Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
   
  90minut.com  |  Liga-Typerów.pl
Regulamin  Regulamin        FAQ   FAQ          Szukaj   Szukaj         TopTimers   TopTimers        Formularz kontaktowy  Formularz kontaktowy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Reklama: 50% Bonus dla nowych klientów | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl





Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Obstawianie.com Strona Główna » Analizy, Informacje, Sugestie » Tenis » ATP: Monte Carlo; WTA: Fed Cup
Zamknięty przez: gromsky86
2008-04-28, 09:11
ATP: Monte Carlo; WTA: Fed Cup
Autor Wiadomość
zludna
   
   the only One.
   
   


Dołączyła: 29 Kwi 2006
Pochwał: 46
Posty: 987
Skąd: Malibu/Łódź
Wysłany: 2008-04-21, 01:45   ATP: Monte Carlo; WTA: Fed Cup

Monte Carlo, Monaco

Nawierzchnia - Clay
Pula - €2,270,000


Ubiegłoroczne finały:

Singiel:
Rafael Nadal - Roger Federer 6/4 6/4

Debel:
Bryan/Bryan - Benneteau/Gasquet 6/2 6/1


Oficjalna strona turnieju: http://montecarlo.masters-series.com/1/en/home/

Fed Cup

Oficjalna strona: http://www.fedcup.com
_________________
Thiemo de Bakker!<3

Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || FC Bayern Monachium || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Roman Weidenfeller <3

FC Bayern - Stern des Südens <3
Ostatnio zmieniony przez Chomik 2008-07-06, 19:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
smoooke
   
      
   


Dołączył: 04 Wrz 2007
Pochwał: 15
Posty: 233
Wysłany: 2008-04-21, 01:49   

Santoro - Vliegen 1, 1.75

Magik wiecznie żywy. I bardzo dobrze, oby jak najdłużej. O nim się nie ma co rozpisywać, kto choć trochę zna się na tenisie ten wie o co chodzi. Poza tym Fabrice się trzyma forma:D Ma na rozkładzie w tym sezonie już chociażby Youzka i Ljubę, poza tym walka z Blakiem i Djoko. Krzysiek natomiast nic szczególnego, porażki w 1 rundach zazwyczaj. W kwalach w Monte Carlo odprawił łatwo (zbyt łatwo imho) GGLA tylko, że to nic aż tak wielkiego. Nie przesadzajmy. Santoro ma to do siebie że potrafi świetnie dostosować styl gry do przeciwnika (zwłaszcza jak ten nie jest z najwyższej półki) i nawierzchni. No cóż, lata praktyki robią swoje. Jedziemy!

Soderling - Stepanek 1, 1.75

Ciekawy mecz. Radek w zasadzie dobrze gra od jakiegoś czasu. Na turniejach w USA finał, półfinał ale to wszystko na hardzie. Teraz przychodzi clay i gra Czecha dużo traci na jakości. Preferowana przez niego gra, czyli mocny serwis i do siatki - to nie bajka na mąkę. Soda natomiast przetarcie na clayu miał w 1/4 Davisa z Argentyną i tam zniszczył 3-0 Acasuso i dość pechowo przegrał z Nalbą 2-3 (bodajże 7-9 w 5 secie). Poza tym odkąd wrócił po kontuzji już zdążył stuknąć Radka 2-0. Vamos Robin Hood :cwaniak2:
_________________
CF Valencia | Wisła Kraków | Nafta Jedlicze | Marat Safin | Mikhail Youzhny | Fabrice Santoro | Lance Armstrong | Daijiro Kato | Roberto Baggio | Paul Hunter | Sete Gibernau | Janko Tipsarevic
 
 
n3r0
   
   Tylko Jeziorak Iława!
   Doświadczony

   


Dołączył: 29 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 660
Skąd: Iława
Wysłany: 2008-04-22, 00:17   

Safin Marat - Malisse Xavier 1 1.55 @Expekt

Kurs myślę całlkiem przyzwoity, a jak dla mnie zdecydowanym faworytem jest Marat. Po pierwsze Malisse i clay to chyba dwie różne rzeczy. Wystarczy przeanalizować jego spotkania na tej nawierzchni z ostatnich kilku lat i można na palcach jednej ręki policzyć zarówno występy jak i wygrane. Marat co prawda sezon nie najlepszy, ale w Valencii pokonał ładnie J.C Ferrero, który na clayu gra bardzo dobrze i przegrał po niesamowitej walce meczyk z Haase, mając trzy piłki meczowe. Czujący na pewno niedosyt po tamtym spotkaniu Rosjanin wraz ze swoim nietuzinkowym charakterem powinni być wystarczającą bronią na zajmującego 251. miejsce w rankingu ATP Belga. W H2H jest 2-2, ale spotkania te odbyły się dobre pięć lat temu. Go Marat Go!
_________________
..:: Jeziorak Iława ::.. & ..:: Vince Carter ::.. & ..:: Marat Safin ::..

www.jeziorak-ilawa.pl
 
 
 
gromsky86
   
      
   

Dołączył: 11 Sie 2004
Pochwał: 36
Posty: 2223
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-04-22, 07:53   

Grosjean - Karlovic 1,5

po takim kursie i na tej nawierzchni na pewno probuje Groszka, Ivo to niestety wciąż głównie serwis,a jeśli On nie jest skuteczny to tylko gra przy siatce, biorąc pod uwage fakt,że mączka to bardzo wolna nawierzchnia Ivo będzie mieć mało czasu na przemieszczanie się pod siatke co będzie bardzo często karane przez Grosjeana minięciami, nie widze innej opcji niż zwycięstwo Groszka, to Francuz, gracz wszechstronny potrafiący grać na każdej nawierzchni i mający bardzo przyzwoitą technikę, kolega z innego forum pisał iż Doktor "Ivo" zmaga się z kontuzją toteż można próbować grać w bukach gdzie wystarczy kilka gemów do zaliczenia typu ;) , gra u siebie Francuz co też może być dla niego pewnym atutem, Ivo ostatnio w Estoril porażka z niejakim Machado , przez krecz,ale pierwszego seta przegrał, zatem jak widzimy gra Chorwata nie zmieniła się na tej nawierzchni, próbujemy Groszka, alllez!!
 
 
 
bodzios861
   
      
   


Dołączył: 05 Sty 2007
Pochwał: 17
Posty: 686
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-04-22, 10:18   

Lee Hyung-Taik - Monaco Juan 0:2 1,50 [ expekt ]

Argentyńczyk grać potrafi na ziemi, to nie ulega wątpliwości, wychował się na tej nawierzchni i z pewnością porusza się zwinniej od Koreańczyka co ma dość duże znaczenie przy odgrywaniu kątowych uderzeń. Lee to zawodnik któremu bardziej pasuje nawierzchnia typu: hard, lecz na clay'u jego serwis nie przyniesie wymiernych korzyści bo Monaco nie takich zawodników odprawiał z kwitkiem. Hyung-Taik nigdy nie osiągał dobry wyników na ziemi w poprzednim sezonie chyba dwa czy trzy razy doszedł do II rundy a poza tym same wtopy w pierwszych rundach ze średniakami, Monaco jest lepszym zawodnikiem od tych średniaków, którzy ogrywali Lee w cuglach więc nie widzę tutaj innego wyniku niż 2:0 na korzyść Juana. Warunki, umiejętności i ogranie na ziemi po stronie Monaco.

