Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
   
  90minut.com  |  Liga-Typerów.pl
Regulamin  Regulamin        FAQ   FAQ          Szukaj   Szukaj         TopTimers   TopTimers        Formularz kontaktowy  Formularz kontaktowy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Reklama: 50% Bonus dla nowych klientów | BONUS 100% | Betting and Live results | Centrum Photoshop - PSHelp.pl | Informacje z pierwszej Piłki - Kicker.pl | Liga-Typerów.pl





Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Obstawianie.com Strona Główna » Analizy, Informacje, Sugestie » Tenis » AUSTRALIAN OPEN - typy i analizy
Zamknięty przez: gromsky86
2008-02-18, 08:50
AUSTRALIAN OPEN - typy i analizy
Autor Wiadomość
zludna
   
   the only One.
   
   


Dołączyła: 29 Kwi 2006
Pochwał: 46
Posty: 987
Skąd: Malibu/Łódź
Wysłany: 2008-01-12, 14:16   AUSTRALIAN OPEN - typy i analizy

Australian Open



Miejsce:
Melbourne, Australia - 14 h
Data: 14.01-26.01 2008
Uczestnicy: 128 w singlu/64 w deblu/32 w mikście
Nawierzchnia: twarda (Plexicushion)
Pula nagród: 17'700'000 $
Oficjalna strona turnieju: http://www.australianopen.com
_________________
Thiemo de Bakker!<3

Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || FC Bayern Monachium || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Roman Weidenfeller <3

FC Bayern - Stern des Südens <3
Ostatnio zmieniony przez Chomik 2008-07-06, 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zludna
   
   the only One.
   
   


Dołączyła: 29 Kwi 2006
Pochwał: 46
Posty: 987
Skąd: Malibu/Łódź
Wysłany: 2008-01-12, 15:44   

Xavier Malisse - Dmitry Tursunov - 1 - 2.250
Po takim kursie wezmę Belga z kilku przyczyn. Liczę na syndrom wygranego turnieju u Rosjanina. Oczywiście godna podziwu drabinka w Sydney (Wawrinka, Gasquet, Grosjean, Santoro), ale wiadomo, jak bywa w turniejach przed Wielkim Szlemem. Poprzedni sezon poza występami na trawie miał beznadziejny, dopiero końcówka - pobudka w challengerze na Ukrainie i na koniec zawalił Rosjanom Puchar Davisa. Gra Tursunova opiera się przede wszystkim na podaniu, jeśli to szwankuje, to po meczu. Oczywiście technicznie dużo lepiej od np.Karlovica - nie wyrzuca co trzeciej piłki w aut. O Malisse pisałam przy okazji jego meczu sprzed tygodnia z Nieminenem. Powrót po kontuzji, w Chennai w sumie niezły występ, bo uległ w końcu Czarodziejowi, ale i tak walczył lepiej od Nadala (ale to też kwestia gry Rosjanina). W Auckland gładko odprawił Nieminena, a potem uległ dość niespodziewanie Massu. Fakt faktem - podróż z Chennai do Auckland, a potem myśl, że ma grać w Australii, na pewno miała jakiś wpływ. Nie będę znów się rozpisywać o grze Belga, dodam tylko tyle, że H2H na jego korzyść - oba mecze na hardzie, w USA. Po takim kursie można grać, choć wydaje mi się, że kurs na Belga będzie spadał.

Stanislas Wawrinka - Julien Benneteau - 1 - 1.385

Do podbicia ako. Stasiu odpadł w pierwszej rundzie w Sydney z późniejszym zwycięzcą, ale na pewno dała mu w kość podróż z Kataru do Australii. W Dausze rozegrał dobry turniej - Ljubicic i dopiero porażka z Murrayem w finale, ale po zaciętej walce, szczególnie w drugim secie. Rok temu trzecia runda i teraz aspiracje są większe. Julek natomiast jest dla mnie tenisistą bez wyrazu, ale przyznać mu trzeba, że zawsze korzysta, gdy ktoś lekko 'odpuszcza', startuje w słabiej obsadzanych turniejach. Potwierdzeniem moich słów może być już początek tego sezonu. W Adelajdzie porażka z Mathieu, a w Auckland skorzystał i wygrał z Ferrerem, by potem przegrać już gładko z Ferrero. Nie podoba mi się jego styl gry, nie podoba mi się to jego średniactwo. Ze Stasiem na hardzie nie ma szans, a do tego rok temu przegrał również w pierwszej rundzie.

Yen-Hsun Lu - Marc Gicquel - 1 - 2.550

Lu już w zeszłym sezonie pokazywał się w kilku turniejach - na pewno pochwalić go można za zwycięstwo nad Querreyem, Melzerem, Guccione i 3 sety z Haasem i Safinem. Po początku sezonu przyszedł okres gorszej gry, ale w tym sezonie wraz z Hsieh odnieśli sukces w Pucharze Hopmana. Byli najniżej notowaną parą, a mimo to zwyciężyli z Argentyną. Urwany set Djoko, walka z Clementem i wreszcie zwycięstwo nad Chelą. To wszystko się chwali, bo Gicquel w tym sezonie nie ma się czym chwalić. Jeden mecz i jedna porażka z... Vliegenem. Poprzedni sezon też bez rewelacji - oprócz dziwnego w przebiegu turnieju w Lyonie, ale i tam pokonał tylko Robredo, poza tym sami przeciętni grajkowie. Z sukcesów - pokonanie Nalby na trawie i Monfilsa na początku sezonu w Marsylii. Gdyby turniej był na hali - większe szanse dawałabym Francuzowi, ale zeszłoroczny ujemny bilans na hardzie (2-7) wcale mnie nie przekonuje. Liczę na małą niespodziankę.

Santoro - Isner - 1 - 1.559

Trzeba przyznać Amerykaninowi, że olśnił wszystkich w zeszłym sezonie. W tym gra na razie kaszankę. Bo w zeszłym sezonie wygrywał z Haas'em, a na razie wygrywa z Pashanskim, a przegrywa z Minarem. Zresztą w ogóle po drobrej serii w USA, grał w challengerach z anonimowymi rodakami i wcale tak kolorowo już nie było. Brakło szczęścia z Waszyngtonu. Magik, jak to Magik - zawsze i na każdego znajdzie receptę, a takich, jak Isner wcale się nie boi. W tym sezonie póki co całkiem nieźle, bo już na liście ma Blake'a i Darcisa. W Melbourne grać lubi, na hardzie również, nie widzę przeciwwskazań. Czas pokazać, że Isner nie ma szans na czołówkę ATP (bo taką mu Amerykanie wróżyli) i powinien znać swoje miejsce w szeregu.

