Dołączył: 18 Lut 2007 Tematy: 35 Posty: 986 Skąd: z innej epoki
Wysłany: 2009-06-06, 00:10 System na mikro
IMHO najlepszy poradnik jak do tej pory I nie żartuje
System gry "na tłuka" Autor: Rado Od dawna chodziło mi po głowie napisanie strategii dla początkujących graczy. Przedstawię wam Mój System który pozwolił mi podwoić pierwszy bankroll (500$ z bukmacherki).
Któregoś dnia wlazłem na texas holdem. Nie wiem dlaczego, pewnie z nudów, zasady znałem ale bez żadnych wskazówek jak grać. Wkupiłem się na NL25 i tutaj uwaga! Wstukałem w google: "texas holdem tips". Powinno wyskoczyć milion stron z "poradami". Najważniejsza z nich to ta która uczy, że należy grać tylko dobre ręce
Wybrałem taką która wyszczególniła kilkanaście "dobrych" rąk. Wydrukowałem, położyłem przed sobą i start! Fakt, trzeba nieco poczekać aż się taka ręka pojawi, no ale przynajmniej wiemy że gramy dobrze.
*
Kiedy już dostaniemy naszą rękę plan jest następujący. Jeśli "trafimy" to lejemy i to grubo! Żadnych slowplayów, żadnego trapowania. Każde "trafienie" gramy o mniej więcej pot lub więcej! Przykład mamy 99 i podbijamy, flop 852 - tutaj stakujemy zawsze i z każdym. Podbijamy i przebijamy grubo. Nie ma co się zastanawiać co ma nasz przeciwnik. Gramy tak nisko że stopień kretynizmu przeciwników czyni naszą grę EV+. Mamy 99 podbijamy i flop Q82. Uwaga! Nie mamy najlepszej ręki, więc spokojnie czekamy, praktycznie aż do rivera. Możemy dać się wyblefować. Dostajemy strita również lejemy grubo! Przecież leży gutshot, więc jest szansa że ktoś się pokusi, a kto ma dołożyć i tak dołoży. *
Swego czasu nie wiedziałem, że istnieją continuation bety, więc ich nigdy nie robiłem. Podbijamy z AK. Flop J82 = check. Flop A82 - gramy o staki z każdym i zawsze *
Niskie pary. Czytałem że podobno są bardzo profitowe, więc grałem. Ale więcej mnie kosztowały niz na nich wygrywałem to przestałem i nie grałem ich prawie nigdy. (w rzeczywistości tzw set mining nie jest taki prosty jak się wydaje więc czutka była dobra ) *
Wysokie pary. AA-QQ, nigdy nie zrzucamy preflop. 100% stackowania! Asów nie wyrzucamy nigdy, bez względu na jakim flopie. Jest to może kontrowersyjne, ale ilość idiotów na tych stawkach powoduje to EV+. *
Blindy. Nie bronimy blindów. Nie kradniemy, nawet z buttona. Po co to robić? Poczekajmy na kartę! *
Shorthanded? Full Ring? Jedno i to samo. System powinien działać lepiej na FR, ale kiedyś... myślałem ze nie ma znaczenia czy na stole siedzi 6 czy 10 osób. W ogóle się nie zastanawiałem nad tym i siadałem gdzie było miejsce. *
PokerTracker. Nie korzystamy z takich bzdur, jest tylko w stanie nam zamotać w głowie. *
Regularsi. Na tych stawkach nie ma regów. Jesli ktoś umie grać już od dawna siedzi wyżej. Są "regularsi", czyli kolesie którzy po prostu sobie tutaj grają i to wszystko. *
Bankroll Management. Niech każdy robi jak mu wygodnie! (wypada mieć chociaż 15-20 buyinów).