Volandri Filippo - Murray Andy 1:2 4,00 [ expekt ]

Mecz powinien być wyrównany podobnie jak to miało miejsce wczoraj gdzie na przeciwko Andy'ego stanął Lopez. Murray pokazał się z bardzo dobrej strony, bardzo dużo grał oburęcznym backhand'em i widać było pracę z panem Àlexem Corretja, bardzo dobre drop-shoty w wykonaniu Szkota. Łatwy mecz dla Murraya to z pewnością nie będzie ale forma jest, wczoraj grał bardzo mądrze i myślę, że z meczu na mecz będzie grał jeszcze lepiej. Mimo że H2H na korzyść Włocha 2:1 ( 2 razy ograł szkota na ziemi ale raz po kreczu w pierwszym secie), mimo to warto zagrać na Murraya, gdyż Volandri jest trudniejszym rywalem od Lopeza na mączce, myślę, że ugra seta i na tym się zakończy.Volandriego wczoraj nie widziałem w akcji ale nie wydaje mi się, żeby tak dobrze wczoraj grający Szkot odpadł.
_________________
----------------------- All in :] --------------------------
 
 
 
wlodiWS
   
      Junior

   

Dołączył: 07 Lis 2005
Pochwał: 10
Posty: 258
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-04-22, 12:25   

Lee Hyung-Taik - Monaco Juan 0:2 1,50

Co takiego Lee może przeciwstawić na ziemi przeciw Argentyńczykowi Monaco który wychował się na tego radzaju nawierzchni, praktycznie nic. Lee troszkę pograł na hard'zie ale to normalka bo ta nawierzchnia mu lepiej pasuje, na kortach ziemnych wyniki bardzo marne, serwisem krzywdy Monaco nie zrobi, znikoma ilość argumentów przemawiających za Koreańczykiem na ugranie choćby seta. Młodzianem Hyung-Taik nie jest, więc często grane kątowe zagrania, skróty za siatkę dadzą się we znaki Lee, który na clay'u nigdy nie błyszczał. Juan to zawodnik, który swojej szansy do zdobywania punktów do rankingu upatruje własnie w turniejach na kortach ziemnych a ma ku temu wiele argumentów. Myślę, że ogranie Argentyńczyka i częstsze starty na "ziemi" dadzą góry i podobnie jak to było w latach ubiegłych w większości turniei Koreańczyk pożegna się z turniejem zabierając ze sobą bagaż 2 straconych setów. Kurs nie powala na kolana ale nie można liczyć na większy wspólczynnik, gdyż Monaco jest w tym spotkaniu bezapelacyjnym faworytem ( za dużo pogrywał na ziemi, że odpadać z dość chimerycznym Lee). Stawiam zdecydowanie na 2:0 dla Juana.
_________________
Było jest i będzie zawsze ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-04-22, 12:59   

Wydaje mi się, że trochę przeceniacie Monaco. On jest niezły, ale jest stawiany w roli olbrzymiego faworyta tylko ze względu na to, że Lee jest specem od hardu. Kurs na Monaco przesadzony. Osobiście gram handicap +5,5 na Lee, bo nie widzę tu wcale wielkiego pogromu, zważywszy, że rok temu w Monte Carlo Lee pokonał Youzhnego oraz pokrył handicap +5,5 w meczu z Federerem. Niestety trochę za późno komentuję, bo mecz niedługo się zaczyna i nie ma go już w ofercie u bukmacherów, no ale jeszcze są zakłady live, więc postanowiłem napisać swoje przemyślenia.
 
 
Wawrinka
   
      
   

Dołączył: 28 Mar 2008
Pochwał: 3
Posty: 51
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-22, 23:29   

Kohlschreiber-Kiefer 1,58

Starcie dwóch Niemców kursowo zapowiada sie całkiem ciekawie jednak myślę że Kiefer nie będzie miał tu nic do powiedzenia. W pierwszej rundzie Kohlschreiber dość łatwo i niespodziewanie wyeliminował argentyńczyka Acasuso, natomiast Kiefer po 3 setowym meczu wyszedł zwycięsko w pojedynku z Cilicem, który jest dobry na ziemi ale tylko w challengerach gdzie grają słabsi jednak gracze. Kiefer w całym poprzednim jak i tegorocznym roku nie licząc poniedziałkowego występu nie grał ani razu na clayu, grał przeważnie na hardzie a wiadomo, hard i mączka tutaj w Monte Carlo to dwie zupełnie inne sprawy. Kohlschreiber natomiast imponował wynikami w zeszłym roku na ziemi. Wystarczy wspomnieć że właśnie w tym miejscu przed rokiem dotarł do ćwierćfinału, gdzie przegrał dopiero z Nadalem, a kto wie co by się stało gdyby trafił na kogoś innego. Licze tutaj na szybki 2- setowy pojedynek, ponieważ tylko widze 2 atuty po stronie Kiefera, które i tak będą miały małe znaczenie( H2H na korzyść Nicolasa, mecz był rozgrywany co prawda na clayu, ale w 2005 roku gdzie Kohlschreiber dopiero wchodził do czołówki ATP oraz doświadczenie- to jest zdecydowanie po stronie Kiefera, który zaczął zawodowo grać w tenisa w 1995, zaś Philipp w 2001 roku).

Tipsarevic-Lapentti N. 1,58

Podchodzę do tego meczu z dystansem ponieważ Tipsa ma problemy z nogą, niestety nie wiem dokładnie co jest, urazu nabawił się podczas meczu z Mathieu, kiedy biegnąc do piłki stopa mu się wywinęła i był potrzebny lekarz(nie widziałem żadnej opuchlizny na stopie więc miejmy nadzieje że będzie dobrze). Czapki z głów bo mimo bardzo groźnie wyglądającym urazie i stanie drugiego seta 6:2 potrafił się podnieść i wywalczyć zwycięstwo, druga sprawa że Francuz nie chciał wygrać tego meczu, bo albo postawił, albo gdzieś się śpieszył bo myślę że nienaturalnym było granie tyle po autach i w siatkę oraz niedochodzenie do bardzo prostych piłek, ale bardzo się cieszę że to Serb gra dalej. Lapentti pokonał w poprzedniej rundzie Staraca, który nie jest w formie i odczuwa jeszcze na pewno skutki kontuzji jakiej nabawił się podczas turnieju w Valencji. Myślę że Lapentti nie będzie gotowy na odbiór bardzo dobrego serwisu Tipsarevica i Serb zabiega 32-letniego Ekwadorczyka. Bardzo się również cieszę z tego że w końcu umie się Tipsa umie się przystosować do gry na mączce co szło nie nie najlepiej poprzednio i myślę że napsuje jeszcze sporo krwi niektórym w tym turnieju. Myślę że kto oglądał mecz Serba w 1. rundzie zgodzi się ze mną że powinno być łatwe zwycięstwo, w sumie na 2:0 ciekawy kurs, a pewnie wejdą również dobre handi

