Hosting obrazków!
Regulamin
 
 Rejestracja     Zaloguj  TopTimers      Szukaj      Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości      Kontakt
 

BONUS 100 EUR

OddsRing

BONUS 200$

BONUS 100 PLN

BONUS 100 PLN

BONUS 150 PLN

williamhill.com

BONUS 25 EUR

BONUS 100 PLN


Znalezionych wyników: 10
Obstawianie.com - Forum Bukmacherskie Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Sprzedam/Kupię/Zamienię
DWade

Odpowiedzi: 219
Wyświetleń: 12577

PostForum: Gadaniec   Wysłany: 2008-08-28, 15:27   Temat: Sprzedam/Kupię/Zamienię
komentarze byly na innych forach bukmacherskich, nie bede tutaj pisal linkow z wiadomych wzgledow, ogloszenie dalem na kilku forach, jesli znajdzie sie ktos kto jest tu sprawdzony, jakis mod itp to moge wyslac pierwszy kase, ale to po potwierdzeniu... moj nick na innych forach - WIŚLAK, gdzieniegdzie DWade.
  Temat: Sprzedam/Kupię/Zamienię
DWade

Odpowiedzi: 219
Wyświetleń: 12577

PostForum: Gadaniec   Wysłany: 2008-08-28, 11:28   Temat: Sprzedam/Kupię/Zamienię
Witam, wymienię kase na MB za wpłatę do mBanku. Jestem pewnym użytkownikiem, mase udanych wymian jeszcze na innych forach, przed laty :) mam 15,86 zł na Moneybookers, chcę za to równe 15 zł na mBank. Po wpłacie, od razu przelewam pieniądze. Kontakt wyłącznie na GG: 3223289 (zawsze ukryty)
  Temat: Pytania, wątpliwości, komentarze
DWade

Odpowiedzi: 175
Wyświetleń: 9643

PostForum: Konkurs Tenisowy   Wysłany: 2007-09-05, 20:09   Temat: Pytania, wątpliwości, komentarze
Cytatliterkate napisał/a:
CytatKaweX napisał/a:
czemu tak liczycie..... to nie problem uzyskać taki bilans..

daje się 5 typów po kursie 1.01 i juz się przechodzi do nastepnej rundy...

nie lepiej mnożyć ustrzelone kursy ?


popieram..


ooo oczywiscie ze mnozenie... :/ dodawanie nie ma sensu przeciez :/

[ Komentarz dodany przez: Mosquito: 2007-09-05, 20:33 ]
Ma sens :)
  Temat: DWade - eliminacje
DWade

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 805

PostForum: Konkurs Tenisowy   Wysłany: 2007-09-05, 16:54   Temat: DWade - eliminacje
#5 5.09 18:25 Szavay, A - Kuzniecowa, S 1 3.20 :n: -1,00
  Temat: Pytania, wątpliwości, komentarze
DWade

Odpowiedzi: 175
Wyświetleń: 9643

PostForum: Konkurs Tenisowy   Wysłany: 2007-09-05, 16:51   Temat: Pytania, wątpliwości, komentarze
admini chyba tego nie widzą, ale kurde wszedzie jest Oczekuje na akceptację ;/
  Temat: DWade - eliminacje
DWade

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 805

PostForum: Konkurs Tenisowy   Wysłany: 2007-09-02, 23:17   Temat: DWade - eliminacje
#1 3.09 16:50 Dawidienko, N - Hyung-Taik Lee 2 4.80 :n: -1,00
#2 3.09 16:50 Haas, Tommy - Blake, James 2 1.53 :n: -1,00
#3 3.09 16:50 Peer, S - Radwanska, Agnieszka 2 2.20 :n: -1,00
#4 3.09 16:50 Szavay, A - Vakulenko, J 1 1.40 :t: +1,40
  Temat: Zapisy do konkursu
DWade

