Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Which player will record the most points and assists? S.Marbury/J.Kidd
Stephon Marbury (NY) +1,5 2.10
Jason Kidd -1,5 (NJ) -1,5 1.65 8/10 zabrakło jednego punktu
Jason Kidd miał ostatnio kłopoty z żebrem nie zagrał w dwóch meczach przed All-Star Weekendem, ale po przerwie w dwóch meczach zagrał dobrze szczególnie ostatnio notując 84. triple double w karierze notując 22 pkt, 13 zb i 10 asyst. W pierwszym meczu z New Orleans miał 6 i 14.
Stephon Marbury w ostatnim meczu zagrał świetnie notując 22 pkty i 8 asyst, ale przeciwniekiem był ofensywnie nastawiony zespół Bucks. Nets raczej grają dobrze w defensywie a w spotkaniach z solidnymi ekipami Marbury już tak dobrze nei gra. Najlepszy występ w lutym (nie licząc ostatniej gry) to 15 pkt i 7 asyst z Clippers. Sądze że Kidd zatrzyma dziś Stephona jest zdecydowanie lepszym rozgrywającym od jego, w końcu grał w wielkim finale NBA, a Stephon chyba nie grał nawet w play offach
Phoenix Suns u Atlanta Hawks - 00:05
Amare Stoudemire (Pho) - Points + Rebounds
Więcej niż 34,5 1.90 8/10
Mniej niż 34,5 1.80
To musi być kolejny świetny występ Amare'ego. Przeciwnik jest słaby, i nie wyobrażam żeby Zaza Pachulia lub L Wright z Hawks zatrzymali Stoudamire'a. Także łatwe punkty i pare wsadów powinniśmy obejrzeć dziś z jego strony. Po za tym Atlanta nie jest dobrze zbierającą drużyną, zajmują 23 miejsce w NBA pod tym względem także powyżej 10 zbiórek Amare powinien mieć. W spotkaniu z 8 lutego przeciwko Atlancie na parkiecie w Arizonie zdobył 29 pktów i 13 zbiórek. Dziś przewiduje 24 pkt i 10 zbiórek to minimum dziś według mnie
Phoenix Suns u Atlanta Hawks - 00:05 +8
Który gracz uzyska najwięcej punktów?
Shawn Marion (Pho) +4,5 2.10
Joe Johnson (Atl) -4,5 1.65 7/10
Spójrzmy na obrońców obydwu przeciwników (oczywiście zakładając obrone man to man). Johnsona będzie krył S Nash bądź Raja Bell, bo Johnson może grać na PG lub SG. A S Mariona będzie krył zapewne Josh Smith, solidny, wysoki, zwinny zwycięzca konkursu wsadów. Sądze że Marion będzie miał dziś trudniej niż Joe, a Joe w ostatnich dwóch meczach udowodnił że potrafi zdobywać punkty przeciwko najlepszy w tej lidze. Zdobył 31 i 30 pktów odpowiednio z Houston i San Antonio Jedne z najlepiej broniących drużyn także przeciwko Suns którzy tracą dużo punktów (ale w przeciwieństwie do innych) sami więcej rzucają - Joe powinien uzbierać tak z 38 pktów Z resztą w ostatnim meczu rozegranym między tymi drużynami na początku lutego w phoenix, Marion zdobył 11 pktów a Joe 32
Sacramento Kings u Indiana Pacers
How many points will Ron Artest (Sac) score?
Więcej niż 20,5 1.70 7/10 zwrot - nie grał
Mniej niż 20,5 2.05
Ron Artest jako jedyny gracz z pierwszej piątki w ostatnim meczu zagrał na poziomie. Trójka graczy a mowa o M Bibby, K Martin i B Miller zanotowała w pierwszej połowie meczu 14 strat, a trafiła do kosza ... 13 razy W drugiej połowie trener ich posadził na ławce, muszą chłopaki się poprawić jeśli marzą jeszcze o grze w play offach. Z kolei R Artest zagrał świetnie trafiając 8 z 13 rzutów i łącznie zdobył 33 punkty. W ostatnich trzech z pięciu meczy Ron rzucił minimum 30 punktów także forma u Rona jest.
A Indiana była dobrą drużyną w obronie ale ostatnio im sie nie wiedzie, patrząc na ich kalendarz w lutym to w 7 z dziewięciiu gier stracili 100 punktów Myśle że spokojnie Ron rzuci dziś minimum 21 punktów
_________________ Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS
Ostatnio zmieniony przez Fisher 2007-02-26, 18:54, w całości zmieniany 1 raz
Wczoraj nie wyszło z Miami Ale dziś też zagram przeciwko nim. Można powiedzieć że ten mecz będzie miał duże znaczenie dla NY jeśli chcą grać w Play Offs bo jeśli przegrają Miami odskoczy prawie na 4 zwycięstwa a jeśli wygraja zmniejszą stratę do Miami do 1 zwycięstwa , z tym że Miami ma jeden mecz więcej do rozegrania .