Seppi-Querrey 1,38

Trochę mały kurs ale można wrzucić na podbicie AKO. Amerykanin dość niespodziewanie wyeliminował w 1. rundzie Carlosa Moye, ale wiemy że czasami te 1. rundy różnie sie układają, a Hiszpan potrafi naprawdę robić przeciwne numery. Seppi bardzo dobry mecz z Callerim, z którym też widać coś się dzieje, bardzo dużo zepsutych piłek. Jedyne czym Querrey może zagrozić włoskiemu tenisiście to serwis, który na pewno dużo traci na wartości tutaj w Monaco. Jeśli Seppiemu będzie układała się gra i będzie chociaż w połowie przypominał tego samego zawodnika co w 1. rundzie- odważny, grający wiele ryzykownych, ale zabójczych piłek i będą one wchodzić to powinien łatwo odprawić znajdującego się już wysoko w tym turnieju Sama. Niestety Andreasowi nie udało się zawojować MC w zeszłym roku gdyż trafił w 2. rundzie już na Federera, ale teraz kto wie może coś ugra. Querrey w swojej karierze rozegrał 12 spotkań tylko na mączce z czego 8 w turniejach ATP, w których wygrał tylko 2 spotkania- poniedziałkowe z Moyą i w zeszłym roku z Horną. Wszystkie atuty po stronie Włocha, już nawet z samej metryki- pochodzenie, Amerykanin jest skazany na porażkę:)

Do tego jeszcze:
Nalbandian-O.Rochus 1,21
Monfils-Karlovic 1,48
Nadal-Ancic 2:0 1,22, ewentualnie jakies handi

Myślę nad meczem Robredo- Soderling i jestem tutaj skłonny postawić na Szweda, ale jeszcze typ do przemyślenia? Ktoś też myśli o tym meczu? Co do Ferrera, owszem jest to klasa na clayu ale dzisiejszym meczem z Malisse, mimo że rywal nie był imponujący, jeśli pojawi się jakieś dobre handi myślę że postawie na Marata, gdyż mimo że na clayu bardzo mi sie podobała gra i widać że powoli wraca do formy. Może kiedyś znów będziemy jeszcze oglądać wspaniałego Marata jak parę lat temu? No i Youzhnyi-Andreev, Igor ostatnio nie grzeszy formą, a Mika to zawsze solidny, walczący grajek, no i bardzo mi się podoba jego styl (chociaż ostatnio też się opuścił) i myślę że po takim kursie można dawać na zwycięstwo Czarodzieja.
 
 
smoooke
   
      
   


Dołączył: 04 Wrz 2007
Pochwał: 15
Posty: 233
Wysłany: 2008-04-23, 00:51   

Robredo - Soderling 2, 1.86

Konsekwentnie na Szweda. Robredo formę zagubił dawno temu. Nawet na swojej ulubionej nawierzchni nie potrafi się za bardzo odnaleźć. (I nie piszcie mi że to nie prawda bo przecież zaliczył półfinał w Estoril - i co z tego?) A tu los mu zgotował na sam początek w Monte Carlo niezwykle trudnego przeciwnika. Soda trochę na własne życzenie grał 3 sety ze Stepankiem bo w drugim miał przełamanie i powinien zakończyć mecz w 2 setach. Widać, że sporo ryzykuje podaniem Soda, dużo asów nawet jak na niego i zwłaszcza jak na clay. Meczu z Radkiem nie widziałem ale statystyki miał Soda bardzo dobre. Widziałem natomiast ostatnie mecze Robredo i kompletnie mnie nie przekonał. Vamos Robin Hood :cwaniak2:

Z typem na Kolsziego jak najbardziej się zgadzam. No u Tipsy tak jak napisałeś problem z nogą więc mimo wszystko odpuszczam ten mecz, za duże ryzyko jak dla mnie. Nie wiemy jak poważny to uraz. Poza tym zdecydowanie gram na Ferrero (@1,45). Kurs i tak bardzo wysoki bo przecież gra z bardzo słabym ostatnio Nieminenem. No i w końcu Almagro (@1,50 wysoki :zdziwiony: ) bo nie wierzę, żeby Książę Clayu odpadł z Monaco.
_________________
CF Valencia | Wisła Kraków | Nafta Jedlicze | Marat Safin | Mikhail Youzhny | Fabrice Santoro | Lance Armstrong | Daijiro Kato | Roberto Baggio | Paul Hunter | Sete Gibernau | Janko Tipsarevic
Ostatnio zmieniony przez smoooke 2008-04-23, 00:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-04-23, 14:30   

Robredo - Soderling 1 2,18

Cieszę się, że kurs na Robredo wzrósł. O tym, że jest on od długiego czasu bez formy, każdy wie. Z drugiej strony Soderling ma świetny sezon, ale trzeba zauważyć, że Robredo jest urodzonym clayowcem a Soderling woli grac na hardzie. No i ten drugi jest faworyzowany. Coś tu nie gra. Robredo zagrał bardzo dobry turniej w Valencii, gdzie był bardzo blisko wyeliminowania Ferrera. Miał bardzo dużo okazji aby przeważyć szalę na swoją stronę, ale nie wykorzystał wielu break pointów. Z jednej strony jest to pewna wada Robredo a z drugiej strony jest to wynik ogromnej waleczności Ferrera, który ma lwie serce i potrafi ze stanu 1-5* wygrać seta. Robredo pokonał w poprzedniej rundzie Wawrinkę 2-0, więc jego pewność siebie na pewno jest na wysokim poziomie. Z drugiej strony Soderling męczył się z Radkiem Stepankiem, choć też wygrał 2-0. Stepanek mógł wygrać drugiego seta i możliwe, że wtedy w ogóle mecz potoczyłby się inaczej, ale zabrakło mu konsekwencji. Do tego Soderling nie ma niezmordowanej mentalności a tego będzie mu trzeba by wygrać ten mecz.
 
 
smoooke
   
      
   


Dołączył: 04 Wrz 2007
Pochwał: 15
Posty: 233
Wysłany: 2008-04-23, 15:27   

handicap napisał/a:
Z drugiej strony Soderling męczył się z Radkiem Stepankiem, choć też wygrał 2-0. Stepanek mógł wygrać drugiego seta i możliwe, że wtedy w ogóle mecz potoczyłby się inaczej, ale zabrakło mu konsekwencji.


Chyba inny mecz oglądałeś. Soda wygrał 2-1 o czym zresztą napisałem w swoim poście powyżej. Sprawdź chociaż wynik zanim coś napiszesz. A i ciekawe, że znasz mentalność Soderlinga.

EDIT
No jak sie ma w każdym gemie przeciwnika po 2 bp i się nie wykorzystuje to się topi mecz:] 3/16 w meczu wykorzystanych bp mówi wszystko:] ale Robredo jest tak słaby że w next rundzie płynie.
_________________
CF Valencia | Wisła Kraków | Nafta Jedlicze | Marat Safin | Mikhail Youzhny | Fabrice Santoro | Lance Armstrong | Daijiro Kato | Roberto Baggio | Paul Hunter | Sete Gibernau | Janko Tipsarevic
Ostatnio zmieniony przez smoooke 2008-04-23, 20:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-04-23, 19:46   

No rzeczywiście. Pomyliło mi się z jakimś innym meczem. Sory za pomyłkę. A mentalność Soderlinga znam z meczu z Nalbandianem lub Stepankiem.


handicap napisał/a:
Robredo - Soderling 1 2,18 :t:


Davydenko - Kohlschreiber 2 2,95

Hmm... co my tu mamy :) Typ podaję wcześnie, bo jeszcze kurs nie spadł a jestem pewien, że spadnie. Davydenko od dawna kiepską miał formę, ale ostatnio błysną świetną grą na koniec turniejów na szybkiej nawierzchni. Do tego finał w Estoril na clayu, ale tam nie było żadnych poważnych przeciwników. No może tylko Melzer, ale on ma kontuzję, więc też żadnym wyzwaniem nie był. Oprócz tego Minar, Gicquel, Serra. Same bolki. Za to w finale grał z samym Federerem. Nawet go wtedy typowałem na zwycięzcę, ale wycofał się w drugim secie z powodu bólu nogi. Tu w Monte Carlo grał tylko jeden mecz. Było to dziś i jego przeciwnikiem był Simone Bolelli. Pierwszy set przegrał łatwo, ale w drugim sprawił Davydence spore kłopoty. Brak doświadczenia i mocnej psychiki w decydujących momentach sprawiły, że przegrał także i drugi set. Jednak co ważne: Davydenko nie był dziś nawet trochę tak przekonujący jak np. w meczu z Roddickiem sprzed kilku tygodni. Z drugiej strony Kohlschreiber, który właśnie przeżywa najlepszy czas swojej kariery i zdaje się piąć jeszcze wyżej w rankingu. Gładkie dwa sety z Acasuso, choć trochę nieregularności tam było, bo to pierwszy mecz w turnieju. Za to z Kieferem zero problemów. Nawet jednego podwójnego błędu serwisowego nie zrobił i dał tylko dwie okazje do przełamania swojemu rodakowi. Możliwe, że Davydenko się wycofa, więc typ z unibetu będzie dobry w tej sytuacji, bo aby mecz był zaliczony, musi zostać ukończony jeden set. Kohlschriber już nie jeden raz w tym i w poprzednim sezonie zaskoczył (m. in. ogrywając Roddicka po kursie powyżej 5 czy choćby właśnie Davydenkę w Pucharze Davisa rok temu). Jedyne, co może niepokoić to fakt, że w końcówce hardowego sezonu Kohli zaliczył kilka kiepskich występów. Jednak zapewne wtedy już szykował formę na mączkę., bo na tej nawierzchni gra lepiej. Rok temu w clayowej części sezonu grał bardzo dobrze a w Monte Carlo dotarł do ćwierćfinału, gdzie uległ Nadalowi. Ja uważam, że młody Niemiec jest jak najbardziej wart zaufania szczególnie w sytuacji, gdy Davydenko pokazuje wyraźne oznaki słabości (zarówno psychicznej jak i fizycznej). Nawet w Pinnacle jest niższy kurs. Nie ma mowy aby do jutra był wyższy niż 3. Nie wiem czy w ogóle nie spadnie poniżej 2,6.
 
 
Wawrinka
   
      
   

Dołączył: 28 Mar 2008
Pochwał: 3
Posty: 51
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-23, 23:33   

Wawrinka napisał/a:
Kohlschreiber-Kiefer 1,58 :t:
Tipsarevic-Lapentti N. 1,58 :t:
Seppi-Querrey 1,38 :n:
Nalbandian-O.Rochus 1,21 :t:
Monfils-Karlovic 1,48 :t:
Nadal-Ancic 2:0 1,22, ewentualnie jakieś handi :t:


Co do meczu Querrey z Seppim jestem ciekaw co się dzieje? Czy Amerykanin tam mocno wpływa na przeciwników? Seppi był cieniem gracza, który wczoraj pokonał Staraca, bardzo dużo błędów, które zaważyły na losie spotkania. Bardzo się cieszę że Sam w następnej rundzie spotka się z Gasqutem, bo w końcu polegnie i tak 2 rundy w MC to dla niego niesamowity wyczyn. Bardzo mnie cieszy postawa Monfilsa w meczu z Karlovicem, chociaż można było sie spodziewać wygranego meczu, ale nie w takim stylu. Jednak dzisiejszego dnia serwis Chorwatowi nie leżał i to było główną przyczyną jego porażki, gdyż oprócz tego nie miał żadnych atutów, aby pokonać Francuza. Szkoda porażki czarodzieja, niestety nie wiem co było przyczyną kreczu, może ktoś podać jakąś informację?

Djokovic-A.Murray 1,35

Czekamy na jakieś handi, żeby był wyższy kurs. Murray co prawda w tym turnieju imponuje grą ale niestety nie jest to gracz na mączke. Djokovic w poprzedniej rundzie wyrzucił z turnieju Ljubicica 6:3 6:3, ale Chorwat wraca do formy i przełamania takiego serwisu mogą cieszyć. Liczę tutaj na ciekawy meczyk ponieważ bardzo lubię oby dwóch zawodników, ale niestety myślę że Serb powinien być górą w tym spotkaniu. Myślę że Szkot i tak jest zadowolony z wyniku jaki osiągnął tutaj i wie że raczej może sie pakować.

Almagro-Andreev 1,52

Hiszpan kontra Rosjanin. Bardzo dziwi mnie tak wysoki kurs na Nicolasa. Może to jakaś podpucha? Andreev awansował do kolejnej fazy dzięki kreczowi Miki. Almagro dość łatwo pokonał dzisiaj równie dobrego na clayu Monaco. Almagro dysponuje dobrym serwisem, regularnością, choć czasami popełnia głupie błędy, ale bardzo dobrze stosuje grę kontową jak przystało na jednego z faworytów turnieju w Monte Carlo i ma bardzo dobrego cela;) Niestety w turnieju w Valencji przegrał w dość niespodziewanie z Ferrerem, więc teraz będzie chciał sie pokazać z jak najlepszej strony. Mam nadzieję że dotrze przynajmniej do półfinału, ale najpierw musi pokonać rzemieślnika Andreeva. Myślę że tutaj nie powinno być nawet problemu z 2:0.

Davydenko-Kohlschreiber 1,32

W ostatnim czasie zmieniło się bardzo moje podejście do Rosjanina. Wiadomo sprawy związane z bukmacherką, ustawianiem meczów, ale widać że bardzo stara się zmienić opinie o sobie. W zeszłym tygodniu walczył z Federer, ale kto wie jakby się potoczyły losy spotkania gdyby nie kontuzja( nie wiadomo czy była wogóle). Tutaj radzi sobie bardzo dobrze. Dzisiaj w dwóch setach pokonał Bolelliego, który jest dość solidnym zawodnikiem, ale opór mógł tylko stawić w końcówce 2. seta co na niewiele się zdało. Niemiec w 1. rundzie pokonał Acasuso, dzisiaj wygrał z Kieferem. Davydenko jest to zupełnie innej klasy zawodnik i Phillip nie będzie miał już tak łatwo. Rosjanin dobrze serwuje, popełnia błędy w granicach rozsądku, dobra gra przy siatce. Czego chcieć więcej na Kohlschreibera? Myślę że to wystarczy i Davydenko jeszcze postraszy w Monaco:)

Federer-Monfils

Czekam na jakiś dobry handi. Federer bliski odpadnięcia z Ramirezem, choć chwała mu za 3 set gdzie przegrywając 5:1, potrafił się podnieść i wygrać spotkanie. Widać jednak że clay mu tak nie leży jak hard i popełnia dużo błędów. Monfils posiada dobry serwis, co prawda słaby forehand, ale mam nadzieję że wyprowadzi Rogera z równowagi odbierając wszystkie jego piłki. Może Fed będzie szukał ratunku w drop-shotach więc tutaj będzie to dla niego gwóźdź do trumny. Jeśli handi na Monfilsa pokryje wynik 6:4 6:3 na pewno bez przeszkód będę stawiał na Francuza. Szkoda niestety że Ramirez ugrał seta dzisiaj bo podejrzewam że niestety po dzisiejszym wyczynie Rogera już taki handi nie będzie. Dodam że kurs że Roger nie ugra więcej niż 5,5 gema od Monfilsa wynosił 1,80 i bezproblemowo wszedł, choć po 1. secie nie wierzyłem już w ten kupon.