Odpowiedzi: 87
Wyświetleń: 3763

PostForum: Konkurs Tenisowy   Wysłany: 2007-08-23, 13:49   Temat: Zapisy do konkursu
DWade - ID: 924734 zapoznałem się z regulaminem i go akceptuję
  Temat: ID z Expekt.com
DWade

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 2140

PostForum: Letni Konkurs z Expekt.com   Wysłany: 2007-07-16, 00:05   Temat: ID z Expekt.com
ID: 4752152
  Temat: Liga Światowa 2007-Turniej Finałowy(Katowice 11-15 Lipiec)
DWade

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 1588

PostForum: Kosz   Wysłany: 2007-07-15, 23:08   Temat: Liga Światowa 2007-Turniej Finałowy(Katowice 11-15 Lipiec)
Green">Krok do przodu czy obrót wokół własnej osi? ...czyli ostatnie 2 lata polskiej siatkówki


Natchnęło mnie napisać ten "artykuł" po porażce polskich siatkarzy w meczu o 3. miejsce Ligi Światowej 2007, w Katowickim Spodku. Niestety, nie tylko nie udało się nam awansować do Wielkiego Finału LŚ, ale nawet nie staniemy na jej podium :/ Sytuacja ta przypomina mi trochę LŚ 2005. To właśnie dwa lata temu, nasza reprezentacja zagrała fantastyczną siatkówkę, a mimo to zajeli dopiero 4. pozycję. Podobna, a wręcz identyczna sytuacja miała miejsce w tym roku.



8-10 lipca 2005

Polscy siatkarze rywalizowali jak równy z równym w kolejnych meczach tej edycji LŚ. Pokonali Serbów, Greków i Argentyńczyków w drodze do belgradzkiego finału. W tamtym czasie Grecja i Argentyna to był nie mały problem dla najlepszych, Serbowie także grali na najwyższym poziomie, zwycięstwo w grupie było czymś wspaniałym, znakomitym sukcesem sportowym dla Polaków. W fazie finałowej większość kibiców (w tym ja) typowała Polskę na II pozycję, a może nawet na walkę z kanarkowymi i złoto. Niewątpliwie było nas na to stać. Świetny, wyrównany skład, klasowi zmiennicy oraz zgranie i kolektyw - to mogło imponować. Pierwszy mecz "o rozstawienie" dał nam, kibicom Biało-Czerwonych nie lada "smaka" na medale. Pokazaliśmy, że nasze nadzieje mogą mieć odzwierciedlenie w końcowym wyniku. Na półfinał z Serbami mogliśmy oczekiwać spokojnie. Pierwsze dwa sety to popis siatkówki, Polacy dominowali w każdym elemencie, atak, obrona, blok, zagrywka - na boisku istniał tylko jeden team - POLSKA :!: 3. set zaczął się tak samo - aż do pamiętnego wyniku 22:17. W tym momencie, ni stąd ni zowąd gra diametralnie się zmieniła - odwróciła... Serbowie dokonali rzeczy niemożliwej - wygrali tego seta, a zaraz po nim 2 kolejne gromiąc naszych ku zdziwieniu kibiców (nawet własnych). Serbowie myśleli, że w takim wypadku mogą wygrać tę LŚ, ale Brazylijczycy nie pozostawili im złudzeń w finale - ta sobota pozostanie jeszcze długo w pamięci Polskich fanów. W niedzielę także odbył się finał pocieszenia, który zmęczeni Polacy (dwa poprzednie dni to 2 mordercze, pięciosetowe pojedynki naszych) przegrali po tie-breaku 13-15. Z mojego punktu widzenia, był to jeden z gorszych dni w życiu (moim jako kibica :) ). Większą rozpacz przeżyłem chyba tylko jak także w dziwnych okolicznościach moja Wisełka przegrała z Lazio w Pucharze Uefa, ale to już całkiem inna historia :P Zżyłem się z tą reprezentacją, jej trenerem i zawodnikami, w końcu śledziłem najpierw wszystkie 12 spotkań grupowych i ostatnie 3 finałowe... We wszystkich całym sercem ich dopingowałem, a finał był dla mnie małą tragedią :/ Oczywiście wcześniej także kibicowałem polskim siatkarzom :Mr Green:

2 lata później...