Na razie tyle, ale postaram się aktualizować :)
_________________
Thiemo de Bakker!<3

Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || FC Bayern Monachium || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Roman Weidenfeller <3

FC Bayern - Stern des Südens <3
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-12, 16:23   

Tak sobie patrzę na ofertę i zastanawiam się nad meczami. Napiszę trochę swoich przemyśleń to może coś wspólnie wybierzemy :)

Russell - Fognini 1.44 2.62
Russell gra na swojej priorytetowej nawierzchni, jest typowym challengerowym graczem, który grał do niedawna głownie w Ameryce Północnej ale ostatnio zaczął pogrywać w turniejach z serii ATP. Parę niezłych wyników już ma, ale raczej nie będzie z niego nic wielkiego, bo już jest stary. Z drugiej strony Fabio Fognini, który też po sukcesach w challengerach zaczyna próbować swoich sił w ATP. Jego ulubioną nawierzchnią jest clay. O ile dobrze pamiętam to pod koniec zeszłego sezonu wszedł do pierwszej setki ATP. Mówią, że to utalentowany gracz, który będzie się piął wzwyż. Myślę, że jakby był dobry kurs to warto byłoby spróbować na młodego włocha, ale to dopiero później jak kurs na Russella mocno spadnie, bo go będą małolaty dodawać na siłę do tasiemców (jak wszystkie kurs 1,01 - 1,5 zresztą). Póki co zostawiamy.

Almagro - Cilic 1.66 2.10
Almagro trochę zawodził w poprzednim sezonie. Zaczął grać coś na hardzie, ale to nadal jest gra w kratkę, a Cilicowi niedawno brakowało jednego gema do ogrania Kohlschreibera, który dziś wygrał turniej w Auckland. Wg. mnie wcale nie będzie Almagro tak łatwo jak kurs wskazuje. Serwis dobry, poprzedni sezon dobry. Myślę, że Cilica od 2,2 w górę można brać, ale jeszcze pomyślę.

Querrey - Rochus 2,01 1,83
Rochus pokazał kawałek dobrgo tenisa pod koniec zeszłego sezonu, ale jeśli Querrey zagra swoje to nie powinien stracić seta. Pytanie tylko czy zagra swoje? Coś ostatnio bardzo kiepsko: wygrana z Darcisem, ale wtopy z Siriannim i Mayerem to dno jak na jego umiejętności. Nie wiecie co się z nim dzieje? Może się wziął porządnie za treningi przed AO i coś pokaże tutaj a przynajmniej nie odpadnie w pierwszej rundzie. Co myślicie?

Lee - Guccione 2,0 1,73
Lee w dołku, Guccione dziś przegrał finał w Sydney, więc może być zmęczony, ale żeby odeprzeć jego serwis, Lee potrzebuje 100% swoich umiejętności a nie wiem czy ma szanse na 70%. Pomyślę jeszcze.

Hewitt - Darcis 1,11 5,4
Tutaj chyba nic nie odwiedzie mnie od postawienia na Darcisa. Darcis potrzefi zagrać i na clayu i na hardzie i sprawić kłopoty niejednemu dobremu zawodnikowi (np. Haasowi) za to Hewitt to prawie tylko nazwisko. Chyba tak niski kurs po to, aby ludzie dodawali go do tasiemców wierząc, że Hewitt nie odpadnie od "swojego" turnieju w pierwszej rundzie. Już spadł kurs bo podobno był 6,0 na Darcisa. Hewitt pierwszy do progresji na przegraną się szykuje :)

Gulcis - Safin 2,83 1,49
Kursy wystawione dobrze, więc wiele chyba tu nie ma do powiedzenia. Słyszałem, że Safin chce wrócić do swojego dobrego tenisa w tym sezonie no i chyba tak rzeczywiście jest skoro wydymał Murraya w dwóch setach. Chyba zagram Safina w jakimś dubelku, bo to jeszcze nie czas Gulbisa - jeszcze parę misek kaszy musi zjeść żeby siłować się z najsilniejszymi.

Baghdatis - Johansson 1,32 3,8
Kurde Baghdatis przypakował na pakerni czy co? Nie wiem skąd taki kurs na niego. Umi chłop zagrać, ale umi też spieprzyć a Johansson to nie chłopiec do bicia. Wg. mnie zero wartości w tym kursie i miła chęcią wezmę sprytnego lisa ze Szwecji, pomimo, że nie prezentuje jakiejś niesamowitej formy. Po prostu wg. mnie buki przesadziły z różnicą klas między tymi dwoma. W sumie nawet z handicapem +1,5 na Johanssona powinien wyjścć kurs powyżej 2 a zakład wg. mnie bezpieczny.

Kiefer - Ferrero 1,99 1,92
Coś tam ostatnio Kiefera bolało (chyba brzuch o ile dobrze pamiętam), więc nic ciekawego nie zagrał więc nie wiadomo jak tam jego forma. Ferrero zmęczony turniejem w Auckland. Wypoczynek na pewno po stronie Kiefera, ale jego forma to jedna niewiadoma. Wg. mnie wynik za trudny do przewidzenia bez dokładnych informacji a kursy wystawione dobrze. Nic tu po mnie.

Stepanek - Spadea 1,31 3,94
Ja tam na Stepanka po tym kursie nie dam za nic w świecie, bo Spadea niejedno potrafi. Możliwe, że zdecyduję się obstawić tutaj Spadeę. Rok temu Stepanek o tej porze roku był w dołku a w dodatku rozstał się chyba wtedy z Martiną Hingis, więc kurs na Spadeę w Adelaide wynosił 2,7 i łatwo wszedł. Nie wiem czy będzie powtórka z rozrywki, ale Spadea już Stepanka na hardzie ogrywał, więc czemu nie miałby tego zrobić raz jeszcze? Jego wyniki wcale nie wskazują na jakieś problemy z formą.

Chela - Garcia-Lopez 1,28 3,75
1,28 na jednego z najbardziej leniwych graczy? Chela grać umie i przez pierwszą połowę poprzedniego sezonu pogrywał ostro, ale potem się opuścił i nie prezentował nic ciekawego. Po jego wynikach widać, że kontynuuje tą passę, bo wtopa z Mayerem to niechlubna rzecz. Garcia-Lopez, choć głownie od clayu, pogrywać zaczyna też na hardzie. W zeszłym sezonie jego gra to była tragedia, ale chyba ostro próbuje to poprawić w tym sezonie, więc na pierwszy rzut okaz jestem za Garcią-Lopezem i chyba nie odmówię sobie tego kursu.

Tsonga - Murray 4,0 1,2
Ja chcę zobaczyć ten mecz :D Chyba na Tsongę, ale za grosze (żeby się lepiej mecz oglądało jeśli będę miał gdzie), bo na pewno nie na Murraya po tym kursie. Może niespodzianka? Jedno z ciekawszych spotkań na poniedziałek.

Llodra - Davydenko 4,5 1,17
Llodra niedawno wygrał turniej bez straty seta. Niewiele brakowało aby ograł Monaco, no ale po trzech meczach poprzedniego dnia trudno żeby miał siłę ograć tak twardego Monaco. Nie zmienia to faktu, że francuz na gazie. Ktoś skusi si na kursik 1,17 na Denko po jego wyczynach z poprzedniego sezonu? %-)


Wawrinka - Benneteau 1,36 2,88
Wawrinka nieźle zaczął sezon, ale mówią niektórzy, że Benneteau w szczytowej formie prezentuje taki poziom gry, że mógłby rozwalić każdego. Nie wiem na ile to prawda, ale wygrana z Ferrerem 6-4 6-0 to nie lada wyczyn. Nie wiem czy Wawrinka poprawił swoje mentalne umiejętności, ale nawet jeśli tak to i tak nie zagram go po takim kursie.