Na koniec Zdaję sobie sprawę że wielu czystej krwi tlpokerowych LAG-ów z NL4 odbierze ten post jako żart, ale napisałem go całkiem poważnie
źródło:Pokerace
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
powtorze nawet slow play na tym limicie i wpomniane trapowanie to typowy "klucz" do rozdawania kasy , nie da sie ocenic co tam trzymaja plejerzy na tym limicie , poza tym Ax dla wielu to karta do alicji przy flopie z Asem , taki juz nie patrzy na pozycje tylko widzie TP i wali za wszystko
Czytałem już ten "poradnik" i jakoś mnie nie przekonuje. Pytanie teraz jakich graczy miał na myśli pisząc "początkujący", bo jeżeli chodziło mu o takich co graja tydzień, dwa, trzy to ok, np. ja nadal uważam się za początkującego gracza, mimo, że już troszkę siedzę w tej branży, ale dla graczy (początkujących) którzy grają już jakiś czas, oglądają filmiki instruktażowe, analizują, czytają to ten artykuł tak naprawdę to jedna wielka bzdura Moim zdaniem, można dać podstawowe, proste porady (i ten artykuł takie daje), ale nic nie podniesie naszego poziomu gry jak uczenie się na własnych błędach i wyciąganie poprawnych wniosków. Jak zaczynałem, pershing, dejw, bart, pisali mi "ucz się na własnych błędach, wyciągaj wnioski" i zawsze się wkur*** na nich ale teraz wiem, że to jedyna i najlepsza metoda na polepszenie w znacznym stopniu swojej gry, praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. W zasadzie ten poradnik mogą przeczytać sobie gracze, w tym samym dniu, w którym poznali podstawowe zasady i dowiedzieli się co tzn. all-in czy big, small blind. Jak to w każdym poradniku, trochę bzdur, trochę prawdy
P.S. Oczywiście nie pomyślcie sobie, że jestem przeciwnikiem teorii, jak niektóre osoby, teoria podstawa, ogólnie coaching (filmiki, analizy rozdań/statystyk, artykuły - to wszystko jak najbardziej), ale praktyka w chuk dużo daje
_________________ "Szczęście uśmiecha się do twardzieli, nie do marzycieli" - Doyle Brunson
Dołączył: 18 Lut 2007 Tematy: 35 Posty: 986 Skąd: z innej epoki
Wysłany: 2009-06-06, 14:10
Przecież wyraźnie napisał, że to podczas pierwszych gier było. Po drugei artykuł nie jest o podnoszeniu naszych umijętności tylko o budowaniu rolla na mikro.
Uważam, że jest to dobry sposób na zbudowanie rolla (choć nie na wszystkich roomach) na początku. Po pierwsze nie siadzie nam psyche, po drugie poziom graczy jest naprawdę żenujący i pozwala na taką grę, po trzecie z zacnym rolle łatiwej potem siedziec spokojnie na NL 25 i rozwijac skilla i przejmować się własną grą. ERGO jest punkt wyjścia świetny dla graczy (początkujących)zacznyjących!
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
mysle ze IZI , gra pot pot pot jak sie ma grubo izi beda Cie callowac, z jakas TPnedznykicker 2nd pair, wiec wg mnie taki prosty poradnik ale skuteczny
ja na tym micro juz probowalem wszystkiego ale i tak po dluzszym czasie gry wszystko w piach ( nie wpominajac o MTT , tam jeszcze lepsza komedia ) dlatego staram sie ograniczac gre i powoli przymierzam do zakonczenia kariery "pokerzysty"
Po pierwsze nie siadzie nam psyche, po drugie poziom graczy jest naprawdę żenujący
Tyle donkow, tyle fiszow, ale zawsze się znajdzie jakiś dobry gracz
Szczepi napisał/a:
ja na tym micro juz probowalem wszystkiego ale i tak po dluzszym czasie gry wszystko w piach ( nie wpominajac o MTT , tam jeszcze lepsza komedia ) dlatego staram sie ograniczac gre i powoli przymierzam do zakonczenia kariery "pokerzysty"
Widocznie coś jest w Twojej grze nie tak
_________________ "Szczęście uśmiecha się do twardzieli, nie do marzycieli" - Doyle Brunson
nic to moze za mocno powiedziane ale nic konkretnego sie nie ugrywało , porumiesieczna przerwa badz roczna moze dobrze zrobi albo calkowicie pożegna wizyty na stołach
nic to moze za mocno powiedziane ale nic konkretnego sie nie ugrywało , porumiesieczna przerwa badz roczna moze dobrze zrobi albo calkowicie pożegna wizyty na stołach
P.s Akindu widzialem przed edycja
Wiadomo, nikt nie gra idealnie i nikt nigdy tak grał nie będzie. Paru miesięczna przerwa nic nie da, jeżeli masz spore błędy i luki w grze - one pozostaną, lepiej jak najszybciej je wyeliminować albo chociaż się starać i wyciągnąć wnioski O jakiej edycji synu mówisz
_________________ "Szczęście uśmiecha się do twardzieli, nie do marzycieli" - Doyle Brunson
Dołączył: 18 Cze 2004 Tematy: 1288 Posty: 16762 Skąd: World Poker Tour
Wysłany: 2009-06-06, 23:19
Akindu napisał/a:
O jakiej edycji synu mówisz
pewnie o tej co nazwałeś go dawcą...
