Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Dla mnie zdecydowanie powinien wygrać Gordon. Dostał zadanie od swojego trenera że ma wchodzić z ławki i wygrywać im mecze i robi tak a nie inaczej fakt że ma troche wsparcia wśród kolegów ale to nic nie znaczy dzięki niemu Chcago doszło tak daleko nikt na nich nie stawiał a tu prosze jaka niespodzianka Okafor możee ma lepsze statsy bo gra zawsze od początku meczu ale on nie ma wszparcia wśród kolegów i gra sam dlatego wychodzi 0o niebo lepiej w statsach.
Przepraszam ze tu pytam ale jestem nowy i niebardzo wiem
co oznaczaja -8 albo +8 przy Waszych typowaniach
To są handicapy, jeśli ktoś typuje np: Denver +8, znaczy że Denver rozpoczyna mecz z przewagą ośmiu puktów, lub jak kto woli do końcowego wyniku dodajemy 8 pkt. Handicapy są w ofercie prawie wszystkich internetowych buków, oraz u naszego lokalnego Toto-Mixa. Ready are you?
San Antonio - Denver 2
Denver w ostatnich 3 spotkaniach roznioslo Spursów. Dużo kontuzji niestety w druzynie Nuggetsów. Mimo to uwazam ze kurs 4.6 na Denver to cholernie zachecajacy kursik. Osobiscie typuje Denver.
Chicago-Wahington 1
Washington to juz nie jest ta druzyna, Chicago za to tętni zyciem i to oni dziś powinni królować na boisku. Młody silny skład który ma motywacje i wie czego chce.
Phoenix-Memphis 1
Phoenix gromi memphis które bądź co bądź nie najlepiej przedzie. Gospodarze nie powinni mieć problemu. Z drugiej strony boje sie kwestii motywacji, mam nadzieje ze Phoenix po pobiciu rekordu, rozjechaniu memphis w 1 rundzie nie siadlo na laurach i da czadu. (ryzykanci polecam handicap)
Overcome nie pisz fałszywych informacji, bo ludzie korzystają z informacji które są na tym forum i mogą stracić pieniądze sugerując się twoimi postami. Jakie kontuzje w Denver niby ???, READY ARE YOU
Fisher znowu chcesz zebym sie z Ciebie smial :r: po pierwsze napisalem ze Byczki tak wysoka pozycje i gre w play-offach zawdzieczaja Gordonowi a po drugie gdzie napisalem ze play-offy licza sie przy ewentualnym wyborze rooki :shock: ?? Chodzilo tylko o to ze Ben po raz kolejny udowodnil ze bardziej zasluguje na te nagrode niz Okafor.
Dołączył: 01 Mar 2005 Pochwał: 10 Posty: 72 Skąd: Tatooine
Wysłany: 2005-04-27, 19:00
Chicago vs Washington typ: Washington +4 6/10
Pierwszy mecz był w miare wyrównany i wygraną Byki zawdzięczają głównie 2 graczom Benowi Gordonowi który trafiał z prawie z każdej pozycji i uzbierał aż 30 oczek, do tego mecz życia zagrał Nocioni który miał aż 18 zb. Należy jednak pamiętać że, są to bardzo młodzi gracze i trudno będzie im utrzymać tak wysoką formę, Washington ma więcej opcji w ataku, muszą tylko lepiej współpracować między sobą trzej gwiadorzy Jamison, Arenas, Hughes. Sztab trenerski Wizards na pewno dokona zmian w taktyce i lepiej przygotuje się na drugie starcie. Chicago i Washington to drużyny o podobnym potencjale, i spodziwam się że Washington odpowie ze zdwojoną siła w drugim meczu.
Pheonix vs Memphis typ: Memphis 1/10
Niektórzy popukają się w głowę ... Ja jednak zaryzykuje minmalną stawkę na Memphis w tym meczu. W pierwszym spotkaniu dobrze ograniczyli poczynania Stoudemire'a który rzucił tylko 9 pkt. Siła podkoszowa grizzlies jest spora i mogą zdominować walkę pod tablicami, jedeyny problem to rzuty za trzy, Pheonix wygrało pierwszy mecz dzięki temu że trafili aż 15 trójek.... Co się jednak stanie jeśli trójki przestaną wpadać... No właśnie jeśli memphis znajdzie sposób na obniżenie skuteczności Suns w rzutach z dystansu, Suns mogą mieć spore kłopoty. Stawka 4 była na tyle kusząca że wstawiłem Memphis do mojego Combo na dzisiaj...