Nieminen - Dancevic 1,17 4,5
Coś ten Dancevic pokaże podobnego do zeszłego sezonu czy nic? Kurs na Nieminena nie wart uwagi. Po tych kursach szacuję, że handicap na Dancevica powinien być w granicach 6-8 gemów, więc myślę, że można będzie brać. Zobaczymy jutro jak się więcej zakładów pokaże.

Moya - Koubek 1,41 3,26
Moya doświadczony i zdaje się, że silny, bo prawie ograł Nadala, ale wg. mnie starość jest większą przeszkodą niż sugerują kursy. W dodatku mecz pięciosetowy, więc tym gorzej dla niego. Jeszcze pomyślę czy warto grać na Koubka.

Horna - Calleri 3,0 1,33
Calleri nieźle, ale bez niesamowitych wyczynów. Horna bolkiem nie jest i w dobry dzień potrafi zagrać świetny tenis. Coś grał w Auckland, ale skreczował, więc nie wiadomo jak tam jego forma i zdrowie. Nie mnie jednak kurs atrakcyjny :)

Capdeville - Klein coś w okolicach 1,33 3,0
Capdevilla nie lubię, bo gra w kratkę a Klein, choć nic nie pokazał jeszcze, to jednak gra u siebie a czasem warto zagrać na no-name'y grające u siebie. Tie break z Murrayem i Gonzalesem to nie tak źle. Może uda się później wychwycić lepszy kurs.
 
 
smoooke
   
      
   


Dołączył: 04 Wrz 2007
Pochwał: 15
Posty: 233
Wysłany: 2008-01-12, 17:06   

Najpierw coś od siebie.

Clement - Schuttler 1, 1.75, Clement -1,5, 2.30

Francuz co prawda w Hopmanie nie zachwycił (wtopił łatwo z Chelą) ale kilka argumentów za nim przemawia w tym meczu. Rainer to był dobry ale kilka dobrych lat temu jak dochodził w AO do finału. Tylko że to było w 2003 roku. Teraz ma na karku 32 lata i częściej go można spotkać w challengerach. Grał w Doha, odpadł w drugiej rundzie z Andym 'naucz mnie biegać' Murrayem. Widać po wynikach setów (do zera do jednego) w kilku meczach że kondycja o nim nie słyszała. Clement nawet w nienajwyższej dyspozycji powinien spokojnie poradzić i to w 3 max 4 setach.

Co do opisanych meczów zgadzam się zdecydowanie z typem na Santoro. Tu bez komentarza. Santoro to Santoro. Po prostu. Lu również jak najbardziej. Pokazał próbkę możliwości chociażby z Djoko w Hopmanie.
Na Murraya, Davydenke również po takich kursach w życiu nie zagram. Za rzadcy są, żeby ryzykować jakąś wtopę głupią. Co się dzieje z Querreyem nie wiem, ale jego wyniki to dramat ostatnio. Lepiej go nie ruszać w 1 meczu. Zobaczymy co będzie. Na Koubka grać nie warto. Moya mimo lat takich fryzjerów puszcza izi z dymem. Nie zgodzę się natomiast z graniem przeciwko Lleytonowi. Dobrą formę miał około US Open. Później coś trochę zgasło, na dniach przegrana z Guccione ale przed AO bezpośrednio więc z przymrużeniem oka. Darcis miał dobry jeden turniej w zeszłym sezonie. Tyle. Później wrócił do szeregu czyli normalności. W tym meczu nie będzie niespodzianki.
Co od Safina. Ciężko mi się wypowiadać bo to mój ulubiony tenisista ale lepiej bardzo ostrożnie z nim... Długo już nie może znaleźć formy a Gulbis kilka razy pokazał, że lubi niespodzianki. Radzę odpuścić ten mecz.
_________________
CF Valencia | Wisła Kraków | Nafta Jedlicze | Marat Safin | Mikhail Youzhny | Fabrice Santoro | Lance Armstrong | Daijiro Kato | Roberto Baggio | Paul Hunter | Sete Gibernau | Janko Tipsarevic
Ostatnio zmieniony przez smoooke 2008-01-12, 17:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-12, 21:17   

Typy:

Chela - Garcia-Lopez 2 4,5 (coral.co.uk)
Tak jak pisałem wyżej. Chela może zasłużyłby na kurs 1,16 gdyby był w szczytowej formie, ale niestety jest daleki od szczytowej formy, więc nie pozostaje nic innego jak zagrać Garcię-Lopeza, który wcale nie jest takim cienkim bolkiem jak kurs wskazuje. Jak buki myslą, że ktoś doda Chelę do kuponu po kursie 1,16 to chyba sobie jaja robią.

Tipsarevic - Sirianni 2 3,25 (coral.co.uk)
Tipsarevic lepszy, ale coś niewyraźnie wygląda ten jego start w nowy sezon. W tym roku startował tylko w Doha, gdzie Ventura (challengerowiec od clayu) urwał mu seta, potem krecz przed meczem z Ljubicicem spowodowany chyba bólem brzucha. Pod koniec zeszłego roku Tipsarevic zagrał niezły turniej w Moskwie, gdzie ograł Murraya i Stepanka, jednak trzeba pamiętać, że Murray w tamtym czasie nie był jeszcze w pełni sił. Za to Sirrianni gra u siebie i pokazał w Adelajdzie kawał dobrego tenisa, bo pokonał tam Stepanka, Querreya i matheiu a uległ Llodrze, którzy nie stracił tam seta i wygrał cały turniej. Sirianni pokazał zatem że jakiś no-nameowy gracz gający u siebie i mający serce do walki i publiczność po swojej stronie, może nieźle namieszać, co w połączeniu z niepewną formą Tipsarevica oznacza, że kurs 3,25 jest dla mnie wart zaryzykowania.

Safin - Gilbis 1 1,47
Tak jak pisałem wyżej. Gulbis ma talent, ale jeszcze dużo trudu przed nim zanim będzie mógł go w pełni wykorzystywać. Safin chce wrócić do dobrego tenisa. W dodatku w 2005 roku wygrał AO pokonując samego Federera w finale. Zatem o motywację u niego nie trudno. Niektórzy stawiają na jego wygraną w AO po kursie 170 i też się zastanawiam czy nie postawić tego za kilka złotych. Póki co tylko typ na Safina w meczu z Gulbisem.


Do tego trochę przemyślałem mecz Wawrinka - Benneteau i może skusze się na dubelek Safin + Wawrinka, ale jeszcze o tym pomyślę.
Ostatnio zmieniony przez handicap 2008-01-12, 21:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zludna
   
   the only One.
   