Ferrer- Tipsarevic

Może 2 to za dużo jednak powiedziane, ale tutaj również doszukuje sie jakiegoś handi na Serba. Dzisiaj Hiszpan grając z Maratem nie pokazał nic nadzwyczajnego, to Rosjanin spieprzał co tylko możliwe. Janko pomęczył się trochę z Lappentim, pewnie przyczyną była kontuzja, której się nabawił w 1. rundzie turnieju. Mimo wszystko uważam że nie będzie on popełniał tylu błędów co poprzednik, Ferrer na pewno będzie miał problemy z przełamaniem i jeśli jakieś przyzwoite handi się pojawi myślę że warto postawić na Tipse, a sądząc po kursie (1,17) myślę że wynik 6:4 6:3 spokojnie wystarczy na pokrycie handi, więc warto brać po kursie 1,80, które jest na pewno lepszym rozwiązaniem niż granie na Ferrera, po cichu liczę jednak że Serb sprawi niespodziankę bo nie ukrywam że bardzo mi sie jego gra podoba (a już lepiej kursy na niego).
Ostatnio zmieniony przez Wawrinka 2008-04-23, 23:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-04-24, 00:40   

Federer - Monfils 2 5,25

Federer ma wyraźną tendencję spadkową od zeszłego sezonu. W dodatku był niedawno chory na mononukleozę, a to poważna choroba - to nie kaszelek ani katarek. Miał spore problemy na nawierzchni szybkiej a na clayu idzie mu już naprawdę kiepsko. Finał w Estoril nie znaczy nic, bo tam nie miał w ogóle ani jednego godnego przeciwnika: Rochus, Hanescu, Gil, Gremelmayr. Prawdziwa walka zaczyna się dopiero tu w Monte Carlo i będzie trwała przez wszystkie wieksze clayowe turnieje. Domyślam się, że Federer już wcześniej przewidział, że nie będzie mógł wygrać na clayu tyle punktów co rok temu, dlatego wyjątkowo zaczął ten sezon clayowy od turnieju w Estoril, bo wiedział, że tam nie będzie mocnych przeciwników, a punkty za wygrany turniej zawsze są cenne. Szczególnie jeśli Nadal depcze mu po piętach. Owszem, to jest mistrz i dziś pokazał jak się wygrywa, bo ze stanu 1-5*w trzecim secie zdołał wygrać mecz. Ruben Ramirez-Hidalgo dwukrotnie serwował na mecz, ale zabrakło mu klasy aby wygrać ten mecz. Federer przycisnął i Ruben nie poradził sobie z presją. Federer odpadnie gdy trafi na lepszego przeciwnika. Początkowo nie zdecydowałem się stawiać tu na Monfilsa. Wolałem zaczekać aż Federer będzie zmuszony grać z kimś lepszym, ale po przeczytaniu pewnej analizy w internecie i po kilku przemyśleniach zdecydowałem, że kurs jest wart by spróbować. Jak nie wejdzie to i tak się stawka zwróci wkrótce. Monfils niby pajacuje i z tego jest znany, ale z drugiej strony na clayu umie grać. Rok temu niestety skreczował w pierwszej rundzie turnieju w Monte Carlo a potem znów zaliczył dwie pierwsze rundy, ale potem pokazał kawał dobrego tenisa na clayu. Umie mocno serwować. Co ciekawe w dzisiejszym meczu z Karlovicem nie pozwolił olbrzymowi zaserwować ani jednego asa. Odebrał wszystkie serwisy Chorwata. W poprzedniej rundzie ograł łatwo Verdasco 2-0. Wygląda na to, że jest w formie a do tego gra praktycznie u siebie, bo przecież wiadomo, że Monaco to małe księstwo graniczące z Francją. Monfils będzie przebijał większość piłek a Federer będzie popełniał błędy tak jak dziś w meczu z Hidalgo. Nie zawaham się powiedzieć, że mamy do czynienia z kryzysem formy Federera, bo to nie jest normalne kiedy nr 1 przegrywa 6-1 3-6 1-5* z kimś spoza pierwszej setki rankingu. Uważam, że Federera problemy z formą są głębsze niż się zdaje i nie naprawi ich po jednej nocy. To nie jest kwestia przemyślenia błędów czy skupienia się. Jeśli znów będzie walił tyle piłek w siatkę i w auty co dziś, to nie widzę w kursie 1,2 żadnej wartości pomimo tego, że Monfils budzi powszechną niechęć poprzez swoje głupie zachowania. W sumie nie chodzi tu o Monfilsa, ale o Federera. Sam mistrz powiedział, że cieszy się, że udało mu sie wygrać ten mecz. Myślę, że kurs jest wart ryzyka pomimo, że Monfils nie ma zbyt dobrej opinii. Mnie jednak przekonują fakty.


EDIT:

Nalbandian - Robredo 2 2,8

Konsekwentnie na Robredo, bo zdaje się wracać do formy. Ga w dużą dawką pewności siebie i jakby z nowym duchem. Niewiele brakowało a mógłby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę w meczu z Ferrerem w w Valencii. Do tego nie stracił tu jeszcze seta. Wczoraj gładko rozprawił się z Soderlingiem. Za to Nalbandian męczył się sporo z Rochusem. Do tej pory ma świetny bilans, no ale zawdzięcza to temu, że pokonywał swoich przeciwników różnicą klas. Gdyby Soderling miał odrobinę więcej zimnej krwi, Nalbandian nie wyszedłby zwycięsko z pojedynku ze Szwedem. Już gdzieś pisałem jakich clayowców ponywał w tym sezonie: Luczak, Fognini, Starace, Chela, Acasuso, Paschanski, Ventura, Horna, Johansson. To nie są przeciwnicy dla niego. Jedynie Soderling naprawdę miał go na tacy, ale nie wygrał. Jak mu przyszło grać z Almagro to już uległ, choć był faworytem po kursie 1,5. Z Robredo, który gra z dużą dozą świeżości, nie pójdzie mu tak łatwo. Hiszpan jest żądny krwi, w końcu znów chce wygrywać i wszystko zdaje się wróżyć, że zawojuje trochę na clayu w tym sezonie. Czas najwyższy, bo w końcu trzeba kiedyś wyjść z dołka. Nalbandian nie jest taki mocny jak jego tegoroczny bilans pokazuje i Robredo zrobi mu prawdziwy sprawdzian. Kurs Wczoraj wynosił 2,9 i myślałem, że trochę wzrośnie, ale niestety spadł. Teraz jednak też jest dobry, więc chętnie zagram.
Ostatnio zmieniony przez handicap 2008-04-24, 11:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
smoooke
   
      
   