Obie drużyny osłabione , w Miami nie zagra D-Wade a w NY prawdopodobnie David Lee i Steve Francis. Miami wczoraj wygrało z Cleveland lecz główną przyczyną porażki Cavs była wręcz fatalna skuteczność: tylko 36 % rzutów z gry Ponadto dobry mecz dobry Jason Kapono który zdobył 17 pkt. i miał aż 11 zbiórek A NY zagrał wczoraj bardzo dobrze lecz tylko w pierwszych dwóch kwartach meczu z Nets, trzecia kwarta to totalna klapa, skuteczność ledwo ponad 30 % i kwarta przegrana 16 pkt. W czwartej kwarcie się już nie podnieśli i przegrali mecz różnicą 9-ciu pkt.
Obie drużyny spotkały się już trzykrotnie w tym sezonie i dwukrotnie górą byli Knicks wygrywając nawet w Miami i to różnicą 26 punktów Raz wygrali Heat i to na własnym parkiecie. Mam nadzieje że dziś Knicks wygrają po raz trzeci z Miami bo mają do tego wyjatkowo dobrą okazję
Mecze pomiędzy drużynami w tym sezonie:
Miami Heat @ New York Knicks 96 : 116 New York Knicks @ Miami Heat 83 : 101 New York Knicks @ Miami Heat 100 : 76
Ostatnio zmieniony przez marcin3322 2007-02-27, 03:59, w całości zmieniany 1 raz
Wczoraj do undera w meczu Chicago w Detroit zabrakło niewiele bo drużyny rozrzucały się w 4 kwarcie, ale myślę, że dziś under wejdzie. Mecz z Orlando to 4 mecz Byków w przeciągu 5 dni, więc maja prawo być zmęczeni, a przeciwnicy nie byli łatwi:Cleveland, Washington i Detroit to naprawdę silne zespoły. Zespół z Chicago po wczorajszym ciężkim zaciętym i napewno wyczerpującym spotkaniu dziś może odczuwać zmęczenie co według mnie wplynie na ich grę, a w szczególności zdobycze punktowe. Orlando jest w slabej formie-przegrało ostatnie 4 spotkania gdzie zaprezentowało się bardzo słabo, wczoraj przegral u siebie z Houston. Zespół Magic ma problemy z wygrywaniem i nie rzuca sporo punktów, więc w konfrontacji z dobrze broniącym Chicago raczej również wielu pkt. nie zdobędzie. Dla mnie under.
Dołączył: 05 Mar 2005 Pochwał: 1 Posty: 51 Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2007-02-26, 22:27
Analiz pisac nie potrafie ale chcialbym sie podzielic z Wami takimi oto spostrzezeniami:
Los Angeles Clippers - Charlotte Bobcats (0:8,5)
San Antonio Spurs - Toronto Raptors (0:7,5)
Dallas Mavericks - Atlanta Hawks (0:14)
Wg mnie handicapy azjatyckie to szansa na wylapywanie pomylek lub niescislosci bukamchera. Zreszta nie bede tlumaczyl nie o to tu chodzi. Spotkania wyjazdowe, ale pokolei:
Bobcats kilkakrotnie pokazali dobra koszykowke na poziomie i mysle ze taka zaliczka nawet w wypadku przegranej wystarczy na zaliczenie mojego zakladu. W moich oczach z powodzeniem odwrocilbym kursy a raczej handi. Nie potrafie poprzec typu skladna analiza poprostu wydaje mi sie ze handicap jest zawyzony.
Toronto pokazuje dobra dyspozycje piac sie w gore tabeli. Spurs wprawdzie to nie chlopcy do bicia ale przeciez gracze z polnocy sa postawieni w roli outsiderow lub poprostu druzyny gorszej. J/w nie potrafie poprzec sensownymi argumentami.
Atlanta, a moze najpierw Dallas śrubuja swoj rekord pragna najwyrazniej pobic Słońca. To ze wygraja to nie podlega wg mnie dyskusji ale 14pkt ? Wielokrotnie sie przekonalem ze nie odejmuje sie faworytowi wiecej niz 14pkt bo po osiagnieciu przewagi siadaja na laurach. Wlasnie na to licze mimo tego ze Mavs jada wszystkich i ze wszystkimi.
Prawie jak analizy...