   


Dołączyła: 29 Kwi 2006
Pochwał: 46
Posty: 987
Skąd: Malibu/Łódź
Wysłany: 2008-01-13, 01:29   

Kateryna Bondarenko - Aravane Rezai - 2 - 1.4
Po pierwsze - H2H na korzyść Francuzki, pojedynek w hali na hardzie, gładkie 2-0. Po drugie - Francuzi mówią, że jest najbardziej utalentowaną zawodniczką młodego pokolenia, aktualnie największą nadzieją. Widziałam ją kilkakrotnie i naprawdę imponuje, dziwię się, ze nie wykorzystuje potencjału. Poprzedni sezon średnio udany - początek beznadziejny, potem finał w Istambule, no i końcówka już lepsza. W tym, w Auckland już finał, przegrana dopiero z Davenport, a na celowniku (co się chwali!) Daniilidou i Srebotnik. Ukrainka miała w miarę udany poprzedni sezon, ale sporo musiała przebijać się przez kwalifikacje i stąd duża liczba meczów. Za to w tym sezonie już zaskoczyła bardzo negatywnie - porażka z Anną Lapushchenkovą (halo, kto to? ta pani przegrała w finale challengera w zeszłym roku z Domachowską!). Po dobrym początku - wróżę Aravane, nareszcie, dobry sezon! Technicznie lepsza, no i nawierzchnia podchodzi troszkę pod clay, tym większe szanse.

Yaroslava Shvedova - Tatjana Malek - 2 - 1.75

Jarka to zawodniczka kilku dobrych spotkań, ale i te można szybko policzyć - wygrane z Mirzą i Ivanovic. Szczególnie nad tą drugą, zrobiło mocne wrażenie, ale i po tym spotkaniu nastąpił syndrom wygranego meczu (z dużo wyżej notowaną rywalką) i odpadła z Garbin. Tatjana może nie najlepiej zaczęła sezon, bo zwycięstwo nad Nakamurą oraz dwie porażki (z Vaidisovą i Cibulkovą) nie nastrajają pozytywnie. Ufam jednak Niemce, bo ona generalnie najlepiej gra na nawierzchniach dywanowych i całkiem nieźle na clayu, a jak wcześniej wspominałam - nawierzchnia w Melbourne jest wolniejsza. Podziwiam Niemkę już od dwóch sezonów i już niedługo to ona powinna być najwyżej notowaną z Niemek. Jeśli Harkleroad porafiła odprawić ROsjankę z kwitkiem (a przecież Amerykanka ma przeogromne problemy z serwisem, a jej drugie podanie jest po prostu fatalne - chyba że je poprawiła od zeszłego sezonu). Ufam Tati - po raz kolejny.

Julia Vakulenko - Elena Vesnina - 1 - 1.5

Nie tyle typ na Julię, co przeciwko Vesninie. W Gold Coast zagrała straszny piach - nie rozumiem jak mogła przegrać z Adamczak, która przez cały zeszły sezon nie pokonała żadnej zawodniczki na poziomie Rosjanki. Potem Vesnina wystąpiła w Hobart, drabinka dopisała, bo Morigami i Llagostera nie miały ochotę na walkę, ale potem na szczęście Zvonareva pokazała koleżance, jak się gra w tenisa. Z Vesniny miała być kolejna Sharapova, ale ja takiej opcji nie widzę. Julia sezon poprzedni udany, poza tym, że kreczowała aż 4 razy, w tym raz z naszą Martą. Ale na pewno już ze zdrowiem wszystko w porządku, sił jej nie braknie i zagra chociażby tak, jak w swoim ostatnim (poza tym z Domachowską w challengerze) występie w Quebec. Bo możliwości ma. I to spore.

Su-Wei Hsieh - Klara Zakopalova - 1 - 2.4

Tu typuję małą niespodziankę. Hsieh ładnie zagrała w Pucharze Hopmana, pokonała faworyzowaną Dulko i grała na równym poziomie z Jankovic. W kwalifikacjach bez większych problemów (seta straciła z Arn, ale Niemka do najgorszych akurat nie należy). Zakopalova należy do dość chimerycznych zawodniczek, w Auckland i Sydney bez wyrazu, a wcale Zakopalova nie gra na wyższym poziomie od DUlko, dlaczego więc Hsieh nie miałaby zrobić niespodzianki? Utalentowana, młoda, a Czeszka wiecznie niespełniona. A do tego rok temu odpadła również w pierwszej rundzie.

Gisela Dulko - Caroline Wozniacki - 2 - 2.2
I kolejna, która miała być gwiazdą, ale chyba bardziej niż z gry, znana jest z urody i związku z Gonzalezem. Narobiła sobie troszkę wstydu w Hopmanie, bo przegrała z Hsieh i Golovin, a w deblu zupełnie się nie postarała. W Hobart krecz z Llagosterą. Niestety nie doczytałam się, z jakiego powodu nastąpił krecz, ale być może ma to jakiś związek z urazem, którego nabawiła się na koniec poprzedniego sezonu. Szansa dla Dunki, która dopiero w tym roku skończy 18 lat, a w zeszłym roku, w turnieju juniorskim przegrała w Melbourne w finale. A ja pamiętam ją bardzo dobrze ze Sztokholmu, bo była rywalką w półfinałe naszej Agi. Polka i jej trenet (tzn.tato oczywiście) mocno chwalili talent Dunki. Dulko ma na koncie krecz, na pewno nie jest w najwyższej formie, a do tego grają na hardzie. Po takim kursie gram Caroline.

Jankovic - Paszek - 2 - 5.14
Jankovic - Paszek - [hc 0:4] - 2 - 2.09

Jankovic tłumaczy swoją niedyspozycję tą operacją na przegrodę nosową (a może ona była jakoś niedawno?!), nam (pozdrawiam duncana ;) ) wydaje się, że to brak odpowiedniego przygotowania do tego sezonu. Paszek stała się gwiazdą austriackiego tenisa obok Bammer i trzeba jej przyznać, że grać potrafi, szczególnie właśnie na hardzie. Grały ze sobą raz, w Rzymie i wtedy Paszek przegrała różnicą 5 gemów. Teraz powinno być inaczej - jest dobrze przygotowana do sezonu, nieźle zagrała w Auckland, no i nie ma problemów z oddychaniem, jak Serbka.

PS. Już widzę swoje typy z lekko poprzerabianymi analizami na innych forach - pozdrawiam plagiatorów.
_________________
Thiemo de Bakker!<3

Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || FC Bayern Monachium || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Roman Weidenfeller <3

FC Bayern - Stern des Südens <3
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-13, 20:44   

Jeszcze jeden typ ode mnie:

Baghdatis - Johansson 2 3,75
Bagdatis ograł Davydenkę i Gonzalesa w tym sezonie, ale wg. mnie te wygrane nie pokazują jego prawdziwej formy. Davydenko nie dba za bardzo o "tanie turnieje" i może oddać każdy mecz z Gonzales nie jest w formie. Co ciekawe Baghdatis przegrał w Chennai z Robem Haase w dwóch setach. Śmiem twierdzić, że Baghdatis jest tu przeceniony i wcale nie jest w tak świetnej formie jak bukmacherzy szacują. Z drugiej strony Johansson to stary sprytny lis, zwycięzca AO z 2002 roku, ma dobry serwis, a doświadczenie sprawia, że może sprawić niemałe kłopoty każdemu graczowi. Dlatego też uważam, że kurs na niego jest trochę przesadzony i chętnie zaryzykuję parę groszy na Szweda.
 