Ostatnio zmieniony przez Ready are you? 2005-04-28, 17:06, w całości zmieniany 1 raz
Masz racje pisząc że kurs na Denver jest naprawdę kuszący, ale jest też druga strona medalu.
Bukmacherzy nie bez przyczyny dali taki kurs, SA są wciąż piekelnie groźni, pierwszy mecz mógł na nich podziałać jak płachta na byka i jeśli Spurs zagrają na 100% swoich możliwości napewno wygrają. Dla mnie to typowy NO BET, za dużo "JEŻELI" jest w tym meczu.
Wysłany: 2005-04-28, 11:17 NBA Play-off Czwartek 28.04.05
Szacunek dla San Antonio-pokazali klase,a Duncan zagral znakomicie D
NewJersey-Miami 2 D
W poprzednich 2 spotkaniach Heat zdecydowanie zwyciezylo pomimo tego ,ze Shaq nadal nie jest w pelni sprawny.Za to fenomenalnie gra Alonzo,jego energia i entuzjazm wnoszony do gry dzialaja bardzo mobilizujaco na caly zespol.Jak sam powiedzial przyszedl do Miami,aby pomoc klubowi zdobyc mistrzostwo i jak do tej pory swoja gra doskonale z tego sie wywiazuje.Miami bardzo dobrze prezentuje sie na wyjazdach i patrzac na ich przewage pod koszem D nie daje wiekszych szans New Jersey.W ostatnim meczu zbiorki 47:38 na korzysc Heat.Ich defensywa tez znakomicie funkcjonuje.co mozna zauwazyc w statystykach Nets-rzuty za 2:36%,za 3:27%.Oczywiscie biorac pod uwage atmosfere w hali NJ i ich wspaniala publicznosc mozna watpic w zwyciestwo Miami.Mysle jednak,ze doswiadczenie Shaqa i Zo pomoze w odniesieniu 3 zwyciestwa,
McGrady-Nowitzki KL 1
Stawiam na T-Maca,bo po jego wsadzie,kiedy wskoczyl na glowe Bradleyowi bylem :shock: D A tak na powaznie to bedzie mial za soba publicznosc,ktora w Houston jest naprawde goraca :twisted:.Widac,ze T-Mac gra teraz na innym,wyzszym poziomie i nie wierze zeby dzisiaj nagle obrona Dallas byla w stanie go zatrzymac.Jeff Van Gundy to doskonaly trener i dobrze wie,ze kluczem do zwyciestwa nad Dallas bedzie twarde i ostre krycie Dirka.Jak widac zawodnicy Houston bardzo dobrze z tego sie wywiazali i w Game 3 powinno byc podobnie.
Miller-Payton KL 1 D
Miller przed swoja publicznoscia nie zwykl zawodzic,a Payton juz nie jest takim zawodnikiem jak w latach 90.W ostatnim meczu Reggi pokazal,ze nadal jest w doskonalej formie i nie sadze,aby w tym meczu zapomnial jak sie rzuca :DNalezy dodac,ze Jackson nie jest w pelni sprawny(w srode nie trenowal).
Indiana-Boston NO BET
Radze odpuscic ten mecz ze wzgledu na kontuzje jaka odniosl S.Jackson w Game2.Powiedzial,ze odczuwa bol podczas biegu i wie ,ze nie bedzie w pelni sprawny w nastepnym meczu.Oczywiscie moze to byc tez "zaslona dymna" przed meczem i zagra na swoim wysokim poziomie.Dlatego lepiej poczekac do Game 4-wtedy bedzie juz na 100% wiadomo czy ten uraz jest rzeczywiscie powazny.Z kontuzjowanym Jacksonem Indiana bedzie miala znacznie mniejsze szanse na zwyciestwo.
Ostatnio zmieniony przez Hitman 2005-04-29, 08:49, w całości zmieniany 1 raz
O tak ten wsad Maca zajebisty ja bym dorzucil jeszcze dzisiaj Houston - Dallas 1 sa w takiej formie ze ta rywalizacja powinna sie skonczyc na 4:0.
