Pietach, imo przesadzasz z tym brakiem legalizacji.
Gdzie ja coś napisałem o marihuanie? Czytanie ze zrozumieniem się kłania, pisałem tylko o legalizacji związków i ogólnym moim poglądzie na tych ludzi w politycy/sejmie. Powtarzam, że nic do nich nie mam, każdy żyje jak uważa, ale nie chcę, żeby oni decydowali o najważniejszych rzeczach w państwie. Żeby jeszcze mieli jakąś wiedzę na ten temat, ale jestem przekonany, że jej nie ma.
Co do wpisu Dareckiego to też ręce opadają. Czy ja napisałem, że chciałbym jeździć TGV czy autostradami już teraz? Zdaje sobie sprawę, że to wszystko bardzo czasochłonne inwestycje. Tylko moim zdaniem do tego wszystkiego rząd PO zabiera się źle, wszystko się dłuży, kosztuje niesamowicie drogo. I na dodatek zarządzają tym wszystkim ludzie pokroju Grabarczyka.
Co do krzyża jeszcze to nie było to sformułowanie w kierunku PO tylko całego rządu, który zamiast się rzeczami pilnymi będzie gadał o krzyżu. Rzecz, która w naszej kulturze jest ważna, nagle komuś zaczęła przeszkadzać, co komu ten biedny Jezus zrobił? W Polsce religią dominującą jest chrześcijaństwo to dlaczego ma sobie ten krzyż nie wisieć. Niech wisi i niech nie zaczynają szopki, bo to nie żadna zabawka.
Czytajcie co dokładnie piszę albo pytajcie jak czegoś nie rozumiecie Bo potem wciskacie mi rzeczy, których nawet nie pomyślałem
Sorry Mario, że Ci usunąłem wpis, ale zamiast cytuj nacisnąłem edycja
Chyba i ja musze napisac cos od siebie. Wy naprawde myslicie, ze RPP jesli tylko dojdzie do wladzy bedzie popularyzowalo zwiazki homoseksualne albo legalizacje marihuany? NIE - to sa ich poboczne postulaty.
TAK TAK TAK, mając tylu pedałów w składzie i innych homoniewiadomo, do tego tolerancyjną europę, gdzie na wysokich stanowiskach też coraz więcej homo - to właśnie tak będzie. Jeśli palikot (oby nie!! mam nadzieję, że nasze społeczeństwo nie jest jeszcze na tyle głupie) będzie kiedyś rządziło Polską to na 100% gejusy będą miały pełną legalizację. Głosowałeś na palikota i próbujesz teraz przedstawić jego tolerancyjne poglądy jako te poboczne? A znasz może jego najlepszego ziomka kalisza, którego tak bardzo chce podłączyć do swojej ekipy? A może pamiętasz niedawną paradę homoniewiadomo z szanownym kaliszem na czele? RPP to partia lewaków i komuchów, to jeszcze gorszy typ niż SLD i naprawdę podziwiam jakże naiwne nasze społeczeństwo. To chyba wole PO
Nie potraficie zrozumieć jednej rzeczy. Geje, lesbijki i inne homoseksualne związki od zawsze istniały, istnieją i istnieć będą. Nie ma partii, która im zabroni wychodzić na zewnątrz, czy ich rozstrzela oraz nie ma na chwilę obecną partii, która chce im dać dzieci. Mnie to naprawdę nie interesuje, czy dana para homoseksualna ma papierek na bycie razem, czy nie ma! To tylko i wyłącznie o to chodzi. Marsze? Takich marszów będzie coraz więcej, jeśli ich związki nie zostaną zalegalizowane.
Cytat:
rozumiem że pedał i transwestyta w rządzie Ci nie przeszkadzają? Idziesz z duchem "nowej Europy" tak ? . Współczuje w takim razie Twoim dzieciom.
Nie, nie przeszkadzają mi. Mogę wiedzieć, czego współczujesz moim dzieciom?
Cytat:
Jeszcze mam jedno pytanie. Marsz Niepodległości też będziesz blokował? Bo Biedroń tak......
Czyli według Twoich światopoglądów fakt, że głosowałem na RPP świadczy o tym, że nogami i rękami podpisuję się pod wszystkim co robią ich politycy? Muszę Cię zmartwić... głosowałem na RPP ze względu na główne postulaty. Uwierz mi, że jest spora różnica między osobą, która należy do partii, a osobą która głosuje na tę partię. I nie ma sensu tak uogólniać tematu do jednej osoby, bo wystarczy, że podasz mi swoją partię polityczną, na którą oddałeś głos, a ja również znajdę kilka wypowiedzi z którymi się nie utożsamisz.