EDIT: Hawks pomylka oczywsice bylo 23pkt roznicy
_________________ Bes potpisó !!
Ostatnio zmieniony przez Pasek 2007-02-27, 12:43, w całości zmieniany 2 razy
z toronto sie zgodze, takich duzych handi jak przy dallas nie lubie wiec nie dotykam a co do handi na charlotte, wydaje mi sie ze tutaj handi na clippers moze wejsc bo w charlotte nie zagraja harrington, i nie pewny jest wystep okafora, knighta, maya i wallace dlatego jezeli juz to w 2 strone oprocz tego mozna zagrac na denver po kursie okolo 1.65, przegrali 4 mecze, nie gra jeszcze smith ale wydaje mi sie ze w koncu iverson i anthony ktorzy sami zdobywaja ponad 60 pkt poprowadza ich w koncu do zwyciestwa oprocz tego handi na lakersow mozna sprobowac, nie pewny wystep okura i kirilenki, w lakersach tez paru nie zagra ale juz sie chyba przyzwyczaili :p
Słońca znów złapały wiatr w żagle . Po trzech porażkach spowodowanych kontuzją lidera Suns Steva Nash'a nadszedł czas na cztery zdecydowane zwycięstwa z rzędu w tym trzy wyjazdowe Po All star Weekend Słońca grają wręcz świetnie Amare nie do zatrzymania w ostatnim meczu 43 punkty i 16 zbiórek Nash znów bombarduję asystami notując w ostatnich czterech meczach kolejno 8-13-15-13 asyst A kandydat do nagrody "rezerwowego roku" Leonadro Barbosa rzuca "trójki" (w ostatnich 4 meczach po ASW) z rewelacyjna skutecznością 66 % trafiając aż 18 z 27 rzutów "za 3" Szczerze wątpię aby tak grającym Słońcom skutecznie przeciwstawiła się dziś Indiana która ostatnio wcale nie zachwyca : ostatnio przegrali u siebie z Sacramento aż 93-110 i w dodatku Sacramento grało bez jednego z najlepszych swoich zawodników Rona Artesta ! Wcześniej zostali rozgromieni przez Toronto, wygrali po męczarniach z Bucks i pokonali słabe Memphis. A przed ASW ? Trzy porażki na własnym parkiecie z rzędu ! a co najważniejsze przegrali z GSW 98:113 które grało.... bez swojego lidera Barona Davis'a i Highflyera Jasona Richardson'a lecz za to zagrali Stephen Jackoson i Al Harrington którzy dali popalić swoim byłym kolegom ( do połowy stycznia byli jeszcze zawodnikami Indiany)
Od momentu kiedy trenerem Minnesoty został Randy Wittman drużyna gra słabiej niż grała w tym sezonie za kadencji Dwane'a Casey'a, bilans trenera Wittman'a to tylko 6 zwycięstw i aż 10 porażek W zeszły weekend w hali Target Center gościły Słońca z Arizony i zdecydowanie poradziły sobie ze słabszym rywalem, a jak wiadomo Dallas to drużyna która pod wodzą małego generała ma jeszcze lepszy bilans niż Suns A dwa dni przed meczem z Suns Minnesota gościła słabiutkich Bobcats i... też przegrała Kursy na Mavs pewnie dlatego takie wysokie bo może nie grać Josh Howard drugi strzelec zespołu, lecz sam Avery Johnson mówi że ma myśli że Josh powinien dzisiaj być zdolny do gry No ale nawet jeśli nie zagra to myślę że z powodzeniem powinien zastąpić go doświadczony zdecydowanie najlepszy rezerwowy Mavs Jerry Stackhouse Ostatnie 10 meczy w lidze wygrane przez Mavs i dwa spotkania w tym sezonie wygrane z Minnesotą choć jedno bardzo szczęśliwie. Myślę że gracze z Big D nie powinni mieć dziś problemu z niżej notowanym rywalem.
Ostatnio zmieniony przez marcin3322 2007-02-28, 09:17, w całości zmieniany 1 raz
to ja jeszcze dorzuce mecz New Jersey Nets - Washington Wizards. gospodarze po 3 porazkach z rzedu, teraz 2 razy wygrali i szykuje sie kolejne zwyciestwo. troche rozczarowuja mnie netsi ale to pewnie przez kontuzje krsticia i jeffersona. W zespole gosci nie zagra wciaz Antawn Jamison, i mozliwe ze nie wystapi Caron Butler, ktory srednio gra ponad 40min, wszystko okaze sie przed meczem. Nie do konca wydaje sie rowniez wystep Arenasa, ale prawdopobnie zagra. W netsach teraz widze nie zagra jeszcze Antoine Wright ale nie powinien byc jakims strasznym oslabieniem. Juz raz w tym sezonie Netsi pokonali Wizardsow i prawdopobnie zrobia to kolejny raz Mozna sprobowac -4.5 @ 1.9 lub 1 @ 1.47.
Raczej pewny tez wydaje sie mecz Cavs'ow jednak kurs troche slaby ale raczej niespodzianki nie bedzie
** Komentarz dodany przez: Fisher: 27-02-2007, 23:32 **
Butler na pewno nie zagra
Dołączył: 05 Mar 2005 Pochwał: 1 Posty: 51 Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2007-02-27, 22:56
Witam :blant: moje propozycje na dzis:
Minnesota Timberwolves - Dallas Mavericks (4:0) 2
Analiza wyzej tyle ze proponuje wyzszy kurs.
