim serwisie. Kursy na wynik 3-0 dla Djokovica jest bardzo niski. Gulbis na pewno ma szanse wygrać co najmniej jednego seta. Obaj gracze dobrze się znają, bo 2-3 lata temu trenowali razem w tej samej szkole tenisa. Djokovic mówił, że Gulbis wtedy niszczył go na treningach. Sporo się zmieniło od tamtego czasu, ale faktem jest, że Gulbisa jak najbardziej stać na ugranie seta. Wszystko powyżej kursu 1,5 jest tu warte ryzyka, a kurs 1,98 jest bardzo dobry.
Sharapova M. - Safina D. typ 2 - 1,85 Dementieva E. - Zvonareva V. typ 1 - 1,60 Kuznetsova S. - Azarenka V. typ 1 - 1,50
Ferrer D. - Monfils G. (-2.5/+2.5) typ 2 - 1,54
Takie coś znalazłem w Unibecie, czyli po prostu gramy na to, że Monfils nie przegra tego meczu do zera. Dla mnie w ogóle jest trudno jakoś jednoznacznie wskazać w tym meczu zwycięzce. Kursy 1,24 do 3,90 są, moim zdaniem, wystawione nieprawidłowo, bo Hiszpan na pewno aż takim faworytem nie jest. To po prostu nie ta faza turnieju, tu kursy 1,10 - 1,20 mogą być wystawiane, jeśli po drugiej stronie siatki jest Nadal. Ale Ferrer to nie Nadal. W zasadzie pierwsza myśl to było zagranie na Francuza, który naprawdę bardzo przyzwoicie się tu w Paryżu prezentuje. Jego styl gry pasuje na mączkę. Gra on tenis urozmaicony, agresywny w ofensywie i do tego jest jednym z najlepszych defensorów na świecie, jeśli oczywiście gra na swoim najwyższym poziomie. Oczywiście Francuz jest nierówny, przesypia gemy, sety, a nieraz całe mecze. Do tego to gracz niezwykle podatny na kontuzje, a winny temu jest on sam przez to swoje ślizganie się po korcie i inne wyczyniane akrobacje w czasie gry. I to razem zsumowane odwiodło mnie od pomysłu grania czystej "dwójki". Ryzyko po prostu jest za duże, choć kursik na pewno kuszący. Skoro Ferrerowi urwali po dwa sety Stepanek i Hewitt, to jednego Gael jest na pewno też w stanie ugrać. I ja w sumie kurs 1,54 biorę z pocałowaniem ręki.
Dołączył: 27 Mar 2008 Tematy: 4 Posty: 51 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-03, 22:13
Kurcze ty to masz dobrze duncan. Taki kurs, że nie będzie 3:0 to po prostu magia. Również się pod tym podpisuje. Jednak co do spotkania sercem za Monfilsem, głową za Ferrerem. Widzę że bardzo dużo osób stawia na Monfilsa. Ferrer owszem 2 5-setówki, ale w końcu mecze wygrane. I to z kim? Hewitt i Stepanek, którzy są bardzo dobrymi, doświadczonymi graczami. Niby ma przestoje, ale potrafi się zmobilizować. W obu spotkaniach przegrywał 2:1 mimo to potrafił sie podnieść i wygrać 3:2. Co do Francuza. Nie zaprzeczam bardzo lubię tego zawodnika dlatego nie stawiam na Ferrera. Może nie za sam tenis, ale za to że potrafi go uczynić bardzo atrakcyjnym, efektownym no i nawet jak przegrywa to w sumie mam uśmiech na twarzy bo zawsze coś wywinie (przykład nieudanego drop-shota z Ljubicicem i ten obrót wokół siebie:D). Zwinny, szybki, ale widać że kondycji na swoją grę nie posiada. Już w trakcie 3- seta gra stała się bardzo monotonne, gdyż każdy myślał o przebiciu na drugą stronę i modlił się, żeby przeciwnik popełnił błąd. A przecież Ferrer urodził sie z rakietą i chce jak najwięcej grać:D Czyżby kolejny 5-setowy pojedynek? Myślę że może nie być takiej szansy gdyż mecz będzie o wiele bardziej wyczerpujący dla Francuza i tylko ratuje go 3:0, a na pewno Ferrer nie da się tak łatwo ograć. Ja daje na 3:1, bo kursy ogólnie na spotkania niskie, handicapy nieciekawe, a tutaj bodajże jest koło 4 kurs, wydaje mi się to najprawdopodobniejszy wynik tego spotkania. Kolejny kupon to 1. set dla Monfilsa, gdyż od razu będzie chciał zaatakować będzie miał najwięcej sił i liczę że akurat w 1. secie Ferrer będzie miał przestój. Myślę że 1. 2 sety i początek drugiego kiedy Monfils będzie jeszcze w stanie biegać i robić te swoje sztuczki będzie bardzo ciekawy. Następnie raczej jednostronne widowisko.