A, bo jeszcze nie odpowiedziałem - nie, nie będę blokował Marszu Niepodległości.
Cytat:
Tym co głosują na palikota i innych lewusów życzę, aby w przyszłości ich dziecko przyszło, że szkoły i powiedziało 'tatuś, lubie homoniewiadomo'. Zobaczymy czy jeden z drugim będą zaszczyceni tym na kogo głosowali. Jeszcze 5 lat temu myślałem, że żyjemy w normalnym kraju, jednak dążenie do nowoczesności i oglądanie tvnu tak ludziom sprało mózgi, że tak szybko dożyliśmy czasów tolerancji gejostwa. Brak słow.
5 lat temu, gdy żyliśmy w państwie policyjnym prowadzonym przez Jarosława? Gdy robiono wszystko by nie patrzeć w przyszłość, tylko rozkopać IPN od deski do deski? Gdy ludziom patrzono na ręce, jak jeszcze nigdy dotąd? Gdy ludzie bali się wręczyć lekarzowi dobrą whiskey, czy czekoladę, w obawie, że zaraz z boku wyskoczy CBŚ?
Jakbyś dobrze zauważył, tvn jest partią, która wspiera PO, a PO nie jest zbytnio za propagowaniem, czy zalegalizowaniem homoseksualizmu.
Cytat:
Przez 60 lat po wojnie nikt nie kiwnął w Polsce palcem. Poza rządem AWSu, który z Buzkiem przeprowadził jakie takie reformy. I ruszyli ten burdel w Polsce.
Nie bardzo rozumiem... jeśli chodzi o okres "wolnej" Polski to tutaj może i bym się zgodził, że to AWS miał jako taki pomysł na rządzenie, ale... jeśli już mówisz o powojennej Polsce to powiedz mi proszę jakim cudem omijasz rządy Gierka?
Cytat:
To Państwo jest skostniałe. I nie da się w 4 lata zrobić tego co Zachód robił zaraz po II wojnie. I teraz jest tam gdzie jest a my tam gdzie my.
Cytat:
TAK TAK TAK, mając tylu pedałów w składzie i innych homoniewiadomo, do tego tolerancyjną europę, gdzie na wysokich stanowiskach też coraz więcej homo - to właśnie tak będzie. Jeśli palikot (oby nie!! mam nadzieję, że nasze społeczeństwo nie jest jeszcze na tyle głupie) będzie kiedyś rządziło Polską to na 100% gejusy będą miały pełną legalizację. Głosowałeś na palikota i próbujesz teraz przedstawić jego tolerancyjne poglądy jako te poboczne? A znasz może jego najlepszego ziomka kalisza, którego tak bardzo chce podłączyć do swojej ekipy? A może pamiętasz niedawną paradę homoniewiadomo z szanownym kaliszem na czele? RPP to partia lewaków i komuchów, to jeszcze gorszy typ niż SLD i naprawdę podziwiam jakże naiwne nasze społeczeństwo. To chyba wole PO
Tak samym końcem warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, a mianowicie na czysto psychologiczny zabieg. Odkąd w Holandii zalegalizowano marihuanę, na samym początku faktycznie mieli znaczny skok spożycia, bo nie wszyscy wiedzieli co to jest, a teraz? Holandia posiada na pewno mniejszy procent zażywania marihuany oraz innych, twardszych narkotyków od Polski, a o ile dobrze pamiętam jeszcze kilka lat temu miała ten wynik jako jeden z najmniejszych w Europie. Czy Wy naprawdę tego nie rozumiecie, że ten "zakazany owoc" smakuje najlepiej? Że analogicznie do homoseksualistów te parady są przeprowadzane w głównej mierze dlatego, że związki homoseksualne są nielegalne? Miałem przyjemność być kilka razy w Holandii, w tym na wymianach językowych, a że udało mi się utrzymać kontakty to mam przyjemność jeździć tam do dziś. Wiecie jakie były moje pierwsze skojarzenia? Kraj pedałów i ćpunów. Muszę Wam przyznać, że można sobie to wszystko włożyć między bajki. Co prawda w większych holenderskich miastach coffee shopów jest bardzo dużo, o tyle ruchu tam... prawie żadnego. Zapewne chodzą tam tylko i wyłącznie stali klienci. Co do homoseksualistów... przyznaję, że w Holandii nie spotkałem nikogo... dosłownie nikogo, kto miałby ciągotki w kierunku swojej płci. Ale przecież tam można! Przecież tam pedały chodzą jeden po drugim i całują się na ulicach! Jak ja nienawidzę tych głupich stereotypów...