najpierw swe słowa skieruje do Szczepiego i innych początkujących, zawsze na początku kariery pokerowej, typowego laika, jak się nie ma donkrushu, będziesz na minusie, w okolicach zera, lekki plus, ale nie będziesz miażdzył, co jakiś czas pojawia się fenomen, ale dla mnie każdy z Nich jest gamblerem czy się do tego przyzna czy nie, siadły "niewidzialne" złote strzały i mamy nowego fenomena, który się wozi w internetowym świecie, co jakiś czas pojawiają się nowe historie, to tak jak z oficjalną wiadomością, zawsze jest jakaś druga strona medalu, ale je-bać to....ogarnij dupę, przegraj trochę kasy, kiedyś zostaniesz wygrywającym graczem i dojdziesz do tego sam, a nie klnąć, narzekać jakie to jest podubcone, jak ktoś tam dzisiaj napisał na Sb, że przegrał 60E i wyzwał room od oszustów...tragedia, życie się komuś zawaliło, bo przegrał 60E, wszystkie osoby, które znam, byliśmy tacy sami, jeden to ujawni publicznie, drugi nie, bo jest pi-zdą i chce zostać fenomenem każdy fakał, każdy miał chwile zwątpienia, każdy miał przerwy, każdy był w jakiś sposób uzależniony, itd. jeden się poddał, drugi nie, zawsze można dorobić i czerpać z tego przyjemność.....ale rzeczą naturalną jest, że ktoś zrezygnuje, lepiej próbować niż za 10 lat pluć sobie w twarz i mówiąc do lustra "jestem pi-zdą" czekając na wypłatę, obawiając się czy starczy na wszystko, na podstawowe rzeczy...oczywiście każdy ma inne ambicje, cele zawodowe, inne postrzeganie świata, spełnianie marzeń, inne warunki, sposobności zaistnienia, itd. grając mało, dla przyjemności, spokojnie można dorobić drugą pensję...
teraz o temacie
Teraz wiemy z powyższego tekstu jak się początki gracza, tak jak autor tekstu wspomniał gramy prostego pokera, ABC przy tym to wyższa szkoła jazdy, również nie wiedziałem, co to cbet, 3bety, 4bety, sq, itd. myślałem, że najlepsza pozycja to Sb, bo zamykam akcję w pre flopie i posiadam najwięcej informacji, a że na flopie i w grze postflop jestem totalnie w dupie, a skąd to miałem wiedzieć? niskie parki limpowałem, drawy pasywnie, nie zastanawiałem się czy moje zagranie jest EV+, EV cooo? bankroll, co to jest? aaaa slowplayować wtedy uwielbiałem, oj tak Ej, człowieku do mnie mówisz? I było fajnie, zarabiałem...co jakiś czas dowiadywałem się nowych rzeczy, aż pewnego dnia napisał do mnie Adam, krc, czy kupujemy pakiet na cardrunners, wtedy się zaczęło, pokazali mi drugą stronę pokera, to było niesamowite, co oni robili z rękoma typu 48, K9, jak potrafili ocenić rękę przeciwnika, a ja się nad tym nie zastanawiałem, mam AA, mam kolor to napie-rdalam. Za kilka dni, Adam mówi, że te filmiki mu dużo dały, pomogły, a mi nic, ba, pogorszyłem się, osiągałem coraz gorsze wyniki, bo chciałem za wszelką cenę grać jak oni, ale po jakimś czasie przychodzi moment, odnajdujesz w tym siebie, nie grasz jak Oni, grasz jak TY, nie naśladujesz ich, zaczynasz myśleć, przewidywać ruchy, wiesz jak zachowa się rywal na dane posunięcie, zaczynasz zdobyte informacje wtaczać do swojej gry, czujesz się jak je-bany król tego świata, a potem przychodzi boom i wracasz na ziemię, albo jedziesz dalej
Bart napisał/a:
Uważam, że jest to dobry sposób na zbudowanie rolla (choć nie na wszystkich roomach) na początku.
