Skocz do zawartości



Gdzie grać, jak naprawić niedziałającą stronę ? Wszystko w jednym temacie KLIKNIJ <-

  Chelsea - FC Barcelona KONKURS kliknij -> TUTAJ  

chmielu

Typer
  • Zawartość

    4403
  • Wpisy na Shoutboxie

    50
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53
  • punktów

    1,065 [ Dodaj ]

Ostatnia wygrana chmielu w dniu 25 Styczeń

Użytkownicy przyznają chmielu punkty reputacji!

2 obserwujących

O chmielu

  • Tytuł

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  • Lokalizacja:
    Mazury
  1. Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2018 - Pjongczang

    Finlandia - Korea Południowa E.Tolvanen zdobędzie gola 1.75 Betsafe Zaczynają się playoffy na olimpijskich zawodach hokeja na lodzie, więc zaczyna się poważna gra. Tutaj nie będzie już zmiłuj. Przegrany odpada. Finowie to murowani faworyci, znakomity roster, szczególnie dwie pierwsze linie W pierwszej Hartikainen i Kemppainen z Salavatu, Junttila z Karpatu i Lepisto z Jokeritu, znakomity Koskinen na budzie. Druga linia to mój dzisiejszy faworyt do zdobycia bramki, Tolvanen z Jokeritu, Kontiola z Lokomotivu czy Hietanen z Dynama Moskwa, czyli króluje tu KHL. A w obwodzie jeszcze Savinainen, Koskiranta czy Enlund. Finowie mają skład na medal, tylko w drodze po niego trzeba pokonać minimum 3 ekipy. Na początek Korea, która na Igrzyskach jest chłopcem do bicia. Nie widzę tu masakry, ale parę goli zapewne strzelą Finowie, a Tolvanen to ich główny snajper. Póki co przy napakowanej naszpikowanej gwiazdami KHL reprezentacji Rosji to właśnie Eeli jest pierwszy w klasyfikacji kanadyjskiej z 3 bramkami i 3 asystami na koncie. Jest młody i bardzo utalentowany, to przyszłość fińskiego hokeja i będziemy jeszcze o nim słyszeć, jak trafi do jakiegoś Anaheim czy Tampy w NHL W tak łatwych meczach strzelają najczęściej faworyci drużyn, stąd typ na Tolvanena. Z drugiej strony 1xbet oferuje linię na 2,5 punkta Tolvanena, co wg mnie jest grubym przegięciem, przy tak mocnej ekipie fińskiej gdzie każdy może strzelać gole i punktować nie spodziewam się grania wszystkiego przez młodego Eeliego. Ja myślę, że tutaj każdy coś skubnie i seryjne punkty pojedyńczych zawodników nie mają value, szczególnie 3 i więcej. Niemniej jego gola będę tu wypatrywał W jedynym pojedynku jaki stoczyły ze sobą obie ekipy Tolvanen nie wystąpił, więc tutaj jutro będzie chciał się pokazać, a raczej dalej pokazywać klasę Polecam!
  2. Czat Hokej