I uwierzcie w jeszcze jedną rzecz. To, że ktoś popiera partię, która ma w swoich postulatach poparcie związków homoseksualnych nie oznacza, że ta sama osoba jest pedałem, czy też chodzi po całym kraju propagując tego rodzaju związki. Na swoim przykładzie muszę przyznać, że... przed wyborami rozmawiałem z wieloma ludźmi o swoich poglądach i wszyscy RPP sprowadzali do poparcia homoseksualistów, nie widząc innych postulatów... Ostatnio, wraz z dziewczyną zastanawiałem się nad tym, co by było, gdybyśmy wracali z niedzielnego spaceru, a w windzie na trzecim piętrze wsiadłoby dwóch panów, którzy zaczęliby się przy nas obściskiwać, a nasze dziecko spytałoby się nas, czemu Ci panowie tak robią? Muszę przyznać, że na tę chwilę nie byłbym w stanie mu odpowiedzieć...
Gdzie ja coś napisałem o marihuanie? Czytanie ze zrozumieniem się kłania
No wiec napisałem w nawiasie "o ile chodzi Ci o brak legalizacji marychy". Poza tym nie jestem wróżką i nie umiem ze zdania "dlatego nie chciałbym, żeby były jakiekolwiek legalizacje" wywnioskowac, czy masz na mysli tylko zwiazki homoseksualne czy maryche
_________________ "Szczęście uśmiecha się do twardzieli, nie do marzycieli" - Doyle Brunson
Przez 60 lat po wojnie nikt nie kiwnął w Polsce palcem. Poza rządem AWSu, który z Buzkiem przeprowadził jakie takie reformy. I ruszyli ten burdel w Polsce.
Nie bardzo rozumiem... jeśli chodzi o okres "wolnej" Polski to tutaj może i bym się zgodził, że to AWS miał jako taki pomysł na rządzenie, ale... jeśli już mówisz o powojennej Polsce to powiedz mi proszę jakim cudem omijasz rządy Gierka?
Dług rządów Gierka, będą spłacać jeszcze Twoje wnuki.
Weź pod uwagę fakt, że większość tych długów zostało umorzonych. Kilka razy do mediów została podana informacja, jakoby długi za rządów Gierka zostały już spłacone, jednak w to mi się wierzyć nie chce. Doskonale zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że za rządów Gierka zadłużenie Polski było rekordowo wysokie i brał on pożyczki na skrajnie niekorzystnych warunkach, ale trochę tych rzeczy wybudował, więc powiedz mi jakim cudem ominąłeś jego rządy biorąc pod uwagę ostatnie 60 lat?
Gdzie ja coś napisałem o marihuanie? Czytanie ze zrozumieniem się kłania
No wiec napisałem w nawiasie "o ile chodzi Ci o brak legalizacji marychy". Poza tym nie jestem wróżką i nie umiem ze zdania "dlatego nie chciałbym, żeby były jakiekolwiek legalizacje" wywnioskowac, czy masz na mysli tylko zwiazki homoseksualne czy maryche
Tylko temat toczył się wokół gejów i transów Mogłem sprecyzować dokładnie
5 lat temu, gdy żyliśmy w państwie policyjnym prowadzonym przez Jarosława? Gdy robiono wszystko by nie patrzeć w przyszłość, tylko rozkopać IPN od deski do deski? Gdy ludziom patrzono na ręce, jak jeszcze nigdy dotąd? Gdy ludzie bali się wręczyć lekarzowi dobrą whiskey, czy czekoladę, w obawie, że zaraz z boku wyskoczy CBŚ?
Jakbyś dobrze zauważył, tvn jest partią, która wspiera PO, a PO nie jest zbytnio za propagowaniem, czy zalegalizowaniem homoseksualizmu.
Idealnie twój tok myślenia pasuje do tego przekazywanego przez tvn. Szkoda tylko, że statystyki pokazują, że to teraz mamy państwo policyjne. Państwo policyjne Kaczyńskiego polegało na zwalczaniu korupcji, podsłuchy zakładane przez jego rząd miały za cel złapanie skorumpowanych polityków i urzędników. Za rządów PO tych założonych podsłuchów było dużo więcej i niekoniecznie do zwalczania korupcji! Teraz właściciela strony internetowej o negatywnych poglądach wobec Komorowskiego zgarnia cbś o 6 rano z wycelowanymi shotgunami. Za okrzyk 'precz z komuną' dostajesz mandat 500 zł, a za 'wpuście kibiców ej kur*** wpuście kibiców' masz zakaz stadionowy i grzywnę. To są fakty, a nie wymyślone bajki, więc nie opowiadaj mi tu o państwie policyjnym za rządów kaczora, bo to co było wtedy to pikuś. Za dużo telewizji się naoglądałeś i teraz opowiadasz bzdury nie związane z rzeczywistością.