Katowicki Spodek, Polska jako jedyna poza fenomenalną Brazylią wygrała 12/12 meczów w eliminacjach, mimo zapewnionego awansu. Polscy kibice "biją się" o bilety na mecze rodaków. Emocje sięgają zenitu...

W środę Polacy grają z Francją, niestety nie imponują grą, ale końcowy wynik satysfakcjonujący: 3-2 dla nas. Niezła gra Winiarskiego, 12 punktów, tylko jeden mniej Kadziewicza. 38:36 w I secie, potem 2 porażki, ale na koniec wygrane, w tym ta najważniejsza w tie-breaku 15:11. Najważniejsza jest wygrana - z USA w piątek będzie lepiej :)

Piątkowy pojedynek z USA - dziwny... Polacy nadspodziewanie łatwo uporali się z popularnymi "hamburgerami", wiedząc, że półfinał mają już w garści (w czwartek USA wygraną nad Francją wyeliminowało ją z turnieju), a wygrana kojarzy ich w półfinale z Brazylią.

Sobota - największe emocje siatkarskie w tym roku, wszystkie oczy skierowane na Katowice, Rosjanie pokonali USA i są już w finale, godzina 20:00 - zaczynamy wielki spektakl :!: Pierwszy set - mały niedosyt = porażka minimalnie w koncowce 23:25. Ale rokuje to dobrze na przyszłość. 25:23 w drugim secie daje nam ogromne szanse na finał. Niestety potem kompletny brak bloku, zagrywki, kontrataków, popis Giby (26 pktow w meczu) i rozgrywającego Ricardo, który mijał polski blok niczym jasnowidz. Porażka w kolejnych dwóch setach przypomina nam o tym, że to Brazylia, to Giba i marzenie o finale staje się tylko marzeniem... przypominają się chwile z przed dwóch lat, jest niedosyt :/ Liczymy jednak, że jutro pogromimy Amerykanów i spokojnie zdobędziemy medal.

W niedzielne popołudnie (o 17) przeżywamy kolejne rozczarowanie. Po 14 kolejnych wygranych w LŚ, przychodzą dwie porażki, obie u siebie i obie w najważniejszych momentach... 1-3 i Polacy pozostają bez medalu...

tak mniej więcej wyglądało 5 dni - 11-15 lipca 2007... Ja kolejny rok kibicowałem Naszym w każdym pojedynku, przez nocne mecze z Argentyną i wstawanie w weekendy z Chinami, aż po pojedynki z Bułgarami do katowickiego finału. Niestety znów się nie udało....

Powtórka z rozrywki

Po tych meczach stwierdziłem, że LŚ 2007 jest powtórką tej z 2005 roku. Spójrzmy na to tak:
* miejsce Polaków w obu turniejach? = 4.
* w obu wielki niedosyt
* Polskę stać było na zwycięstwo także w obu turniejach
* piątkowe mecze = zwiastuny meczów o 3. miejsce, wygrane - rozbudzają nasze nadzieje
* półfinały = pojedynki z mocarstwami siatkarskimi - przed meczami szanse wydawały się realne, przebieg pierwszych 2 setów - także na to wskazuje, nagle ZAŁAMANIE i koniec dla nas... :/
* mecze o 3. miejsce = wydają się formalnością, "przecież 2 dni temu wygraliśmy" = porażka...
* do tego niedzielne mecze bez wcześniejszego entuzjazmu, jak gdyby "rozegrać i do domu"