Yep zgadzam się, przede wszystkim duże sieci, EVP, PS, FTP (nie wiem, bo nie grałem, ale mawiają, że poziom wysoki),
Akindu napisał/a:
Tyle donkow, tyle fiszow, ale zawsze się znajdzie jakiś dobry gracz
pewnie, że się znajdzie, nie da Nam akcji, a nie raz Nas pewnie ładnie wyjebie, ale my swoim stylem nie raz owalimy innych, nie raz, nie raz....ale jak już trafnie koledzy ocenili gramy dla budowy rolla, a nie podnoszeniu skilla, żeby go podnosić najpierw trzeba mieć co uje***, bo suchą teorią nigdzie nie dojdziemy, jedynie do cwaniactwa prosa internetowego
a teraz morał, grałem wtedy Nl100$ na EVP, a dzisiaj gram najwięcej na boss medii NL50/100E, umiejętności krok milowy, rzekłbym nawet autostradowy a niby dalej to samo miejsce, właśnie, niby
a teraz morał, grałem wtedy Nl100$ na EVP, a dzisiaj gram najwięcej na boss medii NL50/100E, umiejętności krok milowy, rzekłbym nawet autostradowy a niby dalej to samo miejsce, właśnie, niby
hehe
_________________ "Szczęście uśmiecha się do twardzieli, nie do marzycieli" - Doyle Brunson
dzieki za pomoc , zawsze taki dobry tekscik do przeczytania daje do myslenia. Moim problemem jest to ze zbyt czesto chce każdego wyjebac w pupe na stole , czasami gram kompletnie nie;ogicznie , dlaczego ? bo przeciez graniem typowego schematu daleko nie pojade ... tak wlasnie mysle hmmm zaczynam micro , skoro uwazacie ze ABC trzeba grac ok , bez slow play trapow i tratatata chuk wie czego. Dlaczego przegrywam ? Psychika mnie miazdzy , za dlugo nie moge nic zlapac na flopie bo sie muruje i zaczyna sie gra typu re raise czyjegoc open beta z 76s itp ( ojjj tak nie ukrywam ze lubie uje*** pol stacku grajac z konectorsami taka przegrana/wygrana mniej smuci/bardziej cieszy ) Wiem ze to pewnie jest gowno warte ale grajac tylko te wysokie karty męczy mnie uczucie ze gram "nudny poker" Co z tego ze trafie raz na ruski rok majac QA jakies dwie pary i kogos wyzeruje na stole. Nieodparte uczucie ze trzeba rządzic na stole czesto stawia mnie w koncowym rozrachunku w roli donkfisza . Wkur@@@ mnie to ze czasami jedna zle zagrana reka powoduje ze cala dalsza gra sie sypie i nic dalej nie trybi. Odnoszac sie do aluzji Persza : po co opowiadac na roznych forach jak to sie nie miazdzy tu i tak itp. Maaaalo widze osob ktore oceniaja swoja gre jako słaba. Boja sie opini innych czy moze chca byc uznawanym w srodowisku pokerowych wymiataczy za kolejny talent tej karcianki. Tylko pytanie brzmi : PO CO ?
Co do lektor , filmikow itp
Ogarnałem CPP generalnie calego , ale czy to dało cos , hmmm czasami odnosze wrazenie:gdzie jest sens tej gry ....