I nie porównuj Polski do Holandii. Polska to Polska, tu jest zupełnie inna mentalność, inne zarobki, inne życie.
To właśnie ludzie Jarosława Kaczyńskiego byli tak perfidni, że byli w stanie podłożyć podsłuchy własnym kolegom (wszystkie zaczęło się od słynnych rozmów Renaty Beger, która jakby nie patrzeć wchodziła wtedy w skład rządu PiS-u). To właśnie za rządy Jarosława Kaczyńskiego w maksymalny sposób właziły w dupę kościołowi i finansowały poczynania Ojca Tadeusza. To właśnie za rządów Jarosława Kaczyńskiego, jego ówczesna prawa ręka - minister Ziobro pogrążył się słynnym "gwoździem do trumny" oskarżając słynnego lekarza i kompromitując się w skali całego kraju. To właśnie za rządów Jarosława Kaczyńskiego wybuchła słynna afera gruntowa. To właśnie za rządów Jarosława Kaczyńskiego wybuchła słynna afera seksualna. To właśnie za rządów Jarosława Kaczyńskiego celowo zalewano laptopy w celu uniknięcia dowodów. To właśnie za rządów Jarosława Kaczyńskiego z niewinnych osób robiono łapówkarzy (Weronika Marczuk-Pazura). To właśnie za rządów Jarosława Kaczyńskiego powstała najbardziej nieudolna formacja pod postacią CBA, która przeprowadziła rekordową ilość nieudanych akcji i nagonek. To właśnie za rządów Jarosława Kaczyńskiego samobójstwo popełniła Barbara Blida, a w końcu to właśnie skutkiem rządów Jarosława Kaczyńskiego jest samobójstwo Andrzeja Leppera. Nie będę wspominał o aferach za PC, bo by Ci głowa pękła.
Naprawdę masz aż tak słabą pamięć? Jeśli chodzi o stronę www bodaj antykomor, czy coś takiego to sam prezydent Komorowski przyznał, że nie powinno być to rozegrane w ten sposób. Załóżmy się o dowolne pieniądze, że jak wyjdę na ulicę i zacznę krzyczeć precz z komuną to nie dostanę mandatu (chyba, że po 22 za zakłócanie ciszy nocnej), kibicem piłkarskim nie jestem, więc tu się wypowiadać nie będę, ale wiem, że Tusk strzelił sobie w kolano wypowiadając wojnę kibicom, a on sam wie o tym jeszcze lepiej.
Podsumowując - za przeproszeniem nie pier**l mi tu, że to co było wtedy to pikuś.
Jak Kaczyński był prezydentem Warszawy, to zabronił marszu równości, tj. żeby to cos wyszło na ulice.
Nie rozumiem co to ma do tego, co napisałem, więc powtórzę jeszcze raz - nie ma nikogo, kto zabroni homoseksualistom wyjść na ulicę. Chodzi mi o przeciętnego homoseksualistę, a nie od razu o cały wymarsz.
A z tym porównaniem to nie trafiłeś. To tak samo jakbym napisał, że nie nikt nie zabroni fanom kibicować swojej drużynie, a Ty byś mi odpisał, że przecież Tusk wprowadził zakazy stadionowe dla kibiców gości
A mnie tam pier*** kto wygral, kto przegral, jak sam sie nie ustawisz to nikt cie nie ustawi, chyba ze masz plecy np. dziani starzy itp itd. W Polsce tak jak na zachodzie mozesz zyc na "przyzwoitym" poziomie, najbardziej mnie wkur*** narzekanie narodu polskiego. Zadajcie sobie pytanie, kto dzis osiaga sukces? Wieczni narzekacze czy ludzie probujacy cos zmienic, ktorzy sie edukuja, dzialaja, ida do przodu. Bez wzgledu na to kto bedzie rzadzail, mamy 2 opcje, możemy sie rozwijac nasze pasje, edukowac, potem zarabiac hajz, czasem przyjdzie szybciej, czasem pozniej lub zatrzymac sie na podstawowce i robic w tesco cale zycie za minimalna pensje ( przenosnia z tym tesco ) Choc z edukacja to roznie bywa, bo znam osoby ktore sa po podstawowce a sa bogaci i maja prawie wszystko
Szkoda tylko, że statystyki pokazują, że to teraz mamy państwo policyjne.
Pokaż mi te statystyki to porozmawiamy dalej
http://niezalezna.pl/8259-klamstwo-podsluchow Jedną z kwestii, która pachnie wręcz bezczelnym kłamstwem, było stwierdzenie Tuska, że za jego rządów ilość podsłuchów spadła o połowę w stosunku do okresu rządów Prawa i Sprawiedliwości. Z danych, które ujawnił „Dziennik”, wynika, że to nieprawda. Za rządów PO policja i służby specjalne zakładają rocznie blisko 12 tys. podsłuchów, czyli przynajmniej o kilkaset więcej niż za rządów poprzedników.