Ferrer miał o wiele trudniejszych przeciwników: Hewitta i Stepanka. Nie dziwi fakt, że grał 5 setów z tymi zawodnikami. Hewitt to były nr 1 a Stepanek jest ostatnio w świetnej formie - pokonał nawet Federera. Za to Monfils miał łatwych przeciwników. Z Melzerem, który wraca po kontuzji, grał 5 setów. Spodziewałem się, że przegra z Ljubicicem, ale staruszkowi z Chorwacji zabrakło już sprawności. Ferrer męczył się ze Stepanekiem, ale myślę, że z Monfilsem będzie inaczej, bo to na pewno o wiele łatwiejszy przeciwnik niż Stepanek. Po dwóch ostrych bojach Ferrer na pewno zyskał sporo pewności siebie i myślę, że tu pokaże klasę i bez większych rozproszeń w skupieniu gładko pojedzie Monfilsa, który nie ma ani serca do walki ani umiejętności ani żadnej broni, którą mógłby zaskoczyć Ferrera. Kurs na 3-0 kusi, ale handicap -6 gemów jest bezpieczniejszy. Ferrer mógł trafić na kogoś z wielkiej trójki: Djoko, Nadala albo Feda, a tymczasem los był dla niego łaskawy i w ćwierćfinale ma dwa razy łatwiejszego przeciwnika niż w 1/8 finału a 10 razy łatwiejszego niż ten, którego mógłby mieć, gdyby trafił na któregoś z graczy top 3. Ferrer nie zmarnuje takiej okazji. Monfils ma za sobą publiczność, ale prędzej zadziała to na niego rozpraszająco niż motywująco. W końcu jest już ostatnim Francuzem w turnieju no i w dodatku nie najlepszym, a do tego gra z jednym z największych walczaków, który wygrał już niejeden przegrany mecz (jak np. z Almagro). Jedyne, co mnie niepokoi to fakt, że Ferrer tuz przed RG trochę przygasł, ale myślę, że skoro przeszedł Stepanka, to Monfilsa też przejdzie.
Interwetten wystawiło na analogiczne zdarzenie kurs 1,45, Betway i Unibet po 1,60. Poprawnie, moim zdaniem, byłoby 1,30. Ale oczywiście to moja skromna opinia i mogę się mylić. Oczywiście granie przeciwko Nadalowi na mączce w Wielkim Szlemie to samobójstwo, bo wiadomo, co Rafa potrafi na tej nawierzchni. Ale właściwie dla każdego z nich będzie to pierwszy poważny pojedynek na tym turnieju. Co prawda Djoko grał z Mathieu, który w Paryżu pokazał się z bardzo dobrej strony, Nadal z niebezpiecznym na clay'u Almagro, ale nie oszukujmy się, wiadomym było, że obaj łatwo swoje pojedynki wygrają. Nie ulega też wątpliwości, że cały turniej wygra ktoś z trójki Novak, Roger, Rafael. I to nie jest nic odkrywczego, wiadomym to było jeszcze przed rozpoczęciem French Open. Ta trójka po prostu niesamowicie odjechała pozostałym. A kto z tej trójki? No właśnie. Dla mnie szanse w zasadzie są równe z bardzo nieznacznym wskazaniem, z wiadomych przyczyn, na Hiszpana. Ale raczej nie będzie to wyglądało tak, że Nadal pyknie Djoko do zera i to samo zrobi w finale z Rogerem. Poziom tej wielkiej trójki bardzo się wyrównał i w zasadzie każdy może wygrać z każdym. Dla Nadala na pewno mecz z Serbem nie będzie spacerkiem, będzie to na pewno świetne widowisko. Rafa nie jest aż na tyle mocny, by Novak nie urwał mu nawet seta. Tym bardziej, że to Wielki Szlem i by wygrać trzeba zwyciężyć w trzech partiach. W sumie całkiem przecież niedawno grali ze sobą w Hamburgu i było bardzo równo. Czemu teraz miałoby być inaczej? Do tego wielu tenisistów/tenisistek, w tym nasza Aga, wypowiadało się, że ten kort w Paryżu jest stosunkowo szybki jak na clay, że to właściwie jest beton lekko posypany mączką ceglaną. A do dodatkowo zwiększa szanse Djokovica. Kurs 1,60 ja biorę w zasadzie w ciemno.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group