Cleveland Cavaliers - New Orleans Hornets (0:5,5) 1
Znakomite Last 10 obu druzyn (bo dodatnie) Cavs z ostatnich 5ciu meczy 4 na wyjazdach. Zaliczyli Salt Lake, LA, Kanade i Floryde. Przegrali z Heat i Jazz oraz u siebie z Bykami :ban: W Orleanie w tym sezonie takze przegrali... Hornets to nie jest druzyna z gornej polki i ostatnio raczej z lepszymi nie grala. Wiec na poparcie typu:
Charlotte New Orleans 104:100
Memphis New Orleans 108:104
Sacramento New Orleans 105:99
Go Cavs ! :kibole:
EDIT: Mecz Cavs pokazuje jak ''wiele'' do jutrzejszego meczu maja mecze wczorajsze i wczesniejsze....
_________________ Bes potpisó !!
Ostatnio zmieniony przez Pasek 2007-02-28, 12:25, w całości zmieniany 1 raz
New Orleans Hornets u Cleveland Cavaliers
Który gracz uzyska najwięcej punktów?
Desmond Mason (NOrl) +1,5 1.80
Larry Hughes (Cle) -1,5 1.90 7/10
Jak mówicie sami niespodzianki nie powinno być i Cavsi powinni sobie poradzić i między innymi z tego względu stawiam tutaj na Larry'ego. Po za tym myśle, że Larry i L James zagrają dziś dobrze w defensywie i uprzykrzą gre dla D Masona i D Browna, którzy z kolei nie powinni utrudnić Cavsom gry.
Phoenix Suns u Indiana Pacers - 01:05
Który gracz uzyska najwięcej punktów?
Raja Bell (Pho) -0,5 1.75
Mike Dunleavy (Ind) +0,5 1.95 9/10
Raja Bell obniżył loty, w lutym już tak dobrze nie rzuca za 3 (to jego specjalność prawie co drugi rzut w tym sezonie to rzut za 3) a skuteczność z lutego to zaledwie 32%. Myśle że rzuci z 6 razy trafi 2 razy i 2 razy z dystansu i skończy sie na 10 punktach To max dziś u Bella
Z kolei Mike Dunleavy jest na fali. Ostatnio rzucił 18 pktów z Kings. Z ostatnich sześciu meczy jego średnia wynosi 15,5 punkta. A że gra dziś Indiana przeciwko ofensywnie nastawionym Suns to Mike musi rzucić ponad 20
Washington Wizards u New Jersey Nets - 01:35 +6
Który gracz uzyska najwięcej punktów?
Gilbert Arenas (Was) -0,5 1.85
Vince Carter (NJ) +0,5 1.85 9/10
Świetny pojedynek. Dwie wielkie gwiazdy, ale jedna z nich ma kłopoty z prawym barkiem i lewym kolanem Mowa o Gilbercie Arenasie. Występ jest niepewny, ale raaaczej wystąpi, ale skutki kontuzji było widać ewidentnie w poprzednim spotkaniu Arenasa z Minnesotą, gdzie Agent 0 trafił zaledwie 4 z 22 rzutów (1/11 za 3) Dziś nie przewiduje żeby było lepiej.
Z kolei V Carter po All-Star Game rzucał kolejno: 46, 26 i 40 punktów. Ewidentnie jest na fali Vincanati. A jeśli spojrzeć na obrońców obydwu panów to także Cartera będzie krył młody Stevenson, a Kidda doświadczony J-Kidd, ale tu dziś najważniejsza jest kontuzja Gilberta i nie może on mieć dziś dobrego występu. (Troche ciężko mi to pisać bo mam Gilberta Arenasa w dwóch z trzech zespołach Ultimate Fantasy )
_________________ Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS
Ostatnio zmieniony przez Fisher 2007-02-28, 18:51, w całości zmieniany 1 raz
Orlando..zespol przecietny, z miare wyrownana druzyna, jednak w tym sezonie chyba za wiele nie zwojuje, lider zespolu Dwight Howard ze srednia punktowa 18.0 na mecz, wpsierany przez emerytowanego Granta Hilla i Turkoglu wygral 28 meczy w tym sezonie, ostatnio jednak slabiutko, na 10 meczy 7 porazek, jedynym wiekszym osiagnieciem to wygra z SAS 106-104. Denver za to zaczyna dopiero teraz grac prawie ze pelnym skladem, co prawda bez kontuzjowanego Smitha, ale jest oczywiscie trzech liderow: Anthony, Iverson i Camby. Jesli Denver bedzie grac w pelnym skladzie to wydaje mi sie ze beda jedna z najsilniejszych ekip w NBA, Iverson i Carmelo juz pokazali ze umieja grac razem, rzucaja po 60 pkt dla swojej druzyny. Na pewno Nuggets beda mieli problemy grajac z ekipami dobrze grajacymi w defensywie, a zawodnicy Magic do najlepszych defensorow nie naleza, dlatego tez powinni sobie poradzic. Za Denver oczywiscie jeszcze przemawia atut wlasnej hali. Po takim kursie mysle ze warto grac..