Dołączył: 18 Cze 2004 Tematy: 1288 Posty: 16762 Skąd: World Poker Tour
Wysłany: 2009-06-07, 12:30
Byłem dzisiaj na chwilę u kolegi, zagrałem tym stylem ok. 50 rąk na NL4, NL10 pewnie też powinno przynieść skutek, NL25 mam mieszane uczucia, ale na takim NL4 pasuje jak ulał, więc zróbmy jakieś podsumowanie, taki mały poradnik dla początkującego
AQ, AK - raise pf, trafimy najwyższą parę, walimy bet poty, nie mam pojęcia na ten moment, na ile opłacalne może być dążenie do all ina z tymi rękoma w sytuacji 1 vs 1
AJ-A10 - tutaj mam problem z pf, nie chcę mieszać o pozycjach, itd. po prostu sucha gra, raise, fold, call czy limp? jak uważacie
wysokie pary od 1010+ = raise pf, mamy najwyższą parę na stole, seta, bet pot i dążymy do all ina
QQ+ jeżeli jest okazja stackujemy się w pf, zauważmy, że mamy QQ i wypada A lub K na flopie, powinniśmy się stackować, jeżeli pojawi się A oraz K, raczej fiesta i koniec rozdania
niskie parki, limpujemy bądź callujemy na miniraise, nie mamy seta odpuszczamy, myślę, że w takim wypadku powinno być to jednak opłacalne na tym limicie
mocne drawy dążymy do all ina na flopie, czyli typowe 2x over card + nuts FD = stackujemy się, oesd+fd (niekonieczne nutsowy) + jedna lub dwie oc = wrzucamy śmiało
słabe drawy pasywnie c/c na flopie, na turnie to już w zależności ile musimy dołożyć, bo zauważyłem, że nawet jak jest pula na flopie 1E, to ludzie betują 1xBB na turnie(głownie cały czas piszę o NL4)
No i jak powiedziano, wszelkie reguły, zasady dotyczące pozycji, cbetów, sq, itd. nie interesują Nas, gramy czytelnie, ultranitowato, ale skutecznie w długim okresie. Jak wspomniał Szczepi, że się nudzi, to fakt, grając tym stylem nawet można już tutaj zacząć od małego multitablingu początkującego, 6 stołów, dostajemy więcej akcji, więcej grywalnych rąk, zresztą tutaj bez cierpliwości to nawet nie ma za co się brać, ale moim zdaniem jakieś zasady bankrollu tutaj Nas również obowiązują, bo seria 5-6 przegranych rozdań Nam się przytrafi, a więc mając zaledwie 15BI, praktycznie skracamy swojego rolla, jak wnieść jakąś złotą zasadę z wyższych limitów, to najlepiej - bankroll to podstawa
ja dołożę jeszcze jedną rzecz, co dało się zauważyć, grać ostro z najzwyższą parka na stole będąc w rozdaniu z graczem na tilcie (przegral 2-3 kolejne wysokie rozdania lub w krotkim odstepie) taka osoba zazwyczaj zawsze nam dolozy z 2-3 para lub bardzo slabym kickerem sprawdzone na nl10 w ok 80% jestesmy z takich akcji izi na +
Dołączył: 09 Mar 2007 Tematy: 158 Posty: 2362 Skąd: Milejów
Wysłany: 2009-06-07, 14:36
Ja zaczynalem nl10 teraz gram nl20 ale roznicy zbytniej nie widze. Pelno calling station, stacka wrzucaja z TP. Moim zdaniem najbardziej wartosciowe sa swoje notatki Ja np. na megadonka nie odpuszczam TP z mocnym kickerem. Co jeszcze hmmm... na PF stackuje sie z QQ + i AK, chyba ze widze typa luznego to od 1010+. Z pozycji staram sie otwierac luzno, choc przesadzac tez nie wolno Z utg wąski zakres, choc otwieram kazdego pocketa od 22+. Gram oczywiscie SH. Second Barell bardzo rzadko, chyba, ze mam mocnego drawa, seta albo jeszcze mocniej. Aaaa i jeszcze jedno nie slowplayowac setow czy stritow, raz sie sparzylem i mam nauczke. Slow play tylko nutsowy kolor, kareta i poker. Warto patrzec na showdowny, one bardzo duzo Nam powiedza o danych graczach Co do 3betow to tylko z mocnymi rekami, nie mam jeszcze pt3 wiec nie patrze na staty i nie 3betuje z 78s bo widze, ze typ ma dyzy foldnig to 3bet 4bety to tylko z tym, z czym chce sie stackowac na PF. Czasem chce sprawdzic jak typ zareaguje na 3beta to zagram troche odwazniej. Ogolnie mowiac abc, teraz chce popracowac na rozpoznaniu graczy bo to cholernie ulatwia gre Jak widzicie tu jakies bledy to chetnie przeczytam co robie zle
Ja odnosnie, swojej gry, gram slabo, wiem ze nie gram dobrze bo moge grac duzoooooo lepiej, mam mnostwo leakow, ale mimo tego jestem regularnie wygrywajacym graczem, odnalezienie wlasnego stylu, co to wogole oznacza, grasz jak Ci przeciwnicy pozwalaja, smiem twierdzic, ze moj dobry znajomy, z nl 25 ma lepszego skilla niz ja, mimo wszystko jakos sobie radze na nl 100. Trzeba tylko zaparcia do tego.