    Myślę, że coś się pojawi, jak już grają na poważnie playoffy
  3. NHL 2017/2018

    Winnipeg Jets - Florida Panthers 1 1.82 eFortuna Winnipeg Jets - Florida Panthers over 6,5 (z dogr. i karnymi) 2.03 eFortuna Na nockę mam takie 2 typy, które mi się podobają. Jets to kozaki u siebie, po dwóch dość niespodziewanych porażkach z Nutkami i Rangersami wrócili na zwycięski tor ogrywając u siebie efektownie Stołecznych i Lawiny. Seria meczów u siebie prezentuje się teraz tak: 5 zwycięstw, 3 porażki, w golach 24-18. W sezonie to trzecia najlepiej grająca u siebie ekipa ligi, po Pingwinach i Rycerzach z Vegas, także należy się z nimi liczyć. Ostatnio do składu wrócił kontuzjowany Scheifele, ciężko powiedzieć czy to duże wzmocnienie, chyba nauczyli się już grać bez niego i tylko wspomógł drużynę mentalnie To oczywiście klasowy zawodnik i jeszcze się pokaże z dobrej strony. Liderzy zespołu: Wheeler, Laine czy Ehlers oczywiście w formie, dlatego o bramki gospodarzy się w ogóle nie martwię. Szczególnie, że ekipa Foridy znana jest z dość słabej obrony i bramkarza. Reimer na budzie w tym sezonie nie może zejść poniżej średniej 3 goli na mecz, a Luongo nabawił się chyba jakiejś kontuzji i wrócił niedawno chyba jeszcze nie w pełni sił... Niemniej on też 2.64 GAA, ale między słupkami Panter zobaczymy dziś tego pierwszego, co jest zachętą dla Jets do strzelania Florida jednak nie będzie stać i patrzeć jak rywale klepią gole i na pewno sami też odpowiedzą. Mają w swoim arsenale naprawdę dobrych ofensywnie zawodników, jak Barkov, Trocheck, Huberdeau czy chociażby Dadonov znany kibicom i fanom KHL Oni wszyscy znakomicie się ostatnio zgrali, wyniki są imponujące, choć może rywale nie byli bardzo wymagający, ale to zawsze dobre wyjazdy. 5 z nich z rzędu wygranych i 25-14 w bramkach to jest wyśmienity wynik, który dobitnie pokazuje, że nawet jak strzelają dużo, to i dużo tracą Hellebuyck na budzie gospodarzy to może nie jest od podawania ręczników, ale 2 gole minimum powinien wpuścić, tak rozpędzone Pantery ciężko będzie zatrzymać na "0 z tyłu". H2H daje nam fajny ogląd sytuacji: w ostatnich 7 meczach kiedy Jets grali w charakterze gospodarza wygrali 6 z nich, a w 5 siadał proponowany przeze mnie over. Ostatni mecz z 16 grudnia zeszłego roku to 4:3 po karnych dla Jets i nie wiem czy czegoś podobnego nie zobaczymy dziś. Gospodarze są faworyzowani, nie da się ukryć, ale goście grają ostatnio wyjątkowo dobrze i będą kąsać. Statystycznie trudno nie pójść w stronę Jets, którzy są na pewno bardziej wymagającym przeciwnikiem niż Buffalo, Vancouver czy nawet Calgary spośród ostatnich wyjazdowych rywali Panthers, dlatego gram "1" bez podpórki (dla mniej odważnych z ew. dogr. i karnymi kurs w granicach 1.5 również niczego sobie), ale też zdaję sobie sprawę, że Pantery tanio skóry nie sprzedadzą, jak zwykł mawiać jeden były strongman Niemniej Reimer jest dla mnie dużo słabszym ogniwem i do jego bramki krążek powinien wpadać częściej. Ciekawostka: wygrana Winnipeg da im fotel lidera w dywizji Centralnej, podczas gdy Florida mając 5 meczów do rozegrania więcej niż będące na ostatnim premiowanym awansem do playoffów miejscu Toronto, traci 17 punktów i z taką dyspozycją Liści raczej o awansie może pomarzyć. Inne cele, ale walczyć jest o co. Mecz o 2:00 w nocy czasu polskiego, liczę że będzie ciekawie
  4. Czat Hokej

    Kobitki to ja odpuszczam, szczególnie jak opłacalna jest dopiero linia 6,5 czyli minimum 7 goli Co to mężczyzn to Ruscy mają najlepszą pakę, ale niech tylko na takich Czechów w półfinale trafią może być bardzo ciekawie. Szwedzi dobry skład, ale chyba ciut za mało na złoto, jak wyłączą Omarka pozamiatane. Finowie zawsze mocni, twarda defensywa no i ten Tolvanen w ataku Namieszają, pierwsza trójka wg mnie bankowo tylko trzeba klepnąć Kanadę, a jak klepną Kanadę to mogą iść na majstra. Liczę na Czechów z Ruskimi, lubię ten hokej, plus dobra gra w osłabieniu, bo Rosjanie jakoś niepewnie wyglądają w przewagach, co pokazał pierwszy mecz ze Słowacją
  5. NHL 2017/2018

    Ale mam pecha z tymi typami Pens strzelają 5 goli i Crosby bez punktu, Phila 7 bramek i Gosti bez punktu mimo, iż 90% zawodnikó punktowało w tym meczu Chyba te punkty sobie odpuszczę, bo jak coś napiszę to jak na złość nie siada. Trzeba wrócić do 1x2, lepiej szło Piękny mecz, 11 goli to się zawsze fajnie ogląda. Gostisbehere już w pierwszych sekundach solówa z Buchniewiczem co może trochę wpłynęło na jego grę w jakimś stopniu... Oddał 3 strzały, był obecny chyba przy 4 golach drużyny i puste konto, ehh... Edit. Dobra, jak tak patrzę to jeszcze Hischier wygląda fajnie w meczu NJ z Caroliną, ale nic nie będę pisał Jak piszę, to coś się psuje. Zobaczymy. Tymczasem widzę coś ciekawego na 1x2, ale to się pojawi nieco później. Edit2. Analizy nie pisałem, to Hischier punkt zdobył Strzelił gola, który mocno pomógł Diabłom wygrać ten mecz.
  6. NHL 2017/2018