Z opublikowanego niedawno raportu Komisji Europejskiej wynika bowiem, że Polacy są najbardziej podsłuchiwanym i inwigilowanym narodem w Unii, a w ilości stosowanych podsłuchów zajmujemy zaszczytne, pierwsze miejsce wśród wszystkich państw wspólnoty. Raport KE podaje, że w 2010 roku policja i służby specjalne sięgnęły po 1,3 mln naszych billingów telefonicznych i odbyło się to bez żadnej kontroli sądowej czy prokuratorskiej, a także bez wiedzy osób, których to dotyczyło. Organy ścigania w Czechach, we Francji czy w Wielkiej Brytanii zaglądały do takich danych trzy, a w Niemczech 35 razy rzadziej, niż dzieje się to w Polsce. Polacy – przestrzega raport - żyją pod stałym i czujnym okiem policji i służb specjalnych.
Widac w temacie ze polak to sie jednak na polityce zna i nawet wodki nie trzeba .Czy wy naprawde uwazacie ze to kogo wybierzecie na posla czy senatora jakos diametralnie zmieni wasze zycie?moze w 5%tak,bo to ma wplyw na polityke zagraniczna i sprawy ogolne,typu podatki,czy to w jakim wieku pojdziesz do szkoly,ale praktycznie wogole sie tego nie odczuwa.to czy wybierzesz polityka z PiS czy PO nie spowoduje tego ze za miesiac czy dwa pojdziesz do posredniaka w swoim miescie i znajdziesz 100ofert pracy czy zajdziesz do urzedu a bedzie tam siedziala jedna mial pani ktora zalatwi sprawe od reki z jednym potrzebnym dokumentem.piszecie ze jeden sie naogladal tvnu-u i gada bzdury bo tvn to stacja pro Po,ale zaraz podajecie teksty ze strony niezalezna.pl ktora jest pro PiS i tak mozna sie przekrzykiwac w kolko.Kiedys ludzie dazyli do czegos wielkiego,zyli w czasach PRl-u,chcieli wolnosci jak w europie zachodniej,teraz walka o wladze to przede wszystkim walka o kase i dobre zycie dla 460ludzi,ktorzy wiedza ze dobra kase w pownaniu do wykonanej pracy mozna zapewnic niezly byt swojej rodzinie itd.Partie pisza programy i przekrzykuja sie w tv,a wszytko to pod okiem fachowcow od PR-u,ktorzy mowia im jak maja sie zachowywac i co mowic zeby wypasc wiarygodnie.wiekszosc wypowiedz poslow zaczyna sie od"JA POWIEM TAK",prawie nigdy nie odpowiadaja na pytania tak lub nie,kreca,robia walki na grube miliony,a taki zwykly czlowiek zarabiajacy 1,5k PLN mysli ze politycy go w jakis sposob reprezentuja,co wg mnie jest najwieksza glupota.wiadomo ze jest garstka ludzi ktora startujac do wyborow ma jakis cel,o cos chce walczyc,ale dostajac sie do sejmu napotyka opor,bo polityk "nizszy ranga" w partii nie ma zbyt duzej sily przebicia.dlaczego partia ma w sejmie 200poslow a z nazwiska zna sie 20-30??Wg mnie najwazniejsze sa wybory samorzadowe.wybierasz ludzi ktorych znasz,a efekty ich pracy mozesz ocenic na podstawie zmian w swoim miescie,albo najblizszym otoczeniu,remonty drog, jakies imprezy w miescie,budowa mieszkan,funkcjonowanie szpitali,zmiana wizerunku miasta itp itd,na to kasa,pozwolenia i decyzje ida od samorzadow a nie od tuskow kaczynskich czy tym podobnych wladcow
Bez wzgledu na to kto bedzie rzadzail, mamy 2 opcje, możemy sie rozwijac nasze pasje, edukowac, potem zarabiac hajz, czasem przyjdzie szybciej, czasem pozniej lub zatrzymac sie na podstawowce i robic w tesco cale zycie za minimalna pensje ( przenosnia z tym tesco ) Choc z edukacja to roznie bywa, bo znam osoby ktore sa po podstawowce a sa bogaci i maja prawie wszystko
skończone studia I stopnia na uniwerku z oceną 5 na dyplomie, skończone studia II stopnia na uniwerku z oceną 5 na dyplomie, kończę studia podyplomowe na uniwerku, rok temu skończyłem dodatkowe studium w wyższej szkole - jestem bezrobotny, stwierdzam że nie opłaca się edukować kończę to co zacząłem i wyjeżdżam
Pewnie skończyłeś pedagogike, zarządzanie, ekonomie, biotechnologię albo resocjalizację? Niestety jest kupa kierunków po których 80% absolwentów pracy nie dostanie. Każdy o tym wie, a mimo to wybiera kierunek łatwy, aby go skończyć i później narzekać. Kiedyś studia zapewniały pracę, a teraz tylko ambitne i cięższe kierunki ułatwiają znalezienie roboty.