 
Lexus
   
      Junior

   


Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 5
Posty: 328
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2008-01-13, 22:30   

No to zaczynamy AO :)

Mayer-Serra 2 1,95

Nie wiem czego ale jakos mnie skusiło zebym postawił na Francuza. Serra jest zawodnikiem po ktorym mozna spodziewac sie wszystkiego. Francuz w tym roku gral tak sobie w Chennai pokonał Ivan Navarro-Pastora , Vliegena aby przegrac w 1/4 z Moya wiec wystep nie byl najgorszy. Co do Niemca zawodnik ktory potrafi zagrac dobry turniej i potrafi zagrac tak beznadziejnie aby odpasc w pierwszej rundzie. Mayer w tym roku ma podobny bilans do Francuza w Adelaidzie przegrał ze słabym Zverev'em w Auckland poszło mu juz znacznie lepiej bo doszedl do 1/4 po drodze pokonując Querrey'a oraz Chele by przegrac z Kohlschreiber'em. W H2H 2-1 dla Francuza wiec po takim kursie zagrac mozna. :)

Mahut-Acasuso 2 1,90

Widze ze nikt nie opisywal tego meczu wiec pewnie i nikt nie gral a ja wrecz przeciwnie postanowiłem zagrac tem mecz gdyz uwazam ze po takim kursie warto zagrac Argentynczyka. Osobiscie Uważam ze Acasuso prezentuje lepszy i bardziej uzmaicony tenis od francuza ktory poza serwisem nie gra tak wielkiego tenisa. W H2H 1-0 dla Jose mecz na Hardzie wiec jakąs lekka przewage Argentynczyk będzie mial nad Francuzem kurs warty zagrania wiec biore :)
_________________
PRZYJAZN JEST WSZYSTKIM TO COS WIECEJ NIZ TALENT WIECEJ NIZ WŁADZA-NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ...!!
 
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-14, 19:10   

Luczak - Zabaleta 2 3,58
Nie wiem skąd ten optymizm co do Luczaka się bierze. Gościu gra tylko w challengerach, w ATP startuje sporadycznie, gra prawie w 100% na clayu i w wakacje zwalił mi kupon przegrywając w pierwszej rundzie challengera z jakimś bolkiem po kursie 1,2 %-) Nie ma wcale dodatniego bilansu w ATP ani na clayu ani na hardzie. Zabaleta też nie jest jakimś wirtuozem, ale w 2000 roku był na 21 miejscu ATP a w roku 2003 miał dodatni bilans gier na harzie (13-9). Pokonywał wtedy m. in. Nalbandiana, Spadeę, Ginepriego, Schuettlera, Blejka, Youzhnego i Kuertena. Oprócz tego ogrywał też na hardzie Llodrę czy Srichaphana. Wprawdzie to było kilka ładnych lat temu, ale pokazuje, że wcale nie jest to gracz tylko od clayu. Poza tym ta różnica pomiędzy clayem i hardem czasem już jest za bardzo rozdmuchiwana - w końu i to tenis i to. Rózni się trochę, no ale teraz to już wg. mnie bukmacherzy przesadzili i tak wielkiego znaczenia to nie ma żeby aż takim underdogiem był Zabaleta. Argentyńczyk w tym roku grał tylko raz - wtopił w pierwszej rundzie challengera (hard). Zgadzam się z tym, że jest co mu zarzucać, no ale wcale bolkiem nie jest. Ogólnie jest o klasę wyżej os Luczaka i wystarczy żeby miał dobry dzień aby ograć do zera tego chłopca od challengerów, który nawet na swojej ulubionej nawierzchni (clay) nie miał dodatniego bilansu w żadnym z sześciu ostatnich lat w serii ATP. Kurs na Zabaletę wzrósł, bo wszyscy stawiają przeciw niemu myśląc, że nic ciekawego nie zaprezentuje, no ale różnie to bywa. Jedno jest pewne: Zabaleta chłopcem do bicia nie jest i jeśli trenował trochę od czasu tamtego challengera i chce coś tu ugrać (przynajmniej nie odpaść w pierwszej rundzie) to ten kurs jest wart zagrania. Nie chcę krakać, ale Luczak chyba jest tu publicznym typem a sami wiecie jak takie wchodzą. Luczak u siebie, ale tak naprawdę jest zdany na łaskę Zabalety, od którego tak naprawdę zależy ten mecz.
 
 
n3r0
   
   Tylko Jeziorak Iława!
   Doświadczony

   


Dołączył: 29 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 660
Skąd: Iława
Wysłany: 2008-01-14, 19:53   

Pozwolę sobie też zabrać głos, a mianowicie przeanalizowałem sobie jeden fajny typ i myślę, że jest on warty grania:

Federer, R - Hartfield, D: Całkowita Liczba Gemów powyżej 26,5 1.82

Co do tego, że Roger ten mecz wygra chyba nie ma wątpliwości, również co do tego, że rozprawi się z rywalem w trzech setach, ale nie koniecznie muszą one być szybkie i łatwe. Ferdek, mimo swojego niesamowitego talentu i znakomitej gry ma to do siebie, że zwykle w pierwszych rundach jakoś specjalnie nie miażdży rywali i nie gra na najwyższych obrotach. Ogólnie moim zdaniem rzadko się zdarza aby Roger wygrywał sety do 0 czy do 1. Pozwólcie że przytoczę tu parę przykładów:

AO'06: 1 runda: Istomin, Denis (UZB) 6-2, 6-3, 6-2
RG'06: 1 runda: Hartfield, Diego (ARG) 7-5 7-6(2) 6-2
WB'06: 1 runda: Gasquet, Richard (FRA) 6-3 6-2 6-2
UO'06: 1 runda: Wang, Yeu-Tzuoo (TPE) 6-4 6-1 6-0
AO'07: 1 runda: Phau, Bjorn (GER)7-5 6-0 6-4
RG'07: 1 runda: Russell, Michael (USA) 6-4 6-2 6-4
WB'07: 1 runda: Gabashvili, Teimuraz (RUS) 6-3 6-2 6-4
UO'07: 1 runda Jenkins, Scoville (USA) 6-3 6-2 6-4

Jak widać tylko w trzech przypadkach Roger w pierwszej rundzie rozprawił się ugrywając łącznie z rywalem poniżej 26.5 gema. Co ciekawe obaj panowie spotkali się w Roland Garros i tam Diego odebrał Rogerowi aż 13 gemów. Prawda, że był to mecz na clayu, ale myślę że Diego nie jest aż tak słabym zawodnikiem, aby dostać totalny oklep od Rogera. Mimo wszystko wyniki Ferdka i linia wystawiona przez buka (w moim przypadku Betsson 26.5) można powiedzieć są do siebie bardzo zbliżone, także wszystko się może zdarzyć. Warto również spojrzeć na dzisiejszy mecz Nadala z Troickim, który napsuł sporo krwi Hiszpanowi. Jutro liczę na to samo ze strony Diego :)
_________________
..:: Jeziorak Iława ::.. & ..:: Vince Carter ::.. & ..:: Marat Safin ::..

www.jeziorak-ilawa.pl
 
 
 
Lexus
   
      Junior

   


Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 5
Posty: 328
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2008-01-14, 20:18   