    New York Rangers - Philadelphia Fyers S.Gostisbehere zdobędzie punkt TAK 1.85 eFortuna Rangersi wyjazdową serię spotkań zaczęli bardzo dobrze, wręcz zaskakująco, ogrywając Winnipeg na ich lodzie, potem było dużo gorzej - 3 porażki zdobytych 5 goli i aż 12 straconych. Król Heniek bez formy, sporo kontuzji, przez co mniejsze możliwości roszad mają trenerzy i wyniki doskonale to pokazują. Dziś wracają na swoje śmieci i tu gościć będą Lotników, którzy wyglądają dużo lepiej i w lepszych nastrojach przystąpią do tej rywalizacji. Wygrali 4 ostatnie wyjazdy z rzędu, w tym efektownie w Vegas oraz niezwykle ważne spotkanie w Columbusie. Dzięki temu plasują się na 4 pozycji w tabeli i mają bezpieczną przewagę nad rywalami spod kreski, czyli m.in. Rangersami. Jeśli jednak chcą być pewni awansu, muszą dalej dobrze grać i wygrywać. Ważną rolę w tych wygranych Lotników odgrywają obrońcy, od których się dużo wymaga, jako że dobrych bramkarzy tam od zawsze brakowało Na szczególną uwagę zasługuje znakomicie spisujący się ofensywnie obrońca Gostisbehere, który w ostatnich 8 spotkaniach 11-krotnie asystował kolegom przy ich golach, i tylko w 1 meczu nie miał punktów, w Vegas. Shayne gra w pierwszej linii, więc dużo czasu spędza na lodzie, momentami nawet ponad 25min. Ma w ataku dobrych zawodników, jak Giroux, Konecny czy Couturier, dzięki czemu łatwiej o punkty. Gostisbehere w ostatnich 5 wyjazdowych meczach z Rangersami punktował 4-krotnie, co mocno przemawia za tym typem. Phila gra b2b, ale statystyki w takiej sytuacji "drugich meczów" mają całkiem niezłe, więc nie martwi mnie to. Zresztą nie oczekuję ich wygranej, tylko jednej małej asysty Gostisbehere jest bardzo uzdolniony ofensywnie, jak na obrońcę. w klasyfikacji "Trending" zajmuje 10 lokatę, więc jest jak to się mówi "on fire" Wśród asystujących obrońców to nr 4, po Klingbergu, Burns'ie i Karlssonie. Wczoraj nie wyszło z punktami, może dziś w early game siądzie? Ja próbuję. Mecz za 30min.
  7. NHL 2017/2018