[ Komentarz dodany przez: ---perpan---: 2011-10-19, 23:40 ] kierunki które wymieniłeś nie są wcale łatwymi studiami
Obowiązuje mnie wiek 60 lat, bez względu na to, co Tusk zrobi z wiekiem emerytalnym. Mam nadzieję, że uszanuje chociaż to, że prawo nie działa wstecz. Niech każdy przepracuje 38 lat, to wystarczy, aby spokojnie czekać na listonosza. Problem tylko w tym, że czasem może być tak, że listonosz nie przyjdzie, bo nie będzie miał z czym. Okazuje się, że to nasze poje**** „prawe i sprawiedliwe” państwo, w którym to my, czyli szara masa jesteśmy, jak mówią hłe, hłe najważniejsi, (jakbym już o tym gdzieś kiedyś słyszał) ma nas w najniższym poważaniu.
Najpierw goni nas do roboty, obstawia nasze dochody podatkami, aby żadna złotówka nie umknęła poza budżet, a potem na stare lata informuje, że tak naprawdę nie ma na nas forsy i stanowimy tylko kłopot domagając się emerytury. Państwo dba tylko o ludzi bogatych, o tych którzy dorobili się majątków i żyją z własnych procentów, kont ukrytych w bankach szwajcarskich itp. Oczywiście jeżeli należy im się emerytura z ZUSu to ją wezmą – na cukierki dla wnuczka - ale kiedy jej nie będzie, to przecież nie umrą.
Czy zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 lat da coś w sensie napełnienia budżetu ZUSu? Moim zdaniem niewiele. Nie rozwiązuje to problemu braku forsy na emerytury. Problem raczej tkwi w rozrzutności naszego państwa. Nasz budżet jest dziurawy, a państwo nie potrafi oszczędzać pieniędzy. Wydaje na zbytki. Nie odkryję tu Ameryki jeśli wyliczę kilka przykładów niegospodarności naszego państwa.
Nie potrafimy, a raczej boimy się opodatkowania kościół katolicki. Zlikwidować fundusz kościelny. To aż prosi się zrobić. Na tym polu jestem za drastycznym dobraniem się - co tu dużo gadać – do nieuczciwie zdobytego majątku przez katabasów. Katolicy niech utrzymują swoich spaślaków z własnych kieszeni. Może przesadzam, ale moim zdaniem kościół powinien posiadać majątek w postaci kościoła i metr trawnika wokół niego. Pleban powinien mieszkać w zakrystii, a nie w apartamentach. Jeżeli stać wiernych na utrzymanie plebanii, niech płacą od tego podatki.
Skończyć z wywijaniem szabelką na obcej ziemi przez naszą armię. Polska nie ma z tego nic, poza wypływem gotowizny z kasy państwowej. Przykładem „korzyści”, jakie wynieśliśmy z wierności sojuszniczej jest Irak. Przywileje poselskie zlikwidować. Poseł powinien utrzymać się sam z tego co zarobi w parlamencie. Zlikwidować Senat.
Obniżyć podatki i zmniejszyć składkę ZUS - owską, a co najważniejsze, uskutecznić ściągalność podatków. Zrównać składkę KRUS i ZUS. Zmniejszenie podatków wcale nie przełoży się na mniejsze wpływy do budżetu, bo w ewidentny sposób przyczyni się do zmniejszenia "szarej strefy", a więc do ujawnienia się wielu działających na dziko podmiotów gospodarczych.
Nasze państwo w swoim budżecie posiada dziury, lub jak ktoś woli dróżki, które zamiast prowadzić złotóweczki do kasy, prowadzą je, powiedzmy sobie delikatnie mówiąc - gdzieś. Oczywiście ten szary obywatel nie ucieknie państwu spod fiskalnego bicza, jeżeli tylko wykonuje pracę legalną. Nasze prawo doprowadza do tego, że zmusza przeciętnego Polaka do nieuczciwości. Jeżeli ten czy ów chce żyć lepiej, więcej zarabiać, bardziej opłaca mu się pracować „na czarno”, niż zakładać np. niewielką firmę, z której i państwo i on sam miałby pożytek.