Dołączył: 04 Wrz 2007
Pochwał: 15
Posty: 233
Wysłany: 2008-04-24, 11:34   

Zdecydowanie się nie zgadzam. Gładko rozprawił się z Soderlingiem? Bo 2-0 to gładko? Jak pisałem wyżej Soda bp 3/16. W każdym gemie serwisowym Robredo miał po 2 bp. Powinien go puścić na rowerze. Nie pisz więc że Robredo zaczyna grać z polotem i że zlapał formę bo to jakieś nieporozumienie jest. Nie ma po co ludzi w błąd wprowadzać. To takie małe sprostowanie.
_________________
CF Valencia | Wisła Kraków | Nafta Jedlicze | Marat Safin | Mikhail Youzhny | Fabrice Santoro | Lance Armstrong | Daijiro Kato | Roberto Baggio | Paul Hunter | Sete Gibernau | Janko Tipsarevic
 
 
Wawrinka
   
      
   

Dołączył: 28 Mar 2008
Pochwał: 3
Posty: 51
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-24, 11:40   

Nalbandian-Robredo 1,50

Mmmm cóż ja tu widzę 1,50 na Nalbadiana na mączce? Brać i się nie zastanawiać;) Robredo doszedł do tej fazy tylko dzięki szczęściu. W 1. rundzie pokonał Stanisława:( i za to Nalbadian masz go rozgromić, w 2. Soderlinga, któremu nie chciało się już dalej grać. Wszyscy mówią że Hiszpan wraca do formy ale tak naprawdę kogo on pokonał? Montanes, Ventura, Starce po kreczu i dwóch poprzednich zawodników, gdzie Staś niestety na clayu nie radzi sobie najlepiej i Soderling, który na clayu ostatnio dobrze grał, a odnosiłem wrażenie jakby nie chciał wygrać meczu z Robredo. Tommy no niestety daleko doszedłeś, ale Nalbandian musi zrekompensować się za zeszły rok gdzie w Monte Carlo przegrał po kreczu w 2. rundzie z Kohlschreiberem. Z utrzymaniem serwisu nie powinno być problemu, gdyż we wczorajszym meczu Rochus miał ogromne problemy z odbiorem. No i myślę że Argentyńczyk da trochę pobiegać Robredo, a ten jak wiadomo zbytnio tego nie lubi i może się skończyć tylko w 1 sposób. Co do gry przy siatce myślę że szanse są wyrównane. A co do serwisu Tommiego, wczoraj Soderling miał tyle szans na złamanie, że tylko przez głupotę ich nie wykorzystał, a David na pewno nie będzie chciał wypuścić takiej okazji z ręki.

Gasquet-Querrey 1,24

Na temat tego meczu nie trzeba się rozpisywać zbyt wiele. Gasquet solidny grajek na clayu, wczoraj rozbił Vliegena, widać że czuje grę, nie popełnia zbyt wielu błędów, serwis całkiem, całkiem więc czego chcieć więcej na Sama? A no tego żeby ustrzegać się błędów- zagrać w siatkę i poza kort, gdyż tylko dzięki nieudolności poprzednich przeciwników Amerykanin wciąż jest w turnieju. Jeszcze raz Querrey i gra na clayu nie mają ze sobą nic wspólnego więc oczekuje od Rysia zdjęcia tego głupiego uśmieszka Sama, który wczoraj doprowadzał mnie do szału :c: i obrony ćwierćfinału sprzed roku
 
 
ansos
   
      Podglądacz

   


Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 19
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-04-24, 12:20   

zgadzam się z Wawrinką że dzisiaj nastąpi koniec fuxa Querrey'a. Oglądałem jego wczorajszy mecz z Seppim i wrażenia na mnie nie zrobił - wręcz przeciwnie! Gasquet wygląda na dobrze przygotowanego do turnieju (chyba już nie ma śladu po niedawnym rzekomym urazie z Pucharu Davisa?) i dzisiaj wygra pewnie 2-0. Zagrałem dubelka Gasquet (1.25) + Federe (1.20) w exp.
 
 
Wawrinka
   
      
   

Dołączył: 28 Mar 2008
Pochwał: 3
Posty: 51
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-24, 22:54   

Wawrinka napisał/a:
Djokovic-A.Murray 1,35 :t:
Almagro-Andreev 1,52 :n:
Davydenko-Kohlschreiber 1,32 :t:
Nalbandian-Robredo 1,50 :t:
Gasquet-Querrey 1,24 :n:



Chyba łatwiej trafić wynik w kosza niż rezultat meczu z udziałem Almagro, niestety nie oglądałem meczu, ale wynika że był zacięty i Hiszpan nie wytrzymał presji. Obronił co prawda parę piłek meczowych, ale na niewiele się to zdało. Davydenko pokazał klasę wyciągając ze stanu 6:3 2:0 i serwisie Niemca, wygrywając całe spotkanie. Podejrzewam, że jeżeli mecz układałby się odwrotnie znów pojawiłyby się głosy o ustawieniu meczu przez Rosjanina, a kto wie może właśnie wynik układał się tak a nie inaczej, gdyż Rosjanin był pewien swego :lol: Pokazał dobry tenis, niestety ciągle nie grzeszy skutecznością. Bardzo ciekawy mnie jego jutrzejszy pojedynek z rodakiem Andreevem. Querrey nie wiem o co chodzi. Gasquet 1. set gładko 6:2 a tu nagle 2 sety w łeb. Pojawiło się bardzo dużo zagrań w siatke i przy najprostszych piłkach po prostu nie mogłem uwierzyć jak mógł to zepsuć. Amerykanin czasami przebłyski miał ale głównie to serwis, bardzo dobre drop-shoty i mocny forehand. Ale jutro zagram ostatni mecz z jego udziałem gdyż na ostatnich 10 spotkań może 1,2 trafiłem z jego udziałem więc jutro gram na niego bo nie macie pojęcia jak chce żeby w końcu odpadł z tego turnieju. Co do meczu Nalbandiana jestem trochę rozczarowany postawą Robredo gdyż myślałem że trochę więcej ugra, ale z drugiej strony Argentyńczyk pokazał kawał dobrego tenisa.

Nadal-Ferrer 2:0 lub handi, zależy od ilości gemów

Dzisiaj wspaniałe spotkanie dwóch Hiszpanów- Nadala i Ferrero zakończyło się dość wysokim zwycięstwem Rafy. Niestety Juan był wstanie powalczyć tylko w 1. secie, gdzie pokazał że można wygrać z Rafą, gdyby nie duża liczba błędów kto wie jakby to spotkanie się zakończyło. Jest tylko 1 sposób na króla kortów ziemnych mianowicie gra na prawą rękę. Widać było że backhand nie należał do najlepszych- słaby i często niecelny lub stwarzający okazję do ataków wyrzucających z korty i okazji do atakowania bliżej siatki. Jeśli jednak Nadal miał okazję do użycia swojego forehandu to przeważnie kończyło się to zdobyciem punktu. Ferrer na clayu wygrał z Nadalem raz w 2004 roku, czyli baaardzo dawno temu. Ogólny H2H wynosi 4:3 dla Rafa, ostatnie 2 mecze wygrał Ferrer jednak było to na kortach twardych, a wiadomo Nadal na mączce i Nadal na hardzie to kompletnie inna bajka. Co do Ferrera dzisiaj ograł dość łatwo Tipsarevica, ale wie że raczej turniej się dla niego kończy, gdyż Rafa nie ma już praktycznie żadnego przeciwnika, który mógłby mu zagrozić w wygraniu tego turnieju. Handi raczej nie tykam bo pewnie będzie przesadzone jak to dzisiaj z Monfilsem, ale 2:0 powinno bezproblemowo pójść.