    Pittsburgh Penguins - Toronto Maple Leafs S.Crosby zdobędzie punkt TAK 1.48 1xbet Pittsburgh Penguins - Toronto Maple Leafs M.Marner zdobędzie punkt TAK 1.85 1xbet Bardzo ciekawie zapowiada się ten mecz między Pingwinami a Liśćmi. Obie ekipy grają ostatnio wyśmienicie. Gospodarze 2 porażki w 10 meczach (obie wyjazdowe) oraz 10 wygranych z rzędu u siebie, strzelając w każdym z nich minimum 3 gole a średnio prawie 5 goli na mecz To chyba najwięcej w całej lidze. Pingwiny miażdżą, znaleźli złoty środek i idą jak burza. Ale po drugiej stronie stanie ekipa, która ma równie dobre wyniki w ostatnich dniach. Tylko jedna porażka w 10 meczach, wyjazd z Bostonem oraz 4 porażki w 10 ostatnich wyjazdach, strzelając średnio 3,3 gola na mecz. W obu drużynach doskonale spisują się formacje ofensywne, skuteczność jest na wysokim poziomie. Gospodarze to wyjadacze, którzy czekali tylko aż im "zaskoczy", w ekipie Toronto bardzo podoba mi się różnorodność akcji zawodników z różnych linii, mieszanie ich i o dziwo dobre zgranie. To wszystko sprawia, że zawodnicy obu drużyn zdobywają dużo bramek, przy jednoczesnym traceniu kilku, w zależności od postawy bramkarzy. Bramkarzy jednak tutaj pomijam, gdyż w takich meczach liczy się skuteczność w ataku. Za budowanie akcji oraz ich wykańczanie wśród Pens prym wiedzie Sidney Crosby, który niedawno zdobył swoją bramkę nr 400. Nie stawia to go nawet blisko najskuteczniejszych zawodników w historii, nie ma go nawet w 50tce, ale zbliża się powoli do tej granicy, by stać się legendą. On wespół z Malkinem, Kesselem i kilkoma innymi kolegami zdobywa większość punktów dla drużyny. On jest głównym faworytem bukmacherów do zdobycia punktu w tym meczu. A przy tak rozpędzonych Pingwinach raczej punkty Crosby'ego są tu zdecydowanym pewniakiem. W ostatnich 17 meczach nie zdobył punktu w 2 meczach Stąd dość niski kurs, jednak w bukmacherce 1.40-1.50 to wciąż warty uwagi kurs, szczególnie gdy zdarzenie wydaje się pewne Sidney punktował w ostatnich 5 meczach przeciwko Toronto, ewidentnie leży mu ta drużyna. Drugi typ to nieco bardziej ryzykowne zdarzenie, ale wg mnie warte postawienia paru groszy. Marner to jeden z najlepszych zawodników Klonowych Liści w ostatnich tygodniach. Serwis NHL.com umieścił go w zestawieniu tzw. "Trending players" niedawno pod nr 1, teraz w tej klasyfikacji jest na miejscu nr 5, wcale nie dlatego, że przestał zdobywać punkty, tylko że inni zdobywają więcej Marner w 3 ostatnich meczach Toronto zdobył (uwaga!!) 8 punktów To jest cholera warte uwagi, takie wyniki to nie przypadek. W linii z Kadrim, który notabene również ma mocną zwyżkę formy, genialnie współpracują. Jest nieszablonowy, dlatego ostatnio zdobywa gole poza asystowaniem, na 8 ostatnich meczach w 5 strzelał gole. Na 12 ostatnich meczów Toro Marner punktował w 9. Ponadto zdobył punkty w ostatnim spotkaniu przeciwko Penguins. To wszystko sprawia, że jest dla mnie najciekawszym wyborem w ofercie. Matthews jest zbyt nierówny, Nylander z tym kursem nieopłacalny, a wszystko przez to, że Liście grają na trudnym terenie Pingwinów. Ewentualnie Kadri do gry, po ostatnim meczu z Kurtkami, gdzie zdobył 3 gole i 2 asysty. Ja proponuję jednak Marnera, który może w gościach zaskoczyć. Mamy Pingwiny, które chcą wygrać 11 mecz z rzędu u siebie oraz Toro, które szuka 6 zwycięstwa z rzędu w lidze. Czuję, że będzie grubo, będą gole, a wśród nich moi zawodnicy. Polecam! Edit. 8 bramek, 5:3 dla Pingwinów i ani jeden ani drugi nie miał nawet asysty Trzeba było iść jednak w over z takimi statystykami
  8. NHL 2017/2018

    Vegas Golden Knights - Philadelphia Flyers D. Perron zdobędzie punkt 1.70 eFortuna Jak na razie solidarnie goście tłuką faworyzowanych gospodarzy i to się jeszcze dziś powtórzy zapewne, chociażby w meczu Flames z Wyspiarzami Ale tutaj niespodzianki nie będzie. Nie wierzę, że Lotnicy, którzy mają solidny problem z obroną ograją Vegas na ich terenie. Phila traci 3 gole z Arizoną, 3 gole z Montrealem, który na wyjazdach jest najgorszy w Konferencji, 3 gole u siebie z Ottawą, która ma kryzys strzelecki itd. Tu jest ewidentna niemoc, nie pomaga bramkarz, bo dobrego bramkarza latami tam brakuje Neuvirth, którego dziś zapewne zobaczymy ma na koncie kilka dobrych występów, ale jest zdecydowanie za słaby, żeby zatrzymać Vegas. Obie ekipy mają dobrych zawodników w ataku, więc goli się tu spodziewam sporo, ale wchodzę w punkty Perrona. Ten zawodnik na 11 ostatnich meczach punktował w 10, tylko mecz z Caps na ich lodzie mu nie wyszedł. Ponadto ma punkty w 5 z 6 ostatnich meczów u siebie, w meczu z Edmonton mu nie poszczęściło, i który Vegas niespodziewanie przegrało. Jest bardzo aktywny, spędza na lodzie ponad 20 minut i ma w swoim wachlarzu skillsów niekonwencjonalne zagrania. Zestawiony w drugiej najczęściej linii z Nealem i Haulą potrafią sami rozpykać mecz, choć to pierwsza linia Rycerzy jest najsilniejsza, ale śmiem twierdzić, że bez takiej drugiej linii ponad połowa meczów nie potoczyła by się tak dobrze dla nich. Perron znakomicie współpracuje z resztą kolegów, a przecież ten zespół gra dopiero pierwszy sezon w NHL, ze zbitka średnich grajków zrobił się zespół kozaków, którzy idą po Puchar Stanleya z pieśnią na ustach Perron jest takim trochę jokerem, niezbyt znany dla Lotników, którzy nie mieli jeszcze okazji grać przeciwko Vegas w tym sezonie, ale również wcześniej w barwach Nutek nie mieli okazji go poznać, dlatego będzie on tajną bronią Vegas. Gospodarze mają o tyle dobrze, że tam każdy z dwóch pierwszych linii punktuje seryjnie, więc nie można się skupić na jednym czy dwóch konkretnych zawodnikach. Wg mnie Perron będzie dziś asystował przy bramce Neala, tak jak w dwóch ostatnich spotkaniach. Zdecydowanie polecam obu do gry, jednak Neal to striker i może mieć gorszy dzień, wtedy podanie otrzyma Haula i też może wcisnąć, Perron to asystent 36 na koncie w tym sezonie, co daje mu 17 lokatę w klasyfikacji, najlepiej w zespole. Lepiej w tej statystyce wygląda chociażby Voracek w Philadelphii, najlepiej asystujący w chwili obecnej w lidze, ale nie jestem przekonany, czy Phila tu postrzela, jak Fleury na bramie Edit. Flyers wygrywają 4:1, Neuvirth 38 strzałów obronionych. Jak oglądam co wyprawiał to się nie dziwię, że goście wygrali Dziwny ten wczorajszy dzień - goście wygrali w każdym meczu Perron 18 minut na lodzie, tylko 1 strzał, ale kilka fajnych podań, niestety wszystko kończyło się na bramkarzu Lotników, zamiast w bramce
  9. NHL 2017/2018