_________________
NIEWAŻNE W KTÓREJ LIDZE - WAŻNE, ŻE TO WIDZEW
Ostatnio zmieniony przez czacza 2007-03-01, 12:26, w całości zmieniany 1 raz
Cleveland Cavaliers u Dallas Mavericks - 02:05 +12
How many points + assists will Jason Terry (Dal) record?
Więcej niż 22,5 2.10 7/10
Mniej niż 22,5 1.65
Jason Terry po przerwie na All-Star Weekend gra lepiej. Zdecydowanie poprawił swoje osiągnięcia strzeleckie, jego średnie z czterech gier to 17,5 pkt. W meczu z Miami i Atlantą rzucił 21 punktów, 18 ostatnio z Minnesotą i słabszy mecz miał z Denver, ale dzisiaj na przeciwko jego stanie młody rookie z Cavs. Mowa o Danielu Gibsonie, na pewno Terry "zabije" go doświadczeniem i rzuci przynajmniej 20 punktów a kilka asyst też powinno wskoczyć na jego konto
Cleveland Cavaliers u Dallas Mavericks - 02:05 +12
How many points will Zydrunas Ilgauskas (Cle) score?
02:05 Więcej niż 20,5 2.10
Mniej niż 20,5 1.65 10/10 0 punktów 18 minut gry 3 niecelne rzuty
Pewniak jak nic. Zydrunas Ilgauskas 20 punktów??? Przeciwko Dallas???? jak ostatnio z Hornets rzucił 11 a przeciwko Miami 8. Drużyna Dallas jak wiemy ma najlepszy bilans w lidze, a że gra w szybkim tempie także ważący 118 kg Litwin może dziś długo nie pograć. Na przeciwko sobie ma solidnego obrońce jakim jest z pewnością E Dampier. Na dodatek prywatne zdarzenia z zeszłego tygodnia Zydrunasa też mogą mieć wpływ jeszcze na jego gre, gdyż dowiedział się że jego żona urodziła nieżywe bliźniaki
Los Angeles Clippers u Seattle SuperSonics -
Which player will record the most points and rebounds? Head-to-Head E.Brand/C.Wilcox
Elton Brand (LA Clippers) -6,5 1.50 9/10
Chris Wilcox (Sea) +6,5 2.40
Elton Brand - lider zespołu ze średnią 20 pkt i 9 zbiórek w sezonie. Ostatnio oba zespoły spotkały sie wczoraj w LA. Brand miał 18 i 9 a Wilcox 13 i 6. Myśle że dziś Brand moze jeszcze bardziej zdominować gre i Wilcox nie będzie miał już tych nawet 5 zbiórek. Z resztą Clippers to był dawny klub Wilcoxa grał w nim w poprzednim sezonie, i z reguły graczze dobrze grają przzeciwko dawnym klubom, ale nie Chris. W 3 meczach z tego sezonu z Clippers jego średnie to 7.5 pkt i 4 zbiórki. Elton spokojnie wygra ten pojedynek.
_________________ Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS
Ostatnio zmieniony przez Fisher 2007-03-02, 18:45, w całości zmieniany 1 raz
Washington w tym sezonie pokonywalo juz najlepszych, ostatnio seria 3 porazek, jednak grali bez Jamisona, tymczasem wlasnie ten zawodnik wraca do zespolu razem z Butlerem, takze Wizadrs w pelnym skladzie nie powinno miec problemu z pokonaniem przecietnej Atlanty. W zespole gosci nadal problemy zdrowotne ma Luu, nie wiadomo czy zagra w tym meczu. Atlanta wygrała w tym sezonie zaledwie 22 mecze, Wizards zas 31. Gospodarze tego meczu maja bardzo dobry bilans u siebie 21-8, jest to najlepszy bilans w calej konferencji wschodniej, Hawks na wyjezdzie to 12-29. Washington bez wiekszych problemow powinien pokonac jedną ze slabszych ekip ligi jaką jest Hawks..
Miami Heat - Detroit Pistons 2 1.60
Oj kurs chyba lekko przesadzony, w zespole Detroit moze zabraknac Wallace, ktory ma lekki uraz kostki, lecz i bez niego goscie poradzą sobie z Heat. W zespole Miami oczywiscie zabraknie lidera Wade'a, a bez niego Miami traci sporo na wartosci zespolu. Shaq robi co moze zeby nieobecnosc Wadea nie byla az tak widoczna, narazie mu to srednio wychodzilo, bez swojego lidera wygrali Miami wygralo dwa mecze, z oslabionym Wizards, oraz Clevland, natomiast przegrali 3. Jednak Pistons to za silna, za bardzo wyrownana ekipa, zeby mogla sobie pozwolic na porazke z zespolem ktory stracil swojego najlepszego zawodnika... ostatnie 10 meczy to 9 zwyciestw, przegrali tylko z mocnym SAS, i to tylko przez 2 kwarte, w ktorej grała cała ławka rezerwowych. Kurs chyba spowodowany tym, ze Detroit gra na wyjezdzie i niewiadomą wystepu Walleca, jednak te argumenty to i tak duzo za mało na wygraną Miami.