Mayer-Serra 2 1,95 :jupi:
Mahut-Acasuso 2 1,90 :krzeslo:

Na Dzis :

Kendrick-Delic 2 1.71

No mecz zapowiadający sie bardzo ciekawie. Obaj tenisisci preferuja i lubią grac na hardzie. Jeszcze dzis rano kursy byly wyrownane ale z czasem malal kurs na Delicia , nie ma co sie dziwic w koncu Amerykanin to faworyt tego spotkania przynajmniej dla mnie. Delicia duzo razy nie mialem okazji go ogladac ale jak juz go widziałem to bardzo mile mnie zaskoczyl dobry serwis , przyzwoity wolej pozwala na osiaganie przyzwoitych wyników. Kendrick jest wyzej od swojego przeciwnika ale wedlug mnie nie ma tak rozmaitych pomysłów na gre z tego co wiem to Kendrick swoja gre opiera na mocnym serwisie a jak wiodomo jak serwis nie siedzi to i nie ma wyników. W H2H 5-2 dla Delicia wiec warto zagrac po takim kursie. :)


Guccione-H.Lee 1 1.50

Australijczyk gra u siebie wiec pasowalo by pokazac sie z jak najlepszej strony przed wlasna publicznoscią. Guccione w tym roku pogrywa sobie niezle bilans na hardzie to 5-2 w poprzednim tygodniu zaliczył finał w Sydney gdzie ulegl dobrze dysponowanemu Rosjaninowi(Tursunov). Dzis duza szansa na przejscie do 2 rundy , dzisiejszy przeciwnik nie jest zbyt wymagający ale grac Lee tez potrafi. Lee w tym roku rozegral 3 mecze z czego 2 przegrał wiec wynik nie jest imponujący. W H2H 2-0 dla Lee ale mecze rozgrywane bardzo dawno bo w 2004 roku , a wtedy Guccione nie byl tak przyzwoitym tenisista jakim jest teraz.
_________________
PRZYJAZN JEST WSZYSTKIM TO COS WIECEJ NIZ TALENT WIECEJ NIZ WŁADZA-NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ...!!
Ostatnio zmieniony przez Lexus 2008-01-14, 20:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
zludna
   
   the only One.
   
   


Dołączyła: 29 Kwi 2006
Pochwał: 46
Posty: 987
Skąd: Malibu/Łódź
Wysłany: 2008-01-14, 22:14   

Dziś bardzo krótko - poza typami, które zostały z wczoraj dorzucam...

Krajicek przyznała w duńskiej TV, że ma problemy z nadgarstkiem i gdyby nie fakt, że to Wielki Szlem, to wycofałaby się. Stąd typ na Morigami.

Na Wozniacki kurs już sporo spadł, o tym meczu już pisałam, ale kto może, niech łapie.

Pin zmierzy się z Rumunką Niculesco i nie powinna mieć większych problemów. Solidna, troszkę przebijaczka, ale zeszłoroczny wynik z Sharapovą w pierwszej rundzie daje do myślenia. Dla Rumunki jeszcze za wysokie progi.

I za drobne Bachmann, bo Rodionova ostatnio kreczowała, bo miała poważne problemy z okiem (oczami?), ona ogólnie nie zachwyca i ciągle coś odwala - na przykład ta dyskwalifikacja w zeszłym roku.
_________________
Thiemo de Bakker!<3

Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || FC Bayern Monachium || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Roman Weidenfeller <3

FC Bayern - Stern des Südens <3
Ostatnio zmieniony przez zludna 2008-01-14, 22:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lexus
   
      Junior

   


Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 5
Posty: 328
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2008-01-15, 14:28   

Kendrick-Delic 2 1.71 :jupi:
Guccione-H.Lee 1 1.50 :krzeslo:


Na dzis :

Robredo-Fish 2 1,76

Mecz zapowiadający sie bardzo ciekawie. Jak dla mnie nie wiem czego kursy są wyrównane chyba tylko dla tego ze Robredo jest wyzej w rankingu od rybki. Fish zawodnik potrafiący grac na każdej nawierzchni a najlepiej na hardzie. Mardy w tym roku rozegrał 2 mecze przegrał z Simonem i wygrał w pierwszej rundzie AO z Pashanski'm. Rybka dobrze serwuje , dobrze operuje wolejem oraz dobrze gra z za końcowej linii. Co do Robredo dla mnie ten zawodnik nie powienien mieć miejsca w pierwszej 10 Rankingu. Hiszpan w tym roku gra słabo porazki z Calleri , Stepankiem i wymęczone zwycięstwo w 1 rundzie ze Zverevem. Robrdeo owszem prezentuje dobry techniczny tenis ale nie na takiej nawierzchni , Tommy to typowy gracz na ziemi i tam osiągał najlepsze wyniki. W H2H 2-2 w tym meczu może wygrać każdy ale ja daje większe szanse dla Fisha i dlatego biorę go po kursie 1.76.

Karlovic-Sela 1 1.32

Mecz dwóch zawodników których rożni ranking oraz wzrost. Sela 175 cm wzrostu a Chorwat 209 cm. Duże znaczenie w tym meczu będzie serwis i dlatego postanowiłem postawić na Karlovicia. Ivo swoja grę opiera na Serwisie i Woleju te elementy gry gigantowi pozwalają osiągać takie wyniki jakie ma. Karlovic w tym roku bilans 1-1 przegrana z Ch. Rochusem oraz wygrną z Bakere'm w 1 rundzie AO. Co do Selii wynik na hardzie bardzo podobny bo 1-2 przegrana z Hewittem i Benneteau oraz wygrana z Slanarem w AO. Selii nie miałem chyba okazji oglądac wiec za duzo o tym zawodniku powiedzieć nie moge. Troche typ na intuicje. w H2H 1-0 dla Karlovicia.

Andreev-Vliegen 2 2.22

Nad tym meczem sie troche zastanawiałem na kogo postawic i czy w ogole ruszac ten mecz. Postanowiłem ruszyc i postawic na Belga. Stawiam na Vliegena z tego powodu iz jego dzisiejszy przeciwnik nie prezentuje w tym roku dobrego tenisa i widze jakies szanse na wygranie z Andreeve'm. Belg w 1 rundzie odprawił Patience gladkim i szybkim meczem. Co do Rosjanina jego gra pozostawia wiele do zyczenia potrafi ugrac i wygrac z kims z pierwszej 15 rankingu a potrafi przegrac np. z Johannsonem w Doha w stosunku 6-1 6-0. Igor w pierwszej rundzie pokonal Pavela w 4 setach wiec też pokazuje ze nie jest w najwyzszej formie na AO. Kurs warty zagrania i zaryzykowania wiec zaryzykowałem i postawiłem na Belga a jak będzie okaże sie jutro nad ranem. w H2H 1-0 dla Rosjanina ale mecz w 2004 roku i w dodatku na Clayu.
_________________
PRZYJAZN JEST WSZYSTKIM TO COS WIECEJ NIZ TALENT WIECEJ NIZ WŁADZA-NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ...!!
Ostatnio zmieniony przez Lexus 2008-01-15, 14:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
edaffon
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 4
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Wysłany: 2008-01-15, 14:56   