    Zdecydowanie zgadzam się z opinią, Wyspiarze zrobili coś niesamowitego w tym meczu z Detroit, ale gdyby nie ten 10-minutowy powerplay to by była bieda i wysoka porażka Bertuzzi na pewno dostał solidną burę za to. I dzisiaj Detroit już bez takich akcji wygrało mecz z faworyzowanymi Capitalsami na ich lodzie! W ogóle masz rację ŻYLETA, trzeba odpuszczać te early games bo to co dzisiaj można tam zobaczyć to jest festiwal niespodzianek Oglądałem chwilę Dallas i przy stanie 0:2 kurs na Canucks był prawie 2 Super promo po tym co widziałem, a teraz już 0:5 i dawno po meczu. Ale wracając do Wyspiarzy, mają jakiś mały kryzys w drużynie, a Calgary nie da sobie podskoczyć, ja myślę, że to właśnie Flames będą tu strzelać bramki Szczególnie, że dobrze się sprawują na wyjazdach. Typ na Barzala na pewno ma sens, value spore, choć ja osobiście nie lubię grać takich typów, bo jedna udana akcja i wtopa. A jak się gra zdobyte punkty zawodników to jest całe 60minut i więcej czasem czasu, że wskoczy jedno dobre podanie i siedzi Dlatego dziś szykuję coś na punktujących.
  10. [Liga Ekspertów 12] chmielu

    Zedytowałem przez przypadek, wybaczcie, z synkiem na kolanach rozliczałem i chyba źle kliknąłem. Więcej się nie powtórzy
  11. NHL 2017/2018