Ja kazdemu na poczatku polecam EVP, ultranitowo mozna sie nabudowac,
Nie wiem czy moja wypowiedz wnosi cos konstruktywnego do tematu, ale napisalem
Dołączył: 18 Cze 2004 Tematy: 1288 Posty: 16762 Skąd: World Poker Tour
Wysłany: 2009-06-07, 22:11
Postaram się dać solidne rady, mimo. iż czasem jest overaggro jak na mikro stawki
Mazur napisał/a:
na PF stackuje sie z QQ + i AK, chyba ze widze typa luznego to od 1010+
zależy co rozumiemy przez pojęcie luźny typ, 60/20, 80/3 - obaj są luźni, tylko najczęściej tacy zawodnicy nie 3-betują, a tym bardziej nie 4betują na wysokim procencie ze słabymi rękoma, tutaj spokojnie można ich nazwać nitami, łatwiej takiego ograć na flopie/postflopie, wyciągnąć spore value, więc stackowanie nawet na luźnego gracza z 1010 czy JJ często nie będzie dobrym wyjściem, również AF mają stosunkowo niskie
Teraz dam rady, których ja nie używam nie 4betuj nigdy luźno, 3bety na wysokim poziomie nie wskazane, dość nitowo czyli na poziomie 5%, nie rób wielkich blefów, unikaj lepszych regsów
Wychodzę z założenia, że lepiej, abyś się nabudował niż grał ciekawszy poker, przyjdzie na to pora...
I dla wszystkich początkujących, nie zaczynajcie na bossie, masa regsów, większość ma naprawdę wielkie pojęcie o zaawansowanej grze począwszy od NL25, prawie każdy używa trackera, itd.
Mazur napisał/a:
Z utg wąski zakres, choc otwieram kazdego pocketa od 22+.
Nie podoba mi się słowo "każdego", no ja to robię z 95% rąk na 5-osobowym stole, na "6" w długim okresie jest to EV-, ale to też zależy od struktury stołu, głównie od blindów, czy po ewentualnym callu od innego gracza, będzie sq i który Nas 3betuje dość lajtowo, bo granie b/c nie będąc na deepie, nie jest dobre, ogólnie to ja umiem na sucho doradzać wolę przy grze bo sytuacja, sytuacji nie równa
Mazur napisał/a:
Second Barell bardzo rzadko, chyba, ze mam mocnego drawa, seta albo jeszcze mocniej
chyba ok, ale powoli już to przechodzi do standardu, ale na NL25 będzie ok, ciągle trzymamy się zasady prostej gry
Mazur napisał/a:
Aaaa i jeszcze jedno nie slowplayowac setow czy stritow, raz sie sparzylem i mam nauczke.
E z tym się nie zgodzę, sparzyłem się pewnie sporo razy, ale wiem, że gdybym zagrał inaczej zgarnąłbym tylko okruszki, inteligentny slowplay nie jest zły
Dołączył: 18 Lut 2007 Tematy: 35 Posty: 986 Skąd: z innej epoki
Wysłany: 2009-06-08, 11:04
pershing napisał/a:
I dla wszystkich początkujących, nie zaczynajcie na bossie, masa regsów, większość ma naprawdę wielkie pojęcie o zaawansowanej grze począwszy od NL25, prawie każdy używa trackera, itd.