Bardzo często wyjeżdża za granicę i tam pracuje za „ojro”, również „na czarno”. Kiedy przychodzi czas na emeryturę, składki, które posiada w ZUSie nie wystarczają nawet na papier toaletowy. To co wymyślił Tusk nie jest sposobem na ratowanie budżetu państwa na teraz, zwłaszcza w systemie kroczącym jaki wymyślił. Nasz budżet wymaga napływu gotowizny już, od zaraz. Za 30, lub 40 lat może nas nie być. Mnie już na pewno nie będzie, bez wglądu na zamierzenia Tuska. Zresztą jemu również nie wróżę tak długiego żywota. A problem emerytur zostanie.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę samą przydatność do wykonywania zawodu dla mężczyzn w wieku 65 i 67 lat, uważam, że różnica dwóch lat nie jest niczym znaczącym. Nie widzę tu wielkiej różnicy pomiędzy fikającym po rusztowaniach 65 letnim, lub 67 letnim murarzem. Jeden i drugi równie dobrze może spierdolić się na glebę, a rezultat będzie ten sam. Jeżeli chodzi o kobiety, tu już jest problem. 7 lat to dużo i zdrowie człowieka może zmienić się na niekorzyść dość znacznie. Taka suwnicowa w stoczni, np. w Gdańsku. Posuwanie takiej pani dziś i 7 lat później może nas kosztować wiele wrażeń i emocji.
Biorąc jednak sprawę od strony praktycznej, odnoszę wrażenie, że chyba niewielki procent ludzi tak naprawdę wytrzymuje trudy pracy zawodowej i odchodzi na emeryturę zgodnie z obowiązującym wiekiem. Ze swojego ogródka wiem, że niestety większość ludzi wykruszało się już wcześniej, odchodząc na renty ze względu na stan zdrowia. Przykładem jestem ja sam. Problem może być w tym, że albo naprawdę nie wytrzymujemy trudów pracy, albo?
W propozycji pana Premiera widzę jeszcze inną kwestię. Jest to wykorzystanie pewnej tendencji, która ostatnio często pojawia się w debacie społecznej, spełnienie dążeń pewnej głośnej grupy. A może nawet jest to złośliwość samego Premiera? Trudno to jednoznacznie ocenić. Jak wiadomo Tusk to tradycjonalista, wierny staremu układowi – żona dom bachory. Z natury rzeczy stary chrześcijański tradycyjny mir domowy. Czy Tusk nie wykorzystuje w kwestii zrównania wieku emerytalnego kobiet głosu feministek, dążenia do równouprawnienia. Pomyślał sobie, chcecie równego statusu kobiet, to macie. Zaczynamy od wieku przechodzenia na emeryturę. I jak wam się to podoba?
Tusk cwaniak, niby poszedł na rękę w dążeniu kobiet. Po co dawać wolność i zaakceptować np ustawę o in vitro czy nowelizację ustawy aborcyjnej. Przecież wiemy komu musiałby się narazić. Tak ma - przynajmniej na razie - spokój na flance kościelnej i jednocześnie pokazuje, jak sprzyja rozwiązywaniu problemów kobiet. I co znamienne, nie słyszałem sprzeciwów ze środowisk feministycznych w sprawie planowanych zmian w przepisach emerytalnych, wręcz przeciwnie.
Współpremier Waldemar Pawlak ksywa strażak Sam, wymyślił, że paniom będzie się odliczać latka do wieku emerytalnego za ilość wydanego na świat bachorstwa. Taki pomysł mógł przyjść do głowy tylko prawdziwemu ojcu rodziny, chrześcijaninowi, prezesowi PSLu, partii, która w charakterze ma wpisane ochronę tradycyjnych, tfu, wartości. Wyrażając się po stalinowsku - droga towarzyszko - czym więcej nafedrujecie, tym prędzej pójdziesz do domu spać.
Robota w tzw. akordzie, bo to i ilościowo nas przybędzie, o co zamartwiają się wszyscy w tym kraju. Jakoś tak słabo z tym przyrostem naturalnym. Polak robi „coś tam, coś tam” w sypialni, tylko raczej w próżnię, czyli w kondominium. Przyszła i do nas cywilizacja. Chłopaki Polaki nauczyli się korzystać z gumowych skafanderków. Ci wierzący i bardziej cwani, chcąc być uczciwymi wobec „Pan Buka”, stosują zapewne kalendarzyk małżeński. Katabasy plują sobie w brodę, bo u nich też kryzys. Mało chrzcin, bachorów do komunii, pogrzebów. Ze ślubami też coraz gorzej, bo młodzi skłonni teraz raczej na „kartę rowerową” żyć . Z kawioru na kaszankę trzeba będzie się przerzucić? Jeszcze chyba nie, bo jest u nich kilka sposobów, aby kasę napędzić.