    St.Louis Blues - Pittsburgh Penguins 1 ML 1.87 1xbet St.Louis Blues - Pittsburgh Penguins St.Louis over 2,5 1.73 1xbet Mecz za pół godziny, więc krótko. Statystyki wyraźnie za takim typowaniem. Nutki mocne u siebie, 19-11 w ostatnich 30 meczach to dobry wynik. Dodatkowo dominująca jest ich defensywa, nie pozwala na wiele rywalom, a cała strefa defensywna odpowiada za stratę średnio 2.41 gola na mecz. Ponadto dziś wystąpi w bramce prawdopodobnie Hutton, który mimo niepowodzenia z Minnesotą parę dni temu wciąż jest bardzo mocnym punktem drużyny, statsy znakomite Z drugiej strony mamy Pingwiny, również mocne u siebie, ale słabiutkie na wyjazdach, wygrali 10 z 28 meczów, strzelając średnio 2.5 gola na mecz. Wygrali w tym sezonie tylko 1 mecz z 8 z drużyną z dywizji centralnej, jaką jest właśnie St.Louis. Obrona już nie jest taka twarda i nieustępliwa w gościach, bramkarz Murray wpuszcza średnio 2.96 GAA. Ten mecz jest bardzo ważny dla obu ekip, obie walczą o dobre spoty na playoffy, więc nie będzie tu pobłażania i odpuszczania kija, będzie walka o każdy centymetr, a w takiej sytuacji najczęściej wygrywają drużyny z dobrymi wynikami u siebie, co stawia Nutki w lepszej pozycji. Bramka lepiej obstawiona też przez gospodarzy. Nutki w ostatnich 5 meczach 4-krotnie strzelali minimum 3 gole Pingwinom, stąd drugi mój typ na ich gole solidnie podparty matematyką zwłaszcza, że Murray dokładnie tyle średnio wpuszcza. W 3 ostatnich meczach gdy bronił Murray Nutki strzelały min. 3 gole za każdym razem, liczę że i tym razem trendy będą kontynuowane. Nutki szybko wróciły na dobry tor po porażce z Minnesotą, pokazując możliwości strzeleckie wygrywając z bardzo mocnymi u siebie Jets, co tylko potwierdza ich dobrą formę i siłę w meczach z bardzo dobrymi ekipami, do których należy ekipa z Pittsburgha. Edit. Właśnie czytam info, że w bramce Nutek wystąpi dziś Jake Allen, a nie Hutton, on bronił też w meczu z Winnipeg, puszczając 2 gole, więc może nie będzie tak źle Hutton bez wątpienia lepiej się w tym sezonie spisuje, ale Allen to też dobry bramkarz, grał w tym sezonie więcej bramek, więc nr "1" i jestem dobrej myśli, choć decyzja należy do każdego kto się zdecyduje typować. Allen ma 2.73 GAA w tym sezonie Ponadto pomyślcie o typie na strzelca Crosby'ego, bo chłopak będzie czatował na gola nr 400 w karierze, więc będą grać na niego Edit2. No cóż, Nutki były dziś nieskuteczne. Allenowi do Huttona jednak troszkę brakuje. W sumie dziwię się, że w tak ważnym meczu dali Huttonowi odpocząć... Blues przeważali zdecydowanie, ale dziś Murray miał dzień konia i wyjął 32/33 strzały gospodarzy. Zdecydowanie nie tak widziałem ten mecz, Crosby gol nr 400 i 401 pozamiatał. Jeszcze coś na noc poszukamy żeby się odbić
  12. NHL 2017/2018

    Minnesota Wild - Chicago Blackhawks 1 ML 1.67 1xbet Gospodarzom przydarzyła się ostatnio niespodziewana porażka z Arizoną, a przecież mieli już spokojne 3:0. Myślę, że troszkę za bardzo się rozluźnili i skończyło się dogrywką, gdzie pazur pokazały Kojoty, a dokładniej Keller. Dziś trzeba więc odbić się, odegrać i pokazać kibicom, że ich zespół wciąż gra na poziomie, zatrzeć ten niesmak po Arizonie. A przeciwnik nie byle jaki, bo Jastrzębie, ale patrząc tutaj przez pryzmat statystyk i wyników to będzie stosunkowo łatwe zwycięstwo Minnesoty Mają oni bardzo dobry bilans spotkań u siebie (13 wygranych na 17 ostatnich meczów) oraz meczów z dniem przerwy (8 wygranych w 11 spotkaniach). Mają też na budzie Dubnyka (potwierdzony już), który znakomicie spisywał się w meczach z Chicago: w ostatnich 3 meczach 1.34 GAA 0.963 SV% Nawet jak ofensywa, która urosła bogato i obfituje w piękne akcje i bramki, zaczęła nawalać, dobrze wiedzieć, że tyłów broni taki Dubnyk Tymczasem goście zgoła odmiennie: przegrali 4 ostatnie swoje mecze, grają fatalnie na wyjazdach z ekipami, które mają dobry bilans domowy (tylko 4 wygrane w 14 meczach), aktualnie 4 porażki z rzędu z drużynami z Konferencji Zachodniej, a na bramce Jeff Glass (Crawford wciąż kontuzja) ze statystykami rzędu 3.23 GAA i 0.897 SV% w 6 ostatnich meczach, bez nawet 1 zwycięstwa. Chicago jest w trakcie przebudowywania zespołu, więc pewne szwanki w liniach są że tak powiem wręcz spodziewane. Hawks to dobry zespół, ale w na chwilę obecną totalnie bez formy i jakiegoś głębszego planu, o czym świadczy ostatnie miejsce w dywizji. Przewidywalni i czytelni, mimo iż pojawiły się nowe twarze Jedyne co przemawia na ich korzyść to wygranie 3 ostatnich meczów w hali Minnesoty, ale ja bardziej bym liczył na przełamanie passy niż jej podtrzymanie. Minny ma coś do udowodnienia, widziałem ich miny po porażce z Arizoną i dziś muszą się odegrać. No i po piętach w tabeli depcze im Colorado, więc aby utrzymać spokojnie tą ostatnią lokatę dającą awans do fazy playoff trzeba dziś ten mecz wygrać. I jeśli Jeff Glass zagra jak do tej pory, chyba za słabo na poziom NHL, to wtedy tak właśnie się stanie
  13. [Liga Ekspertów 12] chmielu