To prawda cztery razy próbowałem budować rolla od zera tamże. Za pierwszym razem uje***, ostatnim razem doczołgałem do NL50, które dość szybko opuściłem. Za każdym razem byłem ledwo break/even.
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
Dołączył: 18 Lut 2007 Tematy: 35 Posty: 986 Skąd: z innej epoki
Wysłany: 2009-06-08, 12:46
Szczepi napisał/a:
Wiem ze to pewnie jest gowno warte ale grajac tylko te wysokie karty męczy mnie uczucie ze gram "nudny poker" Co z tego ze trafie raz na ruski rok majac QA jakies dwie pary i kogos wyzeruje na stole.
Na stołach rządzą Ci, którzy są nagranu Myślisz dlaczego Łeb siedzi teraz z grubymi tysiącami na NL100 i 200 a ja napierdalam for fun NL10 i PLO25? Jak zaczynał grę był gorszym graczem ode mnie i korzystał z moich rad. Do wszystkiego doszedł konsekwencją i nitowaniem na mikro(niech pokaże swoje staty z tego okresu rotfl), potem przyszedł czas na fancy play. Generalnie łatwiej jest poszerzać zakres rąk niż go zawężać. Nie będę Ci pier***, bo znasz odpowiedź...
Szczepi napisał/a:
Nieodparte uczucie ze trzeba rządzic na stole czesto stawia mnie w koncowym rozrachunku w roli donkfisza
_________________ Uczciwy idealista dąży do forsy. Pieniądze to wytłoczona w monecie wolność. A wolność to życie.
Nie wspomnielismy jeszcze o dlugosci gry : w sumie kazdy gra tyle na ile pozwala mu możdzek jak trzymamy konsekwencje gry i nie jestesmy znuzeni gra to ok , ale czasami jak sie gra too long to zaczynaja sie szerzyć napierd-alanki z niczym i przez "brak czasu" na zrobienie sobie przerwy notujemy straty (przynajmniej ja )
Na stołach rządzą Ci, którzy są nagranu Myślisz dlaczego Łeb siedzi teraz z grubymi tysiącami na NL100 i 200 a ja napierdalam for fun NL10 i PLO25? Jak zaczynał grę był gorszym graczem ode mnie i korzystał z moich rad. Do wszystkiego doszedł konsekwencją i nitowaniem na mikro(niech pokaże swoje staty z tego okresu rotfl), potem przyszedł czas na fancy play. Generalnie łatwiej jest poszerzać zakres rąk niż go zawężać. Nie będę Ci pier***ł, bo znasz odpowiedź...
Haha moj optymalny styl to 15/10/3 na SH, sprawdzal sie, Pamietam moja pierwsza sesje, z ktorej zrobilem 10BI, na setkach, i takie mialem staty, wiec sobie pomyslalem ze musi to przynosic pozytywny rezultat, teraz gram luzniej 21/15/2.5 ostatni miesiac jakis dziwny byl, ale polecam tajt style, prawda jest co rzecze Bart, grajac z nim pytalem co robic, raisujac AK PF i nie wiedzac co robic na nietrafionym flopie, granie na softach gdzie jest masa Regow, jest EV-, po co miec przez iles KK rak break even, lepiej sie systematycznie nabudowac , i z pieniedzmi poprawiac gre niz sie frustrowac , robiac tylko rake , a majac nic wygranych z cashy, albo oscylujac w okolicach zera...
DLa poczatkujacych polecam w miare egzotyczne roomy, tj PKR 3d, podobno mega donatoria tam jest, wiec da rade sie nabudowac
Odnosnie open limpow, wiem ze to weak, ale granie CR(selekcja rak, odnosnie pozycji, open raisy nie open limpy), na mikro nie do konca sie sprawdza, daje pewne zalozenia, podstawy, ale moge stwierdzic ze niskie pockety mozna sobie limpowac na niskich stawkach, bo jak traficie do latwo zestackowac callingstacje, Wiem ze to brzmi jak herezja, ale rzadko kto izoluje limperow na nl 25 , na EVP ( wiem bo mialem jakis czas, temu, pare sesji na tym limicie z jednym z userow tego forum, i tylu stacji dawno nie widzialem )
BTW, postaram sie wrzucic ponowne Card Runners Starting Hands, dla poczatkujacych moze byc to przydatne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group