_________________
NIEWAŻNE W KTÓREJ LIDZE - WAŻNE, ŻE TO WIDZEW
Miami Heat - Detroit Pistons 1 2,35 6/10 85-82 Shaq
Ja jednak zaryzykuję na Miami Typ oczywiście nie do grania za dużą stawkę
No tak w Miami nie gra D-Wade co jest oczywiście dużą stratą lecz Heat podczas jego nieobecności nie grają aż tak źle: wygrali u siebie z Cleveland kontrolując całkowicie przebieg gry, następnie pechowo bo w ostatnich bodajże trzech minutach przegrali mecz w Nowym Jorku i w środę pokonali Washington na ich terenie Bardzo dobrze gra ostatnio Shaq który w ostatnich pięciu meczach zaliczył trzy Double-Double i zdobywał w każdym minimum 17 pkt. Jason Kapono rozegrał też dobre mecze przeciwko Cavs i Knicks zdobywając odpowiednio w pierwszym meczu: 17 punktów i notując 11 zbiórek a w drugim 24 pkt. Obudził się także J-Will który także rozegrał dwie dobre partie przeciwko Knicks i Wizards. A Detroit wygrało te 9 z 10 ostatnich meczy lecz co to byli za przeciwnicy dla nich Praktycznie oprócz Chicago, Toronto i Cleveland były to drużyny słabe lub drużyny które zawodzą w tym sezonie: wygrana z Bostonem który wtedy grał bez Pierce'a i tylko różnicą 7 pkt., wygrana z Lakers który ostatnio nie błyszczało i jest u nich niezły szpital, wygrana z Clippers którzy w tym sezonie zawodzą i grają gorzej niż w poprzednim, wygrana z Bucks które wprawdzie grało z Redd'em w składzie lecz to był jego pierwszy mecz po długiej absencji i te dwie wygrane z nie łapiącym się aktualnie do Play Offs Orlando W ostatnim meczu ledwo co pokonali Chicago, weteran Webber trafił kilka sekund przed końcem lecz później Byki miały akcje i Ben Gordon minimalnie przestrzelił "trójkę" co mogło im dać zwycięstwo... ponadto przez cały mecz grali nie za dobrze i przeważało głównie Chicago które prowadziło nawet różnicą ponad 10 pkt. w trzeciej kwarcie... I w tym meczu kontuzji doznał Rasheed Wallace co jest dużą stratą dla Detroit zarówno pod względem ofensywnym jak i defensywnym No ale nie wiadomo do końca czy nie zagra... No i nie powiedziałbym że Detroit przegrało mecz z SA przez całą ławkę rezerwowych Bo np. taki Lindsay Hunter zagrał tylko 17 minut, zdobył 11 pkt. i spudłował tylko jeden rzut a np. Wallace skuteczność tylko 30 % a Tay Prince jeszcze gorzej bo tylko jeden trafiony rzut z gry na osiem
Philadelphia 76ers - Memphis Grizzlies 1 1,42 8/10 117-112
Myślę że typ bardo pewny , Phila zagrała ostatnio bardzo dobry mecz przeciwko Phoenix Suns który sensacyjnie wygrała, w prawdzie Słońca grała bez francuza Boris'a Diaw i co najważniejsze bez Shawn'a Mariona, jego absencja była bardzo znacząca dla przebiegu gry gdyz 76ers osiągneli dużą przewagę na "tablicach" i mieli aż 13 zbiórek więcej niż PHX No ale pomimo tego żę Matrix nie grał to i tak zwycięstwo 76ers było niespodzianką Bilans 76ers w ostatnich 10 meczach wynosi 5-5 i jest on w miarę dobry jak na 76ers Natomiast Memphis przez cały sezon gra źle, przez większość sezonu grali bez Gasol'a a teraz nawet z im w składzie nie potrafią regularnie wygrywać Ostatnie 10 meczy Memphis to tylko 3 wygrane i 7 porażek i co warte uwagi Memphis wygrało tylko 4 z 29 meczy wyjazdowych w tym sezonie Dodatkowo dziś prawdopodobnie nie zagra pierwszy rozgrywający Memphis Chucky Atkins co jest dużym osłabieniem dla drużyny. Myślę że Philadelphia powinna dziś wygrać....
Ostatnio zmieniony przez marcin3322 2007-03-03, 04:42, w całości zmieniany 1 raz
Na dzis polecam:
Miami Heat - Utah Jazz 1 kurs 2.06
nie mam czasu na szczegółową analize ale miami to drużyna lepiej skoncentrowana i mimo kontuzji Wade'a wciąz mają kim grać. Utah jak Utah, raz lepiej raz gorzej. Gramy w Miami więc daje 70% na Heat. pzdr
_________________ I'm what I am.
Ostatnio zmieniony przez overcome 2007-03-15, 22:56, w całości zmieniany 1 raz
Cleveland Cavaliers
Updated Player Pos Injury Status Expected Return
03/14/07 Daniel Gibson PG Toe IL I-L. Out until at least mid-March
03/13/07 LeBron James SF Back Questionable Questioanble for March 14 at Memphis
Tzn ze James zagra czy nie ?