Federer- Nalbandian

Z tego co widziałem na innych internetowych zakładach kursy dosyć wyrównane, a szkoda bo miałem jednak nadzieję że będą się kierowali rankingiem i kurs na Davida będzie oscylował w okolicach 2,50. No ale jaki by nie był warto grać. Federer widać że ma problemu. Wielu mu wróżyło już dzisiaj porażkę z Monfilsem, ale jednak na wyrost, wiadomo Federer to Federer i nawet w kiepskiej formie potrafi wysoko zajść. Teraz trafia na Argentyńczyka, który widać że wraca do formy. Dzisiejszy mecz, w którym oddał tylko 1 gema Robredo naprawdę budzi podziw. Szwajcar niestety serwis słabszy nawet Monfils złamał Federera, który nie wygrywał do 0, ale przeważnie do 30 lub po przewadze. Jedyną nadzieją dla Rogera może być jakiś przebłysk chociaż trudno go szukać patrząc na formę. Liczne błędy jakie popełnia- auty i często uderza w siatkę nie będą do zniwelowania w meczu z Nalbandianem. Nie wiem jakie jest H2H słyszałem że 8:8, na stronie livescore.cc 8:6 dla Feda, ale jeśli ta 1. opcja jest prawdziwa na pewno nie wypuści takiej szansy by przechylić wygrane pojedynki na swoją korzyść że Szwajcarem i jako jeden z nielicznych (nie wiem czy nie jako jedyny) mieć przewagę wygranych meczów po swojej stronie z królem ostatnich kilku lat kortów na całym świecie. Nalbandian- znakomity serwis, mocny forehand, dobry backhand, zdarzają mu się błędy lecz nie popełnia ich aż tak często, znakomite drop- shoty, szybki, w miarę gra przy siatce. Bardzo ciekawa będzie kolejna runda, czyli mecz Djokovic- Nalbandian gdzie Argentyńczyk nie stoi na straconej pozycji i zapowiada się bardzo ciekawy mecz i kto wie może nawet będzie w stanie jeśli wygra powalczyć z Rafaelem o miano króla kortów w Monte Carlo, chociaż i tak mu w sumie nikt na razie nikt chyba mu nie zabierze gdyż triumfował w ostatnich 3 latach tutaj i nawet ewentualna porażka nie powinna odebrać mu tego miana. Mimo że kurs nie jest satysfakcjonujący myślę że ok. 2,80 będzie na 2:0 więc warto zagrać.

Davydenko- Andreev liczba gemów jeśli będzie powyżej 23,5 lub podobnie

Moim zdaniem zobaczymy tu 3-setowy pojedynek. Andreev widać po wynikach że wraca już do formy jaką prezentować wcześniej na clayu. Davydenko również imponował w niektórych momentach meczu z Bolellim i dzisiejszym z Kohlschreiberem. Jednak na tym etapie nikt nie będzie chciał odpuścić. Obaj Rosjanie preferują clay i będzie to tez taki mały sprawdzian kto ma zostać nr 1 tenisistów w Rosji, niestety Marat obecnie w tej rywalizacji nie ma szans:( Andreev raczej opiera swą grę na sile i regularności z dobrym serwisem. W przypadku Koli raczej nie możemy mówić o regularności ale dysponuje dobrym forhandem, bardzo dobrym backhandem, często wyrzuca zawodników poza kort, ale jednak rzecz mi sie nie podoba, mianowicie gra kątowa. W meczu z Niemcem zamiast zagrywać w takich przypadkach na drugą stronę zagrywał akurat na ta gdzie stał Phillip i kończyło się to odbiorem i kontynuowaniem akcji. Dopiero w miarę upływu czasu poszedł do rozum do głowy i zaczął rozrzucać go po korcie co przynosiło efekty. No i niech trochę popracuje nad volleyem bo nie za bardzo mu to idzie, większość w siatkę. Jestem dobrej myśli i chciałbym aby Denko przeszedł do kolejnej rundy bo gdy nie popełnia głupich błędów prezentuje naprawdę bardzo dobry tenis i może zdecydowanie więcej napsuć krwi Nadalowi niż Andreev. Niestety takie mecze jak ten musi wygrywać aby odbudować swoją reputację i zarabiać pieniądze wygrywając a nie przegrywając. Nie jestem jednak na tyle przekonany aby zagrać na Kole a poza tym już dosyć się nadenerwowałem dzisiaj przez niego. Myślę że tym na większą liczbę gemów będzie prawidłowy, gdyż wchodzi nawet w dwóch setach, w których będą tie- breaki, a jak będą 3 to lekko.
Ostatnio zmieniony przez Wawrinka 2008-04-24, 22:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-04-25, 23:23   

handicap napisał/a:
Federer - Nalbandian dokładny wynik 1-2 4,1 :n: było 2-1 ale w druga stronę :) Nie spodziewałem się ani trochę, że Fed zagra na takim poziomie.
Nadal - Ferrer dokładny wynik 1-2 10 :n: Ferrer prowadził w drugim secie *4-0 40-15 i przegrał go. Gdyby ugrał tego seta to mecz mógłby zupełnie inaczj się potoczyć. Kurs był więc wart. Djoko albo Fed nie wypuszczą takiej okazji z ręki.


Nadal (-4,5 gema) - Davydenko 1 1,88

Handicap na Nadala w meczu z Ferrerem wynosił 5 i bez problemów Nadal go pokrył, a tu na Davydenkę tylko 4,5? Davydenko spokojnie mógł przegrać już z Kohlschreiberem, ale ten w drugim secie pogubił się i nie umiał się już odnaleźć. Gdyby Kolschreiber umiał trzymać dobre tempo i koncentrację cały mecz, wygrałby w dwóch setach. Dziś Davydenko grał z Andreevem 3 sety, w których było bardzo dużo przełamań. W ogóle np. statystyka winners/unforced errors Davydenki z drugiego seta to 5/25 a to jest po prostu tragedia. Nadal gra swoje a Davydenko jest tu tylko dlatego, że nikt nie dał mu porządnego sprawdzianu. Kohli był na dobrej drodze, ale się wykoleił, Andreevowi zabrakło polotu, konsekwencji i pomysłów. Jeśli Denko ugra seta to będzie to dla mnie szok. Handicap -4,5 na Nadala jest jak najbardziej do zagrania. Wg. mnie kurs niedługo spadnie a handicap podwyższy się do 5,5 albo nawet 6 gemów.
 