Myślę, że te przykłady po części pokazują, jak podobna była reprezentacja przed dwoma laty do tej dzisiejszej. Wydaje nam się, że nabraliśmy doświadczenia, było przecież wicemistrzostwo świata 2006 po drodze, jesteśmy wyżej w rankingu. Ja jednak myślę, że ta Polska 2007 nie jest wcale aż o tyle lepsza od Polski 2005. Możliwe, że to poziom siatkówki tak wzrósł, a za nim także i nasz poziom, ale tamta Polska była niesłusznie niedoceniana, teraz zdecydowanie po MŚ 06 więcej jest jej kibiców i zwolenników (tacy "pseudofani" jak handballu - gonią za sukcesami). Wszyscy podkreslają jaka ona jest "super i cacy", a wtedy tego nie było, ja im kibicowałem, ale nie było to tak "normalne" jak dziś. To niewątpliwie dla nas :plus: Rozwijamy dyscyplinę, co za tym idzie i młodzież, daje to nam nadzieje na przyszłość, poza tym poza Brazylią i Rosją większosc wskazałaby chyba Polskę jako najlepsze teamy aktualnie na świecie. Te 2 lata, które pozornie wyglądały na niezbyt rozwijające naszą siatkówkę, tak naprawdę dały ogromny postęp i co do tego nie ma wątpliwości. Samo środowisko siatkarskie - 2 lata temu nie liczyło się z nami tak bardzo, a założę się, że kursy na mistrza Europy na Polskę będą jednymi z najniższych, jak nie najniższymi (bo kto? Rosja, Francja, Bułgaria?). Jeszcze dodam tylko podobieństwo składów: Dawid Murek - Michał Bąkiewicz, Andrzej Stelmach - Łukasz Zygadło i Arek Gołaś [*] - Daniel Pliński - to jedyne zmiany w składzie przez te 2 lata. Wtedy na libero gral jeszcze też Krzysiek Ignaczak, ale Gacek, tak jak i Pliński już "wczuwali" się powoli w kadrę. Przypomnę też , ze na tegoroczną LŚ nie tylko pierwsza szóstka, ale cała dwunastka była identyczna do tej z japonskiego World Cupa. To pokazuje, że nie ma u nas zbędnych zmian i rotacji w składzie, kadra opiera się na tych samych filarach, stopniowo uzupełnianych młodymi gniewnymi :)

Pozdrawiam w oczekiwaniu na ME i PŚ :)
Wiślak
  Temat: Zgłoszone posty
DWade

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 3955

PostForum: Letni Konkurs z Expekt.com   Wysłany: 2007-07-15, 23:08   Temat: Zgłoszone posty
Green">Krok do przodu czy obrót wokół własnej osi? ...czyli ostatnie 2 lata polskiej siatkówki


Natchnęło mnie napisać ten "artykuł" po porażce polskich siatkarzy w meczu o 3. miejsce Ligi Światowej 2007, w Katowickim Spodku. Niestety, nie tylko nie udało się nam awansować do Wielkiego Finału LŚ, ale nawet nie staniemy na jej podium :/ Sytuacja ta przypomina mi trochę LŚ 2005. To właśnie dwa lata temu, nasza reprezentacja zagrała fantastyczną siatkówkę, a mimo to zajeli dopiero 4. pozycję. Podobna, a wręcz identyczna sytuacja miała miejsce w tym roku.