I drugi mecz Indiana Pacers - Washington Wizards under 202.5
Miami Heat u New Jersey Nets Więcej niż 185,5 1.91 (BWIN)
Prawdopodobieństwo: 7/10
Nie obstawiałbym dzisiaj tego meczu na zwycięstwo, chociaż dla ryzykantów polecam kurs około 2.10 na miami . Pomimo kontuzji wade'a i kapono, miami napewno wrzuci swoje średnie 90pare punktów. Nets bez specjalnych rewelacji ale poziom podtrzymają, co więcej liczyłbym na końcówke z faulami bo raczej bedzie to wyrównana walka, wiec zegar stop i punkty z fauli.
Milwaukee Bucks - San A ntonio Spurs 3.72 1.312 (Xpekt)
SAS to zdecydowanie lepsza drużyna, w dodatku na chwile obecną bez kontuzji. Dla mnie typ 8/10. Krótka analiza bo nie ma co sie rozpisywać.
Los Angeles Lakers u Denver Nuggets Mniej niż 2121.91 (BWIN)
Drużyny rzucające zazwyczaj około 102-104 punktów (średnia). Nie chodzi o to że 102+104 to mniej niż 212, tylko o to że tym razem drużyna lakersów mimo iż silniejsza zazwyczaj, gra z dużym osłabieniem. Kontuzja Mihma, Odoma, Radmanovica... Podejrzewam że gracze LAL postawią na obrone i Koba, więc Denver bedzie musiał bardzo sie postarać żeby przekroczyć 100. Mimo wszystko typ 6/10 bo wszystko może sie zdażyć. Jeżeli chodzi o zwycięstwo którejkolwiek z drużyn... jeżeli kogoś strasznie korci to niech stawia na Denver .
pzdr.
_________________ I'm what I am.
Ostatnio zmieniony przez overcome 2007-03-16, 10:42, w całości zmieniany 3 razy
Z powodów osobistych najprawdopodobniej nie zagra dziś lider gospodarzy Zach Randolph który jest najlepszym strzelcem w drużynie i zdecydowanym liderem w zbiórkach.. Bez niego Portland wygląda bardzo mizernie Następni strzelcy w Portland to kolejno: Roy (15,8), Jack (12,0) Udoka (9,0) i ten który dziś prawdopodobnie zagra za Randolpha Travis Outlaw (8,3), nawet nie ma co porównywać do zawodników Wizards Jeśli chodzi o zbiórki to Randolph zbiera średnio prawie dwa razy więcej piłek (10.1) niż drugi Magloire (5.3) Krótko mówiąc Wizadrs powinni dzisiaj mieć zdecydowana przewagę zarówno na atakowanej jak i bronionej tablicy Portland w ostatnim czasie grało bardzo słabo, nawet z Randolphem w składzie, tylko dwie wygrane na 10 meczy
Natomiast w Wizadrs nie wystąpi dziś uczestnik ostatniego meczu gwiazd Caron Butler co też jest osłabieniem dla nich , lecz oczywiście nie aż takim jak dla Portland Randolph. W ostatnim wygranym meczu Wizadrs za Butlera zagrał Andray Blatche i rozegrał całkiem dobre spotkanie zdobywając 10 pkt i notując 7 zbiórek .
W rozegranym na początku lutego meczu pomiędzy Portland a Wizards górą byli zawodnicy z Portland nieoczekiwanie wygrywając w Waszyngtonie różnicą prawie 20 pkt. Dziś pewnie Wizards będą chcieli się zrewanżować i biorąc pod uwagę osłabienia kadrowe powinno im się to udać bez problemów
[ Komentarz dodany przez: Fisher: 20-03-2007, 19:20 ]
Nie mam zastrzeżeń co do typu Marcin, ale w miejsce Randolpha licze na świetny występ innego solidnego rookie - chodzi o LaMarcuse'a Aldridge'a (już mam go w swoim zespole w Salary Cup Chalange ). Spójrz na jego ostatnie występy - szczególnie na zbiórki W miejsce Randolpha prawdopodobnie zagra Magloire, LaMarcuse pozostanie w wyjściowym składzie tylko zostanie przesuniety na pozycje silnego skrzydłowego. Tyle z mojej strony
[ Komentarz dodany przez: marcin3322: 20-03-2007, 19:47 ]
No nawet jeśli LaMarcus miałby znów dobry występ to wątpię żeby to starczyło na mocnych Wizards. Myślałem że za Randolpha zagra Outlaw w pierwszej piątce, bo z tego co mi wiadomo to on jest zmiennikiem Zacha'a No ale chyba masz rację bo Magloire jest lepszą "opcją" jeśli chodzi o zbiórki.