    1) 10.02. 16:00 Everton - Crystal Palace DW 1:1 2) 10.02. 13:30 Tottenham - Arsenal Tottenham over 7,5 rożnych 2.76 1xbet 3) 10.02. 16:00 West Ham - Watford Wygra West Ham + over 1,5 3.05 Fortuna 4) 10.02. 16:00 Swansea - Burnley under 1,5 2.625 1xbet 5) 10.02. 18:30 Manchester City - Leicester R. Sterling 2.05 1xbet 6) 11.02. 15:15 Newcastle - Manchester Utd Żółta karta od 1 do 33 minuty TAK 1.9 1xbet 7) 11.02. 17:30 Southampton - Liverpool over 3,5 2.625 1xbet 8) 11.02. 13:00 Huddersfield - Bournemouth Goście over 1,5 2.63 Unibet W sumie 11
  14. NHL 2017/2018

    Washington Capitals - Columbus Blue Jackets 1 ML 1.71 1xbet Obie ekipy grały 2 dni temu pojedynek w hali Kurtek i mecz ten zakończył się zwycięstwem stołecznych 3:2 i powiem tak: Caps to szczwane lisy. Pokonali Columbus doświadczeniem, wyczekiwali odpowiedni moment i dociskali pętlę Jako goście dali się lekko zepchnąć momentami na swoją połowę, a nawet tercję, ale znakomicie ustawiając szyki, grając bardzo nieustępliwie na granicy faulu bronili się przed atakami bardzo skutecznie. Sam fakt, iż Ovechkin nie strzelił bramki, zaś asystował przy dwóch golach mówi sam za siebie. Plan był bardzo chytry, obrońcy Kurtek szczelnie pilnowali Rosjanina, podczas gdy on markował strzały i znakomicie obsługiwał podaniami kolegów. I tak właśnie Backstrom na minutę przed końcem regulaminowego czasu zdobył zwycięską bramkę. Wg mnie dziś mecz będzie nieco inny, Caps u siebie to potęga, choć ostatnio jakaś zadyszka, bo 4 porażki w 5 meczach i tylko Vegas idzie jakoś usprawiedliwić, ale wcześniej 10 z rzędu wygranych (!). Siłę pokazują w meczach z Jackets, na 18 meczów, które od 2002 roku rozegrały między sobą obie drużyny tylko 4 razy nie wygrywali stołeczni. To już mocna statystyka. Kolejna to średnia zdobytych bramek, i tak Columbus posiada w 14 ostatnich meczach średnią 1.71 gola, co plasuje ich w dole stawki Przez większość tego czasu musieli sobie radzić bez Atkinsona, ale ten jak już wrócił wydaje się być nieco bez formy, coś dorzuca ale niezbyt pewnym punktem jest, gra na pół gwizdka. Tej statystyki nie poprawią w tym meczu, bo Caps u siebie tracą średnio 2.36 gola, to dobry wynik Do tego jeśli dołożymy statsy Holtby'ego, który prawdopodobnie dziś wystąpi między słupkami drużyny ze stolicy to w ogóle robi się niewesoło. Chłopak ma 2.17 GAA w meczach na swoim podwórku i 2.49 GAA w historii przeciwko Jackets. Kurtki muszą tu strzelić co najmniej 3 gole by myśleć o punktach, a ja tego nie widzę na chwilę obecną Natomiast widzę taką opcję u Capitalsów, zawsze mocnych u siebie, choć obecna forma na więcej chyba im nie pozwoli. Ciekawostka: w seriach spotkań z tym samym przeciwnikiem w formie wyjazd/dom Caps są bardzo mocni, od 6 takich serii są niepokonani, a właśnie dziś mamy taką sytuację, więc chyba warto pójść w gospodarzy. Szczególnie, że Columbus w tej samej statystyce 10 ostatnich serii ma tylko 2 zwycięstwa w meczu nr 2. Statystyczny wynik tego spotkania 3:2, ale ja myślę, że może być nawet niższy jak 2:1. Dla stołecznych bardzo ważna będzie dobra gra w defensywie, nad czym pracują od jakiegoś czasu i chyba zaczyna coś klikać. Owca, Backstrom, Kuznetsov powinni zadbać o jakość z przodu
  15. NHL 2017/2018