 
Wawrinka
   
      
   

Dołączył: 28 Mar 2008
Pochwał: 3
Posty: 51
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-26, 13:25   

Uważam jak kolega powyżej że zagraniem handi na Nadala jest bardzo dobrą decyzją

Nadal (-4,5 gema) - Davydenko 1,88

Mało brakowało a wczoraj Nadal nie pokryłby handi z Ferrerem. Kolejny gracz, który zagrał inteligentnie przez pewne momenty z Rafą. Widać było co można zrobić z Rafą (początek 2. seta i 4:0) jeśli gra się inteligentnie a nie siłowo. Metoda na Hiszpana jest prosta grać na jego backhand jednocześnie wyrzucając go poza kort i później rozrzucać go co było widać jakie przynosi efekty w postaci 4:0 dla Ferrera. Właśnie tylko trzeba się przestrzegać, żeby grać jak najwięcej można na prawą rękę Rafy a dla zawodników praworęcznych jest to pewne utrudnienie, aczkolwiek dla myślących wszystko możliwe, a myślę że jednak nie jest to mocną stroną Rosjanina:-D ogólnie jak cała jego głowa, bo wiadomo z psychiką też nie najlepiej. Wczoraj moim zdaniem powinien wypaść już z tego turnieju, ale niestety tutaj Andreev nie wytrzymał, dużo błędów, częsta gra w siatkę, słaby 1. serwis. Nadal nie powinien mieć problemu z znokautowaniem Davydenki gdyż widać że gra Rosjanina nie jest jeszcze na najwyższym poziomie- niestety nie mam dostępu do statystyk ale chyba wczoraj popełnił gdzieś ok. 60 niewymuszonych błędów, więc z taką grą niestety nie będzie w stanie powalczyć z Hiszpanem, który jedyne chwile słabości przeżywał wczoraj i myślę że to już jemu wystarczy i było widać że jeśli chce potrafi jeszcze lepiej grać co zmusza często przeciwników do popełniania błędów. H2H dla Rafy 2:1, ale ostatni mecz i to w tym roku, ale trzeba zaznaczyć że na hardzie w Miami wygrał Davydenko dość łatwo 6:4 6:2, ale Nadal na betonie, a na mączce to jest inna bajka. Pozostałe 2 mecze natomiast w tym 1 z nich na clayu Rafa wygrał 7-6(3) 6-7(8) 6-4 oraz 5-7 6-4 6-4, także były one zacięte, ale myślę że teraz nie da Koli najmniejszych szans. Widać że ma formę, łatwo łamie rywali, a to w przypadku Davydenki też nie powinno być sztuką, natomiast Nadal dał sie złapać chyba wczoraj 2 razy i nie jestem pewien, ale chyba raz w poprzednim meczu z Ferrero. Myślę że teraz będzie chciał się mimo wszystko zemścić za porażkę w Miami i rozbić Rosjanina, który trzeba przyznać już powinien wylecieć z turnieju i tylko przez słabą psychikę poprzedników jest tutaj jeszcze. Do gdy przy siatce co prawda obaj nie są wirtuozami ale myślę jednak że na ten moment przewaga jest po stronie Nadala, niestety 90% Nikolay ładuje w siatkę. No i nie było widać poprawy gry volleyem w przypadku Davydenki cały czas ładuje w siatkę i smecze też tam równie mu wychodzą. Myślę że atutem Rosjanina jest tylko ostatni ich wynik, bo nic innego nie widzę po stronie Koli, no chyba że backhand bo ten jest w jego wykonaniu lepszy od Rafy a tak wszystko pozostałe przemawia za Hiszpanem- serwis, forehand, który Nadal ma typowo na mączke, piłka leci mniej więcej z wysokością 1,90 m, który jest fikuśny w odbiorze i często po odbiciach ich piłki lądują na aucie, wymiany z głębi kortu po stronie również Rafy, gdyż popełnia o wiele mniej błędów, piłka zdecydowanie mocniejsza (jeśli uderza lewą ręką), bardziej wyrzucająca poza kort gdyż nabiera rotacji itd. Jednym słowem nie widzę Rosjanina w roli zwycięzcy chociażby seta, chyba że coś zaskoczy u niego, dostanie przebłysku formy (jak wczoraj u Federera), ale to musiałoby iść w parze ze złą grą Rafy, sorry ale 2 rzeczy z 2 zawodnikami w 1 meczu raczej się nie zdarzają. Niestety z uwagi na niski kurs na 1 i na 2:0 postanowiłem zagrać na gemy, gdyż kurs jest całkiem przyzwoity a wystarczą 2 przełamania Davydenki w meczu i żeby Nadal nie dał się przełamać i zakład pozytywnie rozliczony
 
 
Wawrinka
   
      
   

Dołączył: 28 Mar 2008
Pochwał: 3
Posty: 51
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-26, 14:05   

Djokovic- Federer będą 3. sety 1,80

Myślę że to jest najbardziej adekwatny typ do tego meczu. Federer miał odpaść już wczoraj ale tak jak napisał mógł go tylko uratować jakiś przebłysk formy i nastąpił on. Mniej wymuszonych błędów, przy swoim serwisie przeważnie do 0,15. Dziwi mnie jedna rzecz że Nalbandian wygrał pierwszego seta bo uważam że mimo wszystko na niego nie zasługiwał. Jeśli Federer zagra tak jak wczoraj z Argentyńczykiem powinien wygrać to spotkanie. Djokovic wczoraj planowo i bardzo się cieszę że tak wysoko wyrzucił z turnieju Querreya, który nie wiem jakim cudem doszedł tak daleko. Mecz na pewno będzie ciekawy choć jednak uważam że nawierzchnia sprzyja Rogerowi gdyż Djokovic bardziej lubi hard a nie jest jeszcze w pełni uniwersalnym zawodnikiem, takim jak Federer, który nie zależnie od nawierzchni potrafi sobie poradzić z pawie każdym przeciwnikiem. Tych zawodników niestety najmniej widziałem w akcji, ponieważ nie miałem okazji oglądać wczorajszego meczu Serba, ale z wyniku wnioskuje że to był jednostronny mecz, natomiast mecz Rogera zakończyłem na początku 2. seta. Nie wiem jak dalej się potoczyły losy, choć z wyniku widać że znów dominował dawny Federer. Podobno Nalbandian miał problemy z brzuchem, ale to w żadnym wypadku nie ujmuje wczorajszemu zwycięstwu i bardzo dobrej grze Rogera. Jeśli dzisiaj zagra taki mecz jak wczoraj powinien sobie poradzić z Djokovicem, choć ten również potrafi się wspiąć w tych najważniejszych meczach na wyżyny swoich umiejętności. H2H 5:2 dla Szwajcara, 6 meczy było rozgrywanych na hardzie, 1 na mączce gdzie wygrał Federer 2:1 a by to dwa lata temu właśnie tutaj w Monte Carlo. Na pewno obejrzymy bardzo dobry mecz, po cichu liczę na Djokovica, ale nie gram na niego gdyż nie wiadomo co zaprezentuje Federer, w każdym bądź razie żaden tanio skóry nie sprzeda i powinny być 3 sety. Po takim kursie tylko brać
 
 
Farfan
   
      Junior

   


Dołączył: 09 Lip 2007
Pochwał: 3
Posty: 202
Skąd: 19(S)45
Wysłany: 2008-04-27, 09:43   

Rafael Nadal - Roger Federer

TYP: Nadal 2-0 !

Kurs: 2,10


Z całym szacunkiem jaki mam do Federera ten mecz może mieć tylko jednego zwycięzce. W ogólnym rachunku między tymi zawodnikami na clayu.... 6-1 dla Nadala. Zacznijmy od tego ze Króla Rogera już w tym turnieju nie powinno być (czyt. pierwsza runda mecz z Ramirezem Hidalgo, szacunek za wyciągnięcie z wyniku 5-1). Potem już trochę lepiej ale bez błysku tego którym porażał widzów od wielu lat. Dosyć dobry mecz z Nalbandianem a o meczu w półfinale nie wiem co myśleć bo tak dokładnie nie wi