8-10 lipca 2005

Polscy siatkarze rywalizowali jak równy z równym w kolejnych meczach tej edycji LŚ. Pokonali Serbów, Greków i Argentyńczyków w drodze do belgradzkiego finału. W tamtym czasie Grecja i Argentyna to był nie mały problem dla najlepszych, Serbowie także grali na najwyższym poziomie, zwycięstwo w grupie było czymś wspaniałym, znakomitym sukcesem sportowym dla Polaków. W fazie finałowej większość kibiców (w tym ja) typowała Polskę na II pozycję, a może nawet na walkę z kanarkowymi i złoto. Niewątpliwie było nas na to stać. Świetny, wyrównany skład, klasowi zmiennicy oraz zgranie i kolektyw - to mogło imponować. Pierwszy mecz "o rozstawienie" dał nam, kibicom Biało-Czerwonych nie lada "smaka" na medale. Pokazaliśmy, że nasze nadzieje mogą mieć odzwierciedlenie w końcowym wyniku. Na półfinał z Serbami mogliśmy oczekiwać spokojnie. Pierwsze dwa sety to popis siatkówki, Polacy dominowali w każdym elemencie, atak, obrona, blok, zagrywka - na boisku istniał tylko jeden team - POLSKA :!: 3. set zaczął się tak samo - aż do pamiętnego wyniku 22:17. W tym momencie, ni stąd ni zowąd gra diametralnie się zmieniła - odwróciła... Serbowie dokonali rzeczy niemożliwej - wygrali tego seta, a zaraz po nim 2 kolejne gromiąc naszych ku zdziwieniu kibiców (nawet własnych). Serbowie myśleli, że w takim wypadku mogą wygrać tę LŚ, ale Brazylijczycy nie pozostawili im złudzeń w finale - ta sobota pozostanie jeszcze długo w pamięci Polskich fanów. W niedzielę także odbył się finał pocieszenia, który zmęczeni Polacy (dwa poprzednie dni to 2 mordercze, pięciosetowe pojedynki naszych) przegrali po tie-breaku 13-15. Z mojego punktu widzenia, był to jeden z gorszych dni w życiu (moim jako kibica :) ). Większą rozpacz przeżyłem chyba tylko jak także w dziwnych okolicznościach moja Wisełka przegrała z Lazio w Pucharze Uefa, ale to już całkiem inna historia :P Zżyłem się z tą reprezentacją, jej trenerem i zawodnikami, w końcu śledziłem najpierw wszystkie 12 spotkań grupowych i ostatnie 3 finałowe... We wszystkich całym sercem ich dopingowałem, a finał był dla mnie małą tragedią :/ Oczywiście wcześniej także kibicowałem polskim siatkarzom :Mr Green:

2 lata później...

Katowicki Spodek, Polska jako jedyna poza fenomenalną Brazylią wygrała 12/12 meczów w eliminacjach, mimo zapewnionego awansu. Polscy kibice "biją się" o bilety na mecze rodaków. Emocje sięgają zenitu...

W środę Polacy grają z Francją, niestety nie imponują grą, ale końcowy wynik satysfakcjonujący: 3-2 dla nas. Niezła gra Winiarskiego, 12 punktów, tylko jeden mniej Kadziewicza. 38:36 w I secie, potem 2 porażki, ale na koniec wygrane, w tym ta najważniejsza w tie-breaku 15:11. Najważniejsza jest wygrana - z USA w piątek będzie lepiej :)

Piątkowy pojedynek z USA - dziwny... Polacy nadspodziewanie łatwo uporali się z popularnymi "hamburgerami", wiedząc, że półfinał mają już w garści (w czwartek USA wygraną nad Francją wyeliminowało ją z turnieju), a wygrana kojarzy ich w półfinale z Brazylią.

Sobota - największe emocje siatkarskie w tym roku, wszystkie oczy skierowane na Katowice, Rosjanie pokonali USA i są już w finale, godzina 20:00 - zaczynamy wielki spektakl :!: Pierwszy set - mały niedosyt = porażka minimalnie w koncowce 23:25. Ale rokuje to dobrze na przyszłość. 25:23 w drugim secie daje nam ogromne szanse na finał. Niestety potem kompletny brak bloku, zagrywki, kontrataków, popis Giby (26 pktow w meczu) i rozgrywającego Ricardo, który mijał polski blok niczym jasnowidz. Porażka w kolejnych dwóch setach przypomina nam o tym, że to Brazylia, to Giba i marzenie o finale staje się tylko marzeniem... przypominają się chwile z przed dwóch lat, jest niedosyt :/ Liczymy jednak, że jutro pogromimy Amerykanów i spokojnie zdobędziemy medal.