Fajna rzecz w Toto zrobili np.Mac+Ming 46pkt i takich 6 par dzisiaj jest
Dołączył: 13 Mar 2005 Pochwał: 6 Posty: 158 Skąd: Lublin
Wysłany: 2005-04-28, 13:08
Miami Heat u New Jersey Nets
Razem - Typ: Over 190
Myślę że 190 pktów przekroczą, w Miami w obu meczach bylo over (214, 191), NJ rzuca sporo punktow, dzisiaj gra u siebie - powinno byc OK:) Dodatkowo stawiam na wygrana MIAMI.
Wciąż pamiętam jednak wynik Miami Heat 90 65 New Jersey Nets hehe, niezle w defensywie musieli grac :ps:
Dołączył: 01 Mar 2005 Pochwał: 10 Posty: 72 Skąd: Tatooine
Wysłany: 2005-04-28, 17:40
Vince Carter + Jason Kidd typ: Ponad 41,5 pkt. 5/10
Vince musi rzucać celniej jeśli New Jersey maży jeszcze o nawiązaniu walki z Miami. W poprzednich dwóch meczach dwójka Carter, Kidd uzbierała odpowiednio 45 oraz 31 pkt. Czas by gwiazdorzy New Jersey wzieli się do pracy, Carter ma taki potencjał że, we własnej hali stać go na rzucenie grubo ponad 30 pkt, spodziewam się też lepszego meczu w wykonaniu Kidda dzisiejszej nocy. Jeśli Carter poprawi skuteczność rzutów z gry to spokojnie powinni w dóch pokonać barierę 41pkt.
Houston vs Dallas typ: Houston 5/10
Muszę przyznać że Houston wbiło niezłego ćwieka Dallas tymi dwoma wyjazdowymi zwycięstwami. T-Mac gra jak M.J (wiecie kogo to inicjały , rzuca, podaje, zbiera, broni przeciwko Dirkowi, jest po prostu nie do zatrzymania. Doskonale spisuje się także Yao ,który w 2 meczu trafił niewiarygodne 13/14 z gry czyli 93 % rzutów :shock: :shock: . Co jednak najważniejsze zawodnicy ufają sobie, widać że jest świetna atmosfera i nikt nie zawodzi. Natomiast zawodnicy Dallas grają spięci, kompletnie zawodzą gwiazdorzy zespołu, Finley rzucił w pierwszym meczu 5 pkt.a w drugim 10, Dirk gra słabo, szczególnie w obronie , w obydwu meczach zaliczył tyle samo zbiórek co strat :shock: :shock: czyli 9.
Bardzo istotnym czynnikiem oprócz postwy T-Maca, jest sposób prowadzenia zespołu przez Jeffa van Gundy'ego, widać że doskonale przygotował zespół pod względem taktycznym. Mając do dyspozycji tak naprawdę mniej utalentowany skład sprawił że wszystkie atuty Dallas nagle przestały istnieć. Trenerowi Dallas A.Jonhson'owi brakuje doświadczenia i chyba charyzmy żeby wpłynąć mobilizująco na zespół. Houston na własnych śmieciach powinno wykorzystać nadażającą się okazję i dobić niedomagających Maverics.
Dołączył: 01 Mar 2005 Pochwał: 10 Posty: 72 Skąd: Tatooine
Wysłany: 2005-04-29, 11:55 NBA Piątek 29.0405 -
Sacramento vs Seattle typ: Seattle 8/10
Kurs na Seattle w tym meczu 2.7 co jest kuszącą ofertą, zważywszy na to jak grają obie drużyny. Sacramento przegrało oba mecze, nie prezentując niczego ciekawego, spotkania ta mogły równie dobrze skończyć się masakrami gdyż w obu meczach w Seattle ossiągało ponad 20 pkt. przewagi, i tylko braku koncentracji i rozpaczliwym pogoniom w oststnich kwartach Kings zawdzięczają że ich porażki wyglądaja na niewielkie. Seattle gra naprawdę dobry basket i wyglądają jak drużyna który w pażdzierniku i listopadzie przewodziła NBA. Należy przy tym pamiętać że Seattle świetnie gra w tym sezonie ne wyjazdach, wyrównali klubowy rekord liczby wyjazdowych zwycięstw w sezonie regularnym. Do tego eksplodował formą w playoff Jermoe James, kóry był w przeszłóści graczem Kings, i chce coś udowodnić swojemu poprzedniemu pracodawcy. Natomiast gracze Kings sa bez formy, w pierwszym meczu zawodził Bibby w drugim Stojakovic, po kontuzji nie moż się odnaleźć Boby Jackson. Seattle wygra ten mecz i Kings zostaną zmieceni!!! GO SONICS !! !! !! !! !!