Ale z pomysłu Pawlaka wychyla się nam kolejna represja. I to poważna. Myślę tu mianowicie o kobietach, które nie mogą rodzić dzieci, które nie mogą zajść w ciążę. Albo mogłyby, ale przy pomocy metody in vitro. Co z tymi paniami? Może one też chciałyby urodzić dużo dzieci i też skorzystać z możliwości udania się na wcześniejszy wypoczynek? Oficjalnie metoda in vitro jest w Polsce „be”, bo cenniejsze są jakieś zarodki niż przyszły obywatel, osiłek, lub piękna traktorzystka z warkoczem w kolorze dojrzałego snopka zboża. Osiłek i traktorzystka rozpłodziliby się na kolejnych osiłków i traktorzystki, przynieśliby państwu nową młodą siłę i podatek do budżetu. Ale nie, bo u nas ważniejsze są zarodki, nad którymi trzęsie dupą katabas i prawicowo kościółkowi marzyciele.
A co z kobietami, które nie chcą zakładać tradycyjnej rodziny – i żeby było jeszcze trudniej Pawlakowi, chcą mieć dzieci, ale nie chcą wiązać się z żadnym osobnikiem noszącym kalesony? Czy taki układ podszyty sodomią rząd zaakceptuje? A co z kobietami, którym byk rozpłodowiec narobi 10 „sztuków” pięknych rudzielców, po czym zabierał swą śmierdzącą dupę i tyle luba żona go widziała? Czy z uwagi, że jej wysiłek w wychowanie będzie podwójny, policzymy go do okresu odejścia na emeryturę też podwójnie za każdy bachor? A co z kobietami, które chcą być wolnymi i nie chcą mieć bachorów? Dlaczego to niby one mają być dyskryminowane, tylko za to, że mają prawo do wolnego wyboru?
Powiem szczerze, że pomysły Tuska w sprawie emerytur, a szczególnie Pawlaka pachną mi nie uzdrawianiem naszego systemu emerytalnego, nie uzdrawianiem naszego przyrostu naturalnego, lecz kupczeniem ubitych kurczaków w hurtowni drobiu.
skończone studia I stopnia na uniwerku z oceną 5 na dyplomie, skończone studia II stopnia na uniwerku z oceną 5 na dyplomie, kończę studia podyplomowe na uniwerku, rok temu skończyłem dodatkowe studium w wyższej szkole - jestem bezrobotny, stwierdzam że nie opłaca się edukować kończę to co zacząłem i wyjeżdżam
Ja bym tego w ten sposób nie rozpatrywał. Większość ludzi sądzi dziś, że studia są po to żeby mieć lepszą pracę - bzdura. Żeby mieć lepszą pracę trzeba po pierwsze pracować w ogóle, po drugie dążyć do tego celu zdobywając jak najwięcej doświadczenia i wykorzystując je. Studia (nie licząc bardzo specjalistycznych jak medycyna, architektura czy prawo) są po to by poszerzyć zakres wiedzy i taki jest ich zasadniczy cel (a przynajmniej powinien być). Może to się przydać w życiu zawodowym, ale nie jest w żadnym wypadku warunkiem sine qua non.
no co Ty mówisz? jeżeli ktoś kończy geografię, historię, awf, to po to żeby później mieć pracę jako nauczyciel (w 95%), a nie po to żeby poszerzyć zakres wiedzy, zakres wiedzy to się poszerza na studiach podyplomowych
Dzis jest mase kierunkow po ktorych dostaje sie tyle ile np. w jakims wiekszym zakladzie na maszynie po technikum Chyba ze konczysz pozadna uczelnie jakies kierunki techniczne, wlasnie medycyne, prawo etc.
_________________ "Szczęście uśmiecha się do twardzieli, nie do marzycieli" - Doyle Brunson
Roman Kołtoń Sylwetki pani minister Muchy... Od siebie mogę dodać ciekawą anegdotkę. Na naradzie w sprawie Superpucharu między Legią a Wisłą...
Roman Kołtoń Minister Mucha była łaskawa postawić jedno, jakże ważne pytanie: "Kto wybrał drużyny do tego meczu?". Nawet nie chodzi mi o to, że nie wie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja forum PDA/GSM Niniejszy Serwis prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Uczestnictwo w Serwisie jest dozwolone tylko i wyłącznie dla osób podlegających jurysdykcjom, w których uczestnictwo w Grach jest legalne. Korzystając z Serwisu, Gracz zapewnia Administratora, że uczestnictwo w Grach jest w jego jurysdykcji dozwolone i ponosi pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia. perfumy fm, fm group