Simon G. - Schüttler R. 1,60 2,10

Wg mnie jeden z typów wartych uwagi H2H 1-0 dla Gillesa,walnąl juz w tym roku Fisha na hardzie,poza tym w wielkim szlemie Schuttlerowi ostatnio nie idzie.60 miejsc różnicy w rankingu zrobi swoje pozdrawiam
_________________
Wish I had an angel
 
 
 
KaczY-ProcedeR
   
      Podglądacz

   

Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1
Skąd: PEBE SQAD
Wysłany: 2008-01-15, 15:38   

G. Garcia-Lopez - A. Falla typ 1 kurs 1,7 :jupi:

W pierwszej rundzie Garcia-Lopez poradził sobie w pojedynku z Chelą w 4 setowym pojedynku dość gładko widać że Hiszpan jest w formie , jego przeciwnik Alejandro zajmujący 84 pozycje w rankingu jest bardziej graczem na hali niż na betonie wiec stawiam na uniwersalnego Hiszpana
Ostatnio zmieniony przez KaczY-ProcedeR 2008-01-16, 19:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-15, 18:34   

handicap napisał/a:
Chela - Garcia-Lopez 2 4,5 :t:
Tipsarevic - Sirianni 2 3,25 :n:
Safin - Gilbis 1 1,47 :t:
Baghdatis - Johansson 2 3,75 :n:
Luczak - Zabaleta 2 3,58 :n:


Na dziś mam taki typek, wg. mnie bardzo dobry:

Gasquet - Lopez over 36,5 gemów 1,95
Zastanawiam się czy nie zagrać Lopeza po kursie 4, albo jeszcze myślę nad tym. Gasquet ma talent, ale nie jest wg. mnie aż takim faworytem jak kursy wskazują. Lopez umie zagrać świetny tenis więc ja bym nigdy nie zagrał po kursie 1,3 na Gasqueta, który potrafi przegrać prosty mecz. Jeśli chodzi o Gasqueta to myślę, że jest trochę za bardzo faworyzowany i wcale nie musi mieć takiego łatwego zadania jak się zdaje. Sęk w tym, że to taki francuski Adam Małysz - oczekiwania, oczekiwania i jeszcze raz oczekiwania. Nazywany jet nadzieją francuskiego tenisa, ale chyba mu ta nadzieja bokiem wychodzi, bo potrafi przegrać z Verdasco, Canasem czy Soderlingiem, którzy są dobrymi grajkami, ale do elity nie należą. A Gasquet jest wg. mediów pretendentem do pierwszej dziesiątki ATP w niedługim czasie. Lindahl (254 pozycja) ugrał seta z Gasquetem, więc myślę, że Lopeza tym bardziej na to stać. W ogóle nie biorę pod uwagę takiej możliwości, że Gasquet wygra 3-0. Wydaje mi się to nierealne. Wówczas czeka nas pojedynek conajmniej czterosetowy. 6-3 6-3 6-3 6-3 - taka ilość gemów w setach daje razem liczbę 36. Wówczas wystarczy jeden wynik 6-4 i już over gotowy. W dodatku sądzę, że będzie conajmniej jeden wynik 7-5 albo 7-6, co dodatkowo zwiększa szanse na tego overa. Problemem mogą być niezrównoważone sety, np. 6-1 albo 6-2 lub najgorzej 6-0, ale myślę, że obaj będą dobrze utrzymywać swój serwis. W ogóle myślę, że będzie to o wiele bardziej wyrównany pojedynek niż kursy sugerują. Tak jak pisałem - rozważam zagranie na Lopeza, bo oczekiwania względem Gasqueta i presja mogą obrócić sie przeciwko niemu. Życzę mu dobrze, bo bardzo lubię tego tenisistę, no ale my tu typujemy a nie rozczulamy się :) Ja daję typowi na over powyżej 60% szans, więc kurs jest ok jak dla mnie.
 
 
smoooke
   
      
   


Dołączył: 04 Wrz 2007
Pochwał: 15
Posty: 233
Wysłany: 2008-01-15, 19:36   

Garcia-Lopez G. - Falla A. 1, 1.70

Falla ma zrytą psychę. Kto się na nim przejechał jak topił mecz ze stanu 5-1, ten wie o czym mówię. Męczył się niemiłosiernie już w 1 rundzie. Ale, że grał z ogórasem to wymęczył win. Garcia-Lopez coraz lepiej sobie radzi na hardzie. Widać, że się chłopak uczy. Odprawił łatwo Chelę i wątpię, żeby potknął się w tym meczu. W tym sezonie przegrał tylko z Nadalem. Jak Hiszpan zagra na swoim normalnym poziomie to izi.

Robredo T. - Fish M. 2, 1.95

Powszechnie grany typ więc się nie ma co rozwodzić. Rybka powinien dziś łatwo awansować. Nie wiem co się stało Robredo ale to nie ten tenisista co kiedyś. Jakaś totalna zapaść. Poza tym hard to raczej bajka Fisha.

Baghdatis M. - Safin M. 2, 2.10

Ciekawy meczyk. Pogłoski jakoby Marat chciał w końcu wrócić do wielkiego grania nie wydają się przesadzone. W pokazówce przed AO puścił z dymem Murraya i Gonza. Tu w 1 rundzie rozbił Gulbisa. Moim zdaniem kursy są nie do końca dobrze wystawione, ale tym lepiej bo można skorzystać. W H2H 1-0 dla Marata na hardzie 2 lata temu. Widzę tu ze 4 sety ale Safin powinien podołać. Gram konsekwentnie na niego. Skoro postawiłem na jego zwycięstwo w całym turnieju to trzeba. Marcos już zdążył wtopić z Haase w tym sezonie. Nie wróży to najlepiej w tym meczu. Jak będzie zobaczymy.
_________________
CF Valencia | Wisła Kraków | Nafta Jedlicze | Marat Safin | Mikhail Youzhny | Fabrice Santoro | Lance Armstrong | Daijiro Kato | Roberto Baggio | Paul Hunter | Sete Gibernau | Janko Tipsarevic
 
 
Kicek30
   
      Amator

   

Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 65
Skąd: Milanówek
Wysłany: 2008-01-15, 23:01   