Iverson typ: ponad 29,5 9/10
Identyczna sytuacja jak we wczorajszym spotkaniu New Jersey Miami, gwiazda musi dźwignąć ciężar ngry na swoje barki. Rzucenie 30 pkt., dla Iversona to naprawdę żaden problem, szczególnie przed własną publicznością, będzie na pewno niesamowice zmotywowany. Wygrać Philly będzie ciężko ale nie powinno to zmienić faktu że Iverson na pewno zabłyśnie raz jeszcze.
Ostatnio zmieniony przez Ready are you? 2005-04-30, 10:42, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 13 Mar 2005 Pochwał: 6 Posty: 158 Skąd: Lublin
Wysłany: 2005-04-29, 20:48
No co do Seattle nie bylbym taki pewien, Sacramento napewno powalczy, i ma szanse wygrac. Na swoim parkiecie sa grozni, pogromili Phoenix (co prawda troche oslabione). Dla mnie na dzisiaj ten mecz NO BET
Dołączył: 01 Mar 2005 Pochwał: 10 Posty: 72 Skąd: Tatooine
Wysłany: 2005-04-30, 10:57 NBA Sobota 30.04.05
McGrady typ: ponad 28.5
Identyczna sytuacja jak z wczorajszym zakładem na Alana Iversona który na własnych śmieciach pokazał Detroit że nie powinni 76 lekceważyć. T-Mac jest tym dla Rockets czym Iverson dla Philadelpii, jeśli on nie gra dobrze to cała drużyna traci połowę swej wartości. Dziwna jest to seria spotkań, jeszcze żadna drużyna nie wygrała meczu na własnym parkiecie,
jeśli jednak Houston nie chce wracać do Dallas z dwoma porażkami na kącie, muszą liczyć na kolejny wielki mecz T-Maca.
Dołączył: 08 Sie 2004 Pochwał: 11 Posty: 432 Skąd: French Open
Wysłany: 2005-04-30, 14:32
Anthony powyzej 20.5
Hughes powyzej 22.5
Co tu duzo pisac, mecze u siebie w hali, mecze szalenie wazne i kto ma te punkty zdobyc jak nie liderzy. Ostatnio jeden i drugi zagrali gorzej, czas na rehabilitacje. Hughes szczegolnie w meczach w domu rzuca duzo punktow, Anthony to troszke typ ryzykowny ale 20.5 to tez nie jest az tak duzo. Chyba pewne jest to, ze Anthony i Hughes beda grali dlugo jesli nie bedzie klopotow z faulami.
_________________ [...] Walka? ... Ale czyż mrówka rzucona na szyny
może walczyć z pociągiem, nadjeżdzającym w pędzie?[...]
- Kazimierz P. Tetmajer "Koniec wieku XIX"
Emeka Okafor zdobył nagrodę dla najlepszego debiutanta, nieznacznie wyprzedzając swojego najlepszego kumpla z czasów uczelnianych-Ben'a Gordon'a (Okafor 514 Gordon 443 Howard 161)
Okafor został wybrany z numerem 2 w drafcie. Gordon z numerem 3.
Ben na pocieszenie zdobył tytuł najlepszego rezerwowego...
Okafor przewodził wszystkim debiutantom w zdobywanych punktach (15.1) wespół z...Ben'em Gordon'em. W zbiórkach nie miał sobie równych wśród pierwszoroczniaków (10.9) i wynik ten był czwartym wynikiem w całej lidze! W blokach (1.71) nieznacznie przegrał tylko z Josh'em Smith'em z Atlanta Hawks. Wystąpił w 73 meczach sezonu (wszystkie w pierwszej piątce) i pomógł debiutującym Bobcats odnieść 18 zwycięstw w sezonie, w tym dwa nad Detroit Pistons.
Przed sezonem mówiło się, że Bobcats mogą być najgorzej debiutującą drużyną NBA w historii. Nic takiego nie miało miejsca i Emeka Okafor walnie się do tego przyczynił.