    Minnesota Wild - Arizona Coyotes 1 1.71 1xbet W zasadzie można by przekleić moją analizę z meczu Kojotów z Jets, zmieniając parę nazwisk, bo sytuacja analogiczna, dlatego krótko, żeby się nie powtarzać. Minnesota to jeden z najlepiej grających u siebie zespołów, lepsi od nich w Konferencji są jedynie Winnipeg i Vegas. Strzelają średnio 3 gole, tracą średnio 2, czyli idealne proporcje by łapać dużo punktów ze zwycięstw w regulaminowym czasie gry. Trzeba mieć naprawdę solidną obronę z bramkarzem na czele, by ich zatrzymać. A nawet wtedy, jak się przekonały chociażbyNutki z St.Louis, nawet takiego Huttona, nr 1 w lidze Minnesota na fali potrafi zmiażdżyć Arizona tak dobrej defensywy nie ma, a już na pewno ścianą nie jest Raanta, który w ostatnim meczu ze wspomnianym Winnipeg puscił 4 gole... Minny ma kilku znakomitych zawodników, jak Granlund, E.Staal, Zucker, Niederreiter czy doświadczony Koivu oraz dwóch znakomicie przysposobionych ofensywnie obrońców Sutera i Spurgeona. Na bramie Dubnyk, dość dobry na przestrzeni całego sezonu. To kompletny zespół, maszyna do wygrywania większości meczów bez większych problemów. A ma dziś naprzeciwko najgorszą ekipę NHL, która nie dość że traci sporo bramek, to jeszcze ma ogromne problemy ze zdobywaniem ich w kolejnych meczach 7 goli w 5 ostatnich meczach to kiepścina. Kojoty nie mają argumentów na silnych i wypoczętych Dzikusów, nie ma nic, co by mnie mogło odwieźć od tego typu. Minnesota tylko raz w ciągu ostatnich 5 meczów u siebie przegrali tylko raz, reszta wygrane po 60 minutach, co ważne. Obie ekipy bez kontuzji, więc pokażą maksa możliwości, stawiam zdecydowanie na gospodarzy. Tampa Bay Lightning - Vancouver Canucks (0-1,5) 1 2.08 1xbet Tampa widzi zbliżających się zawodników Bostonu, obie ekipy dzieli tylko 1 pkt w tabeli Konferencji, dlatego Błyskawice w moim odczuciu spróbują odepchnąć od siebie rywali z dywizji wygrywając z Canucks. Co ja Wam będę pisał to Tampie, przecież każdy, kto się choć trochę interesuje ligą NHL wiedzą, kim jest Stamkos, Kucherov, Hedman, Point czy Johnson. Tampa ma bardzo wielu dobrych zawodników, szczególnie imponująco wygląda Point, który wybił się zza hermetycznego środowiska współtworzonego przez duet Kucherov/Stamkos Istotnie w formie jest chłopak, tak jak Tyler Johnson, punktujący w niemal każdym meczu. Goście natomiast mają problemy z regularnym strzelaniem bramek, miewają mecze, gdzie nawet jeden nie chce wpaść, a to już tragedia w hokeju. Ponadto goście dysponują nieco gorszym wg mnie bramkarzem, dziś między słupkami Canucks stanie Nillson, którego ostatni mecz przeciwko Winnipeg z 21 stycznia wyglądał imponująco, natomiast pozostałe kilka spotkań w sezonie to już poniżej krytyki, dzięki czemu ma statsy w stylu 4.38 GAA i 0.887 SV% Do tej pory Markstrom bronił bramki Nucks, ale dziś szansę dostaje Nillson... a tak naprawdę szansę dostaje Tampa na ostry trening lutingu Vasilevskiy na budzie Błyskawic sprawił niemiłą niespodziankę w ostatnim meczu z Edmonton (McDavid był nie do zatrzymania ) i nie zaprezentował się najlepiej, wpuszczając 4 gole zanim go zdjęli, ale wg mnie to wypadek przy pracy i dziś powinien pokazać klasę, zwłaszcza, że ofensywa rywali to jeden wielki chaos. Kilka dni temu obie ekipy grały między sobą i mecz zakończył się wygraną Błyskawic 4:2. Dziś rozmiary porażki mogą być jeszcze wyższe, Tampa gra mecz na swojej tafli, gdzie czują się wybornie, mają lepiej dysponowanego bramkarza i takie armaty w ataku jak chyba nikt w NHL Powinni ograć Vancouver różnicą min. 2 bramek, obie drużyny to zupełnie inne dwa bieguny i różnica klas, stąd taki typ.
×