Fish, M - Robredo, T 2 1,83

Wszyscy dzisiaj radzą grać na Fisha,a ja zaproponuje odwrotnie. Szanse na zwycięstwo oceniam 45%-55%. Spodziewam się tutaj wyrównanego pojedynku i nie wierze w łatwą wygraną Rybki. Oglądałem cały mecz Robredo z 1 rundy (4,5h %-) ) i mogę powiedzieć jedno - pokazał charakter. Każdy mówi tylko o tym,że męczył się ze Zverev'em ale nikt nie wspomni o poziomie tego meczu. Młody Niemiec przegrał ten mecz tylko dlatego,że w pewnym momencie nie wytrzymał już psychicznie. W połowie drugiego seta musiał założyć opatrunek na kolano i to sprawiło,że Robredo "wyczuł" szanse i z każdym gemem grał coraz lepiej. Tak naprawdę Zverev miał mecz w kieszeni,ale go przegrał. Jestem PEWNY,że gdyby Niemiec trafił w 1 rundzie na mniej doświadczonego gracza odprawił by go z kwitkiem do domu. Ale to już jego pech,że akurat przyszło mu zagrać z Robredo. Zverev zagrał dwa pierwsze sety na bardzo wysokim poziomie i dla mnie to obecnie zupełnie inna półka niż Pashanski,który urwał seta Rybce. Co do Robredo to powiem któtko - nie odpuścił żadnej piłki w tym meczu. Biegał po bandach żeby tylko "wrzucić" ją z powrotem na kort. W tym widzę przewage. Nie będe sie już rozpisywał nad tym jak grał itd. ,bo chyba nie mam sensu. Na pewno grał swoje,lecz Zverev zawiesił wysoko poprzeczkę. Dlaczego nic nie pisze o Fishu? Bo dla mnie ten zawodnik nie ma "polotu". Nie schodzi poniżej swojego poziomu.A w jego grze nie ma fajerwerków. Zaprzecze teraz jednemu z pierwszych zdań tej analizy,ale nie zdziwie się jak Robredo wygra 3-0 lub 3-1. To tylko moje zdanie. Tak czuje. Wierze w Hiszpana i myśle,że 2 runda to nie szczyt jego możliwości.

Rezai, A - Golovin, T 1 3,55

Aravane odprawiła w 1 rundzie K.Bondarenko w dwóch setach, a Tatiana niespodziewanie zafundowała nam 3 sety z Cohen-Aloro. Po turnieju w Auckland,widać,że Rezai jest w formie. Zaliczyła tam finał w którym przegrała niestety gładko z Davenport. Golovin odpadła natomiast już w drugiej rundzie z Jankovic po trzy setowym pojedynku. Co tu dużo mówić - zagrają między sobą dwie młode utalentowane francuski. Nie widze takich atutów Tatiany,które stawiają ją w świetle faworytki. Jak dla mnie Rezai nie brakuje niczego by wygrać dzisiaj ze swoją o pół roku starszą koleżanką. Spodziewam się dobrego szybkiego meczu. Skoro szanse są wyrównane to warto wybrać większy kurs.

Youzhny, M - Seppi, A (dokładny wynik 3-0) 2,0

Wahałem się długo między wynikami 3-0, a 3-1. Wybrałem ten pierwszy - dlaczego? Ano dlatego,że każdy wie jak gra Józek a jak Andreas. Na chwilę obecną różnica kilku klas. Michaił wygrał ostatnio turniej w Chennai tracąc po drodze tylko jednego seta. Pierwsza runda AO też gładko,co prawda zawodnik też z dużo niższej półki ale zachował czyste konto. Seppi jak to Seppi. Piewsza runda udana,bo odprawił Leve'ego w trzech setach. Ale pytanie-co to za przeciwnik? Mizeria tak jak i on. Wcześniej przegrał w Doha w pierwszej rundzie z Santoro,a potem w Sydney w drugiej rundzie ze Stepankiem. Ogólnie zaczął słabo i 2 runda AO to już max. jak dla niego.

Bezpieczniejszy typ to: Youzhny (-1,5) 1,39



S. Warburg - Tsonga, J: Całkowita Liczba Gemów: over 31,5 1,75

Krótka analiza,bo wiadomo kto powinien gładko wygrać :) Overek w gemach tylko dlatego,że Tsonga skarżył się ostatnio w wywiadzie,że ma jakieś problemy z nogami i długie wymiany sprawiają mu wiele kłopotów. Wietrze jakieś szanse "niemłodego" już amerykanina na wygranie chociaż jednego seta,kto wie - może nawet dwóch.


Davenport, L - Sharapova, M over 21,5 1,88

Krótko...dwie zawodniczki tej klasy na pewno nie oddzadzą meczu w dwóch setach. W bezpośrednich spotkaniach tylko raz na pięc spotkań padł under gdy Lindsay wygrała 6-0 6-0. W reszcie spotkań górą była Maria...oczywiście po trzy setowych pojedynkach.
Ostatnio zmieniony przez Kicek30 2008-01-16, 00:53, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
 
zludna
   
   the only One.
   
   


Dołączyła: 29 Kwi 2006
Pochwał: 46
Posty: 987
Skąd: Malibu/Łódź
Wysłany: 2008-01-16, 18:04   

Dziś zastanawiam się nad zagraniem Marty - Arvidsson od dłuższego czasu nie może rozegrać dwóch dobrych spotkań z rzędu. One zresztą dobrze się znają, bo w pewnym momencie były blisko siebie w rankingu i ogólnie zestawiano je koło siebie, jako nadzieje na przyszłość WTA. Jak to się potoczyło - wiadomo, ale na razie wychodzi na tym lepiej Marta, bynajmniej zdrowotnie. Polka zresztą pełna optymizmu, nareszcie sama o sobie decyduje, trenuje z Ostrowskim, czyli z tym, z którym było najlepiej (no jeszcze Włoch podziałał, ale nazwiska nie pamiętam), ogólnie przygotowana, zmobilizowana, a do tego optymizm dochodzi po tak gładkim wyeliminowaniu Matyldy.

Bagieta skarżył się na jakiś uraz, co jeszcze bardziej mobilizuje do handicapu na Safina. Marat ładnie w pokazówce, tu rozgromił Gulbisa (to nie jest do końca argument, że Gulbis popełniał mnóstwo błędów). Rosjanin lubi grać w Melbourne, a jeśli Bagietkę bolało coś przedwczoraj, to dziś to może się pogłębić. Całkiem prywatnie wyżej cenię tenis Safina, dlatego będę mu kibicowała, a gram handicap.

Do tego Wozniacki - Alyona bez formy, szansa dla młodej Dunki. Szczególnie po tym, jak rozgromiła Dulko (fakt, Argentynka grała z urazem biodra, ale bez przesady).

I proszę mocno jutro trzymać kciuki za moje kolokwium.
_________________
Thiemo de Bakker!<3

Tommy Haas || Owen Hargreaves || Karmelek! || FC Bayern Monachium || Mikhail Youzhny || Robin Soderling || Neil Robertson || Philipp Lahm || Roman Weidenfeller <3

FC Bayern - Stern des Südens <3
 
 
handicap
   
      
   


Dołączył: 21 Gru 2005
Pochwał: 22
Posty: 917
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-16, 19:44   

handicap napisał/a:
Gasquet - Lopez over 36,5 gemów 1,95 :n:

Pudło. Wynik mnie zdziwił, ale to pokazuje, że Lopez jednak nie skończył ze swoim pedałkowatym stylem gry :)


Baghdatis - Safin 2 2,47
Kilka osób już proponowało ten typ, ale teraz jest już o wiele bardziej atrakcyjny kurs, więc ja gram ze sporą pewnością. Mówią krótko: w grze Baghdatisa nigdy nic mnie nie fascynowało, a Safin ma ogromny talent, motywację no i wyniki potwierdzające jego formę. Zero wartości w kursie na Baghdatisa. Safin takie turnieje traktuje poważnie, więc z chęcią gram ten kurs. Gdyby kurs był w okolicach 2,1 to bym się wahał, no ale teraz to już gram nawet bez zaglądania w statystyki.