W niedzielne popołudnie (o 17) przeżywamy kolejne rozczarowanie. Po 14 kolejnych wygranych w LŚ, przychodzą dwie porażki, obie u siebie i obie w najważniejszych momentach... 1-3 i Polacy pozostają bez medalu...

tak mniej więcej wyglądało 5 dni - 11-15 lipca 2007... Ja kolejny rok kibicowałem Naszym w każdym pojedynku, przez nocne mecze z Argentyną i wstawanie w weekendy z Chinami, aż po pojedynki z Bułgarami do katowickiego finału. Niestety znów się nie udało....

Powtórka z rozrywki

Po tych meczach stwierdziłem, że LŚ 2007 jest powtórką tej z 2005 roku. Spójrzmy na to tak:
* miejsce Polaków w obu turniejach? = 4.
* w obu wielki niedosyt
* Polskę stać było na zwycięstwo także w obu turniejach
* piątkowe mecze = zwiastuny meczów o 3. miejsce, wygrane - rozbudzają nasze nadzieje
* półfinały = pojedynki z mocarstwami siatkarskimi - przed meczami szanse wydawały się realne, przebieg pierwszych 2 setów - także na to wskazuje, nagle ZAŁAMANIE i koniec dla nas... :/
* mecze o 3. miejsce = wydają się formalnością, "przecież 2 dni temu wygraliśmy" = porażka...
* do tego niedzielne mecze bez wcześniejszego entuzjazmu, jak gdyby "rozegrać i do domu"

Myślę, że te przykłady po części pokazują, jak podobna była reprezentacja przed dwoma laty do tej dzisiejszej. Wydaje nam się, że nabraliśmy doświadczenia, było przecież wicemistrzostwo świata 2006 po drodze, jesteśmy wyżej w rankingu. Ja jednak myślę, że ta Polska 2007 nie jest wcale aż o tyle lepsza od Polski 2005. Możliwe, że to poziom siatkówki tak wzrósł, a za nim także i nasz poziom, ale tamta Polska była niesłusznie niedoceniana, teraz zdecydowanie po MŚ 06 więcej jest jej kibiców i zwolenników (tacy "pseudofani" jak handballu - gonią za sukcesami). Wszyscy podkreslają jaka ona jest "super i cacy", a wtedy tego nie było, ja im kibicowałem, ale nie było to tak "normalne" jak dziś. To niewątpliwie dla nas :plus: Rozwijamy dyscyplinę, co za tym idzie i młodzież, daje to nam nadzieje na przyszłość, poza tym poza Brazylią i Rosją większosc wskazałaby chyba Polskę jako najlepsze teamy aktualnie na świecie. Te 2 lata, które pozornie wyglądały na niezbyt rozwijające naszą siatkówkę, tak naprawdę dały ogromny postęp i co do tego nie ma wątpliwości. Samo środowisko siatkarskie - 2 lata temu nie liczyło się z nami tak bardzo, a założę się, że kursy na mistrza Europy na Polskę będą jednymi z najniższych, jak nie najniższymi (bo kto? Rosja, Francja, Bułgaria?). Jeszcze dodam tylko podobieństwo składów: Dawid Murek - Michał Bąkiewicz, Andrzej Stelmach - Łukasz Zygadło i Arek Gołaś [*] - Daniel Pliński - to jedyne zmiany w składzie przez te 2 lata. Wtedy na libero gral jeszcze też Krzysiek Ignaczak, ale Gacek, tak jak i Pliński już "wczuwali" się powoli w kadrę. Przypomnę też , ze na tegoroczną LŚ nie tylko pierwsza szóstka, ale cała dwunastka była identyczna do tej z japonskiego World Cupa. To pokazuje, że nie ma u nas zbędnych zmian i rotacji w składzie, kadra opiera się na tych samych filarach, stopniowo uzupełnianych młodymi gniewnymi :)

Pozdrawiam w oczekiwaniu na ME i PŚ :)
Wiślak
 
Skocz do:  


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -
 
     
Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 14


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. | mapa forum |



Wersja forum PDA/GSM
Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem.
Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne.
Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia.
perfumy fm, fm group