Ha mówiłem mówilem, Ben jest słaby
Nie nie żartuje Ben będzie takim małym Michalem Jordanem, a Okafor myśle coś w stylu Shaqa, widać żę będzie mase piłek zbierał
_________________ Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS
Stawialem na Bena ale i tak jestem zadowolony bo zostal najlepszym rezerwowym;) swoja droga w tym zesonie pokzalo sie naprawde kilku niezlych rookie, wspominana dwojka Ben, Emka a poza tym Iguodala i Howard, co do tego drugiego to wydaje mi sie ze chlopak za kilka lat moze ich wszystkich przerosnac, zobaczymy, gratulacje dla wszystkich co stawiali na Okafora
Dołączył: 01 Mar 2005 Pochwał: 10 Posty: 72 Skąd: Tatooine
Wysłany: 2005-05-08, 13:52 NBA 2004/2005
Miami vs Washington typ: Miami -10 7/10
Washington dopiął swego i odprawił młode byczki 4-2, sukces niewątpliwy jednak cieszyć się nim długo nie będą, już dzisiaj spotkają na swojej drodze Shaq'a oraz Miami Heat. I tu zaczynają się schody dla Wizards, Bulls byli niedoświadczoną drużyną złożoną prawie wyłącznie z pierwszo i drugoroczniaków, mimo to sprawili im mnóstwo kłopotów. Teraz muszą stawić czoła w pełni zdrowemu Shaqowi niesamowitemu Wade'owi oraz silnej ławce rezowowych na czele z Mourningiem. Nie wieżę że Wizards mają jakiekolwiek szanse w starciu z Heat, którzy w sezonie zasadniczym wygrali z nimi wszystkie 4 spotkania. Bądźmy szczerzy Wiz są najsłabsi spośród wszystkich 8 drużn które trafiły do drugiej rundy, ich przygoda z playoff skończy się już niedługo.
San Antonio vs Seattle typ: Seattle +8,5 6/10
Seattle to najbardziej niedoceniana przez wszystkich drużyna w playoff, nikt im nie daje szansy w starciu z San Antonio. Niewielu już chyba pamięta jak Seattle rzoprawiło się z San Antonio w dwóch pierwszych meczach rundy zasadniczej, tak grającej drużyny Sonics nikt jakoś nię pamięta, a ta drużyna powróciła ... genialną formą błyszczy Ray Allen, który przewodzi klasyfikacji strzelców z srędnią 32,4 pkt !!!, znakomicie podkoszami radzi sobie Jerome James wspomagany przez R. Evansa, jeśli tylko R.Lewis znów zacznie grać na poziomie na jakim grał w sezonie regularnym to Spurs będą mieli spore problemy. Nie mówię że Seattle wygra rywalizacje z San Antonio, ale twierdzę że będzie ona o wiele bardziej wyrównana niż się wszystkim wydaje. Różnica między Denver a Seattle jest taka
,że Seattle polega na rzutach z dystansu i ma o wiele większą siłę rażenia na obwodzie.
Pierwszy mecz już dzisiaj i nie wierzę w łatwe zwycięstwo Spurs..
Ostatnio zmieniony przez 2006-02-03, 00:27, w całości zmieniany 2 razy
Wiekszosc atutow jest z pewnoscia po stronie SA, maja wszystko czego trzeba do zdobycia mistrzostwa, dwa kompletnie odmiene styly gry, ciekawa rywalizacja nas czeka.
Rzeczywiscie Allen gra swietnie ale czy bedzie w stanie utrzymac taka forme kryty przez Bowena? nie sadze chociaz T-Mac potrafil mu rzucic w 40sek. 13pkt. wiec ........... 8) w takim przypadku Lewisem zajmie sie Ginoli ktory jest takze niezlbym obornca ale juz nie tej klasy co Bowen, Sonisc maja bardzo dobry obwod ale czy beda w stanie poradzic sobie ze swietna zespolowa obrona SA? poza tym obwodowi gracze Sonics sa srednymi obronami(poza Danielsem) wiec to jest kolejny argument na korzysc SA. Podsumowujac SA musi zatrzymac dwojke Allen-Lewis i ograniczyc ich na dystanie a powinno byc dobrze, Sonics z kolei musi ograniczyc penetracje Parkera o Manu, podwajac Tima i wtedy bedzie ciekawie Co do calej serii to czy to sie skonczy po Sonics powinni urwac przynajmniej dwa mecze SA, czy sa w staniej sprawic niespodzianke ............ nie sadze, cos wiecej na temat tej pary bedzie mozna powiedziec jutro rano.