[ Komentarz dodany przez: Fisher: 21-03-2007, 17:15 ]
Portland wygrali no no, a kto autorem zwycięstwa? Obaj pierwszoroczniaki Roy i Aldridge, pierwszy zdobył 19 pktów i 12 zbiórek a "mój" Aldridge 25 pkt 8 zbiórek, 3 przechwyty i 2 bloki kocham go
Ostatnio zmieniony przez marcin3322 2007-03-21, 09:48, w całości zmieniany 2 razy
Dawno nic nie podawałem, dziś znalazłem czas i znalazłem coś takiego
New Orleans Hornets u Memphis Grizzlies
Który gracz uzyska najwięcej punktów?
Desmond Mason (NOrl) +4,5 2.30
Mike Miller (Mem) -4,5 1.55 7/10
Desmond Mason nie jest jakimś super-strzelcem, w marcu największa liczba punktów to 17 zdobyta 4 marca przeciwko Utah Ale to jedyny dobry występ zwycięzcy konkursu wsadów z 2002 roku. Reszta rozegranych meczy to granica od 6 do 12 punktów.
Mike Miller to siła napędowa drużyny Memphis. W marcu zdobywa 19,3 punkta. Ostatnio zagrał fenomenalny mecz przeciwko jednej z najlepiej broniących drużyn w NBA. Mowa o Chicago. Grizzlies wygrali ten mecz 104-103 a Mike rzucił 25 punktów (5/7 za 3 ) Dla jego niekorzyść jest fakt że zapisał poprzednio dwa słabe mecze zdobywając przeciwko Cleveland i New Jersey łącznie 14 punktów Nie licząc tych meczy najmniejsza liczba punktów to 19. Ale myśle że mecz z Bulls wyszedł mu dobrze to czemu ma nie wyjść mu mecz przeciwko Hornets zwłaszcza że D Mason który będzie zajmował się Mikiem na parkiecie, powinien mu dać dużo miejsca do oddawania rzutów.
Golden State Warriors u Utah Jazz
Który gracz uzyska najwięcej punktów?
Stephen Jackson (Gol) -1,5 1.85 8/10
Matt Harpring (Uta) +1,5 1.85
Tutaj widze że bwin dosyć powaznie ryzukuje widze. Ryzykuje bo kontuzje ma Matt Harpring (zapalenie? prawego kolana - nie wiem czy dobrze przetłumaczyłem po angielsku brzmi right knee inflommation). Także jeśli Matt wystąpi to nie powinien zbytno szaleć (ostatnie spotkanie opuścił już z powodu tejże kontuzji, chyba że już wyzdrowiał ale nie sądze by był w pełni sił. Matt w marcu rzucał średnio 12 punktów na pewno powyżej średniej po kontuzji nie zagra.
Stephen Jackson bardzo stracił na transferze z Indiany do Golden State, w Indianie był jedną z pierwszych opcji w ataku, teraz już nie jest tak ale średnio 13 punktów w marco rzuca.
Golden State Warriors u Utah Jazz - 02:05 +6
Który gracz uzyska najwięcej punktów?
Jason Richardson (Gol) +1,5 2.10 8/10
Mehmet Okur (Uta) -1,5 1.65
Stawiam na J-Richa. Czemu? Po powrocie po kontuzji świetnie gra, zdobywa punkty zbiera asystuje ... Ale nas interesują tylko punkty a zdobywa ich średnio 17,4 w ostatnich dziewięciu grach. A myśle że dziś zagra o wiele powyżej średniej bo będzie go krył Derek Fisher. Mniejszy o 13 cm od J-Richa słaby obrońca (to raczej rozgrywający).
A Memo notuje rzuca w marcu około 20 punktów widze, ale myśle że młody A Biedrins może go zatrzyma tak jak w ostatnim meczu gdzie Memo rzucił ... 4 punkty Choć w pierwszym meczu w tym sezonie przeciwko Warriors rzucił 21, ale J-Rich myśle że będzie miał z 26
_________________ Nie narzekaj na swój los
Pomyśl sobie ... jestem BOSS
Ostatnio zmieniony przez Fisher 2007-03-21, 17:04, w całości zmieniany 1 raz
Sacramento-Phoenix 2 1,6 7/10 Tipsport Czas se zrobić przerwe...
Obie drużyny spotkały się kilka dni temu w Arizonie i górą byli zawodnicy Phoenix wygrywając 118-110. Świetne zawody rozegrał Amare Stoudemire który zdobył 33 pkt. i zanotował aż 21 zbiórek Czym zrehabilitował się za słaby występ z Minnesotą. W Sacramento nie grali Kenny Thomas, Brad Miller i Ron Artest który ponoć znęcał się nad żoną Absencja tych graczy miała decydujący wpływ na przebieg tamtego spotkania gdyż są to trzej najlepiej zbierający w Secramento i wystarczy spojrzeć na przewagę jaka osiągnęły Słońca w zbiórkach (58-33) i w punktach zdobytych z "trumny" czyli z tzw. "pomalowanego" Dziś Artest zagra a pozostali dwaj są nadal kontuzjowani i dziś raczej nie wystąpią. Sacramento ostatnio